Forum dyskusyjne

Przeczytaj komentowany artykuł

RE: Czym jest wybaczanie?

Autor: Dzika   Data: 2016-04-18, 21:03:56               

dziwnie się tu układają posty. I ciągle mi ucieka ten o asertywności. Bo Fela napisała coś nieprawdziwego. Asertywność to nie umiejętność odmawiania, a wyrażanie swojej woli - raz będzie to odmowa innym razem zgoda, czy przyzwolenie. Ale to ma być to co czuję, że tak będzie dobrze. Nieraz tylko dla mnie, nieraz również dla innych.
Asertywność jest o tyle trudna, że w chwili jej wyrażania musimy odciąć się od empatii. Aby nie czuć tego co czuje nasz rozmówca. Rozumieć ale nie czuć, bo pozostaniemy w jego mocy i guzik nam wyjdzie z naszych postanowień.
Violla
Mama manipuluje Tobą - nie czynię jej z tego jakiegoś wielkiego zarzutu, bo próbuje osiągnąć to co chce w sposób jaki umie.
I z tym musisz sobie poradzić. A gdybyś tak skorzystała z tego co napisałam wyżej i jakoś to wyartykułowała. Na przykład przy naciskach "miłościowych" dla całej rodziny - mamo, kocham was wszystkich, ale nie godzę się na zachowanie brata. Postawiłam pewne warunki i jeśli nie zacznie ich spełniać to moje kontakty z nim będą ograniczone do minimum. Jeśli chcesz wymuszać coś na mnie to znaczy, że nie traktujesz mnie na równi, a to mnie krzywdzi. Dlatego nie spotkamy się na najbliższej majówce, a dalsze ewentualne kontakty zależeć będą od jego (ich) zachowania.
Mama może popłakać, może się jej robić słabo itd. ale przecież To nie dotyczy Ciebie. To mamy arsenał. Jeśli trzeba po lekarza - to trudno. Ale gdy będziesz konsekwentna to nie będzie miała innego wyjścia jak to zaakceptować.

Asertywność nie zabrania nawet ulegania - ale musisz mieć pewność, że to Ty tego chcesz. Na zasadzie " nie chcem, ale muszem" - czyli jestem pewna, że odmawiając miałabym ewidentny konflikt wewnętrzny z moim systemem wartości. Niech to będzie Twój wybór, a nie zachowanie wymuszone przez innych, a Ty dla świętego spokoju zgodzisz się.
Że właśnie to Ty zadecydowałaś poczujesz po wewnętrznym spokoju.
Jednak z tej opcji raczej rzadko należy korzystać.
Tak ja się uczyłam. Nie wiem czy to jest na tyle uniwersalne, że każdemu będzie odpowiadać. Ale od czego nasza kreatywność i możliwość modyfikowania.
Fajne ćwiczenia w asertywności przedstawia w swojej książce "Teraz trudno mnie zranić" Barbara Berckhan.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku