Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-08-16, 22:17:42               Odpowiedz

    Ja to ta niższa?
    Ty to ta z kwiatkiem?
    Aniołek skacze na łóżku?

    No i gitarrra!:):)

  • RE: Podróże

    Autor: Calmi   Data: 2022-08-16, 20:59:53               Odpowiedz

    Oj szkoda Aniołku :(((

    Lustereczko
    "CHADERKI z psychologii rozwaliły Narodowy!!!"

    https://www.youtube.com/watch?v=QRoWiTcO7dk

  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-08-14, 00:29:12               Odpowiedz

    Rozumiem,;)zdrówka!

  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-08-13, 21:31:43               Odpowiedz

    Jestem uziemiona. Mama nie moze chodzic :(

  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-08-13, 20:14:01               Odpowiedz

    To przyjeżdżaj!Mamy bilet!

  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-08-13, 18:56:12               Odpowiedz

    Dziewczyny ja jestem prawdziwa CHADERKA ;))

  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-08-13, 13:56:49               Odpowiedz

    Czy ty mnie nie przeceniasz?
    Ja i czad?;)
    Nigdy się wlasciwie nie zastanawiałam dlaczego mówi sie czad?
    A to o CHAD może chodzi?!!!
    Calmi spoko, bo będzie chodziła wieść po Warszawie.
    CHADERKI z psychologii rozwaliły Narodowy!!!
    Polityczne z nas zrobią;);)

  • RE: Podróże

    Autor: Calmi   Data: 2022-08-13, 10:39:01               Odpowiedz

    Ty Lustereczko, to umiesz sobie dogodzić ;))))

    I tak zbieraj siły, bo damy czadu ;))))

  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-08-08, 22:23:18               Odpowiedz

    Ostatnio to same imprezki.
    Wyjazdowki na Jarmark Dominikański,
    Wypad nad morze, Sopot, Gdańsk, jeziorka kaszubskie!
    Albo bawię się w chodzoonego po parku leśnym.
    Albo jadę nad Zalew.
    Albo jadę uprawiać grobing;)
    Albo po pracy pieszkom, 5 km do domku
    Albo uwodze chirurga:)
    Mam z nim randkę za tydzień.

    Muszę odpocząć przed koncercikiem;)

  • RE: Podróże

    Autor: Calmi   Data: 2022-08-08, 21:45:17               Odpowiedz

    "No nie odmawiam nikomu a potem: nóżki!:)"

    A cóżeś Ty Lustereczko robiła ? ;))))


    https://memy.pl/mem_1030553_bola_cie_nogi

    No to mamy zaklepane.
    Też się b cieszę :))))

  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-08-08, 19:24:31               Odpowiedz

    O raju, jaka jestem zmęczona.
    No nie odmawiam nikomu a potem: nóżki!:)

    Calmi-Yessss!;);)Na Edzia!:):)

  • RE: Podróże

    Autor: Calmi   Data: 2022-08-08, 15:20:36               Odpowiedz

    Kupiłam ostatnie 4 sztuki ;))) nie dało sie zarezerwować ;(((nie kupowałam wcześniej ,bo bliskie mi osoby które mogłyby i chciały tam być, mają zaplanowany urlop zagraniczny w tym czasie, ale myślę ,że za tą cene zawsze ktoś chętny sięznajdzie :))))

    Aniołku może Ty się skusisz i wreszcie Tzry Muszkieterki i D'Artagnan poznają się osobiście ??? :)))

  • RE: Podróże

    Autor: Calmi   Data: 2022-08-08, 14:43:55               Odpowiedz

    Są jeszcze i to b tanie .reflektujesz ,bo tzreba się śpieszyc ! :)))

  • RE: Podróże

    Autor: Calmi   Data: 2022-08-08, 14:38:43               Odpowiedz

    Na jaki koncert się wybierasz ,nie mów że na Edka ?

  • RE: Podróże

    Autor: Calmi   Data: 2022-08-08, 14:37:26               Odpowiedz


    RE: Czy ktoś się wstydził na terapii?

    Autor: Lustereczkopowiedz Data: 2022-08-08, 14:20:39 Odpowiedz
    Przecież lustereczkopowiedz wybiera się do Warszawy;);)Na zarąbisty koncert:):)
    A potem może nieco dalej?

    Ale mnie nóżki bola:(

    Ale Włoch dał popis.Stara opuszczona zatoczkę przerobił w klimatyczne miejsce.
    Co prawda to nie Positano ale jest fajnie!!!
    Estrada, muzyczka -wloskie przeboje,miejsce do tańca.
    Prawdziwa pizza bez ketchupu;)
    I sztywne Polaki wyginają się w biały dzień.
    Też tańczylam;)


    Edek ma być w Narodowym, też bym chciała zobaczyć/być tam. Super sprawa ,niezapomniany artysta i wydarzenie :)))
    Masz bilety ?
    Zaraz sprawdzę, czy jeszcze są ?

    A potem przyjadę do Ciebie i Włocha na Italo disco ;))))

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-08-06, 11:34:43               Odpowiedz

    Ze mna jest tak - ze porafie dobrze bawic sie w kazdym miejscu... I to z dziewczynami, kobietami - od 18 do 75 lat - choc oczywiscie bardziej odpowiadaja mi te mlode i ladniejsze ;)) Zastanawiam sie dlaczego...? - i to chyba dlatego, ze jest wiecej w nich energii, pomyslowosci i takiej naturalnej cieplej czystej spontnicznosci. Te starsze, ale jeszcze do wziecia, przewaznie juz bardziej kalkulują ;))

    A kobiety oczywiscie lubie, kocham - i tanczyc, dobrze sie bawic, tez lubie, kocham, masz racje Anielaa... ;)

    Dobrze mi sie tez w tym Szczecinie rozmawialo z barmanka w hotelu, smacznie podawala - miala taki blysk w oczach, ale troche za krotko bylem... ;) Nie, nie blondynka - bruntetka :)

  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-08-05, 20:26:00               Odpowiedz

    Na Gdańskiej starówce balowal z kumoszkami;)

  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-08-05, 19:44:16               Odpowiedz

    Adamos,
    pewnie przetanczyles cala noc z pieknymi dziewczynami?
    Ciesze sie, ze bylo super.

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-08-04, 12:36:48               Odpowiedz

    Adasiu w wolnej chwili zobacz ten film i podziel się ze mną swoją opinią. Ok? Dzięki. https://youtu.be/rCIWEY8W9nI

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-08-04, 09:58:33               Odpowiedz

    To Adaś mówisz,że pozwalasz swojemu ciału podczas wyjazdów podróżniczych na co ma ochotę?-:) Świntuszek z Ciebie.P.S. ja wróciłam z Anglii od córki. Też zwiedzałam troszkę Anglii i 3tygodnie minęły szybko.Min. byłam u Kosmitów-:) w Stonehenge, zwiedziłam 2 Katedry w Gloucester, Lichfield i na safari w ZOO w Bewdley. Przyjemne uczucie jak te żyrafy jedzą pokarm Ci z ręki z samochodu,którym wolniutko sobie jedziemy.Pan Żyraf to był taki majestatyczny i wysooooki.-:) U żyraf byłam dużo razy,bo te zwierzęta są takie ciepłe i miłe. I można je karmić,czego w Polsce nie ma takiej atrakcji. Córka już przygotowała dla nas na następny nasz przylot atrakcje do zwiedzania. Cieszę się już na przyszłość.Pozdrawiam czwartkowo.




  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-08-03, 22:37:33               Odpowiedz

    Ps. Już nawet teraz wódki nie piję ze znajomymi letnikami, obrazili się na mnie - żeby zachowywać zdrowie i formę na wyjazdy. Po prostu ciało musi być cały czas w pełnej dyspozycji - żadnych uskoków i wyskoków, no jedynie można sobie pozwolić na loda ;) Dopiero podczas wyjazdu się rozluźniam i mu pozwalam na co ma ochotę, ostro imprezuję i chłonę zmysły - ale to 3 dni na dwa, trzy tygodnie ;))

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-08-03, 22:24:53               Odpowiedz

    Ah Fatum - pamiętam o Was ale teraz po prostu mam trochę mniej czasu i siły na Forum... ;) Najpierw się przygotowuję do wyjazdu, planuję - a potem po powrocie się regeneruję. Jak się zregeneruję to znów jadę ;) Musisz poczekać na moją dłuższą obecność i rozmowy, polemiki do końca października. Teraz Was tylko obserwuję ;) Proszę o wyrozumiałość i tolerancję. To miała być czysta przyjemność, te podróżowanie - a teraz przyjemność połączyła się trochę z zadaniem, które muszę wykonać. Które oczywiście jest PIEKNE - ale wymaga też trochę zaangażowania i odpowiedniej techniki, wiedzy - co należy wykonywać żeby jeździć, a jednocześnie zachowywać zdrowie, siły i nie tracić za dużo energii... Po prostu wydawało mi się to prostsze, siadamy i szczęśliwi jedziemy - ale ciało domaga się też swoich praw..., inaczej się buntuje. I już nigdzie nie pojedziemy, plany palną w łeb. A jestem osobą systematyczną i nie chciałbym tego... ;) Muszę wykonać zadanie i ubogacić swoją duszę, przy okazji trochę duszę innych :))

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-08-03, 22:08:29               Odpowiedz

    A i jeszcze nie dodałem w tym parku - Teatr Letni imienia Heleny Majdaniec mi się bardzo podobał - naprawdę byłem pod wrażeniem teatru i tej osoby. Jak może powstać coś z niczego... - przy odpowiednim talencie i chęci. Można brać przykład z tej osoby - jak można uwierzyć w siebie!!! I nie tylko dla siebie - ale dla innych dużo zostawiła...

    Dzięki Lustereczkopowiedz :*:)

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-08-03, 21:33:10               Odpowiedz

    Adasiu piszesz tak sympatycznie,że z przyjemnością się Ciebie czyta.Niesamowity masz zapał do podróżowania. Cieszę się,że pamiętasz o Bogu. To dzięki Niemu spełniasz swoje marzenia.Ale Ty to wiesz. Pisałeś o tym braku prądu i potem kłopotach z ładowaniem wózka. To teraz już wiesz,że te elektryczne samochody też idealne nie są,bo też ciągle wymagają ładowania i czekania godzinami na to doładowanie. Zrezygnowałam z tego powodu i tankujemy jak ludzie. Benzynę.-;) Nie było Ciebie długo Adamie i działo się tutaj, oj! działo. Nie chcę psuć Ci fajnego wątku,więc tylko z lekka wspomniałam,że się działo na Forum. Sam się zorientujesz i jak zechcesz to się podzielisz swoimi przemyśleniami. Pięknie Ciebie pozdrawiam i cieszę się, że już jesteś. Pa.









  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-08-03, 21:26:01               Odpowiedz

    Dzięki TresDiscret - szkoda że nie wiedziałem tego wcześniej... Tzn. o Tobie, byśmy razem chodzili :)) Tak, o koncertach też dowiedziałem się dopiero po czasie :(( Zawsze w takich chwilach myślę że muszę przyjechać drugi raz, ale już nie w tym roku ;) Myślałem że Szczecin mnie aż tak nie zafascynuje, a jednak zafascynował inaczej, swoją atmosferą. Jechałem tam tylko żeby zobaczyć te miasto - a odkryłem trochę jego duszę, mam nadzieję :)

    Sporo ciekawych rzeczy mnie ominęło - ale mam nadzieję że jeszcze to nadrobię, po prostu trzeba lepiej planować i mieć więcej czasu :)

    Będę wspominał bardzo miło - jeszcze po Twoim dodatku :) Ja w Szczecinie byłem od soboty od 17 do poniedziałku do godziny 15 - dlatego na te koncerty nie miałem za bardzo szans... Choć na pewno była by dobra zabawa i uczta dla uszu. Musiałbym wiedzieć od razu - nic nie powiedziałaś TresDiscret ;)

  • RE: Podróże

    Autor: TresDiscret   Data: 2022-08-03, 20:05:18               Odpowiedz

    A wiesz,że w piątek i w sobotę były koncerty w nowo wyremontowanym amfiteatrze w Parku Kasprowicza przy Jasnych Błoniach? Trochę bluesa i trochę sweengu. Byłam.
    A wiesz,że stojąc na Jasnych Błoniach twarzą do Urzędu Miejskiego masz po lewej stronie dwie świetne kawiarnio- lodziarnie: Castelari i Między wierszami, z czego polecam tę drugą ze względu na atmosferę i pomysł połączenia lokalu z księgarnią.

    Szczecin ma drugi co do wielkości w Europie cmentarz, przy czym nie sama wielkość jest tam fascynująca. O tym najlepiej opowiedziałaby Ci moja koleżanka- przewodnik po Szczecinie, która po naszym cmentarzu również oprowadza. Nota bebe spotkałam ja na wspomnianym wcześniej koncercie zaraz po tym, jak pomyślałam sobie, że musi tam być.:)) Filharmonia Szczecińska swego czasu zdobyła prestiżową nagrodę - takie Oscary w dziedzinie architektury. Mam sporo zdjęć z wnętrza.

    Cieszę się, że się podobało.

    Rodowita Szczecinianka

  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-08-03, 19:15:47               Odpowiedz

    Adaś jesteś bardzo dzielny!!!

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-08-03, 18:56:09               Odpowiedz

    Podróże są super - nawet nie myślałem że takie fajne i ciekawe doświadczenia potrafią dawać. I to oprócz pięknych wrażeń architektonicznych i rozrywkowych, chodzi mi o to :) Za mną kolejna podróż - tym razem do Szczecina. Podróżowanie, jazdę już mam opanowane, wszystko poszło bez najmniejszych problemów - choć to była moja najdłuższa podróż tegoroczna :) Zmęczenia zero. Ale bardziej chodzi mi o to, moje odczuwanie i odczuwanie innych na moje problemy. Tu jest sporo wniosków :) Np. ja, pierwszego dnia gdy przyjeżdżam to jestem pełen emocji i wrażeń, choć niby spokojny. Ale wszystko chcę chłonąć i oglądać i wszystko mnie fascynuje. Ciekawość życia... ;) Teraz też zajechałem - a tam zaraz promenada, bulwary, muzyka nastrojowa na żywo - tylko tańczyć, używać i bawić się :) - i czasami człowiek temu ulega, choć że mną nie jest ta,k łatwo... ;) Ale ta specyficzna atmosfera się wytwarza. Tam też, od razu obok hotelu był bulwar, widok na rzekę, diabelski młyn, karuzela, muzyka, ludzie się bawili, tańczyli i śpiewali całą noc, do 5 rano, bo to była sobota - i prosto w moje okno... Trochę żałowałem że tam nie poszedłem - ale musiałbym sporo objeżdżać ;) Zresztą, w moim hotelu też było super, nastrojowo i tym się fascynowałem... ;) Ale, na tę promenadę poszedłem następnego wieczoru - i z bliska już tak pięknie tam nie było... ;) Ale to też może dlatego że to była już niedziela, mniej ludzi i zabawa tylko do 23.
    Miasto Szczecin nie jest brzydkie, ma fascynujące miejsca - ale innych ciekawych i dużych miast w Polsce chyba trochę mu brakuje... Oprócz bulwarów warto też odwiedzić Wały Chrobrego, Stare miasto oczywiście, zamek książąt Pomorskich, Jasne Błonia, tam rodzinnie, można się popalać, urządzić biwak. Każde miasto uważam że powinno mieć takie miejsce!!! Ogród różany mnie też zafascynował, obok Jasnych Błoń, piękne zapachy, aromaty, okazy róż. Dobrze jest też jest iść do muzeum, co mi się nie udało, bo... przeważnie w poniedziałki jest nieczynne. Osobiście interesowałem się jeszcze filharmonią i operą - co ZAWSZE mi się podoba :)) Fatum - oczywiście w niedzielę byłem też w kościele ;), katedra Św Jakuba, piękna i okazała. A potem po południu iść do sympatycznej restauracyjki przyulicznej na dobre ciastko i smaczną kawę... - Miło i obsługa też bardzo miła, dziewczyny piękne i sympatyczne ;)
    No i wracając do odczuć i wniosków poza wizualnych - aha, na tej promenadzie, bulwarach też jest dobrze pospacerować, nasicić się widokiem i coś dobrego zjeść - np. halibuta z frytkami i czerwonym półwytrawnym winem... ;)) Ale to już każdy ma swój gust.
    Teraz, hotel miałem ideał, doskonały - będę tęsknił... ;( Położenie też doskonałe i pokój doskonały, dopasowany do moich potrzeb i wózka, cyklopa ;) Bo ten wózek jest naprawdę duży i wszędzie nie chce wyjść - a tam byłem samowystarczalny, wszędzie wchodził :)) MIŁO się tak mieszka. Meble też stały idealnie i łazienka ustawienie idealne - nie ma do czego się przyczepić ;) No a prócz tego recepcja obok, na wyciągnięcie ręki, bar kawiarnia też :) i miłe i sympatyczne dziewczyny przychodziły w ciągu 5 sekund - bez podtekstów ;) Więcej, robiły co chciałem, rozbierały mnie i ubierały - reszty się domyślcie ;)) Karmiły mnie w pokoju i nosiły na rękach - normalnie Raj a może nawet więcej ;)) Co tylko chciałem... - choć na całość nie szedłem ;) Na całość szedłem w innych miejscach ;) Żywienie w barze, restauracji też super...

    Teraz kilka słów i doświadczeń - tam gdzie miałem większe trudności w radzeniu sobie. Np. gdy za bardzo byłem pijany i zjechałem z wózka ;) Do tej pory zazwyczaj wtedy szukałem jakiegoś ustronnego miejsca, tam się koncentrowałem, bo chwilę mi było potrzeba na zebranie sił, zazwyczaj po drugim, trzecimi dniu - bo pierwszego dnia to byłem jeszcze w formie :) Z czasem forma schodziła..., a jak już całkiem zeszła, to trzeba było wracać do domu ;) Czasami z bolącym tyłkiem i na półleżąco :O :))))) Ale tym razem nie, nie ukrywałem się, byłem spokojny, koncentrowałem się i robiłem wszystko na bieżąco, gdzie było potrzeba - to pozwoliło mi też utrzymać dłużej tę formę :) Ale słowo na temat tego tak od kuchni - w ukryciu, musiałem zrobić sam wszystko od początku do końca, nawet gdy byłem już za bardzo pijany i ciężko mi to szło ;) A publicznie, tylko się ustawiałem w odpowiednim miejscu, nachylalem do przodu - a tu już ludzie pytają, pomóc coś panu, potrzebuje pan czegoś? - jak mówiłem że sam muszę to zrobić, no to odchodzili... Ale w Szczecinie jedna rodzina niemiecka nie była taka łatwa do zbycia, w hotelu w którym mieszkaliśmy. Pani z akcentem niemieckim ale po polsku - pyta, pomóc - no i zaraz zatrudniła swojego męża i syna, którzy chyba nie m:ówili po polsku - i w 30 sekund wszystko zrobili :) MIŁO. W hotelu też tak właśnie było, z obsługą hotelową. I jeszcze przed odjazdem na dworcu. Tak też wokół jak zwykle remonty, nierówności i zjechałem z siedzenia jadąc wózkiem. Ustawiam się na wzniesieniu - a tu już piękna i sympatyczna i młoda ;) pani pyta - potrzebuje pan pomocy? Tłumaczę, ale mówię że pani jest trochę za słaba, nie da rady sama. Przechodziło dwóch facetów - krzyknęła i w sekundzie zrobili co było potrzeba :)) Sympatyczne było zdobywanie nowych doświadczeń ;)) I dzięki temu lepszą formę zachowałem :)
    Aha - jeszcze nie skończyłem, pierwszego dnia po przyjeździe zazwyczaj jestem pełen emocji i ciekawości i wszystko chłonę. Drugiego dnia staram się zrealizować ustalony plan, co mam zwiedzić. A 3 dnia już nigdzie się nie spieszę, jestem spokojny i obserwuję ludzi, rozmawiam z nimi, chłonę atmosferę spokoju, spełnienia - i ten trzeci dzień daje mi najwięcej wniosków takich niematerialnych... Jak ludzie żyją i jak ja żyję - zazwyczaj dochodzę do wniosków że oni wcale lepiej ode mnie nie mają - tylko inaczej...

    Było PIĘKNIE - ale żeby tak pięknie całkiem nie było - na koniec dodam że spotkała mnie jedna przeciwność. Włączyliśmy na noc mój wózek do ładowania, akumulatory, żebym miał czym wrócić - rano patrzymy, a tu nic się nie naładowało :((( Sprawdzamy, chodzimy, dlaczego - a tu okazało się że żeby był prąd w gniazdku, musialo być zapalone światło - gdy światło gasiliśmy, prąd odcinało :(( Trochę to dziwne zabezpieczenie. No ale mówię nic, będę jechał pociągiem 7 godzin, tam są gniazdka - wózek naładuję. Ale znów okazało się że te gniazda i prąd w pociągu to jak dla smoka kot... Nic nie chciało się naładować, ledwie telefon trochę - choć jest narysowane że można laptopa podłączać :( Musiałem jeszcze siedzieć na dworcu w Warszawie i do 3 w nocy wózek ładować :(( No ale nagrodą za to był PIĘKNY wschód słońca - choć na przyszłość wolałbym unikać takich nagród... ;)

    I jeszcze, po tych doświadczeniach z hotelem i wspaniałomyślnymi ludźmi - do Wrocławia wybiorę się chyba na 4 dni ;), tym bardziej że tam nie będę już sam, będę ze znajomą. Krzywa wznosi się do góry. Z północą Polską na ten rok już skończyłem, 7 wyjazdów, wystarczy. Zostało mi teraz 5 jeszcze wyjazdów do południowej Polski :)

  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-07-06, 21:03:21               Odpowiedz

    No to gratulacje.Goraca?Ty łobuzie!
    Pozdrawiam i życzę samych tylko wspaniałych podróży i wesel!!!

  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-07-06, 19:14:00               Odpowiedz

    he he moze sie uda ;))

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-07-06, 18:56:51               Odpowiedz

    Anielaa, Ty chyba się chcesz wkręcić na to wesele do Adamosa325? Też będę jakby co.-:)

  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-07-06, 18:10:18               Odpowiedz

    Adamos, moze powinienes ksiazke napisac?:) Fajnie sie Ciebie czyta. No no jeszcze troche i bedzie Twoje wesele.
    Wszedzie ogniste kobiety sie kolo Ciebie kreca ;)
    Tak trzymac! :)

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-07-06, 00:36:43               Odpowiedz

    Adasiu,ale fajnie to opisałeś. A o tych Kobietach to najciekawiej Ci wyszło i tak nawet spontanicznie.Tak.Wy faceci lubicie mówić o Kobietach,a my Kobiety o mężczyznach.Cały opis tego wesela wyszedł Ci tak literacko i sugestywnie. Można nawet było poczuć zapachy potraw i spoconych,młodych ciał.-:) Człowieku masz talent pisarski i mówię to od serducha.A u mnie też radośnie. Córcia jest i jest weselej. Gadamy dużo, bo mamy dużo do opowiadania.Cieszy się mój skarb,bo wreszcie sobie może pogadać po polsku. Mówię jej,że faktyczmie to trudno stale mówić i myśleć w innym języku.No,takie czasy,że ten angielski jest wszędzie wymagany. Pozdrawiam i życzę Ci dalszych wpisów od Forumowiczów.Na mimblę1 przestałam już liczyć. Ma chyba jakiegoś focha.Cóż.Nic na siłę. Wszystko młotkiem.-:)




  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-07-05, 23:03:27               Odpowiedz

    No, Anielaa wróciłem. Do formy doszedłem już wczoraj - ale dziś miałem trochę zajęć...
    Wesele było SUPER, nawet się nie spodziewałem że tak to będzie - podchodziłem trochę sceptycznie, z racji mało udanego ostatniego wesela na którym byłem, u sąsiadki. No ale sąsiadów to jest jednak trochę inaczej, tam się zna mało osób, nie ma rodziny. Pojechałem na to wesele z racji tego że było ono bratanka, który ze mną mieszkał 20 lat i jeszcze trochę mieszka :) - nie wypadało nie być, odmówić. No i jaki zaskoczenie - wybawiłem się za wszystkie czasy i jak nastał ranek, żałowałem że to już koniec ;) No ale poprawiny odmówiłem - Z racji moich podróży i zachowania formy ;) Zresztą, poprawiny to już tylko prawie jedzenie i picie, za czym ja nie przepadam, tzn. w miarę rozsądku i ze smakiem. Ale taniec to mój konik i rozwój i energia i życie ;) No i było, było, było... w czym wybierać, miałem najpiękniejszą kobietę, pełną ognia :) - a i inne się jeszcze w okół kręciły, też niezgorsze ;) Rodzina Pani Młodej- też sympatyczna, wspierała mi duchowo, emocjonalnie i dla kubków smakowych, podniebienia ;) A ja nic nie robiłem - tylko poddałem się emocjom, uczuciom..., nie protestowałem, a ciało i serce mnie niosło :)) Chyba muszę trochę bardziej zaznajomić się z tą kobietą - fajna jest!! ;) Czas minął nie wiadomo kiedy... Aha, dodam jeszcze, wyjątkowo dla Ciebie Anielaa, za te warkoczyki ;) - że na początku, po przyjęciu, trochę za ostro wciągnięto mnie w toasty i picie, wszyscy chcieli ze mną pić, a ja mam małą pojemność ;) - ale potem uratowała mnie Ania i dopłynąłem od stołu... Zresztą ona też trochę piła, nie odmawiała - ale na tyle żeby dobrze tańczyć i się bawić, dlatego się rozumieliśmy :)) Och wesele... - szkoda że tak krótko ;)

    Teraz dla Fatum ociupinka ;) - w kościele za to były wzruszające chwile, kiedy np. Pan Młody stał przy ołtarzu i czekał sam, około 10 minut, panna młoda uciekła ;)) - a potem główna nawą weszli panna młoda i tatą, przez cały kościół - i ojciec przekazał córkę przyszłemu mężowi, jako jej do tej pory wychowanek. Skarb dla zięcia teraz ;) Pan młody się wzruszył i wszyscy się trochę wzruszyli - a potem już po celebrze i mszy, wyszli już razem małżonkowie trzymając się pod ręce. Tylko dojazd na salę weselną był trochę daleko, 30 km, ale dało się wytrzymać... Fajnie i dokładnie wszystko zaplanowano, z małą nutką artyzmu.

    Niby zwyczajne normalne wesele - a jednak inne... ;) Gdy w działanie wkradną się trochę emocje - to już nie jest pusta celebra i zabawa i śmiech - serce dochodzi do głosu... ;) I pijemy, bawimy się z dwu słomek

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-07-03, 23:17:25               Odpowiedz

    He,he,he. Nie ściemniaj Anielaa, bo nie są. Czemu? Bo Ty masz krótkie włosy.-:)Widzę przecież 3okiem.-:)

  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-07-03, 19:14:34               Odpowiedz

    Adamos wracaj, bo moje warkoczyki w niebezpieczenstwie ;))

  • RE: Podróże

    Autor: APatia   Data: 2022-07-03, 00:25:47               Odpowiedz

    Adamos325

    Moja praca w duży stopniu opiera się na podróżach po Polsce.
    Właściwie to jestem typem osoby która nie potrafi usiedzieć za długo w jednym miejscu.
    Pochodzę z dolnego Śląska. Kilka lat mieszkałam we Wrocławiu, trochę we Wałbrzychu, potem wyjechałam do wielkopolski. Mieszkałam we Wrześni, potem pod Poznaniem w Swarzędzu, teraz na północy od Poznania. Co roku jestem w Białymstoku - mamy tam siedzibę firmy :-) Piękne miasto, polecam. Bardzo też podobał mi się Toruń i Bydgoszcz.
    Teraz średnio co dwa tygodnie jestem w okolicach Darłówka, w Ostrowie Wlkp i w sumie mogłabym tak wymieniać :p
    Ogólnie, jeżdżąc po naszym kraju mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że każda nawet najmniejsza miejscowość ma w sobie coś pięknego. Każda jest inna. W dużych miastach podobają mi się nowoczesne budynki, ciekawe architektonicznie. W małych za to bardzo urokliwe są te niskie domki szeregowe ciągnące się wzdłuż ulic. Czasami każdy ma inny kolor elewacji, plus do tego dużo zieleni wokół.

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-07-02, 15:11:48               Odpowiedz

    Adaś już tęsknię za Tobą.-:)P.S. z Anielą sobie poradzę,bo mimo wszystko ona jest inteligentna i ma niezłe doświadczenie. A ja mam szacunek do takich Istot.-:) W razie co, to obetnę jej warkocze i sprzedam na leczenie Twojego kaca Adasiu.Baw się dobrze. Nie będę Ciebie podglądała bez obawy.-:)Będę "uczyła" Anielę.-:)*^*



  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-07-02, 12:29:16               Odpowiedz

    Adamos na weselu. Musimy byc grzeczne, zapowiedzial, ze wroci na watek na kacu ;))

    PS. Pewnie, ze jestem fajna babcia. Nawet gram w pilke i sie wyglupiam z moim szczesciem :)

  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-07-02, 11:01:25               Odpowiedz

    Aniolku,myślę, że jesteś fajna babcia. Nie jesteś małostkowa, nie jesteś upierdliwa.
    Dzieci "oryginałów" nie znoszą. Po prostu się ich wstydzą.Bezblednie potrafią rozróżnić króla od błazna;)

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-07-02, 00:44:16               Odpowiedz

    Tacy upierdliwi też muszą być.Anielaa. P.S. Ty...myślałaś? No, tak przez chwilę.-:) Tak myślałam, że myślałaś przez chwilę.-:)


  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-07-01, 22:51:18               Odpowiedz

    Disco polo też muzyka - masz rację, można przy niej dobrze tańczyć... i się bawić ;) Wszystko jest dla ludzi, co powstało - a kulturalny i wychowany człowiek każdego szanuje ;) Czytaj Fatum - i się ucz, od Anieli i ode mnie :)

    Mam dziś dobry humor, jutro wesele - więc wszystko przepuszczam ;) Gorzej jak tu wrócę po niedzieli z kacem :)

    Dzięki Anielaa :*;), bawcie się dobrze!!! A pierniki w Toruniu, obok Kopernika są bardzo dobre ;) Trzeba tylko deko zapomnieć o konwenansach - a oddać się rozkoszy i dobrej zabawie ;) Fatum to taki trochę nauczyciel - który chodzi za nami i wszystko notuje ;d Ale..., znam Was już trochę, więc wszystko wiem i rozumiem ;)

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-07-01, 22:38:17               Odpowiedz

    Tak Fati - Ty to byś tylko tego kota głaskała, namiętnie i byś go zagłaskała... ;) A koty chodzą swoją drogą - i ja to w nich kocham - jak wrócą, wszystko Ci wynagrodzą, uzdrowią i opowiedzą :)

    Ja kulturalny? - a skąd Ty to wiesz ;) No już w młodości miałem ksywkę "kultura" - więc może coś z tego zostało... ;)

    Każdy ma wolną wolę - jeśli będzie chciał, to przyjdzie... Czasami ktoś czyta, a nie pisze, nie chce mu się, albo musi trafić na odpowiedni nastrój. Mimbla też - ona preferuje bardziej poważne, rozwojowe i psychologiczne wątki... ;), podnoszące amplitudę zwojów mózgowych, a nie ble, ble , ble :) Jeden się odpręża przy koniaku - a drugi przy filozofie ;) Dobra - bo zaczynam się nakręcać...

  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-07-01, 21:39:29               Odpowiedz

    Adamos przepraszam, ale masz wladze :) i usuniesz co niezgodne z watkiem.

    Fatum, wyluzuj kobieto. Przez chwile myslalam zes Ty "orginalna" ;) ale Ty jestes upier...wa ;))

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-07-01, 21:11:20               Odpowiedz

    Anielaa mi chodzi też i o to,że Ty jako Babcia nie możesz takich głupawych wierszyków powtarzać. Wnuczce swojej też ten wierszyk powiesz?Pogratulować wiedzy o Koperniku. Człowiek mądry nie może powtarzać cudzych bredni. Sama tutaj piszesz często o szacunku i nagle piszesz/przekazujesz wierszyk,który ewidentnie wskazuje na całkowity brak szacumku dla Mikołaja Kopernika.Rozsądek nakazuje nam reagować na takie wierszyki.Znów zaczynasz o moim Kościele?Przestań Kobieto. To jest złe zachowanie.Żal mi Adasia, że psujesz jego piękny wątek.Po co to robisz? Ze złości,że sama nie masz tutaj żadnego swojego wątku? Też tutaj jesteś długo! A wątku swojego nie masz.Czemu?!








  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-07-01, 19:41:51               Odpowiedz

    Mozesz miec niesmak fatum, ale taki wierszyk wlasnie pamietam jak bylam mala. Ja go nie wymyslilam.
    Ale trzeba przyznac, ze zostalo w pamieci, ze Mikolaj Kopernik jest z Torunia.
    Moze o to chodzilo? ;))
    Poza tym, nie byl za bardzo lubiany przez Twoj Kosciol ;)

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-07-01, 19:37:46               Odpowiedz

    Anielaa Ty jesteś niepoważna takie rzeczy pisać o takim Wielkim Odkrywcy, Myślicielu,itd.Żenada.Już przez moment pomyślałam,że zaczynasz fajnie pisać, a tu taki niemoralny wpis.Zawiodłam się. Cóż. Przeżyję,ale niesmak na taki wpis pozostanie u mnie na długo. P.S. Adaś sorki,że u Ciebie tak piszę,ale lubię nazywać rzeczy po imieniu.Niesmak mam.

  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-07-01, 19:19:23               Odpowiedz

    Dziekuje za przepiekne przezycia. Zwiedzilam wlasnie z Toba troche Polski :) Oj, goraco bylo ;))
    Tanczyc uwielbiam i az sie wstyd przyznac, ale lubie Disco Polo :))
    Planowalam z koleznkami podskoczyc do Warszawy na kilka dni, ale w rezultacie zdecydowalismy, ze zwiedzimy Hamburg. Mamy tam kolezanke, ktora do nas dolaczy do hotelu i w czworke bedziemy szalec.

    PS. Znasz tez ten wierszyk z przedszkolnych lat? Mikolaj Kopernik to stary piernik, urodzil sie w Toruniu i ma kuku namuniu. ;)

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-07-01, 19:18:58               Odpowiedz

    We Wrocławiu.-:) Potem w Bieszczadach.Później w Anglii.A teraz tutaj na Forum.-:)Pozdro. P.S. Adaś to jest uspakajający wątek. Tylko mimbli1 braaak. Gdzie ona łazi?-:)Albo taki mrrru nagle udaje,że nie zna nas.Adaś koty to dziwne jednak są. Może Ty go zachęć, bo taki bardziej kulturalny jesteś.-:)Ja to zaraz bym go chciała tylko dla siebie,no taka nieopanowana i zachłanna jestem. Zresztą Ty to już wiesz.Miłego piątku.



  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-07-01, 16:41:24               Odpowiedz

    Jeszcze z tym pierwszym razem - no to trochę inaczej niż ja, ja swój pierwszy raz przeżywam każdy w innym mieście ;) Wtedy wszystko jest orginalne i nic się nie powtarza - pierwszych razów może być wiele :)
    Ps. Fatum, a Ty gdzie pierwszy raz jadłaś serniczek? ;)

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-07-01, 16:35:18               Odpowiedz

    Piękne opowiadanie z życia TresDiscret - choć może bez happyendu... - ale z akcentami romantycznymi ;) Śląsk też potrafi być piękny - no to spotkamy się w październiku, będę w Katowicach - to ma być moje ostatnie miasto podróżnicze na ten rok ;)

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-07-01, 11:29:14               Odpowiedz

    TresDiscret łał,łał,łał. Trzymam się mocno,by nic kąśliwego nie napisać.Powiem Ci tylko,że pięknie napisałaś. Bardzo poproszę o ciąg dalszy. Serdecznie pozdrawiam. P.S. "przy dźwiękach pianina,mój dzisiejszy były wyznał mi miłość po raz pierwszy". Wzruszający tekst. Lubię wyznania miłości.Pozdro.

  • RE: Podróże

    Autor: TresDiscret   Data: 2022-07-01, 11:13:19               Odpowiedz

    Właśnie sobie uświadomiłam, że niejeden pierwszy raz w tym Bytomiu przeżyłam. ;)

  • RE: Podróże

    Autor: TresDiscret   Data: 2022-07-01, 11:07:17               Odpowiedz

    Z ogromną przyjemnością się Ciebie czyta. W końcu wątek, w którym człowiek może odpocząć od ludzkich trosk i psychologicznych problemów. Wiem, wiem, taki charakter forum, więc i taki jego urok. :)

    Kiedyś podróżowałam znacznie więcej, dziś tylko w okresach wolnego od pracy i to też nie zawsze. Trochę mieszkałam na Śląsku - Bytom, Tychy; znacznie dłużej w Poznaniu. Zresztą nawet jak się z Poznania wyprowadziłam, wracałam do niego co jakiś czas... Sentyment... Miast, które zwiedziłam jest trochę i z całą pewnością nie wszystkie pamiętam, choć ten wątek kilka zamkniętych już pudełeczek w moim umyśle otworzył i przypomniało mi się, jak to było w Warszawie, Wrocławiu, Włocławku, Zielonej Górze, Pułtusku itd...itp...

    Do Bytomia trafiłam, podążając ślepo za uczuciem. Po prostu ktoś, kogo poznałam w swoim mieście i kto wyjechać musiał, wysłał mi telegram (rok 94) z informacją, że w Bytomiu będzie, i z nadzieją, że się tam pojawię. Pojechałam, mając w kieszeni tylko na bilet w jedną stronę .Do hotelu Brystol* dotarłam około 9 rano. Stanęłam przed drzwiami o numerze wskazanym przez portiera i zapukałam. Otworzył On, mój ówczesny przyszły, zobaczył przemokniętą kurę z ciężkim, żółtym neseserem w dłoni, ucieszył się i wpuścił. Tak się zaczęła 14-letnia historia, która skończyła się już nieco miej romantycznie. Ale mniejsza z tym:))
    W tamtych czasach ludzie chyba trochę bardziej wyluzowani byli i na rynku w Bytomiu poznawaliśmy wtedy naprawdę nietuzinkowe persony - mieszkańców Bytomia. To oni polecili nam takie restauracje jak Teatralna czy Myśliwska, gdzie pierwszy raz próbowałam mięsa z zająca czy nawet łosia, ponoć potrąconego przez malucha. Dziś chyba bym sobie odpuściła;). To właśnie w Bytomiu, do którego jeździliśmy już razem jeszcze przez jakiś czas, w jednym z miejscowych lokali, przy dźwiękach pianina, mój dzisiejszy były wyznał mi miłość po raz pierwszy.

    * Tuż obok hotelu mieściła się wtedy (szczerze mówiąc nie wiem, czy do dziś istnieje) pubo-kawiarnia o nazwie "Złom". Wystrój tego miejsca w dużej części wykonany faktycznie ze złomu, ale nie z powodu oszczędności;) Rękę projektanta dało się wyczuć na pewno. Piłam tam swoją pierwszą, szatańską espresso ;)

    CD być może nastąpi ;)

  • RE: Podróże Adamos325.

    Autor: fatum   Data: 2022-07-01, 10:56:32               Odpowiedz

    "Natura ludzka to podłość dla innych
    Klapki na oczy na własne czyny
    Nikt nie przyzna się, że jest winny
    Ale na drugiego znajdą się słowa kpiny
    Ciche szepty życzą brak powodzenia
    Noże gotowe, by wbić je w plecy
    Strach dziś jest mieć coś do powiedzenia
    Bo każdy od razu sięga do mieczy
    Ciężko mi obojętny temu tutaj zostać
    Bo każdy widzi własne znaki na niebie
    Jak miło to się ze słabszych pośmiać
    Niech teraz lepsi pośmieją się z Ciebie".

  • RE: Podróże może teraz mimbla1 ??? ***

    Autor: Adamos325   Data: 2022-07-01, 09:55:14               Odpowiedz

    Z Mimbla - to tak mysle, chyba do Wroclawia..., Wroclaw jest miastem ludzi otwartych umyslowo... ;) Ale to jeszcze Mimbla musi chwile poczekac - tam wybieram sie dopiero w polowie wrzesnia :) Bedzie troche chlodniej i jesiennie, pora do spokojnych refleksji i wgladu miasta - umysl juz nie taki goracy :)

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-07-01, 09:45:19               Odpowiedz

    Chyba troche przesadzilem tej nocy... - ale juz sie statkuje :) Widze, ze nawet Forumowicze zaniemowili z wrazenia - i nic nie pisza ;)

    Wiec dzis spokojnie, oddech i odpoczynek - bo jutro znow bedzie szalenstwo, tym razem taneczne i konsumpcyjne. Lubisz Anielaa tanczyc? ;)

    No wiec moj pierwszy wyjazd do tej Łodzi, byl bardzo spokojny i poznawczy. Na pierwszy raz zadnych szalenstw nie bylo - choc jechalem radosnie i optymistyczne, to bylo troche wyzwanie. Ale jak to juz Anielaa wie - potrafie podnosic nastroj ;) Pierwsze kroki skierowalem do sklepu monopolowego, chcialem kupic wyszukane trunki - niestety, odprawiono mnie z kwitkiem :( Widocznie alkohol nie jest mi za bardzo potrzebny do dobrej zabawy ;) Wiec coz? - najbardziej znana jest ulica Piotrkowska - tam rozpoczalem wgląd w Łódz, wlasciwie cale popludnie tam spedzilem. Jeszcze tylko gruzinskie wino grzane mnie pociagnelo, na rozgrzewke - i warto bylo! Poszerzylo smaki odbioru miasta. Łodz przyjalem tak ogolnie, nie za szczegolowo - nie bylo za bardzo czasu, cel byl inny. Trzeba tam jechac jeszcze raz... Hotel oczywiscie musialem zmieniac ;) - nie z racji nocy, tylko ze rezerwacje zrobilem jako osoba pelnosprawna... - a tu okazalo sie, ze pokoj dla niepelnosprawnych jest juz zajety. A ja wyobrazalem sobie - ze bede sam tam tylko na wozku w calej Lodzi :) Lodzi jest troche rozkopana i nierowna - to moje pierwsze wrazenia... :) Ale pani recepcjonistka, gdy poszedlem, zeby mi pomogla sie ubrac - mnie podziwiala, jak ja tu dotarem. To tylko dodalo mi animuszu i pewnosci siebie ;) Nastepnego dnia - odwiedzilem tylko Manufakture - i znow bylem w szoku, jak ludzie lubia bardzo kupowac... Normalnie brakowalo im tylko wielbladow, tragarze byli ;) Ja tam lubie tylko przyjemnosci... - poszedlem sobie dla relaksu do jednej pieknej kawiarni czekoladowej - i piekna pani podala mi kawe z sercem i goracy sernik z wisniami. Mniam, maniam... :)

    Bialystok - tam bylo calkiem inaczej. Tez pieknie - tyle ze inne, tylko zielen, zielen, zielen, swieze powietrze, przyroda. Mniam, mniam... :) Restauracja zydowska, dla poznania innej kultury i piekna czarna dziewczyna serwujaca pierogi i gin zurawinowy, nastrojowa zydowska muzyka - FAJNIE :) Potem odwiedzilem koscioly i cerkwie - Bialystok z tego slynie!! - potezne, wielkie, malownicze... :O Ale tez nowoczesne - wszedzie podjazdy dla niepelnosprawnych. Bylem tez oczywiscie w Aleji Zakochanych i parku, fontanna :) - sztuka kwiatowa i mozaiki. A glebsze wrazenie wywarla na mnie Danuta Siedzilowna, jej pomnik ;( A potem spotkalem znow FAJNA dziewczyne-kelnerke w restauracji ;) - po prostu nic o sobie nie mowilem, a ona wszystko wiedziala co ma robic... ;) Z pieknym usmiechem. Na koniec pojechalem do Muzeum Pamieci Sybiru, Polakiem i patryjota tez troche jestem - ale tam bylo smutno...Bardzo szybko sie wszedzie przemieszczalem autobusami i tramwajami miejskimi. Aa - no i jeszcze o hotelu, tym razem zaanonsowalem sie ze przyjade na wozku, tyle ze hotel byl w czesciowym remoncie - ale telefonicznie, pani kierownik mowi, poradzimy sobie z panem. Zajezdzam o 21.00, patrze, a tu na wejsciu 10 schodkow, dzwonie na recepcje, wychodzi 2 osilkow, mowia ze mnie wniosa, ja na to ze razem z wozkiem to jest waga 250kg, potrzba 4 osilkow. Zbrefili troche, patrza na ten moj wozek - przynisli metrowke, mierza, w koncu wysnuli konkluzje - nic z tego, wozek do windy nie wejdzie, za szeroki ;) Przyniesli kartke formatu A4, opisali wszystko jak mam dalej jechac i szukac - no i na 22.30 dotarlem do innego hotelu ;)
    Ogolnie, wrazenia - Bialystok jest bardzo zielony, swiezy i otwarty na ludzi..., mozna tam prawie sie poczuc jak u siebie w domu. Jadac tam - zastanawialem sie, co ja tam bede zwiedzal i robil? - ale nie zaluje..., FAJNIE bylo i wrazenia glebsze pozostaly... A co do tych ludzi jeszcze i otwarcia - moze to ja robie takie pozytywne lub negatywne wrazenie - ze ludzie chetnie mi pomagaja ;) Ogolnie, nigdzie nie narzekam, w zadnym miescie

    Koniec na dzis amorow, refleksi i zwierzen ;) - o kolejnych dwu miastach, napisze w przyszlym tygodniu, jak sie wyspię i wytrzezwieję ;d Teraz to juz wlosy trzeba nakrecac :))

  • Podróże może teraz mimbla1 ??? ***

    Autor: fatum   Data: 2022-07-01, 09:38:48               Odpowiedz

    ...."Inni niech tego nie czytają..." Przecież nie czytam.-:) Marzy mi się Twoja rozmowa podróżnicza z mimblą1.Do którego miasta z nią pojedziesz?-:)Chętnie też przeczytam mimblę1 w innej odsłonie na tym Forum.Mimblunia1, czy Ty lubisz podróże? To proszę, podziel się z Forumowiczami.Dzięki.

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-06-30, 23:53:49               Odpowiedz

    Co nieco mi się zaplątało - ale chyba zrozumiesz-zrozumiecie... Hotel to ja oczywiście musiałem zmieniać, przed północą. A ulica - to nie grosz, tylko gejsz ;d

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-06-30, 23:46:30               Odpowiedz

    OK Anielaa - jeśli jechałbym z Tobą, to na inne dziewczyny bym już nie patrzył... ;)

    Ale, jeśli mnie już tak nastroiłaś, to dodam Ci jeszcze, tylko dla Ciebie :) - że ten Toruń i Ciechocinek, choć tacy niepozorni - to jednak były niebezpieczne... Ciechocinek, wiadomo, z racji swojej sławy, tam nawet jeśli ktoś nie był, wie czego się spodziewać, miłość chodzi po deptaku i spaceruje ulicami ;)) Ale Toruń - wieczorem i nocą jest pięknie i romantycznie - ledwie dotarłem do hotelu przed samą północą, a i hotel przez to musisz zmienić 5 minut przed, bo tam gdzie zrobiłem rezerwację, recepcja działa do 21 :((, a o 21 to ja jeszcze przytulałem kobiety w Ciechocinku :Do No więc po tych nocnych wrażeniach i eskapadach - wstaję rano, licząc że będzie w końcu trochę spokoju - wychodzę na ulicę, patrzę, a tu dookoła piękne długonogie dziewczyny w białych bluzeczkach i króciutkich czarnych mini spódniczkach, świecą urodą i elegancko ubrane. Boże, jak tu żyć w takim otoczeniu :) I tak przez cały dzień chodziły dookoła mnie i obok mnie. Aż zrobiłem się młodszy... ;) A to z racji tego że to było zakończenie roku szkolnego - i wszystko dziewczyny powyciągaly swoje najlepsze kreacje :))) No i nie wiem jak w innych miastach - ale torunianki są Piękne, teraz to wiem :)))

    A, jeszcze wracając do tej nocy toruńskiej, życie też tam wtedy kwitnie, w ciągu dnia to już prawie nic się nie dzieje - a nocą, wieczorem... :O, człowiek by wcale nie spał ;) Dobrze że już jestem trochę ustatkowany ;Do No więc Anielaa - zapraszam Cię na nocny toruński spacer, najpierw pod fontannę Cosmopolitan, potem pójdziemy Filadelfijskim Bulwarem - by na koniec zatopić się w swoich objęciach, zjeść i napić się czegoś w jednej z licznych ulicznych kafejek i popatrzeć w oczy Kopernikowi ;d Nawet jak byś była bardzo na nie - to i tak by Ci się podobało ;))

    Dobra, idę spać - bo z Tobą Anielaa to tak zawsze jest..., udajesz takie niewiniątko, a człowiek Ci się o wszystkim zwierza i opowiada ;)) Ps. Anielaa - a może w Poznaniu będzie jeszcze ciekawiej... ;) Choć na razie nie wyobrażam sobie, jak to bym miało być (?) Chyba jedynie jak bym trafił do haremu lub na ulicę grosz :D Ps1. Inni niech tego nie czytają - to jest tylko nasza osobista rozmowa z Anielą. Choć trochę publiczna ;))

  • RE: Podróże

    Autor: Anielaa   Data: 2022-06-30, 23:08:06               Odpowiedz

    Adamos szalejesz :) Czyta sie z zapartym tchem i zabierasz nas w swoja podroz. Przez chwile bylam tam z Toba :)
    A te nocne dziewczyny to wybilabym Ci z glowy ;)

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-06-30, 12:40:33               Odpowiedz

    Inteligentnie wybrnąłeś z odpowiedzią na ten dowcip p.Dzięki.Znaczy się,że ten wpis pozostanie z odrobiną dystansu lub bez ...(). Też mi smakował "mój" serniczek.-:) Papatki.

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-06-30, 12:24:39               Odpowiedz

    Dzieki Fatum - wiersz fajny. Dowcip tez - choc polityczny, tu zalezy co kto lubi - lub czy ktos zachowuje odrobine dystansu... ;) Zazwyczaj popularni politycy sa na topie :)

    Wybor serniczka dobry, tez zwykle taki robie - choc ostatnio wzialem do kawy kopiec kreta i tez mi bardzo smakowal, nastroj i energie podniosl :)

  • RE: Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-06-30, 12:17:08               Odpowiedz

    :)) Nie wiem TresDiscret - ona pojechala dalej... Nie wiem do czego Ci panowie ja namowili... - ale fajni byli, sympatyczni i mieli dar przekonywania - wiec kto wie? :)) Choc..., jak mowila, ona tez miala swoje plany, jechala na jakas impreze, wieczor, choc juz nie kawalerski ;D Ale kto wie... - czasami sie plany zmienia, moze sie wkrecila? :)

    Ale teraz juz rozsadnie - pewnie nie, bo bylo ich za duzo..., z 7, sama dziewczyna? - raczejj nie :))) Gdybym ja tam jeszcze pojechal - to moze predzej by sie zgodzila, wzbudzam zaufania ;D

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-06-30, 11:54:31               Odpowiedz

    Adamie w podróży przydają się nam dowcipy.Podam Ci teraz jeden. Co to znaczy Tusk? === Teraz usłyszysz same kłamstwa. P.S. nie wiem, czy cenzura przepuści ten wpis. Ale cuda się zdarzają.-:) Dobra idę na kawkę. Zapraszam Ciebie serdecznie.Z serniczkiem będzie.Pychotka.Do jutra.

  • RE: Podróże wiersz na podróż Adama...().

    Autor: fatum   Data: 2022-06-30, 11:31:50               Odpowiedz

    Paweł Łęczuk
    acapulco
    smutno. wciąż chce się pić. lepiej
    nie myśleć. bo noc bez snu. bo życie
    bez sensu. co ja tu robię? 32 stopnie
    w cieniu od rana, potem już tylko gorzej.
    wiatr znad pacyfiku przynosi wiersze
    walta whitmana. kolacje przy świecach.
    bledną perły starych rozwódek, które
    chciałyby jeszcze raz. aż ślinią się na tę myśl.
    lubię zapach portowej dzielnicy. wołanie mew.
    lucciola, lucciola, lucciola... poprzez wiatr.

  • RE: Podróże

    Autor: fatum   Data: 2022-06-30, 11:14:42               Odpowiedz

    Adasieńku,ale super wpis popełniłeś.Świetnie się Ciebie czyta.Pojadę z Tobą mentalnie. Ok? Kiedy pomyślisz o mnie,już będę przy Tobie jak Dobry i Piękny Anioł. Lubię podróże.Są ożywcze i dają napęd cokolwiek to znaczy. W lipcu jadę do córki do Anglii. Będziemy sobie życie umilać lub...-:)* Adam fajnie,że założyłeś ten wątek.Będzie jakimś wytchnieniem dla zmęczonych życiem.Uściski.Jeszcze się odezwę jakby co.Pozdro.Pa.

  • RE: Podróże

    Autor: TresDiscret   Data: 2022-06-30, 10:48:34               Odpowiedz

    Co się stało z tą dziewczyną z wagonu?
    Tabun ogierów ją stratował? ;)

  • RE: Podróże

    Autor: Lustereczkopowiedz   Data: 2022-06-30, 10:39:53               Odpowiedz

    Adasiu,cieszę się,że miałeś okazję pozwiedzać. Jesteś bardzo dzielny chłopak;)

  • Podróże

    Autor: Adamos325   Data: 2022-06-30, 10:05:43               Odpowiedz

    No wiec Fatum i inni, realizuje swoje i Wasze pragnienie - i napisze troche o tych podrozach, dla siebie i dla potomnych ;) Po pierwsze, ogolne wnioski, do tej pory - podroze sa ubogacajace i ksztalca i ucza. To nie tylko przyjemnosci podrozowania i odkrywania, nowych pieknych, ciekawych rzeczy - ale tez poznawanie zasad, doswiadczen, ktore kieruja tymi podrozami. Ja pewnie jako osoba niepelnosprawna, mam ciut gorzej - i musze jeszcze glebiej, uwazniej wnikac w te zasady :) Choc oczywiscie nie tylko wymagania - sa tez przy tym przyjemnosci, wiekszy kontakt z innymi, poznawanie innyh osob - w wiekszosci bardzo milych i kulturalnych - ale czasami oczywiscie przeciwnosci tez sie zdarzaja..., tak jak na tym forum ;)

    Spedzilem sporo lat w domu, z ksiazka i w samotnosci - a teraz obeserwuje swiat troche z innej perspektywy... I chyba bardzo dobrze sobie z tym radze... - tzn. wiekszych przeszkod nie zauwazam ;), czasami, gdy sie pociag opoznia, a inny juz odjezdza, lub najgorzej, gdy nie dziala winda :(( - ktora powinna byc pewna i powinna dzialac..., choc to tylko urzadzenie techniczne

    Do tej pory, w tym roku, bylem juz w 4 miastach, planuje jeszcze 8 ;) Kazde miasto jest inne - i kazde ma swoj specyficzny urok. Najmilej wspominam jak na razie chyba Gdansk i Sopot, ale to moze dlatego, ze jako jedynie, bylem tam 3 dni - w innych miastach bylem 2 dni i nie zdazylem sie zaaklimatyzowac i poczuc tej wolnosci... :)

    Wiec do tej pory bylem: w Łodzi, w Białymstoku, w Gdańsku, Sopocie i w Toruniu, Ciechocinku. O szczegółach troche napisze w nastepnym poscie jutro... :)

    Aha - na koniec dodam jeszcze, ze zazwyczaj mam tez problemy z hotelami, tylko Gdansk posrednio sie od nich uchronil - wiec tu tez jak widac potrzeba malego doswiadczenia..., ktore na razie lapie ;) Ale tez w MILY i CIEKAWY sposob - choc troche kosztowny... ;) Coz, osoby nepelnosprawne musza miec pewne udogodnienia, ktore inni moga ominac :) Ja np. lubie cieplo, przestronnosc pokoju i lazienki - a nowoczesnosc, ekskluzownosc i blichtr zamieniam na odrobine romantycznosci i klasycznosci ;) Pociagami Pendolino tez sie podrozuje o wiele szczybciej i przyjemniej, mniejsze zmeczenie, wiekszy komfort jazdy - ale tez trzeba wylozyc troche wiecej gotowki... Takimi prawami kieruje sie ten swiat ;) Inni, moi znajomi i przyjaciele - choc ze mna nie jezdza, ale zauwazam, ze bardzo mnie wspieraja i kibicuja, sa ze mna duchowo. Ja oczywiscie lubie towarzystwo innych, ale tak chyba z nieduzymi ograniczeniami, z doskoku - bo... po pierwsze, jadac sam, wszystko mam pod kontrola, zaplanowane, o wszystkim mysle - a w towarzystwie, to juz sie rozluzniam, zapominam i zazwyczaj plany ida w pietruszke, bo cos tam nas oczarowalo ;) To jest FAJNE - ale troche inny sposob spedzania czasu... Np. teraz ostatnio, wracajac z Torunia - wagon bezprzedzialowy, pusty, tylko ja i naprzeciw mnie jedna samotna dziewczyna ;) - choc akurat to podrozowac NIE LUBIE w takich pustych, bezprzedzialowych wagonach, nudno i czas sie dluzy, jedynie ksiazka, telefon lub internet zostaje ;) Tloku tez nie lubie - lubie normalnosc, co oczywiscie kosztuje :) No wiec wracam z tego Torunia, zmeczony bylem, bylo goraco, wiec oczy same mi sie zamykaly, tej dziewczynie tez ;) - ale tez zazwyczaj tak jest, ze obok tego wagonu dla niepelnosprawnych, jest tez bar :)), mozna szybko dodac sobie animuszu i sie posilic :) Ale jedziemy tak w spokoju z poltorej godziny, ja juz troche odpoczalem i ochlonalem, ze jestem sam tylko w tym wagonie z ta niewiasta ;d;d - i slychac z tego baru coraz glosniejsze meskie smiechy... - myslimy sobie z ta dziewczyna, wesele sie rozkrecilo? ;)) Ci mezczyzni, juz lekko dziabnieci, chodza sobie, ja mysle sobie, jeszcze mnie czeka 1,5 godziny jazdy wozkiem z peronu do domu - trzeba troche energii, wypic dobra kawe. No i przechodzi ten jeden z panow, prosze go - a on mi przynosi i stawia gratis :)) Wiecej, tak sie pozniej do siebie otworzylismy - ze zawolal jeszcze swoich kolegow, bylo ich razem chyba z 7 i teraz u nas zaczela sie rozrywka, rozmowy i smiechy :)) W koncu mowia, no to wypijemy Bociana, drinka, wypilismy ;) Dalej, oni jechali do Warszawy, na kawalerskie - w koncu mowia, jedz z nami, wezmiemy cie na jeszcze inne dziewczyny dzienne i nocne... ;d;d I ja bylem taki slaby, znmeczony juz - ale w tym towarzystwie to nabralem sil i tez mile wspomnienia zostaly... ;) Ale juz na dziewczyny nie pojechalem, tych sil by jednak nie wystarczylo - umowilismy sie na kolejny raz :))
    A i na koniec dokoncze - wlasnie, ze wole podrozowac samemu, poza kontrola, samodzielnoscia - mam jeszcze to, ze mniej sie mecze i odpoczywam, z innymi trzeba byc w ciaglej dyspozycji i czasu nie ma tak na odpoczywanie - choc oczywiscie sa wieksze emocje i radosc ;)) Ale trzeba tez realnie oceniac swoje sily...

    Ostatnie, dodatkowe zdanie - w sobote sie bawie na weselu bratanka a za tydzien jade do Poznania - jest ktos chetny sie tam Poznac i ze mna jechac? ;)