Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Walka o uśmiech

    Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-30, 09:43:19               Odpowiedz

    Cześć wszystkim, postanowiłem tutaj napisać, takie pytania Wam zadać:
    Jak z pozycji osoby przegranej, samotnej, obojętnej kobietom w jakimś choć niewielkim stopniu, mimo wszystko lubić siebie i nie czuć się przy innych, tych spełnionych, sparowanych, docenionych, atrakcyjnych, takim beznadziejnym zerem.
    Jak stać się bardziej też obojętnym lub pogodzonym z losem osoby której jak by na to nie patrzeć, nie wyszło.
    Gdy porównania dołują, można zaakceptować bycie gorszym z delikatnym choć uśmiechem na reszta życia? Mimo że odzew z zewnątrz nie pozostawia złudzeń.



    • RE: Walka o uśmiech

      Autor: fatum   Data: 2021-08-30, 21:08:46               Odpowiedz

      Po prostu czyń to,co sprawia Ci przyjemność i radość.Sama pewnie wiesz,co to może być.Pozdrawiam.Pisz.



      • RE: Walka o uśmiech

        Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-30, 22:50:38               Odpowiedz

        Ależ jasne że hobby jest sposobem by przez moment poczuć się szcześliwszym. Ale czy ja za dużo wymagam, że tych momentów chciałbym więcej. A skoro więcej nie będzie to mogę nauczyć się bym to zaakceptował? I nie nienawidził siebie. Brakuje bliskości, troski, Inni mają to w łatwy sposób, specjalnie nie starając sie.
        Zazdroszcze im tego.



        • RE: Walka o uśmiech

          Autor: mrrru   Data: 2021-08-31, 08:32:55               Odpowiedz

          "Brakuje bliskości, troski, Inni mają to w łatwy sposób, specjalnie nie starając sie."

          Nigdy nie jest w łatwy sposób. Może od rodziców, ale miłość czy troska lubi wzajemność i zwyczajnie trzeba się starać. W dobrych relacjach przychodzi to naturalnie, ale też nic z tego nie jest dane na zawsze. Jak się ogródka nie podlewa, to kwiatki nie rosną.

          Skąd wiesz, że inni się nie starają?

          Chciałbyś dostać - a potrafisz dać?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-31, 11:26:56               Odpowiedz

            O miłość trzeba się postarać. A o pożądanie? Jest masę ludzi którzy o fizyczny kontakt nie muszą się starać, są rozchwytywani. To na pewno jest dowartościowujące i daje pewność siebie. Sugerujesz że nie mając nic do zaoferowania nie ma popytu? I coś w tym musi być. Przy mnie to inni błyszczą. Ale tak zdecydowanie jestem zdolny do uczuć,tylko jakoś zawsze bez wzajemności i seksualnie obojętny.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-08-31, 11:47:44               Odpowiedz

            Skąd wiesz, że Ci "rozchwytywani" nie muszą się starać? Ile czasu i energii poświęcają na to, by być atrakcyjni?

            Sugeruję, że żeby taka relacja była satysfakcjonująca, to musi być równowaga w dawaniu i braniu. Osoba nastawiona tylko na branie i zaspokajanie własnych potrzeb jest zwyczajnie nieatrakcyjna, bo po co komu taka relacja?

            Fizyczny kontakt? To sobie można kupić. Tylko po co?

            Chcesz się dowartościować? Kup sobie Ferrari, atrakcyjność Ci podskoczy ;-)

            Nie porównuj się z innymi, bo tak naprawdę widzisz tylko wyidealizowany obraz tego, co chcą o sobie pokazać. Jak wejdziesz głębiej w życiorysy tych sławnych i pożądanych, to zobaczysz, że wcale tam nie ma fajerwerków.

            A co robisz, by być bardziej atrakcyjny?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-31, 14:05:28               Odpowiedz

            Jakoś Ci znajomi, kumple których miałem, mam okazję poznawać w zdecydowanej większości nie miało problemów w zdobywaniu par. I tak często olewają ale przecież niegrzeczny chłopiec działa pociągająco. Pewnie tutaj mógłbym znaleźć sporo tematów na potwierdzenie tej tezy. Taka osoba nastawiona na bramie dostaje co chce i czuje się dobrze. Co mi dał brak egoizmu względem kobiet, skoro miałem pełnić rolę pocieszyciela i to tylko werbalnego.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-08-31, 12:03:33               Odpowiedz

            ...."tak zdecydowanie jestem zdolny do uczuć"...tak piszesz. Zatem napisz jak spędzasz soboty. Tylko bez ściemy. Po prostu napisz co robisz w każdą sobotę? Tylko to mnie interesuje. Pisząc szczerze, razem ze mną zobaczysz swoje uczucia,które ukrywasz przed sobą samym. Zatem jak inni mogą Ciebie zrozumieć? Jak? Miłego wtorku.-:)*



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-31, 14:20:21               Odpowiedz

            A jak może spędzać samotny ktoś soboty??
            Tu nie ma co opowiadać. Uczucie smutku mam natomiast w każdy dzień tygodnia. Bez ściemy.
            W sumie jak inni sparowani mogą mnie zrozumieć. To prawda nie da się




          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: Adamos325   Data: 2021-08-31, 14:34:52               Odpowiedz

            Więc soboty spędzasz siedząc i rozmyślając o swoim smutku... - no, raczej niezbyt ciekawie ;) Samo raczej nic nie przyjdzie :((, lub co miało przyjść, już przyszło :/



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-31, 16:11:40               Odpowiedz

            Jeśli mając sporo lat mniej nie byłem w stanie do siebie zachęcić to teraz będę? Kompleksów raczej przybyło nie ubyło



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-08-31, 22:58:46               Odpowiedz

            A dużo tych kompleksów w sumie masz? Da się je policzyć?-:)Bez kalkutora? P.S. chyba jednak nie jest aż tak źle,by nie mogło by być jeszcze gorzej.Adamos325 ma tylko 5kompleksów,a radzi sobie doskonale.Zatem te 3szt.Twoich kompleksów,to żaden problem.Ty się tak droczysz,krygujesz się.Chcesz nas sobą zainteresować.Super.Działaj.Jest okazja.Forum chce Ciebie słuchać.Będzie dobrze.Jest już dobrze.Pisz.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-01, 13:06:54               Odpowiedz

            No przecież ja mogę tylko na biednego misia zainteresować. Nie na tygrysa. A kompleksów to dużo i jeszcze z opisywanych braków więcej.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-01, 20:46:29               Odpowiedz

            I co zamierzasz z tym fantem zrobić? Czekać,aż znów Ci przybędzie kompleksów?, czy może zaczniesz się ich pozbywać?P.S. napisz jak to się robi na tego tygrysa (zainteresować sobą płeć piękną). Nic nie wiem o tygrysie.Napisz,proszę.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-01, 22:27:59               Odpowiedz

            Tygrys budzi respekt i nie ma kompleksów;)
            Czemu kobiety tak wabi brak kompleksów?Zadufany w sobie cwaniak zawsze ma jakąś obok.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-02, 09:17:35               Odpowiedz

            Powiem za siebie. Taki mężczyzna [mała ilość kompleksów] nie będzie wymagał ode mbie niańczenia go.Sam zadba o siebie i jeszcze w porywach wiatru zadba i o mnie cokolwiek to znaczy.Tak.Lubię mężczyzn bez kkompleksów.Są na czasie.I często mają wiedzę i nie są nudni,ani dla siebie,ani dla Otoczenia.Nie są też zazdrośni. A ta cecha charakteru mnie osobiście bardzo pociąga.Zazdrośnik może z życia swojego i cudzego zrobić piekło.Jesteś może zazdrośnikiem?-:)Przyznaj się bez bicia.Jesteś?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-02, 10:04:52               Odpowiedz

            Ale tak się zastanawiam, bo brak kompleksów może mieć też kompletny idiota. Tu bym uważał w gloryfikowaniu tej cechy.
            A ja oczywiście w pakiecie jestem a raczej pewnie byłbym zazdrosnikiem. Nie rozumiem że ta cecha może aż tak odpychać. Ja cieszył bym się gdyby ktoś był o mnie i miał o kogo być zazdtosny. To na pewno super uczucie.
            To Ty mnie tutaj nianczysz ??
            Bez sensu



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-02, 11:31:45               Odpowiedz

            Nie odwracaj kota ogonem.Pisałam ogólnie
            To,co sobie do siebie weźmiesz to ja nie mam na to wpływu.Ciekawe,że "zabolało" Ciebie słowo: niańczyć.Czyżbyś lubił być niańczony?-:)Tak zazdrość mnie odpycha.Na ogół zazdrośnicy nie potrafią odszukać złotego środka.Sprawdzają u ukochanej wszystko.Telefon,włączają śledzenie Zumi i inne.Ofiara nie ma szans na prywatność.W zasadzie taka ofiara nie ma szans na nic.Co tu dużo mówić.Zazdrośnik to najczęściej jest to socjopata lub nawet psychopata.Od takich uciekać trzeba,gdzie pieprz rośnie.A co on potrafi naobiecywać, to głowa mała i boli.A Ty mi wciskasz,że to super uczucie jest.Niby dla kogo jest ono super?...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-02, 14:30:30               Odpowiedz

            Pisałem ogólnie. To o czym piszesz Ty to już chorobliwa przesada.
            Jak ktoś miał z taką do czynienia będzie reagował tak jak Ty. Jak ktoś nie miał z żadną zazdrością styczności, będzie mówił że to super.
            Mnie boli kazda krytyka a o tą bardzo łatwo jak widzisz.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-03, 11:35:02               Odpowiedz

            Boli Ciebie nawet krytyka konstruktywna?Czy mam rozumieć,że nikt Tobie nie może zwrócić żadnej uwagi?Nikt? Nigdy? To straszne jest.A Ty możesz innym mówić,co się Tobie w nich i u nich nie podoba? Ciekawe to jest pod kątem psychologicznym.Znasz określenie Kali to może,ale Ty nie możesz? Pozdrawiam na dziś.P.S. jesteś na Forum..., bo....,możesz to zdanie uprzejmie dokończyć?Dzięki.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-03, 14:43:42               Odpowiedz

            W żadnej wiadomości tutaj nie napisałem ani jednej pozytywnej opinii o sobie. Czy naprawdę uważasz że krytyka konstruktywna to coś przed czym uciekam? Ależ skąd, masz rację oceniając mnie źle. Ale ciekawe czy równie ochoczo wygarniała byś wszystkie wady tym którzy o nich nie mówią albo nie są ich świadomi w swojej pewności siebie.
            No na pewno nie, bo jako Kobieta na pewność siebie u faceta reagujesz mega pozytywnie, działa jak afrodyzjak.
            A jak ktoś nie uważa się za cud stworzenia to już to trzeba niańczyć?
            Swoją drogą ciekawe ile kobiet wpadło w sidła jego pewności siebie A potem zderzenie z rzeczywistością ...

            Jestem tutaj, bo wierzę że rozmowa da ukojenie lub poddanie, zaakceptowanie tego co mam w życiu a raczej czego nie mam.
            Czy się coś zmieni, nie będąc pewnym siebie? Chyba nie da rady.
            Pozdrawiam



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-03, 21:50:32               Odpowiedz

            Aby być pewnym siebie,to na początek musisz siebie lubić.A lubisz siebie? Jaką/którą cechę charakteru cenisz u siebie? Kiedy sobie coś wybaczyłeś?Czy ludzie,którzy są pokorni drażnią Ciebie? W jakim procencie? Od 1do 100.P.S. co masz na myśli pisząc o poddaniu?Czy masz wykształcenie akademickie? Nie musisz odpowiadać. Tylko wtedy, gdy sam tego chcesz.Czy przywiązujesz dużą uwagę do urody swojej i innych? Dobranoc.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-04, 01:38:36               Odpowiedz

            A no właśnie jak to zrobić żeby polubić siebie, otoczyć troską. Ja od pewnego czasu mam jakoś tak, że w ogóle siebie nie lubię. Ten brak przebojowości, brak sukcesów, brak związku, brak rodziny. Innych to właśnie dowartościowuje. Tak więc czy mogę być pewny siebie jeśli nie mam żadnego powodu taki być? Pewność siebie musi z czegoś wynikać, chyba.
            Najbardziej mocno irytują mnie właśnie zadufani. Zdecydowanie 100%. To z jednej strony z zazdrości, bo ja taki nie potrafię być a im żyje się lepiej z drugiej strony faktycznie ta cecha mnie drażni.
            Sam jestem pokorny i tacy ludzie mnie bynajmniej nie drażnią. Zatem dlaczego cechy które nie drażnią mnie u innych draznią u siebie?
            Może mi ktoś w dzieciństwie zakodował że skromność jest cnotą.
            Chciałbym umieć sobie wybaczyć, że nie potrafię być nie skromny.
            I że nie umiem randkować...
            To też nie sprawiedliwe że urody większej nie mam



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-04, 23:19:02               Odpowiedz

            Pokora to wiedza. Nie wszyscy o tym wiedzą.Ale to jest prawda. POKORA to wiedza. O samym sobie i o świecie.Jak siebie polubić?Recepty jako takiej nie znam,ale wiem jedno.Można to zrobić.Zacznij od chwalenia siebie samego.Czyli zmień nick.Nie myśl o sobie w kategorii czarnych myśli.To będzie 1krok.Potem codziennie przez miesiąc chwal siebie za małe rzeczy.Kobieta mówi tak.O! jak pięknie upiekłam ciasto.O! jak pięknie przygotowałam to i to i jeszcze tamto.Mężczyzna też ma za co siebie chwalić. O! jak pięknie zjadłem obiad. O! jak pięknie włożyłem naczynia do zmywarki,itd. Takie lekkie podaję przykłady,bo liczę na Twoją wyobraźnię. Proszę, abyś napisał 5przykładów za co możesz siebie pochwalić.Powodzenia.Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-05, 09:06:53               Odpowiedz

            Pomyliłem pokorę z niską samooceną.
            To jest ten brak wiedzy zapewne.
            Ale do blędu się umiem przyznać. Może to być powód do lubienia siebie?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-05, 11:49:08               Odpowiedz

            Oczywiście Mistrzu.-:) Zyskałeś 5punktów w moich oczach. Jeszcze tylko 95punktów i wypiję z Tobą pyszną kawkę.-:)* Pozdrawiam niedzielnie. Do miłego.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-05, 23:44:39               Odpowiedz

            Czyli czeka mnie rok na forum ;) Do miłego



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-06, 09:02:33               Odpowiedz

            A nie chcesz tego?-:) P.S. jak dzisiaj się czujesz tutaj i w świecie realnym? Nie mylą się Tobie te dwa światy: wirtualny i rzeczywisty? Jesteś tego pewny?-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-06, 12:52:10               Odpowiedz

            Tutaj zdecydowanie lepiej i faktycznie trochę tych światów nie odróżniam, to znaczy chyba nie rozumiem pytania. Wybacz



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-04, 23:43:27               Odpowiedz

            czarnemysli
            "Ale tak się zastanawiam, bo brak kompleksów może mieć też kompletny idiota. Tu bym uważał w gloryfikowaniu tej cechy"

            Może mieć. Na szczęście jesteśmy na tyle bystre - przynajmniej niektóre - żeby rozróżnić idiotę bez kompleksów od mądrego bez kompleksów ;-)

            "Nie rozumiem że ta cecha może aż tak odpychać. Ja cieszył bym się gdyby ktoś był o mnie i miał o kogo być zazdtosny. To na pewno super uczucie."

            Na pewno?
            Wyobraź sobie, że masz fajną przyjaciółkę. Znacie się od lat, spotykacie się żeby pogadać o pierdołach. Potem poznajesz partnerkę, która jest zazdrosna. I nagle musisz dokonać wyboru: partnerka czy przyjaciółka.
            Idziecie na wesele. Tańczysz z inną dziewczyną, a ta zazdrosna partnerką robi ci potem o to jazdy.
            Nie mówiąc już o tym co by taka kobieta robiła gdybyś postanowił się z nią rozstać a ona ciągle by cię kochała.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-05, 09:18:09               Odpowiedz

            Dla mnie zazdrość to potwierdzenie że jestem kimś istotnym.
            Ale rozumiem że wynika to z mojej sytuacji
            Jeśli ktoś rozchwytywany, to ma inaczej na zazdrość.
            Tylko pozazdrościć



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-05, 09:25:53               Odpowiedz

            Różnica między zazdrością, mówiącą o nieobojętności a zazdrością powodującą awantury, jest trochę jak różnica między szacunkiem a respektem. ;)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-05, 10:31:01               Odpowiedz

            No tak.
            Wy tutaj naprawdę macie wszyscy doświadczenia z zazdrością ??
            Respekt.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-05, 10:45:57               Odpowiedz

            Wszelakie.
            Również w byciu.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-05, 23:13:37               Odpowiedz

            czarnemysli
            "Wy tutaj naprawdę macie wszyscy doświadczenia z zazdrością ??"

            Z zazdrością, z zawiścią, z zaborczością... pełen zestaw.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-05, 23:42:25               Odpowiedz


            "Z zazdrością, z zawiścią, z zaborczością... pełen zestaw."

            Rozumiem, to wszystko byłe związki,
            Byłe, bo jak żyć z takimi cechami.
            Ja to tak zazdroszcze, że ograniczam kontakt wśród znajomych sparowanych.
            Strasznie mnie to boli. Ale nie żeby tam zaraz życzyć źle.
            Chciałbym już reagować bez emocji Tak właśnie jakby poddać się już.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-06, 17:54:31               Odpowiedz

            "Rozumiem, to wszystko byłe związki,
            Byłe, bo jak żyć z takimi cechami."

            No nie do końca... Ja np.jestem bardzo zaborcza w związku. Dlatego w związku nie jestem ;-) Nie da się kogoś zamknąć w klatce...na dłuższą metę :-)

            "Ja to tak zazdroszcze, że ograniczam kontakt wśród znajomych sparowanych."

            Ja jestem singielką od jakichś 3 lat i mam wrażenie, że to znajomi sparowani ograniczają mi ze sobą kontakt.
            A teraz to już w ogóle mam tak, że wolę sobie sama posiedzieć w ciszy, książkę poczytać niż gdzieś szaleć na imprezach z ludźmi.
            Czyżby starość Pati? ;-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-06, 18:50:18               Odpowiedz

            Ja to bym sie dał zamknąć spokojnie ;)
            3 lata to nic w porównaniu ze mną.
            Też umiem sam spędzać czas ale bliskości to brakuje oj brakuje. Samotność zaczyna przerażać im jestem starszy właśnie.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-06, 21:21:15               Odpowiedz

            Panie, ja przez 29 lat byłam sama. Teraz mam 36 więc w związku za długo nie poszalałam i chyba zwyczajnie nie jestem do tego stworzona. Jakoś tak spokojniej mi się żyje w pojedynkę ;-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-06, 21:46:08               Odpowiedz

            Też tutaj szukasz wsparcia? Czy już dawno znalazłaś? Mi się zmienia cyfra z przodu na przystą i nie chodzi o dwójkę ani szóstkę ani ósemke. To może stąd ten kryzys, męskości.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-06, 22:50:08               Odpowiedz

            Masz 96lat?-:) Ale numer z Ciebie.Nie dziwię się,że taki sobie nick wymyśliłeś.Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-07, 13:10:03               Odpowiedz

            Fatum... Na parzystą się koledze zmienia, na parzystą :-)

            czarnemysli
            Szukałam i znalazłam. Boszzz ależ ja miałam w mózgu przez tych chłopów namieszane. Ale kilka razy dostałam od Fatum po głowie i się trochę poprzestawiało. Czy na lepsze? Nie wiem...ale na pewno kryzys minął.
            A dziś znowu mnie nerwica dobija ale z powodu innego chłopka.
            Ten ma z kolei jakąś dziwną przypadłość dołowania mnie w ramach poprawiania sobie humoru? Hm... chociaż jak coś takiego może komuś poprawić humor.
            Tak czy inaczej wszystko zaczęło się od momentu kiedy grzecznie powiedziałam mu, że nie życzę sobie być dotykana przez kolegów w pracy... szczególnie tych żonatych. ;p



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-07, 15:06:04               Odpowiedz

            Ale wiesz potwierdzenie atrakcujnosci... Ale muszę być zakompleksiony i aseksualny że tak to widzę, no aż mi głupio



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-07, 16:59:21               Odpowiedz

            APatia to musisz jednak wyraźnie to na piersiach i na plecach napisać: "nie życzę sobie być dotykana przez kolegów z pracy...szczególnie tych żonatych". P.S. pękam ze śmiechu....Dzisiaj mężczyźni to takie gadane uważają za zachętę do działania, a nie do nie działania! Gdzie Ty APatia żyjesz? Miałaś studiować psychikę męską i co? Nie robisz tego. Pozdro.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-07, 20:24:08               Odpowiedz

            A widzisz Fatum...ten cudzysłów jednak coś dał, bo się gość na tyle odstosunkował, że faktycznie mnie nie tyka. Ale co najlepsze? On uważa, że to dla mnie kara jest że przestał! A żeby jeszcze bardziej mnie ukarać zaczął mi z uporem maniaka powtarzać, że ja w tej firmie nie mam kolegów i że muszę się pogodzić z tym faktem. (Serio, dokładnie tak mi powiedział)
            No cóż. Tak czy inaczej od momentu odbywania przeze mnie tej uciążliwej kary gość robi mi pod górkę ze wszystkim. Nawet wiedzę i informacje przekazuje tylko mojemu młodszemu koledze, zaczęli wspólnie wychodzić na papierosa, na plotki. Mam wrażenie, że w ten sposób próbuje mi uświadomić, że on w przeciwieństwie do mnie kolegę w pracy ma ;p
            Ogólnie strasznie żenująco się zachowuje.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-07, 21:49:49               Odpowiedz

            APatia nie bardzo rozumiem po co to piszesz.Serio nie kumam.Kiedyś tylko o tych kolegach stale pisałaś w zasadzie to samo.Tyle czasu upłynęło i wciąż jest tak samo.Nie rozumiem,czego ode mnie oczekujesz? W pracy się pracuje.Praca to nie jest miejsce na rozrywki.Normę trzeba wykonać i tak to wygląda.Nie umiem Ciebie zrozumieć.Po prostu nie rozumiem.Pa.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-08, 11:57:04               Odpowiedz

            Fatum,ja o kolegach z obecnej pracy niewiele pisałam.
            Niczego od ciebie nie oczekuję, mogę to piszę.
            W pracy przede wszystkim ważna jest atmosfera Fatum. Jak atmosfera jest zła to nie chce się pracować i w moim przypadku nawet wysokie zarobki wtedy nie pomagają.
            Chodzenie do pracy tylko po to żeby normę wyrobić jest co najmniej smutne.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-08, 12:58:23               Odpowiedz

            Rany, Ty mnie dobijasz. Nie że z Tobą jest coś nie tak, tylko uświadamiam sobie że że mną i to baaardzo ...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-08, 16:14:09               Odpowiedz

            Mam inne zdanie.Przyjaźnić się powinniśmy po pracy.A w pracy pracować.Smutne to jest to,że ludzie robią sobie z pracy kawiarnie, puby,inne.Też niczego od Ciebie nie oczekuję.Mam czas i ochotę to piszę.Pozdrawiam.P.S. a jeśli ktoś skorzysta sobie z moich wypocin,to się mówi trudno i żyje się dalej.-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-08, 17:55:28               Odpowiedz

            Fatum
            Swoje zdanie każdy powinien mieć i ja to jak najbardziej szanuję.
            Ja również nie uważam, że w pracy powinno robić się kawiarnię, puby itd. Miałam takie przypadki w poprzednich firmach, wchodziłam do pokoju, a tam jedna pani u drugiej siedziała na biurku, nóżka na nóżkę założona, w dłoni kawusia i ploteczki. No...bez przesady.
            Nie, nie o to chodzi w dobrej atmosferze. I ja też nie mówię o przyjaźni, a o zwykłym koleżeństwie, czyli np.wzajemnej pomocy gdy ktoś ma z czymś problem (związany z pracą). Jesteśmy wspólną małą ekipą, rozmawiajmy wspólnie na tematy które nas dotyczą, a nie przekazujmy jednej ulubionej osobie, a resztę olewajmy.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-10, 18:11:48               Odpowiedz

            Jeśli mamy prawo do własnego zdania, to i prawo do lubienia bądź nie lubienia.
            Jak rozumiem Ty na lubienie mogłaś liczyć i to aż za bardzo:)
            W moim przypadku strasznie nie lubię, jak ktoś ma parę, powodzenie u kobiet. Jak ja wtedy potrafię być wredny i olewać.
            Ale z singlami mi się dobrze żyje.
            Dziwne nie?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: Anielaa   Data: 2021-09-10, 21:34:50               Odpowiedz

            "W moim przypadku strasznie nie lubię, jak ktoś ma parę, powodzenie u kobiet. Jak ja wtedy potrafię być wredny i olewać."

            Jak sie ta wrednosc objawia? To, ze nie lubisz siebie
            i przez to jestes wredny dla siebie, to juz wiemy ;)
            Chociaz dla mnie nielubienie siebie jest bez sensu...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-10, 23:00:37               Odpowiedz

            A no normalna ludzka złośliwość lub brak życzliwości podyktowany chęcią zemsty, za to że oni mają a ja nie.
            Ale oczywiście są też chwilę gdy o tym zapominam i da się ze mną żyć:)
            No chciałbym już odpuścić z tym nie lubieniem i dołowaniem siebie.




          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-10, 22:28:54               Odpowiedz

            Za co cenisz singli? A za co nie lubisz związków? Lubisz to Forum? Pomaga Tobie?W czym konkretnie? Poproszę o precyzję.Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-10, 23:12:38               Odpowiedz

            Czy ja jestem mało precyzyjny??
            Przy singlach nie czuje się mniej wartościowym sortem. A przy związkach wiadomo.
            A skąd wiesz że pomaga ? Pytając w czym konkretnie.
            Bo tak konkretnie to nie pomaga. Tylko się wygadam i tyle.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-11, 12:34:57               Odpowiedz

            Wygadanie się to pomoc i to duża.Precyzyjnie rzecz ujmując.Kiedyś uratowałam kogoś przed [mógł się wygadać do wli] popełniem wielkiego głupstwa.Nie czujesz jeszcze tego,co to znaczy mieć możliwość wygadania się.Pewnie jeszcze nie jesteś w dole.Pewnie masz jeszcze z kim pogadać.Dziękuj za to Bogu.Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-11, 13:52:31               Odpowiedz

            Gdybym miał się komu wygadać to bym tutaj raczej nie pisał. Prawda też taka że każdy ma inne problemy a zrozumienia z drugiej strony to raczej próżno szukać.
            Przykładowo ja tutaj o swojej niezauważalności przez kobiety... A APatia że w niej obiekt pożądania widzieć nie trudno A nawet przeszkadza... No fajnie, super!
            I nie żebym umniejszał pomocy osób z tego forum ale samobójcy to leżą na cmentarzach. Reszta chyba mówi o tym też dla atencji.
            Gdybym pisał tutaj że chce się zabić, pisywalibyście do mnie więcej ? Częściej?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-11, 14:47:55               Odpowiedz

            Osobiście bym pisała jak zawsze piszę.
            Teraz walczę o Nisiek,bo też myśli o odejściu z tego świata.Może wejdź na jej wątek i napisz jej coś,co czujesz kiedy czytasz jej wątek? Możesz to zrobić? Proszę.Pozdrawiam.P.S. jej wątek nosi tytuł: Skąd i jak mam wziąć na to siły?(17).Dasz radę z nią pisać?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-11, 22:21:11               Odpowiedz

            @fatum

            Ciekawa perspektywa. Momentami bardzo Jezusowa. :-)
            https://www.youtube.com/watch?v=De5JtCeUbkA



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-12, 23:19:09               Odpowiedz

            Dzięki.Posłucham.Ale i tak Jezus Jest Moim Najukochańszym.Po prostu.Pozdrawiam i super,że nadal tutaj jesteś.Dodajesz kolorów cokolwiek to znaczy.Papa.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-12, 23:30:38               Odpowiedz

            Oooo...nie widziałam wcześniej tego wpisu mrrru.Chętnie posłucham.Jestem otwarta jak to się mówi.Pozdrawiam i dziękuję.P.S. a Tobie podobał się ten wykład?-:) To podziel się.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-11, 22:05:51               Odpowiedz

            "A APatia że w niej obiekt pożądania widzieć nie trudno A nawet przeszkadza... No fajnie, super!"

            Oczywiście, że nie trudno. Tylko szkoda, że jest się tym obiektem pożądania dla osób dla których się nie powinno. I nie każdy tego chce wiesz? Bo być obiektem pożądania to jednak tylko bycie OBIEKTEM. A jak obiekt się znudzi, to można go wyrzucić albo wymienić na nowszy model. Dalej wydaje ci się to super? Co kto lubi.

            "Gdybym pisał tutaj że chce się zabić, pisywalibyście do mnie więcej ? Częściej?"

            Nie, ponieważ uznałabym to za formę manipulacji.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-12, 07:30:37               Odpowiedz

            "Oczywiście, że nie trudno..."

            No i znowu mi się chwalisz
            A ja bym tak chciał mieć, bo nie mam.
            Uwierzysz że można tak nie mieć?
            Ale pewność siebie trochę zawdzieczasz będąc tym OBIEKTEM



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-12, 13:26:32               Odpowiedz

            czarnemysli
            "No i znowu mi się chwalisz"
            Ja się nie chwalę. Ja po prostu uważam, że jeżeli ja mogę być takim obiektem pożądania to oznacza tylko desperację niektórych facetów. I tak jest, ponieważ to pożądanie wynika z ich problemów osobistych. Fajnie gdy podrywa cię wolny stanem facet. Niefajnie gdy zaczyna to robić żonaty kolega z pracy lub -co gorsze- twój żonaty, leciwy przełożony.
            Wyobraź sobie, że kobieta nie chce być obiektem pożądania jaki z niej robicie.

            "Ale pewność siebie trochę zawdzieczasz będąc tym OBIEKTEM"

            I naprawdę uważasz, że taka kobieta czuje się pewniejsza siebie gdy przychodzi do niej żonaty kolega i proponuje seks? No suuuuper. Nie wiem jakie ty masz o tym pojęcie ale we mnie buduje to jedynie przekonanie, że faceci to świnie niegodne zaufania. I nie warto się z wami wiązać, bo po jakimś czasie i tak odczuwacie pożądanie nie do tej kobiety do której powinniście.
            Jak po wielu takich doświadczeniach można być pewnym siebie i budować zaufanie do mężczyzn? No nie możesz, bo będąc w związku jesteś świadomy, że twój facet może takie same rzeczy proponować swoim koleżankom z pracy, a nie każda jest taka, że nie skorzysta.

            PS. Pewność siebie zawdzięczam jedynie sobie. Znam swoją wartość, szanuję się i jestem za to doceniana przez tych wartościowych ludzi, nie przez chłopków z problemami.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-12, 14:04:25               Odpowiedz

            Seks seks seks, macie łatwość podrywania, bycia podrywaną, to pewnie z czasem może nudzić, nawet denerwować.
            Ale jakby nikt na Ciebie uwagi nie zwracał, może miała byś smutek z tego powodu.
            Mi tam nikt seksu nie proponuje, więc nie wiem
            Ok. Przyznaje z żonatymi to dziwna sprawa



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-12, 18:10:18               Odpowiedz

            czarnemysli
            "Ale jakby nikt na Ciebie uwagi nie zwracał, może miała byś smutek z tego powodu."

            Przez większość mojego życia nikt nie zwracał na mnie uwagi. Potem zaczął zwracać, a ja wcale nie czuję się szczęśliwsza z tego powodu. Ba...powiedziałabym nawet, że niektóre sytuacje są dla mnie przykre i czynią mnie bardziej nieszczęśliwą.

            "Mi tam nikt seksu nie proponuje, więc nie wiem"
            Może kiedyś zaproponuje ci seks jakaś stara, obrzydliwie bogata kobieta, która będzie dla ciebie odpychająca seksualnie w każdym calu. Na pewno poczujesz się dzięki temu lepiej.

            "Ok. Przyznaje z żonatymi to dziwna sprawa"
            To wyobraź sobie, że mam kontakt - głównie służbowy - z samymi facetami, w różnym wieku. Wszyscy żonaci, mają dzieci, wnuki i to właśnie oni, nie ci samotni, składają kobietom niemoralne propozycje. Lub przyznają się, że od kilku-kilkunastu lat zdradzają swoje żony. Facet jak się napije alkoholu staje się strasznie wylewny i puszczają im hamulce.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-12, 19:02:49               Odpowiedz

            Traktuje zwiazek, sex jako rozwiązanie na moje kompleksy, smutek, poczucie bycia przegranym.
            Może to błędne myślenie ale na ten moment takie niestety mam.

            Jak tak mówisz o tych zdradach, to może faktycznie lepiej już być samemu.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: Anielaa   Data: 2021-09-12, 13:45:01               Odpowiedz

            "Ale pewność siebie trochę zawdzieczasz będąc tym OBIEKTEM"

            Nawet nie wiesz ile kobiet cierpi przez to, ze jest obiektem. Maja dosyc tych lubieznych spojrzen. To jest wstretne. I te proby oblapywania wrrrr...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-12, 14:08:29               Odpowiedz

            To są Ci wasi pewni siebie faceci, których tak istnienia oczekujecie ;)
            Nie mówię ze wszyscy pewni siebie to oplapywacze ale Ci to na pewno.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mimbla1   Data: 2021-09-12, 14:45:00               Odpowiedz

            Zastanowiłeś się kiedyś bliżej nad znaczeniem wyrażenia "pewność siebie"?
            Bywa nierzadko mylona z tupetem, bufonadą...
            Poza tym skoro pisałeś iż masz kompleksy to takiej prawdziwej pewności siebie nie masz. Ergo - warto by się chyba nad tymi kompleksami trochę zatrzymać.
            W tym co piszesz o relacjach, związkach itd strasznie dużo jest stereotypów. Które z jednej strony znikąd się nie biorą, ale z drugiej są powierzchownym szufladkowaniem. Tym sposobem można długo gadać i przerzucać się słowami bez nijakiego efektu zmiany.
            Bycie obiektem, tak na marginesie, moim zdaniem ma więcej minusów niż plusów.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-12, 14:56:41               Odpowiedz

            Ale bycie obiektem jest czymś zdecydowanie więcej niż bycie nikim.
            Cały czas właśnie omawiamy te kompleksy, nie dosłownie ale jednak.
            Stereotypy znikąd się nie biorą, tak jak opinie o nie wartych zaufania mężczyznach...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mimbla1   Data: 2021-09-12, 15:13:31               Odpowiedz

            A co to znaczy "być nikim'?
            Więcej zaś nie oznacza ani lepiej ani przyjemniej...w ogóle wydajesz się być mistrzem w pisaniu ogólnikami i stereotypami.
            Stereotypy to statystyka, atrybucja i parę innych takich. Ogólnie czynią świat "bezpieczniejszym" w obsłudze. Czasem pozornie tylko bezpieczniejszym i można się solidnie naciąć jak się do nich ograniczy.
            Jak się ma problem indywidualny do rozwiązania to je warto odłożyć na bok, bo nie opisują one tego, co jest potrzebne.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-12, 15:37:31               Odpowiedz

            Jestem na takim etapie braków że więcej to dla mnie lepiej. I nawet w rozmowę o tym odbieram jak chwalenie się.
            Te ogólniki odnoszę też do siebie i jeśli mnie określają, to czemu nie
            Indywidualnie mam problem z brakiem pewności, kompleksami co wzakjemnie na siebie oddziałuje.
            Ale przecież to już jest jasne



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mimbla1   Data: 2021-09-12, 16:00:34               Odpowiedz

            Znowu ogólniki...:)
            Co to znaczy, że jesteś na jakimiś enigmatycznym etapie braków?
            No i guzik prawda, że ogólniki Cię określają, to jest pustosłowie w wydaniu klasycznym. Jesteś (chcesz czy nie) absolutnie niepowtarzalny i póki nie wyjdziesz z ogólników będziesz buksował w miejscu.
            Brak pewności oraz kompleksy - znowu brak konkretu. Mogę to sobie dowolnie wyobrazić i polać wodę, pożytku z tego nie będzie. Wbrew temu co piszesz mimo wielu postów absolutnie nic nie jest jasne. :)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-12, 16:16:43               Odpowiedz

            Jestem samotmy, niepewny siebie, zakompleksiony na punkcie braku związku, mało atrakcyjny by zwracać uwagę kobiet, nie kochany, nie aktywny seksualnie. Sfrustrowany od lat życiem w pojedynkę. Co przyczyniło się do wycofania, smutku, beznadziejności życia codziennego.
            Inni mają lepiej inni są szczęśliwi Ja tylko mogę zazdrościć. Ja jestem beznadziejny.
            Wystarczy?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-12, 16:22:38               Odpowiedz

            @czarnemyśli
            Oglądnij sobie. https://www.youtube.com/watch?v=ZLEVk9GhSis

            Nie trzeba kupować od razu całego buddyzmu, czy iść do klasztoru. Ale ciekawa jest perspektywa, którą przedstawia.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-12, 18:37:19               Odpowiedz

            Dziękuję za link
            To lepsze niż wszystkie kazania razem wzięte jakie w życiu słyszałem. Uspokaja

            "No cóż ja Cię po prostu nie poznałem"
            Padłem :):):)

            Ale główne przesłanie, być przyjacielem dla samego siebie, daje do myślenia.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-12, 19:02:52               Odpowiedz

            "Ale główne przesłanie, być przyjacielem dla samego siebie, daje do myślenia."


            Bo jak chcesz być przyjacielem dla kogoś, nie potrafiąc być nim dla siebie?
            Jak chcesz kogoś kochać, jeżeli nawet siebie nie potrafisz pokochać?
            W chwili, w której Twój świat stanie się akceptujący, przyjazny i miłujący, wytworzy się w nim miejsce dla drugiego człowieka. Będziesz mógł wtedy komuś ofiarować to wszystko. Jeżeli oglądałeś "Sekret", to jest to ten sam mechanizm, tylko opisany z innej strony.

            Na razie w ofercie masz czarne myśli, niezaspokojone potrzeby i własne braki.
            Jak ktoś obcy ma to pokochać, skoro nawet Ty nie kochasz tego w sobie?

            Trochę w tym filozofii i to tylko jedna z perspektyw, ale wydaje się mniej bolesna. Wcześniej w wątku wrzuciłem dla fatum jeden film z tym samym mnichem i tam też jest dużo takich myśli, które mogą Ci coś podpowiedzieć. W szczególności taka, że bycie przegranym to nie jest nic złego, a wręcz przeciwnie. :-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-12, 23:48:28               Odpowiedz

            Czarnemysli...ale napisz jak Ty rozumiesz to bycie swoim przyjacielem.Najlepiej na przykładach.Jest tak.Mrrru proponuje Tobie picie wspólne alkoholu i Ty z tej radości,że nie będziesz znów samotnie spędzał wieczoru pijesz,pijesz,pijesz i na drugi dzień wyrzucasz sobie,że źle postąpiłeś.A teraz mi powiedz,czy ktoś kto jest dla siebie przyjacielem może odmówić picia?Ty podaj inne przykłady na bycie swoim przyjacielem.Mrrru nie poda Ci,bo jest...dobry dla siebie.-:)*



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-13, 10:07:57               Odpowiedz

            Tutaj jest taki problem. że jak będę wiedział że Mrrru jest w związku to zacznę mu zazdrościć strasznie i znajdę jakąś wymówkę żeby nigdzie nie iść, nie pić. Żeby nie czuć sie tym gorszym. To porównywanie jest naprawdę odbijające.
            Będąc swoim przyjacielem myslę że miałbym gdzieś kim są inni, co mają czego nie mają.
            Ale to pewnie jeszcze długa droga do takiego podejścia.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-13, 11:21:03               Odpowiedz

            mruuu jest kotem, tak że można zazdrościć wąsów i ogonka ;-)

            "Ale to pewnie jeszcze długa droga do takiego podejścia."

            Może. Ale też:

            "Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku" - Lao Tzu.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-13, 13:04:15               Odpowiedz

            Zrób sobie swoją listę cech charakteru i jeśli możesz,to je tutaj napisz.To może być przełom.Masz coś pozytywnego w sobie,ale nie pamiętasz o tym.Dlatego zrób listę swoich pozytywów.Ooooo....widzę,że wolisz zrobić jednak listę negatywów.Dobra.Napisz.Potem razem coś napiszemy na liście pozytywności.P.S. czy jak się uśmiechasz to czujesz swój uśmiech?Opisz to.Miłego poniedziałku.Zazdroszczę Ci,że możesz jeszcze pracować nad sobą.Masz cel!-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-13, 15:52:51               Odpowiedz

            A właśnie napisze pozytywy i co jest zaskoczenie?
            Jestem hmmm yyyy dobrym słuchaczem, można mi sie zwierzać do woli. Dyskrecję umiem zachować. Potrafię być miły, pomocny (jak zapominam o frustracjach i zazdrości) oczywiście dla tych co są i dla mnie mili.
            Już to chyba pisałem ale umiem przyznać się do błędu lub że coś robię źle. Nie jestem zadufany, co oczywiście nie trudne przy braku pewności siebie ale wymieniam co mogę;)
            Tylko tyle mi przyszło do głowy.
            Moje wady postrzegam jako to wszystko czego mi brakuje Np. brak kobiety, to nie wada?

            Zazdroszczę Ci że już nie musisz pracować nad sobą. A nie musisz?
            Jak się zapomnę, to uśmiechnę się prawdziwie Ale częściej tak na siłę jak wymaga tego sytuacja.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: bezogonka   Data: 2021-09-13, 18:58:11               Odpowiedz

            czarnemyśli ;-))))
            Wypisz-wymaluj mój Kotecek!
            Ale on obiecał nie pracować nad sobą ;-))



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-13, 21:01:57               Odpowiedz

            Kurczę jaki fajny wpis.Dziękuję Ci bardzo.Nadal nad sobą pracuję,bo inaczej się nie da.Praca nad sobą jest na całe życie.Pisząc,że już nie muszę pracować nad sobą żartowałam,bo przypuszczałam,że to może być dobry żart.Inspirujący cokolwiek to znaczy.Lubię ludzi uśmiechniętych.Uśmiech to coś pięknego.Poprawia krążenie i polepsza samopoczucie.Ty się dasz lubić człowieku.Serio.Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-13, 22:05:55               Odpowiedz

            Ależ nie ma za co. Fajnie że można mnie lubić, tylko widzisz dla mnie to mało, zachłanny jestem? Właśnie tak to z kobietami miałem, lubiły i w sumie nic wiecej. Nie wzbudzam pożądania, mocniejszego bicia serca, uczuć.
            A czy moja praca nad sobą ma dotyczyć również braku takich jak widać w moim przypadku, wygórowanych oczekiwań?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-13, 22:38:09               Odpowiedz

            We mnie w sumie wzbudzasz mocniejsze bicie serca :-)
            Wg mnie zwyczajnie nie trafiłeś na odpowiednią dziewczynę, lub co bardziej prawdopodobne, wybierasz zawsze taki sam typ, w których tego pożądania nigdy nie wzbudzisz.

            Mam kolegę który zastanawiał się dlaczego kobiety nie są nim zainteresowane. Sam jest bardzo inteligentny, a wszystkie dziewczyny które wybierał to puste lalki, blachary itp. Ładne- nie zaprzeczę -ale co z tego jak w głowie hula wiatr. I żeby nie było, uważam że można być jednocześnie ładnym i bystrym ale on ewidentnie wybierał inny typ.
            Do dziś nie znalazł dziewczyny i uparcie szuka w tej samej kategorii.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-13, 23:08:16               Odpowiedz

            No dobra, mam braki łóżkowe ale nie żeby zaraz tylko na sam wygląd lecieć, no bez jaj:) Trzeba jeszcze pogadać o czymś.
            Być może ja nie umiem być towarem do wzięcia. Niektórzy serio chyba się z tym czymś rodzą.

            "We mnie w sumie wzbudzasz mocniejsze bicie serca"

            I w sumie nawet mamy o czym gadać;)




          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-13, 23:30:05               Odpowiedz

            Wpadłam tylko, żeby napisać, że dobrze się Ciebie czyta i jedynym powodem, dla którego nie wzbudzasz we mnie szybszego bicia serca jest to, że zdaje sobie sprawę z różnicy wieku.;D

            A tak całkiem serio - wydajesz się naprawdę w porządku i jakaś kobieta musi to w końcu dostrzec i docenić.

            Powodzenia :)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-14, 19:57:15               Odpowiedz

            Dzięki za odzew a powodzenie to by się przydało.
            A macie też problemy z zaakceptowaniem swojego wieku, uciekającego czasu, w domyśle straconego czasu?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-13, 23:12:59               Odpowiedz

            Jak masz coś wygórowane,to wystarczy,że zrezygnujesz z siebie.Oczekiwania są ekscytujące,ale warto włączyć "alarm" cokolwiek to znaczy.Bądź zachłanny,ale w głębszym rozumieniu siebie.Płycizny,mielizny zostaw ciężkim sprzętom.Do jutra.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-13, 23:23:22               Odpowiedz

            Polubiłem wykłady waszego mnicha To nie płycizna...
            Dobrej nocy



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-14, 13:23:29               Odpowiedz

            Czarnemysli powiedz,ile dni mógłbyś przebywać sam w odosobnieniu typu pustynia,klasztor,pustelnia? P.S. boisz się pisać mojego nicku? Nie użyłeś jeszcze ani razu mojego nicku.Jest przerażający?-:)*^



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: bezogonka   Data: 2021-09-14, 19:37:32               Odpowiedz

            Uczepię się trochę..tej pustelni, ;-) fatum.

            Po pierwsze, dla wielu ludzi prawie nieosiągalna,no chyba, że na czas urlopu. Po drugie dla osoby,która odczuwa katastrofalne skutki osamotnienia wśród ludzi,z różnych powodów, pustelnia nie będzie działać jak powinna i wydaje się dość wydumanym posunięciem na takim etapie życia.
            Trudno nie zauważyć też, że żyjący(jakiś czas)w odosobnieniu mnisi, są zaopiekowani przez swoich braci,co w przypadku osoby samotnej jest trudniejsze.

            Mam znajomka,który próbował..niewiele wskórał ze sobą w czasie tego samotniczego,tygodniowego pobytu(zapasy mu się skończyły a efekt ,niby łagodzący,się nie pojawił). Wręcz przeciwnie..po powrocie,czuł się jeszcze bardziej wykluczony z tym swoim światem.

            A Ty, fatum, ile przetrwałaś w zupełnej samotności? :-)
            Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-14, 20:09:28               Odpowiedz

            1,5miesiąca. A Ty bezogonka? Kiedy jesteś zdana tylko na siebie,to doceniasz wszystko. Po powrocie wszystko Ci pasuje.Kolory są bardziej kolorowe i nic Ci fizycznie nie dolega. Pozdrawiam.P.S. pytanie jednak było do czarnemysli.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: bezogonka   Data: 2021-09-14, 20:45:05               Odpowiedz

            W jakich warunkach, fatum?
            Gdzie?-konkretnie(rejon świata).
            Dlaczego?

            Brzmię jak niedowiarek. Fakt:-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-14, 21:23:24               Odpowiedz

            Musisz zostać bez odpowiedzi.Podanie takich szczegółów mogłoby mnie narazić na nieprzyjemności cokolwiek to znaczy.Bezogonka chyba zaśniesz bez tej informacji?Pa.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-14, 20:10:30               Odpowiedz

            Boję się że fatum samotności się wypełni Warto ryzykować? fatum jak myślisz ?
            Ale tak calkiem sam ? Nawet bez tego Forum??;) Ja jestem przyzwyczajony do swojego towarzystwa.
            Nie no długo chyba bym mógł. Ale nie zamykajcie mnie w klasztorze



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-14, 20:27:33               Odpowiedz

            A,gdzie chcesz być zamknięty?Podoba się Tobie mnich buddyjski i nadal się wahasz? Jak siebie chcesz zrozumieć?Tylko w samotni można doświadczyć spotkania ze sobą samym.Jesteś przebodźcowany i nie zdajesz sobie sprawy,co to jest cisza totalna.Z niczym się tego nie da porównać.Z niczym.Ty,cisza,mrok.I tak codziennie.Jedzenie raz na 7dni.Mała porcja.Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-14, 20:59:34               Odpowiedz

            Podoba się co mówi. Zresztą jeśli ktoś (czytaj ja) ma kompleksy w byciu samym i słyszy tekst "nie musisz być z kimś by być szczęśliwym" to pocieszające.
            Jako osoba wycofana, warto chyba byłoby mnie do ludzi zbliżyć a nie zamykać przed nimi.
            Ja się muszę otworzyć a nie zamykać :)
            Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-14, 21:18:32               Odpowiedz

            Aby się otworzyć,to trzeba wejść głęboko w siebie,sięgnąć prawie,że dna.Innej,dobrej drogi nie ma.Wyjdziesz do ludzi,kiedy będziesz ze sobą samym szczęśliwym.Co chcesz dać ludziom?Niezrozumiałego kompletnie siebie?I on chce do ludzi.Siebie nie zna,a do ludzi chce iść.Poznaj siebie.Pokochaj siebie.Bądź szczęśliwy ze sobą.Nie wieszaj się jak wieszak na nikim.Nie umieraj,bo nie zadzwonił nikt.Itd.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-14, 21:36:03               Odpowiedz

            To mam czekać kolejne 20 lat??W tej zadumie nad sobą? No ileż można,
            Ja przekwitam a Ty o czekaniu.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-15, 12:27:48               Odpowiedz

            Wzbudziłeś u mnie emocje łatwo przeżywalne.Znasz takie emocje?-:)P.S. a powinieneś,bo emocje są przecież nośnikiem informacji.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-19, 11:38:30               Odpowiedz

            Mam nadzieję że nie współczucia? Może i jestem lubiany w otoczeniu, czasem zabawny. Ale też odbieram to tak: ludzie lubią innych gdy mogą się porównać na swoją korzyść.
            A w relacjach z kobietami samo koleżeństwo to już mnie męczy, bardziej dowartościowywałbym się przygodnym seksem na jeden raz. To chociaż coś znaczy, że fizycznie jest ze mną ok. A tak to jestem gorszy prawda ?
            A więc jakie to emocje wywołuje? Bo jakich nie umiem, to juz się wyżaliłem.
            Pozdrawiam.




          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-19, 14:50:35               Odpowiedz

            No,współczucia.Facet myślący tylko o seksie na jeden raz,nie jest moim bohaterem.I nigdy nie będzie.A co jest takiego złego w porównywaniu się do innych?Jeśli inni są mądrzy,empatyczni,z IQ wyższym od Alberta Einsteina,itd., to chyba mogę ich naśladować? Mogę???-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-19, 15:20:09               Odpowiedz

            Możesz! A ja z tym IQ niższym od Alberta Einsteina tez mogę ??
            Aaa nikt mnie nie rozumie ...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-19, 17:29:20               Odpowiedz

            Dodaj sobie "poczucie humoru" do CV ;-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-19, 20:41:00               Odpowiedz

            Możesz. Tylko zmień upodobania cokolwiek to znaczy.Kokietujesz teraz pisząc,że nikt Ciebie nie rozumie.Zasada psychologiczna jest taka,że Ty najbardziej powinieneś siebie rozumieć.A Ty tylko seks i seks.Masz jeszcze jakieś zainteresowania Książe?-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-19, 22:47:37               Odpowiedz

            Mam ale mówiłem że nikt nie rozumie, bo co to niby zmienia ?
            A Benny Hill miał poczucie humoru a umarł w samotności.
            Upodobania ? Co z nimi nie tak ?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-19, 22:53:04               Odpowiedz

            Jeszcze nie wiem.Przecież trzymasz je w Tajemnicy.Zatem....
            Widzisz dużą tablicę? Super. Wypisz je dużymi literami.Zmieniłeś styl pisania.Stało się coś poważnego u Ciebie?Mam się martwić?^^^



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-19, 23:35:00               Odpowiedz

            Nie trzeba tak dużej tej tablicy
            No właśnie nic się od dawna nie wydarzyło, to może dobijać
            Doceniam troskę, miłe to jest



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-19, 23:43:27               Odpowiedz

            Jak byś pocieszył osobę,która tak pisze jak Ty? Jestem mocno-:)ciekawa.Cieszę się,że jest ok.P.S.szczęście jest wtedy,gdy nie ma nieszczęścia.-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-20, 09:53:35               Odpowiedz

            Starał bym się tego kogoś przekonywać że nie jest gorszy. No właśnie, to jest to ciągłe przekonanie.
            Generalnie umniejszacie moim problemom? Że wynikają w małych doświadczeń życiowych?
            To znów powód żeby czuć się gorszym...
            Dobra dobra już nie marudzę.
            Miłego dnia.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-20, 10:59:02               Odpowiedz

            @złotemyśli

            Poczytaj sobie i wybierz coś dla siebie.
            https://www.google.com/search?q=jak+si%C4%99+dowarto%C5%9Bciowa%C4%87



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-20, 13:29:26               Odpowiedz

            Mrrru Ty stosujesz?Wszystko??? Łał. Pozdro.Tak.To są świetne treści.Bardzo.Ludzie to jednak mają głowy na karku.Podziwiam.Bardzo.Papapa.-:(*)^*



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-20, 21:08:04               Odpowiedz

            Dzięki za treści, oby pomogły



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-20, 13:21:05               Odpowiedz

            Proszę.Pisz dalej.Świetnie zacząłeś.Chcę się dowiedzieć jak zakończysz.-:) Jesteś przecież Prawdziwym Mężczyzną? Tak?-:)Pisz dalej.Proszę.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-20, 17:57:59               Odpowiedz

            Prawdziwym mężczyzną? Na pewno nie piszesz o mnie prawda ?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-20, 20:26:33               Odpowiedz

            Skoro jeszcze nadal z Tobą piszę,to uwierz mi musisz być prawdziwy.Jestem tego pewna.Poza tym,co innego oznacza,że np.ja nie toleruję mężczyzn,którzy seks traktują bardzo luźno,ale to nie znaczy,że nie mogę powiedzieć,że ktoś taki jest prawdziwym mężczyzną.To się ze sobą nie kłóci.Moim zdaniem.Do jutra.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-20, 21:06:34               Odpowiedz

            Ale co Ty z tym seksem? Że ja traktuje luźno. Swoją drogą to ciekawe że kobiety (uwaga stereotyp) najczęściej dużo chętniej wybierają tych którzy mają branie w tym temacie.
            Ja tak nie mam, czy dalej jestem mężczyzną ? ;)
            Dobranoc



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-20, 22:55:28               Odpowiedz

            Ale czego nie masz?Serio nie wiem.Kiepsko u mnie czasem z pamięcią. Przypomnij mi, czego nie masz.Chyba możesz być tak miły?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-20, 23:02:19               Odpowiedz

            Seksapilu... Ale miły jestem nie ?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-21, 09:57:37               Odpowiedz

            Hmmmm.....skoro ma to Ciebie uszczęśliwić, to tak.Jesteś.P.S. a Kobiety szanujesz?Wszystkie???-:)^ A w czym się objawia taaaki szacunek? Konkretnie Twój.I nie ogólnie,tylko związany ściśle z Tobą.Twoją osobą z seksapilem.-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-21, 10:26:49               Odpowiedz

            Mój szacunek do kobiet objawia się w akceptacji ich życiowych wyborów, bądź próbie akceptacji i zrozumienia jeśli te wybory dotyczą wiązania się z tymi którzy często ich nie szanują. Ale z seksapilem to można wszystko ...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-21, 15:27:33               Odpowiedz

            Zatem powodzenia. I cieszę się, że pomogłam. A pomogłam?-:)*^")*



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-21, 16:07:34               Odpowiedz

            To już, koniec ?
            Dzięki za poświęcony czas.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-21, 19:46:20               Odpowiedz

            Proszę bardzo.Trzymaj się tam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-22, 21:47:11               Odpowiedz

            Szczerze to czytając cię tu nie widzę w tobie żadnych braków jeśli chodzi o męskość. Po tych rozmowach jedyne co by mnie od ciebie odstraszało to...no ... desperacja jeżeli chodzi o seks.
            Może gdy rozmawiasz z kobietami one jakoś podświadomie to wyczuwają? Ja to czuję.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-22, 22:37:02               Odpowiedz

            Nie no, Pati, zrozum czterdziestoletniego prawie-prawiczka. Latka lecą, za chwilę trzeba będzie inwestować w Viagrę - to chyba zrozumiałe, że jeszcze chciałby coś póki może?

            To chodzi o dowartościowanie. Dopuszczenie do czyjejś intymności. Ktoś Cię musi bardzo zaakceptować, żeby doszło do tego.

            Jakby był taki desperat, toby poszedł do agencji.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-23, 08:46:38               Odpowiedz

            A z ciebie to taki 20-letni bożyszcze kobiet jest? A tutaj też jesteś żeby wyrywać??
            Dowartościowałeś się tym wpisem pewnie, to gratuluję!



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-23, 09:29:04               Odpowiedz

            Mruczysław

            "Dopuszczenie do czyjejś intymności. Ktoś Cię musi bardzo zaakceptować, żeby doszło do tego."

            Chyba w idealnym, kocim świecie. W tym ludzkim bywa, że człowiek się innym człowiekiem masturbuje, wcale nie akceptując go bezgranicznie. I bywa odwrotnie - można kogoś niemal w pełni akceptować i nie dopuścić aż do śmierci.

            ;)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-23, 12:44:34               Odpowiedz

            TresDiscret świetny dałaś komentarz. Nawet wzbudził mój uśmiech,a o to nie jest łatwo u mnie,jak pamiętasz.-:). Pozdrawiam.P.S. o kim myślisz TD jak się kochasz sama ze sobą?-:)Pewnie o mimbli1?-:)* Serio?*)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-23, 14:11:18               Odpowiedz

            Fatuś

            Ech... żebyś tylko wiedziała...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-23, 19:57:51               Odpowiedz

            Wiem.Myślisz o złotym wibratorze, bo ten,który masz z silikonu medycznego znudził się już Tobie TD.-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-23, 20:09:20               Odpowiedz

            Fatum

            Dokładnie jak piszesz.
            Zupełnie nie pojmuję, po co pytasz...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-23, 20:15:03               Odpowiedz

            Bo,kto pyta mniej błądzi.Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-23, 20:25:46               Odpowiedz

            Droga Fatuś

            Zależy od odpowiedzi i ich interpretacji.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-23, 23:05:14               Odpowiedz

            To prawda.Pozdro.P.S. TD praca Ci służy?-:)Czy raczej niekoniecznie?-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-24, 07:55:31               Odpowiedz

            Tak, tylko ten seks i seks, przyznać się że coś na tym polu nie gra, że ma się w tym braki, to od razu desperat.
            No bo tak facet nie mający problemu w zdobywaniu albo raczej zaliczaniu kobiet, ma duże ego, akceptuje siebie, kocha siebie. Czy to nie jest już ten nadmiar którym może się dzielić?
            Rozumiem zatem że kobiety wolą doświadczonych, to same plusy są na wielu płaszczyznach psychofizycznych.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-24, 08:42:33               Odpowiedz

            A ta kobieta, z którą chciałbyś być, musi być jakaś, czy wystarczy Ci jej pojemne serce?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-23, 08:52:23               Odpowiedz

            To nie jest desperacja, aż taki brzydki może nie jestem. Po prostu nie umiem wyzwalać w kobietach pożądania. Nigdy nie umiałem. Inaczej jak prawdziwi mężczyźni na tym forum.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-23, 09:32:26               Odpowiedz

            czarnemysli

            "Po prostu nie umiem wyzwalać w kobietach pożądania. Nigdy nie umiałem. Inaczej jak prawdziwi mężczyźni na tym forum."

            A to wystarczy trochę mniej mowić o swoich wadach.
            ;)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-23, 09:51:21               Odpowiedz

            Chyba strasznie drażliwy jestem. Chcę wierzyć że męskość to nie tylko umiejętne używanie narządów płciowych i ilość chętnych na fizyczne spełnienie kobiet.
            Ja już dawno nie wystartowałem w tych wyścigach. Głupio by było teraz zaczynać.
            Ale też braki w tym temacie mogą całkowicie odbierać wiarę we własną męskość.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-23, 14:09:33               Odpowiedz

            czarnemyśli

            Jesteś drażliwy. Nie odebrałam tego, co napisał mru jak przytyku w Twoim kierunku.

            Na prawdziwej męskości się nieszczególnie znam, więc pierwszy z brzegu artykuł:

            https://jasnapolska.pl/22-cechy-swiadomego-mezczyzny-co-to-znaczy-prawdziwa-meskosc-skarb-dla-swiata-i-kobiecej-energii/



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-23, 15:47:34               Odpowiedz

            Tak, jestem. A w sumie prawdę napisał i cały temat podsumował.
            Wstyd się do tego przyznać... Tak więc zazdroszczę spełnionym.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-23, 16:08:15               Odpowiedz

            czarnemysli

            Tu jeszcze co nieco o tym, w jakim nie iść kierunku, choćby bardzo kusiło.

            https://blog.krolartur.com/incele-mity-i-propaganda-manosfery-oraz-nieco-o-faktycznym-ruchu-na-rzecz-praw-mezczyzn/



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-23, 23:28:26               Odpowiedz

            Ale żeby aż tak ? Nie słyszałem a do mizogina to mi daleko.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-23, 18:10:48               Odpowiedz

            @ Tres 17/22

            @ kosmatemyśli
            Też miałem w życiu okres, gdzie szukałem takiej bliskości i akceptacji. Paradoks polega na tym, że to jest złudzenie za którym się goni. Mechanizm jest taki, że nie akceptujesz siebie i myślisz, że to można skompensować czyjąś akceptacją. Nie można. Jak już ją dostaniesz, to nic się nie zmienia.

            Oczywiście każdy się powinien o tym przekonać na własnej skórze. Choć myślę, że szkoda na to czasu.

            Po mojemu, to akceptacja siebie jest pierwszym krokiem. Nagle przestajesz mieć braki, które chcesz uzupełnić drugim człowiekiem, a zaczynasz mieć nadmiar, którym się możesz z nim podzielić. To tworzy przestrzeń, która tego drugiego przyciąga (Jak widziałeś sekret, to to jest to prawo przyciągania) Na początku wątku pytałem, co masz do zaoferowania potencjalnemu partnerowi. Jakoś nie znalazłem zdecydowanej odpowiedzi.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-23, 23:44:31               Odpowiedz

            mrrru
            "Po mojemu, to akceptacja siebie jest pierwszym krokiem. Nagle przestajesz mieć braki, które chcesz uzupełnić drugim człowiekiem, a zaczynasz mieć nadmiar, którym się możesz z nim podzielić. To tworzy przestrzeń, która tego drugiego przyciąga (Jak widziałeś sekret, to to jest to prawo przyciągania)."

            Tak. To prawo działa. Ja siebie zaakceptowałam, przestałam mieć braki które trzeba uzupełnić. Przyciągam do siebie ludzi. Ale...co jeśli ma się nadmiar i nie chce się nim dzielić, bo człowiek boi się, że jak się podzieli to straci... nie tylko nadmiar. A boi się bo wcześniej tak było :-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-24, 13:42:56               Odpowiedz

            @Pati

            Można nie chcieć się dzielić i być sobie dla siebie, ewentualnie obdarzając innych skrawkami nadmiaru wg uznania. :-)

            A teraz trzeba zdefiniować, czy masz nadmiar, którym się dzielić nie chcesz, bo tak Ci dobrze - czy chcesz, ale się boisz?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-24, 00:37:20               Odpowiedz

            Nie możliwe że nic się nie zmienia. Możliwe że na chwilę ale żeby nic ?
            Tak tak gdzieś to już słyszałem, trzeba mieć nadmiar i dopiero mieć się czym dzielić.
            "co masz do zaoferowania"
            Czy ja naprawdę muszę podlegać jakimś specjalnym warunkom przyjęcia, do świata sparowanych?
            Piękny nie jestem, bogaty też nie
            Ale za to mam pojemne serce



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-24, 09:04:01               Odpowiedz

            @wesołemyśli

            Widzisz, żeby wyleczyć chorobę - trzeba zastosować właściwe lekarstwo. Wata i plasterek nie działa. Dlatego nic się nie zmienia, jak zastosujesz.

            Popatrz jak to jest w naturze. Samce tokują, stroją się w pióra, odstawiają jakieś tańce godowe - wszystko po to, żeby zdobyć partnerkę. Związek służy w domyśle do przedłużenia gatunku, tak że podświadomie wybiera się partnera, który ma cechy to zapewniające. Czy to fizyczne, czy psychiczne, czy finansowe. To nie są "specjalne warunki przyjęcia", tylko normalne, naturalne cechy które razem stanowią o atrakcyjności.

            Wyobraź sobie, że jesteś kobietą gotową wejść w związek, w którym dojdzie do relacji intymnej w wyniku której może pojawić się ciąża i dziecko. Jakiego mężczyznę wybierzesz na partnera? Takiego który zaopiekuje się tobą, czy takiego, którego ty będziesz musiała niańczyć? Takiego, który zapewni utrzymanie w czasie gdy ty zajmiesz się dzieckiem, czy takiego, którego musisz utrzymywać? I tak dalej, i tak dalej.

            Albo wyobraź sobie, że chcesz się tylko zabawić. Jaki partner zapewni ci zabawę i atrakcje?

            To może i są stereotypy, ale w tle tam zawsze będzie natura, w której wygrywają "lepiej przystosowani". Silniejsi, bogatsi, o wyższej pozycji społecznej. Zresztą kobiet to też dotyczy.

            Związek to biznes - musi przynajmniej obiecywać, że z Tobą będzie lepiej, niż osobno. Znajdź te piórka, w które możesz się ustroić. Wyszukaj swoje zalety. Jesteś zaradny, potrafisz naprawić wszystko w domu, dobrze tańczysz, lubisz podróże, teatr, smacznie gotujesz, jesteś oczytany, możesz rozmawiać na interesujące tematy, wytrzymasz 2 godziny na zakupach ;-) cokolwiek.

            No więc - jestem zainteresowaną kobietą - dlaczego miałabym chcieć akurat Ciebie?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-24, 12:53:29               Odpowiedz

            "Czy to fizyczne, czy psychiczne, czy finansowe. To nie są "specjalne warunki przyjęcia", tylko normalne, naturalne cechy które razem stanowią o atrakcyjności."

            Rozumiem że nie mam żadnych z tych cech, że natura sama mnie wyeliminowała z zawodów. W zwiazkach są sami lepsi, atrakcyjniejsi, warci przedłużenia gatunku.
            Nie nadaje się na szaleństwo na jedną noc ani na bycie super zaradną glową rodziny.
            Właściwie i ja się jeszcze dziwię odrzucenia?? No totalne dno
            Tylko kurde wy naprawde wszyscy jestescie tacy lepsi?
            Kobiety które mi się podobają też muszą coś mieć w sobie. To zrozumiałe że i ja muszę coś mieć dla kobiet.
            A co to jest? Caloksztalt łącznie z charakterem i wyglądem. To się czuje w relacji. Albo i nie czuje nic...
            Generalnie rozumiem przekaz.
            Moja sytuacja jest odpowiedzią na moją słabą ofertę mężczyzny.
            Dziwnie mi z Tobą pisać gdy wiem już że jesteś facetem i Twoja oferta jakoby była dużo lepsza ...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-24, 13:37:52               Odpowiedz

            Jako konserwatywnie tradycjonalny kot jestem pewnymi sprawami zainteresowany wyłącznie w marcu. ;-)

            Nie powiedziałem, że tych cech nie masz - bo nie wiem, jakie masz. Powiedziałem, żebyś je odnalazł w sobie i wyeksponował.

            Myślę właśnie, że się nadajesz, ale Twoje przekonanie nie pozwala Ci znaleźć tej perspektywy, w której jesteś atrakcyjny. Dlatego ponawiam pytanie - co jest Twoją mocną stroną, w czym jesteś dobry, co lubisz - aby ktoś, kto rozważa wejście w związek (lub szybki numerek) się tym zainteresował?

            Po prostu chcę zobaczyć Twoją ofertę. A forma to tylko zmiana perspektywy. Zatem wyobraź sobie, że ...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-24, 13:52:09               Odpowiedz

            Jestem wrazlowym, inteligentnym, pełnym wartości mężczyzną. Czasem z odpowiednią dozą humoru, mimo wszystko. Zyskuje przy blizszym poznaniu. :D Może być?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-24, 14:49:03               Odpowiedz

            Dobre!

            Na początek dobre. :-)

            Wyrzuciłbym "mimo wszystko". No i dosyć skrótowo to opisałeś, na temat swoich wad machnąłeś całą stronę w poście startowym.
            Dlatego dodałbym kilka pozytywnych konkretów.

            To była wersja związkowa. Zrób jeszcze taką jednonocną. :-)

            Teraz do tego:

            "Tylko kurde wy naprawde wszyscy jestescie tacy lepsi?"

            Raczej potrafimy lepiej eksponować te kolorowe piórka :-)
            Zdaje się, że zauważyłeś to, co prezentują znajomi w sieci - z którymi się próbujesz porównywać. Nie są lepsi. Lepiej się "prezentują".

            "Moja sytuacja jest odpowiedzią na moją słabą ofertę mężczyzny."

            Z naciskiem na "ofertę". Jako mężczyzna jesteś całkiem spoko prawdopodobnie. Po prostu swoją zajefajność ukrywasz, zamiast eksponować.

            "Kobiety które mi się podobają też muszą coś mieć w sobie.
            To zrozumiałe że i ja muszę coś mieć dla kobiet."

            Mieć to za mało - trzeba jeszcze pokazać, że się ma. "Reklama jest dźwignią handlu" :-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-24, 17:36:51               Odpowiedz

            "Jestem wrazliwym, inteligentnym, pełnym wartości mężczyzną. Czasem z odpowiednią dozą humoru, mimo wszystko. Zyskuje przy blizszym poznaniu. :D Może być?"

            Chyba jestem mniej kobieca, niż mru, bo to by mi wystarczyło, żeby dać Ci szansę. ;)
            Sama nie lubię się reklamować, a stroszący piórka okazywali się skubanymi kurczakami. Mam tendencję do wyszukiwania w towarzystwie osób mało rzucających się w oczy i skupiania na nich uwagi. Takich kobiet jest zapewne więcej. Są wartościowe, ale niewidoczne z powodu niechęci do autoprezentacji.

            Ale ja to........ bardziej niż dziwna chyba jestem.

            ;D



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-24, 18:07:12               Odpowiedz

            "Ale ja to........ bardziej niż dziwna chyba jestem."

            Za to Cię uwielbiam :-)
            8 dla Ciebie, pamiętaj.

            To ja już grzecznie składam uszy po sobie i uznaję autorytet w kwestii bycia kobietą nad moje wydajemisie :-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-24, 18:26:40               Odpowiedz

            Mruczuś

            Żaden ze mnie autorytet.

            To co powyżej też właściwie można uznać za moją krótką autoprezentację wrażliwego introwertyka, który chce przyciągać takich samych. ;))



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-24, 18:42:00               Odpowiedz

            TD,

            Mnie przyciągnęłaś :-)

            Jestem introwertykiem. Wrażliwym w dziwny sposób...

            Trochę nie wiem, jak napisać:

            "W kwestii kobiecości lepszym niż ja ;-)"

            czy

            "Jesteś. Poczułem na własnej skórze :-)"

            Wybierz sobie którą chcesz, obie są prawdziwe. :-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-24, 18:50:28               Odpowiedz

            Powiedz mi, Kotku, co Ty masz mi do zaoferowania? ;D
            Z tego, co wiem to jedynie mruczenie.
            ;))



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-24, 18:51:52               Odpowiedz

            Trafiony-zatopiony :-)))



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-24, 18:17:53               Odpowiedz

            Znajoma znajomej ujęłaby mnie jakąś formą wrazliwości na sztukę. Podobne poczucie humoru też istotne. I tez to uczucie gdy nie czujesz się niezręcznie gdy zapada cisza.

            Wersji na jedną noc to ja nie umiem. Nie jestem macho, na jeden raz się nie nadaje.

            Dużo lepiej brzmi oryginalna. Wyłapujesz z tłumu brzydkie kaczątka i pocałunkiem zmieniasz w królewiczów?;)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-24, 18:32:02               Odpowiedz

            Dobra odpowiedź czarnemysli/ wesołemysli. I trzymaj tak dalej.Może ktoś Ciebie zamieni w tego Królewicza.-:)* Pocałunkiem
            I ....będzie jak w bajce.Ale się rozmarzyłam.

            .



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-24, 21:31:01               Odpowiedz

            Ja też, ja też :)
            Moje stany emocjonalne to są między czarne myśli a wesołe myśli. To taka trochę sinusoida.
            Teraz pisze z wami jest wesoło jutro pewnie z rana znów będzie smutek, strach, niepewność, nawet wstyd
            Czy ja już wariuje??;)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-24, 22:14:53               Odpowiedz

            Zaraz tam wariuje :-)

            Ja stawiam na "kryzys wieku średniego", ale ja się na ludziach nie znam. Poczytaj, co to i zobacz, czy pasuje.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-24, 22:27:53               Odpowiedz

            Masz rację,to dobijające poczucie przegranej ...
            A smutno miało być dopiero rano ehh



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-24, 22:51:39               Odpowiedz

            Niekoniecznie.Jesień czasem tak nastraja.Jednak lubimy jesienne spacery.Jest tak kolorowo i niekiedy słonecznie.Wesołemysli/czarnemysli czy chcesz być nowym facetem? Jak bardzo? W skali od 1do10,to ile byś zaznaczył?10???



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-24, 23:04:47               Odpowiedz

            Nowym tak, żeby w środku nie bolało? To 10
            Ale jesień to ja lubię i gdy pada deszcz i muzykę nie koniecznie optymistyczną.
            Tego mi nie zabierajcie, proszę
            W tym moim nowym wesołym Ja :)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-25, 13:11:02               Odpowiedz

            Nie zabierzemy. Nie mamy takiej brzydkiej-:) potrzeby.Trzymaj się ciepło Ty nowy wesoły Ty.Papa.P.S. założysz nowy wątek jako ten nowy i wesoły?-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-25, 14:35:17               Odpowiedz

            No pewnie ale tylko jak bedę w realu miał się z kim tą wesołością dzielić...
            Pozdrawiam Pa



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-25, 16:36:39               Odpowiedz

            Racja. Powodzenia. Mi było miło z Tobą pisać.Dziękuję Ci za to bardzo.P.S. wszedłeś jako czarnemysli,a odszedłeś jako wesołe myśli. To czadowo jest. Inni mogą Ci pozazdrościć.Mam na myśli np. Czterdziestolatka,który pisze tutaj,ale z nikim się nie zaprzyjaźnił.Pewnie wiesz dlaczego?-:)*



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-26, 11:08:09               Odpowiedz

            Może pół życia był dla innuch w formie jedynie przyjacielskiej, to mogło się trochę znudzić ...
            Również dzięki.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-26, 21:14:52               Odpowiedz

            To też,ale nie tylko o to mi chodziło.Czytałeś jego wpisy przeznaczone dla mnie? Sam widzisz,że jest to mało sympatyczne pisanie.Wniosek? Jeśli tutaj jest taki dla anonimowych osób, to spróbuj sobie wyobrazić jaki on jest w życiu realnym? Moja wyobraźnia nie ogarnęła tego przypadku.Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-28, 15:52:11               Odpowiedz

            Opuściłeś już Forum czarnemysli? Szkoda.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-29, 16:31:25               Odpowiedz

            Przecież to Ty mnie wygoniłaś, uważając zapewne temat za wyczerpany albo nudny, czyż nie?
            Co do poprzedniej wiadomości - nie śledzę tak dokładnie innych wątków w przekonaniu że co ja będę innym pisał, jak sam jestem dość niestabilny w emocjach.
            To złe podejście?
            Pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-29, 22:45:08               Odpowiedz

            Pisanie z innymi pokazuje nam prawdę o sobie samym.Lepiej spróbować, niż potem żałować.-:)P.S. żartownisiu! Nikogo nie wyganiam, bo to nie leży w mojej naturze.Pozdrawiam.Oczekuję Twojej aktywności ku niezadowoleniu "wrogów".-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-25, 23:20:21               Odpowiedz

            Bądź sobą i bądź szczęśliwy

            https://youtu.be/T8sFBz1NvSs



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-26, 07:40:46               Odpowiedz

            Dziękuje.
            Ooo masz wrażliwość na sztukę ... :))



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-24, 18:34:20               Odpowiedz

            Z tym wyłapywaniem to przypomniały mi się dwie historie. Każda na randce z przystojnymi z nastroszonymi piórkami.

            W obu przypadkach kątem oka zauważyłam kogoś, kto interesował by mnie bardziej, ale nie zrobiłam nic. Dziś wiem, że powinnam była i taki prewencyjny prztyczek w zadarte Michale tych, którzy siedzieli na przeciwko i zanudzali opowieściami o swoich byłych na pewno by im się przydał.

            :))

            Wrażliwość na sztukę powiadasz....;))



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: TresDiscret   Data: 2021-09-24, 18:39:49               Odpowiedz

            "w zadarte nochale" być miało.... ;)
            Do Michałów nic nie mam. ;)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-24, 21:18:46               Odpowiedz

            A mówiłem wam że ta pewność siebie to nie zawsze takie ohh i ahh (uwaga autopromocja)
            Na spotkaniu ze mną mogła byś być pewna że tematów byłych nie będzie. Ale nie przeszkadzałoby Ci gdyby tych byłych poprostu nie było? wiele :)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-24, 16:35:03               Odpowiedz

            Czarnemysli to wyobraź sobie,że mrrru jest Kobietą.-:) Łatwiej Ci będzie? Twoją bolączką jest zaniżone poczucie wartości. Na rynku jest dużo informacji co robić,gdy się ma niskie poczucie swojej wartości. Poza tym trzeba ćwiczyć różne rzeczy,aby się przekonać jak i co działa na Kobiety.Bez pracy nie ma kołaczy. Napisz np.czym Ciebie zachwyciła znajoma Twojej znajomej? Mogą być tylko 2 zdania,ale rozbudowane.Mrrru Ci pomoże.Pozdrawiam.-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-23, 23:22:31               Odpowiedz

            Dużo jest mężczyzn spełniających owe cechy ?
            Na pewno mniej niż żyjących w zwiazkach.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: bezogonka   Data: 2021-09-12, 15:18:54               Odpowiedz

            Cześć,czarnemyśli.

            Proponuję, żebyś poszedł na spotkanie AA w swoim mieście.
            I niczego nie sugeruję..żeby było jasne.
            Coś zrób, żeby być..widocznym, tak jak tutaj,tylko realnie.

            Z naszymi myślami jest tak, że bywa iż zapędzają nas w kąt nie dając wcale spokoju..dlatego warto im uciec robiąc coś co je zajmie na chwilę..czasem dłuższą..by zmienić perspektywę.

            Pozdrawiam :-)




          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-12, 15:26:11               Odpowiedz

            Ale czemu AA?? Plusem spotkania z wami na forum jest anonimowość. Nie wyobrażam sobie tak realnie. Toż to bym się wstydził strasznie.
            Ale terapia online, myślę o tym
            Dzieki pozdrawiam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: bezogonka   Data: 2021-09-12, 16:29:38               Odpowiedz

            A dlaczego nie?

            Czego się będziesz wstydził?
            Że żyjesz? Że oddychasz? A może tego, że jesteś niewidzialny?
            Niewidzialny dlatego,że Twoje myśli Cię uwięziły..?
            Nie proponowałam: idź i obnaż się.
            Powiedziałam: idź. W rozumieniu: wyjdź z domu, posłuchaj innych,zobacz ich naprawdę a nie przez pryzmat Twoich myśli, posłuchaj ich historii ..

            Dążysz jak Nisiek do jakiejś,bliżej nie zdefiniowanej doskonałości.
            Nie znajdziesz tylko jasnej strony w życiu. Zawsze towarzyszy jej ciemna strona. Kiedy się poruszasz-żyjesz(nawet,jeśli śpisz)..i Twój zegar nieustannie tyka w rytmie Twojego serca.
            Nie jesteś doskonały tak jak każdy z nas i jak każdy z nas cierpisz, kiedy zafiksujesz się na jednej płaszczyźnie myślenia.

            Jesteś od początku dopasowany do życia ale go unikasz, zrzucając wszystko na kompleksy,nieśmiałość. Alienujesz się i biadasz, żeś niewidzialny.
            Nie musisz być przebojowy i błyskotliwy,i przystojny. Możesz być sobą. Z wadami i zaletami. Taki niedoskonały się urodziłeś jak każdy z nas.
            Przestań się porównywać a kompleksy znikną. Nie będziesz kimś innym ale będziesz inaczej siebie postrzegał.
            Przestrzeń, w której się poruszasz nie jest zaminowana. Zaufaj swoim krokom,bo to Ty siebie prowadzisz i jesteś odpowiedzialny za siebie.
            Bez tego zaufania nie zyskasz pewności.
            I zamiast czarnych myśli, proponuję uśmiech,bo to właśnie on przełamuje granice między nami-ludźmi.

            I ani trochę nie jestem mądrzejsza od Ciebie, ani lepsza, ani fajniejsza,choć jestem kobietą, a to sprawia, że na starcie dostałam więcej hehe ale tak jak Ty poszukujesz swoich wad,ja poszukuję zachodów i wschodów słońca,kropli deszczu, porannej mgły, sympatycznej rozmowy w podróży,uśmiechu na twarzy i głębi spojrzenia.
            Wspaniałej podróży Ci życzę :-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-12, 18:50:37               Odpowiedz

            Mega pozytywny przekaz. Wydrukuje chyba to sobie na ścianie;)
            Serio dzięki. Muszę się nauczyć nie biadolić i zaakceptować siebie choćby z wadami i bez potwierdzeń atrakcyjności, co tak mnie teraz dobija...




          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-09-12, 19:12:44               Odpowiedz

            "Muszę się nauczyć nie biadolić i zaakceptować siebie choćby z wadami i bez potwierdzeń atrakcyjności, co tak mnie teraz dobija..."

            Cenne :-)

            Słowa mają moc. Dlatego nie masz wad (i zalet), tylko cechy.
            Nazwanie czegoś wadą czyni nadaje temu negatywny ładunek.

            To, czy dana cecha jest wadą, czy zaletą zależy od oceniającego. Zatem nie sugeruj na wejściu takiej oceny. To, co uznajesz za swoją wadę, ktoś może uznać za zaletę. I odwrotnie też :-), zobacz jak na sprawy patrzy APatia na przykład.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-12, 22:55:36               Odpowiedz

            Czarnemysli masz rację,że rozumiesz przekaz bezogonki.Jest mądry,dojrzały i empatyczny.Ty też tak możesz pisać jak bezogonka.Serio tak myślę.W zasadzie każdy tak może pisać jak bezogonka.Tylko musi spróbować.-:)Pozdrawiam.P.S. bezogonka żartowałam,że każdy może tak pisać jak Ty.Nikt nie jest bezogonką. Jest tutaj tylko jedna bezogonka.Fajnie,że zajrzałaś.Dodajesz kolorów temu Forum.Pozdrawiam.Do kiedyś tam.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-04, 23:34:41               Odpowiedz

            Fatum
            "Powiem za siebie. Taki mężczyzna [mała ilość kompleksów] nie będzie wymagał ode mbie niańczenia go.Sam zadba o siebie i jeszcze w porywach wiatru zadba i o mnie cokolwiek to znaczy.Tak.Lubię mężczyzn bez kkompleksów.Są na czasie.I często mają wiedzę i nie są nudni,ani dla siebie,ani dla Otoczenia.Nie są też zazdrośni. A ta cecha charakteru mnie osobiście bardzo pociąga.Zazdrośnik może z życia swojego i cudzego zrobić piekło."

            Dziękuję Fatum, że powiedziałaś też za mnie :-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-04, 23:46:50               Odpowiedz

            Proszę bardzo.Pozdrawiam Ciebie APatia.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-05, 08:07:37               Odpowiedz

            Ooo niee Ty też Ohh ahh za pewnym siebie
            "Tak.Lubię mężczyzn bez kompleksów.Są na czasie.I często mają wiedzę"

            Ale mówisz o wiedzy naukowej? wiedzy o kobietach? (no nie dziwne, jak tak każda leci
            Ale jaką wiedzę???
            Łatwość zdobywania kobiet zapewne daje poczucie wartosci. A z taką wartością to widać o kobiety nie trudno.

            Przykład za co mogę siebie lubić:

            Już piszę z dwoma kobietami, ale mam powodzenie ;)
            Co prawda to tylko niańczenie i innych (tym bardziej pewnych siebie) tutaj nie ma ale no jest pozytyw.










          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-08-31, 14:36:42               Odpowiedz

            Ci sparowani kiedyś byli niesparowani, więc mogą mieć pojęcie.

            Poza tym związek z kobietą to nie życie mlekiem i miodem płynące, ale co ci niesparowani mogą o tym wiedzieć? ;-)

            Podobno jest tak, że ci, co w związkach to chcieli by być wolni, a ci wolni się z kimś związać. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.

            Skoro temat jest o uśmiechu, to brytyjscy naukowcy zbadali relacje między uśmiechem i samopoczuciem. Co dość oczywiste, ludzie zadowoleni się uśmiechają. Co odkryto, to fakt, że działa to też odwrotnie. Ludzie uśmiechający się (nawet sztucznie) czują się lepiej. Uśmiechaj się często, poczujesz zmianę.

            Jak chcesz coś zrobić ze swoim życiem, to poszukaj sobie "Sekret" Rhondy Byrne - jest w sieci książka i film. Pomijając amerykański sposób prezentacji tematu to niewątpliwie coś w tym jest, więc może Ci to pomoże.

            Z drugiej strony, na "biednego misia" też podobno można coś wyrwać. Twój wybór. :-)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-31, 16:05:51               Odpowiedz

            Mimo wszystko zdecydowanie jednak lepiej tym sparowanym. Związek to wybór a bycie samemu nie zawsze.
            Dzięki za film



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-08-31, 17:30:58               Odpowiedz

            A byłeś kiedyś sparowany, czy tylko Ci się tak wydaje?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-31, 18:39:47               Odpowiedz

            Chcesz mnie przekonać że łączycie się w pary by mieć gorzej? z potrzeby umartwienia? Chyba nie...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-08-31, 18:44:16               Odpowiedz

            Wydaje się nam najpierw, że będzie lepiej, potem jest jak zawsze i zaczyna mam się wydawać, że lepiej już było wcześniej, potem się rozchodzimy i cykl się powrarza. :-)

            Oczywiście zdarza się, że "żyli długo i szczęśliwie".

            W bajkach, w każdym razie :-)

            Tak poważnie, to zależy, jak się ludzie dobiorą. Gdyby było tak super, to by nie było rozwodów, zdrad i morderstw w afekcie.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-31, 20:31:37               Odpowiedz

            Ale to są zapewne te smutne wyjatki.
            Będąc z kimś w zwiazku potrzeby bliskości, poczucie atrakcyjności są chyba spełnione.
            Taki ktoś po kilku zwiazkach to dopiero ma doświadczenie w uwodzeniu i nie tylko, więc znów na plus



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-08-31, 21:14:16               Odpowiedz

            Niestety. Sprawdź sobie statystyki rozwodów czy zdrad. W związku dbasz nie tylko o siebie, ale też i o drugą osobę. Znosisz nie tylko swoje humory, ale i jej. Jest też dużo okazji do konfliktów, bo ty chcesz jedno, ona drugie - i ktoś musi zrezygnować. Do tego dochodzą przyzwyczajenia, które mamy różne, oczekiwania też, różnice charakteru i temperamentu. Związek to sztuka kompromisów, tolerancji i akceptacji drugiej osoby. Na początku pomaga zakochanie, potem hormony się normalizują i pojawia się zwykłe życie. Czasem oboje żyją tak naprawdę obok siebie. Dodaj do tego dzieci...

            Sztuka życia razem to wyższa klasa, niż mieszkanie samotnie i dbanie tylko o siebie.

            Oczywiście są też dobre strony bycia razem - z tym, że to musi być odpowiednia osoba. A to już trzeba trafić.

            Ktoś po kilku związkach ma dużą szansę być osobą nie potrafiącą funkcjonować w związku, skoro jego związki się rozpadają. Czyli to obiekt na szybki numerek, a nie na poważniejszą relację.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-31, 22:01:23               Odpowiedz

            Czy Ty mnie chcesz zniechęcić? ;) Zdradzony czy nie, chociaż ten ktoś miał szanse i ma wspomnienia. To chyba lepsze niż ich brak.
            Ja na szybki numerek się nie nadaje, więc nie rozumiem w tym małego znaczenia. Podziw dla spełniających takie potrzeby




          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: mrrru   Data: 2021-08-31, 22:34:51               Odpowiedz

            Nie zniechęcić, tylko trochę urealnić oczekiwania.
            Wchodząc w związek musisz mieć jakiś nadmiar, którym będziesz mógł się podzielić z drugim człowiekiem. Na brakach i niezaspokojonych potrzebach trudno coś zbudować.

            Jest jakaś przyczyna, dla której do tej pory się to nie udawało. Znajdź, wyeliminuj i życie się dostosuje.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-01, 07:13:38               Odpowiedz

            Zaraz zaraz pomału, bo trochę nie łapie (braki intelektu pewnie)
            Wcześniej pisałeś że nadmiar wcale nie jest pomocny, no chyba że "tylko" na jedną noc. A teraz że trzeba mieć nadmiar by być wybieralny. Swoją drogą chyba po to łączysz się w pary by braki i potrzeby zaspokoić. Na prawdę robicie to z poświęcenia i dla innych ? Nie ma w tym egoizmu i siebie ?



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: APatia   Data: 2021-09-04, 23:24:14               Odpowiedz

            "Podobno jest tak, że ci, co w związkach to chcieli by być wolni, a ci wolni się z kimś związać. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma"

            Ja byłam długo wolna, potem byłam w związkach, teraz znowu jestem wolna.
            I wolę być wolna ;p Dobrze mi tu gdzie jestem.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-08-31, 22:39:09               Odpowiedz

            Czym Ci imponuje Twój Przyjaciel i Twój serdeczny Kolega?Poproszę o dwa tylko przykłady dla każdego.Cieszę się,że nie irytujesz się jeszcze moimi pytaniami.Dziękuję Ci.A teraz czekam spokojnie i pozdrawiam Ciebie z nutką ciepła cokolwiek to znaczy.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-01, 07:19:16               Odpowiedz

            Tym że kobiety są nim zaintetesowane, szybkie numerki nie obce, że ma doświadczenie którym się może chwalić. Nie problem w pytaniach tylko w odpowiedziach
            Pozdrawiam serdecznie.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-01, 10:34:11               Odpowiedz

            Zrozumiałam,że szybkie numerki to Ciebie obrzydzają.Ale jednak to z tego powodu zazdrościsz powodzenia swoim kolegom.Zabawne myślenie.Nie napisałeś jeszcze,co cenisz u Kobiety?Jaką Kobietą była Twoja Mama?Czy Tata był Twoim autorytetem i przyjacielem? Skąpisz informacji o sobie i trudno Ci pomóc.Tak uważam.Dużo słoneczka dla Ciebie.Fajnie,że zajrzałeś tutaj.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-01, 11:17:14               Odpowiedz

            obrzydzają?? Gdzie ja tak napisałem ??
            Ja podziwiam że można być atrakcyjnym choćby na jedną noc ale można.
            Lojalność, wierność, czułość, mądrość to dobre cechy, nie tylko u Kobiet.
            A czy opisywanie dzieciństwa ma wpływ na teraźniejszość? Tamto już dawno minęło.
            Nie byłem bity, trzymany w piwnicy. Miałem zapewne podobnie jak tysiące innych. Ale to ja zostałem niedorajdą.
            Czarne mysli, czarne chmury, słoneczko wskazane.



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: fatum   Data: 2021-09-01, 20:52:38               Odpowiedz

            Dzieciństwo ma wpływ na nasze życie.Takie mam wiadomości i się ich trzymam.Czy masz może jakieś pytania do mnie?Chętnie odpowiem.Pozdrawiam cieplutko,bo szaro na dworze.-:)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-01, 22:18:00               Odpowiedz

            No może ma wpływ Ale co to ma zmienić na chwilę obecną, świadomość że gdybym miał inne dzieciństwo to było by mi teraz super.
            A czym jest Twoje fatum? ;)



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-09-01, 07:26:12               Odpowiedz

            Ps. Dlatego staram się nie mieć przyjaciół, kolegów Mają nadmiar...



          • RE: Walka o uśmiech

            Autor: czarnemysli   Data: 2021-08-31, 18:37:25               Odpowiedz

            W tym egoizmie zapomniałem podziękować i również życzyć miłego ;)



    • RE: Walka o uśmiech

      Autor: Adamos325   Data: 2021-08-30, 22:41:02               Odpowiedz

      Czarnemysli - odpowiedź jest prosta a zarazem trudna - nie porównywać się z innymi, tylko iść własną drogą... Spełniać się, realizować własne zainteresowania, oczywiście, trzeba być trochę ambitnym ;) Ale porażki, nawet jeśli są, pojawiają się - nie traktuj ich negatywnie, tylko jako dające wiedzę i doświadczenie na przyszłość, do następnych przedsięwzięć. Są na pewno takie dziedziny w których jesteś dobry!! Tylko to poszerzaj i rozwijaj! Warto też dla większych sił i optymizmu - zachowywać równowagę - tzn. żeby tych porażek nie było za dużo, żeby były też małe zwycięstwa i osiągnięcia - które dodają nam sił i porażki spychają na drugi plan...