Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-25, 00:02:23               Odpowiedz

    Tulu
    Przestań. Ta dyskusja nie prowadzi do końca ;p

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-24, 23:23:30               Odpowiedz

    Aha i zapytam bk nie kumam... czy moj przyszly pracodawca sie dowie ze sklamalem??? Na prawde nie rozumiem.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-24, 21:55:33               Odpowiedz

    Co do pracodawcy to ja sie dopiero staram o prqce wiec nie wypowie mi umowy ktorej jeszcze nie mam. I zeznam ze mam OCD majac nadzieje ze lekarz nie napisze w zaswiadczeniu rozpoznania...

    Co do prqcodawcy to kowisz ze napewno sie dowie skoro ja sie staram o prqce dopiero?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-24, 21:51:17               Odpowiedz

    No ja powiem ze klamalem swiadomie ale mysle ze on mnie nie oskarzy o niepoczytalnosc prqwda???

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-24, 20:53:38               Odpowiedz

    PS
    To b niepolityczne ,co Ci teraz powiem ,ale w razie czego zawsze możesz powołać się na swoją niepoczytalność ,ale wiesz ,że wtedy też mogą zamknąć Cię w psychiatryku ,a ne wiem co gorsze;(?;)))

    Jednym słowem :TO ZALEŻY, bo i tak źle i tak nie dobrze , ale sam musisz zdecydować i ponieść konsekwencje swojej decyzji .

    Nikt za Ciebie tego nie zrobi i nie przewidzi, jak zareaguje Twój pracodawca .

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-24, 20:28:20               Odpowiedz

    Co innego kiedy np spowodowałbyś powazny wypadek w pracy, wtedy konsekwencje mogłyby być poważne, bo wtedy biegly z zakresu medycyny mógłby się wypowiedzieć (w ramach ewentualnego postępowania sądowego) na ile zatajenie określonych informacji, miało wpływ na pozytywną decyzję (wydanie zaświadczenia) przez lekarza medycyny pracy i mogłoby to być dla Ciebie okolicznością obciążającą .

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-24, 20:18:38               Odpowiedz

    "Czy twierdzisz ze nic mie nie zrobia???"

    Ale marudzisz Tomk ;)))
    To zależy co rozumiesz przez "nic mi nie zrobia " i już odpowiedziałam Ci wcześniej, to b mało prawdopodobne ,ale nikt tu jednoznacznej odpowiedzi Ci nie da .

    Szkodliwość takiego czynu (zatajenia prawdy u lekarza) jest niewielka , bo nie zeznajesz pod przysiega jak np w sądzie, więc jeżeli chodzi o konsekwencje karne, to żadne tutaj Ci nie grożą .

    Natomiast pracodawca jeśli sie dowie może oczywiście wypowiedzieć Ci umowę o pracę.

    Tylko NIE PYTAJ MNIE TERAZ CZY SIE DOWIE ,ok ? ;))))

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-24, 19:00:47               Odpowiedz

    Tuluzka podobno koge powiedziec i nic mi nie zrobia, pytanie czy przyjma mnie do prqcy wtedy czy zakabluja prqcodawcy i mnie nie przyjmie jak myslisz?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-24, 13:24:51               Odpowiedz

    Znaczy czy przyjmq mnie jak im powiem teraz i sie dowiedza ze qtedy klamalem?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-24, 13:14:07               Odpowiedz

    A do roboty mnie przyjma jak sklamalem w MP?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-24, 12:40:32               Odpowiedz

    Tylko jak pic od ktorej strony kufla....?

    Dla mnie to naprawde powazna sprawa.

    Czy twierdzisz ze nic mie nie zrobia???

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: mrrru   Data: 2021-05-24, 12:36:07               Odpowiedz

    Dostaniesz dożywocie, a Twój majątek zlicytują na poczet grzywny i opłat sądowych.

    Nawarzyłeś piwa, to teraz pij. ;-)

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-24, 12:25:44               Odpowiedz

    Prosze pomozcie co mam robic? Jak sie przyznam to mnie zamkna???

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-24, 12:00:50               Odpowiedz

    Czy Wy nic tu nie rozumiecie...??? Wiem ze moja choroba nie jest zadnym przeciwskazaniem... chodzi o to ze ja w tej MP kiedys sklamalem a teraz znowu mam badania do innej pracy i jak teraz powiem to oni sie zapytaja czemu sklamalem poprzednim razem i co wtedy??? Moga mnie zamknac albo do psychiatryka dac przymusowo... tak jak Tuluzka mowila... nie wiem co mam robic, mowic prawde tym razem czy klamac dalej?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: mrrru   Data: 2021-05-24, 11:45:41               Odpowiedz

    Wiesz Tomkk - najprościej w życiu to mówić prawdę. To się może czasami nie opłacać, ale spokój sumienia jest tego warty. Kłamstwo ma krótkie nogi. A jak wypłynie, to tracisz dużo więcej, niż zyskałeś oszukując. Inaczej, to musisz kombinować, co komu nakłamałeś i bać się, że się gdzieś wygadasz albo się wyda inaczej.

    Jeżeli Twoja choroba nie jest przeciwwskazaniem do pracy, to nie widzę powodu do kombinowania.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-24, 11:27:32               Odpowiedz

    Tuluzka a co jesli w tej MP powiem ze rok temu bylem zdrowy i nic nie mowilem o chorobie albo ze nie bralem lekow a od pol roku zachorowalem z powrotem i biore leki teraz? W MP bylem jakis rok temu i nie zeznalem a teraz bym zeznal ze mi sie wrocilo a wtedy nie bralem zadnych lekow?

    Bo rozumiem ze wiesz o co chodzi? Wtedy bylem w MP i nic nie mowilem o lekach a teraz powiem ze biore leki bo mi sie wrocilo... czy moga wtedy mi cos zrobic?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-22, 22:22:43               Odpowiedz

    Moge jeszcze zapytac z jakiego miasta jestes i jakie masz wyksztalcenie/jaki zawod pelnisz???

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-22, 22:21:55               Odpowiedz

    Prosze odpowiedz ;)

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-22, 22:21:11               Odpowiedz

    Tuluzka hcodzi o to ze jak nic nie powiem w MP a ktos mnie w robocie rozpozna to czy pracodawcs sie bedzie umial dowiedziec czy zeznalem w MP czy nie ze sie lecze???

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-21, 23:46:40               Odpowiedz

    Wybacz Tulu... I Tomkk ;p
    Ale ja od pewnego czasu jestem zajęta sobą i tak mi się to spodobało, że chyba jeszcze się sobą pozajmuję chwilę.
    Żeby było jasne - to niczyja wina ;p

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-21, 21:56:14               Odpowiedz

    Tomkk jest zakręcony, to prawda, ale jest też atrakcyjny i musisz przyznać, że przynajmniej ma poczucie humoru ;)))

    https://www.youtube.com/watch?v=wyx6JDQCslE

    No i stara się, a nie jest łatwo funkcjonować na prochach,w dodatku co chwila innych :(((

    Nie myśli o tym ,by być utrzymankiem ,a wydaje mi sie ,ze z jego diagnozą i inteliencją, spokojnie mógłby do końca życia być na garnuszku państwa .

    Dobrze ze wybiera wolność ;)))

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-21, 21:17:39               Odpowiedz

    Pati miej litość. Dwa kosze jednego dnia ?! ;)))

    Daj spokój Tomkowi, przecież każdy kto ma jeszcze odwagę ,żeby tu pisać o swoich problemach, jest na wagę złota ;)))

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-21, 21:15:07               Odpowiedz

    Tomkk
    "najrosodniej byloby zrezygnowa i szukac czegos na zlecenie bez badan..."

    Masz rację, to duże ryzyko i nierozsądnym byłoby pracować przy tych lekach,ale praca na zlecenie niewiele tu zmieni.

    Myślę ,że najrozsądniej dla Ciebie byłoby iść na jakieś kursy/do szkoły, żeby zmienić swoje kwalifikacje/zawód,tak ,zeby nie kolidowały z chorobą i zażywaniem leków .

    Jesteś jeszcze młody i inteligentny, spokojnie możesz sie przekwalifikować/dokształcić .

    Radzę Ci także iść do dobrego psychiatry oraz na terapię .
    Może dojdziesz ze sobą do takiego ładu ,że nie będziesz potrzebował zazywać już tych prochów ?
    Pamietaj ,że leki także uzależniają.

    Mozesz zdradzić jaki zawód ,masz/wykonujesz ?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-21, 15:39:35               Odpowiedz

    Jestem atrakcyjna, wykształcona, inteligentna i zajęta... sobą.
    Także nie skorzystam z oferty.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-21, 14:23:35               Odpowiedz

    Jewtes chetna??? Czemu by nie? Zapewne jestes wyksztalcona i atrakcyjna kobieta wiec jestem gotow... ;)

    Co do prqcy to boje sie jednego ze jak ktos mnie rozpozna to prqcodawca zapyta w medycynie pracy czy zeznalem ze sie lecze... moze byc tak?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-21, 14:10:28               Odpowiedz

    Tomkk

    Ja na twoim miejscu w ogóle bym zrezygnowała z pracy. Za dużo z tym problemów.
    Znajdź sobie bogatą kobietę która będzie na ciebie robić.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-21, 13:50:15               Odpowiedz

    Tiluzka to jak juz wzialem ta robote to co teraz rezygnowac czy klamac w medycynie pracy bo jak powiem to i tak roboty nie dostane a mnie moga jeszcze ukarac... z kolei jak w robocie sie cos stanie to dopiero bedzie... najrosodniej byloby zrezygnowa i szukac czegos na zlecenie bez badan...

    Co o tym myslisz??? Prosze pomoz.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-21, 11:05:55               Odpowiedz

    Tomkk
    "Wiesz pomimo ze jestem nie normalny to atrakcyjny ze mnie gosc ;)"

    hehe teraz dopiero do tego doszłam ;)))

    No nie wątpię oczywiście i do nieśmiałych też raczej nie należę ,ale ja nie szukam faceta :)))

    Powaga !!!
    ;)))

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-21, 10:49:52               Odpowiedz

    " a jak ktos znajomy mnie rozpozna w pracy i zakabluje to mogo sie dowiedziec jakos czy w MP o tym powiedzialem czy nie???"

    No dobra Tomk, łopatologicznie może spróbuję ;)))

    Myślę ze tak ,czy siak ryzykujesz .
    Jeśli choroba nie koliduje z Twoją pracą, to ja powiedziałabym prawdę, bo wtedy też jest małe prawdopodobieństwo ,że kogoś w ogóle to będzie obchodzić, co powiedziałeś w MP wcześniej , a jeśli nawet to raczej nie poniesiesz odpowiedzialności za to,że kiedyś tam skłamałeś .

    Jeśli natomiast Twoje schorzenie jest ewidentnym przeciwskazaniem do zawodu, to oczywiście mogą się czepiać i drążyć .
    Rozumiesz ?;)))

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-20, 22:09:42               Odpowiedz

    Precież odpowiedziałam.

    Wcześniej czy później będziesz musiał wziąć odpowiedzialność za przeszłość .Raczej nie uciekniesz od tego .

    Może zamiast wiecznie uciekać pokażesz wszystkim ,że się zmieniłeś, dojrzałeś, że można Ci ufać,że to były tylko"błędy młodości"... (?)


  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-20, 22:00:41               Odpowiedz

    Tuluzka mialas odpowoedziec...

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-20, 21:44:29               Odpowiedz

    Tuluzka
    "A skąd ja mam to wiedzieć ?"

    ;))))) Może Tomkk myśli, że ty Tulu już tam pracujesz i znasz pracowników tej firmy ;p

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-20, 20:37:22               Odpowiedz

    "za nieldugo ide do MP... napisz tylko czy jak w robocie sie dowiedza to zakabluja do edycyny Pracy?"

    A skąd ja mam to wiedzieć ?

    Nie wiesz jeszcze ,że całe to forumowe poradnictwo to na zasadzie prowadził ślepy kulawego ,
    w mysl zasady: kto pyta, błądzi razem z innymi? ;)))

    Całe życie tak będziesz uciekał przed przeszłością ?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 23:47:06               Odpowiedz

    Taaak tylko jak powiem za duzo to juz bedzie po ptokach... albo sie przyznam albo nie a jak sie przyznam i okaze sie ze zle zrobilem to juz bedzie po zabawie...

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-19, 23:43:02               Odpowiedz

    Sam się hamujesz człowieku.
    Jak myślisz, co się stanie jak pójdziesz do MP?
    Może po prostu dowiesz się odpowiedzi na wszystkie pytania które tu zadałeś?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 23:39:09               Odpowiedz

    Mylisz sie i Ty przestan!!!

    Chce prqcowac ale wlasnie ta diagnoza mnie hamuje...

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-19, 23:34:36               Odpowiedz

    Tomkk

    Przestań!
    Idź do MP.
    Myślisz, że w MP kogoś obchodzi twój stan zdrowia...
    Dla nich każdy jest zdolny do pracy, nawet jak nie ma nóg to powiedzą, że masz jeszcze ręce.

    Albo odpuść sobie robotę, bo tu nie chodzi wg mnie o twój stan zdrowia.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 23:33:21               Odpowiedz

    Tuluzka pospiesz sie troche bo za nieldugo ide do MP... napisz tylko czy jak w robocie sie dowiedza to zakabluja do edycyny Pracy?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 22:37:47               Odpowiedz

    Oczywiscie jesli sie dowiedza o tym... a jak ktos znajomy mnie rozpozna w pracy i zakabluje to mogo sie dowiedziec jakos czy w MP o tym powiedzialem czy nie???

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 22:15:18               Odpowiedz

    Apatia problem w tym ze mam w papierach shizo a jestem chory na OCD... a to ze Ty twierdzisz inaczej choc mnie nie znasz chyba... to nic Ci na to nie poradze. Jak powiem ze mam NN a lekarz moj lekarz w zaswiadczeniu napisze shizo to bedzie lipa rozumiesz....

    Teraz mam dodatkowy problem bo wczesniej zatailem prawde a teraz jak powiem to na pewno mnie nie przyjma a moge nawet trafic do psychiatryka :/

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 22:10:45               Odpowiedz

    Tuluzka, napisalas mi ze jak zatailem prqwde i teraz powiem to mi moga nie dac tej pracy co teraz dostalem??? W sensie ze lekarz MP powie mojemu pracodawcy ze wczesniej starajac sie o inna prace zatailem prawde i pracodawca mi podziekuje pomimo ze mnie przyjal na poczatku, dobrze rozumiem???

    A co jak zataje tym razem? Tez mi grozi psychaitryk i to z wiekszym prawdopodobienstwem czy z takim samym? Bo to ze dostane dyscyplinarke to wiadomo...

    Jestem teraz w kropce...

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-19, 22:04:22               Odpowiedz

    Tomkk

    To ty masz jakiś dziwny telefon bo ja się mogę dodzwonić bez problemu.
    Skoro musisz zrobić badania to zasuwaj do lekarza MP i te badania zrób.
    Ciągle nie widzę problemu.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 20:52:24               Odpowiedz

    A ja w zamian za to pozostane cierpliwy ;)

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 20:51:44               Odpowiedz

    Wiesz pomimo ze jestem nie normalny to atrakcyjny ze mnie gosc ;)

    Jakbys chciala sie kiedys spotkac to mow smiało ;)))))) hehe

    Powaga !!!

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-19, 20:32:18               Odpowiedz

    "Tuluzka czekam na ciebie..."

    hehehehe ,ale mnie Tomku rozbawiłeś ;)))

    Ja Ci recepty na życie nie dam ,bo sama jej nie mam .

    Do wszystkiego dochodzę metodą prób i błedów .Nie da sie przejść przez życie sucha stopą ,bez zadrapań i potłuczeń ,bo kazdy ma swoje zycie i indywidualne uwarunkowania,ale moze parę sucharów Ci zdradzę ,tylko moze trochę później ;)))

    po pierwsze

    Cierpliwość to ważna i niedoceniana dziś cnota ;)))

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-19, 20:24:45               Odpowiedz

    Kto nie ryzykuje nie pije szampana ;)))

    A lęki możesz pokonać tylko działając mimo ,ze one są i niekiedy paraliżują.

    Taki paradoks i wszyscy sie z tym zmagamy, bez wyjątku ;)))

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 20:21:10               Odpowiedz

    Tuluzka czekam na ciebie...

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 20:16:22               Odpowiedz

    Na teleporqde sie nie da dodzwonic a do pracy zostalem przyjety tylko musze badania zrobic...

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-19, 20:04:06               Odpowiedz

    Tomkk

    ?!?!?
    Jak zostajesz przyjęty do pracy, dostajesz skierowanie do lekarza MP.
    Idziesz do tego lekarza i już.
    Co za filozofia?

    A jak nie przyjęli cię do pracy, to po co się martwisz na zapas?

    Możesz też zadzwonić na tlelporadę i zapytać lekarza co robić.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-19, 20:01:30               Odpowiedz


    "problem ze ja chce wiedziec juz a nie czekac"

    No to masz problem.
    Faktycznie ;)))

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-19, 19:59:43               Odpowiedz

    Tomkk
    " i tam sklamalem ze sie lecze to jak im teraz powiem to czy moge miec jakies klopoty ze zatailem???"

    Mogą na tej podstawie podziękować Ci za pracę .To chyba oczywiste .
    Z uwagi na tzw "zielone papiery",za kratki raczej nie pójdziesz .No chyba ,że te w psychiatryku,ale to mało prawdopodobne ;)))

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 19:44:28               Odpowiedz

    Tak tylko jak sie skontaktowac z tym lekarzem, problem ze ja chce wiedziec juz a nie czekac.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-19, 19:09:10               Odpowiedz

    Myślę, że to zależy od działania psychotropów i od rodzaju pracy.
    Wiadomo, że jeżeli lek otępia to nie będziesz prowadził pojazdów.

    O resztę zapytaj osoby która zna się na tym najlepiej tj. lekarza MP.

    Ty byłeś już u tego lekarza MP czy stwarzasz problemy żeby tam nie iść?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 18:03:58               Odpowiedz

    Aha i barezo wazne... jesli bylem w konkretnej MP i tam sklamalem ze sie lecze to jak im teraz powiem to czy moge miec jakies klopoty ze zatailem???

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-19, 18:01:16               Odpowiedz

    A czy jak biore silne psychotropy to moge jakas prace wykonywqc wogule?

    I jak z tym rozpoznaniem, mój lekarz musi pisac rozpoznanie w zaswiqdzeniu do medycyny pracy czy wystarczy ze napisze ze jestem zdolny na tych lekach???????


  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-19, 14:10:55               Odpowiedz

    cdn może wieczorkiem ;)

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-19, 13:57:24               Odpowiedz

    Tomkk
    "Czy jesli mam miec badania w medycynie pracy i wysla mnie z tamtad do mojego psychiatry po zaswiadczenie o zdolnosci do pracy to czy moj psychiatra musi pisac rozpoznanie choroby w tym zaswiadczeniu czy napisze tylko ze jestem zdolny i jakie biore leki?"

    Jeśli jesteś faktycznie zdolny do tej pracy, to nie powinno być problemów.
    Nie dostaniesz natomiast zdolności, jeśli bierzesz silne psychotropy ,kt są przeciwskazaniem do prowadzenia maszyn i pojazdów mechanicznych np do prowadzenia wózka widłowego w hurtowni.



    "ale moj lekarz psychiatra nie napisze w zaswiadczeniu na co choruje bo mam inna diagnoze w papierwch a na co inneo choruje, tak juz sie zlozylo"

    To nie jest tak ,że raz postawiona diagnoza (zwłaszcza ta błędna) będzie Cie obowiazywać do końca życia.

    Idź do innego lekazra ,kt postawi inną diagnozę ;)))

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-18, 19:49:06               Odpowiedz

    Tomkk
    "Czy moglabys powiedziec ile mial lat ten facet jak sie orzenil? Ladna ma zone? Jak zdolal zdobyc jej akceptacie skoro taka mial przeszlosc?"

    Miał 29 lat. O ile w ogóle się ożenił, bo mi się raczej wydaje, że próbował mi to uparcie wmówić tylko po to, żeby mnie zabolało. Miał pecha, bo już mnie to dawno nie ruszało więc tylko mu pogratulowałam i życzyłam szczęścia ;-)
    Nie wiem czy ładną i czy w ogóle jakąś ma. Jak mówiłam dla mnie jest mitomanem. Poza tym co to za pytanie, czy ładną? Piękno to pojęcie względne. Dla mnie np facet zaczyna być atrakcyjny dopiero gdy okaże się bardzo inteligentny i pewny siebie. Niestety socjopaci często mają te cechy.
    Jak zdobył jej akceptacje?
    A jak zdobył moją? Mnie jego przeszłość w ogóle nie obchodziła. Ja widziałam w nim coś innego.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-18, 18:38:11               Odpowiedz

    Mam pyyanie do Was. Czy jesli mam miec badania w medycynie pracy i wysla mnie z tamtad do mojego psychiatry po zaswiadczenie o zdolnosci do pracy to czy moj psychiatra musi pisac rozpoznanie choroby w tym zaswiadczeniu czy napisze tylko ze jestem zdolny i jakie biore leki? Ja poinformuje lekarza MP na co choruje ale moj lekarz psychiatra nie napisze w zaswiadczeniu na co choruje bo mam inna diagnoze w papierwch a na co inneo choruje, tak juz sie zlozylo, przynajmniej refundacja jest... ale teraz z kolei problem :( da sie tak napisac???

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-16, 22:16:42               Odpowiedz

    Leki zawsze będą zagłuszać "prawdziwe" emocje,ale wprawny psychoterapeuta powinien brać na to poprawkę i dać sobie z tym (z Tobą ;)radę .

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-16, 22:09:25               Odpowiedz

    Zeby podjac terapie trzeba dopasowac leki, juz jestem na koncu tego etapu... chyba.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-16, 22:04:54               Odpowiedz

    Tomkk
    "Po ostatniej hospitalizacji chodzilem do jednego lekarza przez kilka lat i dostawalem recepte na leki ktore byly wogule niedopasowane i potem nastepny psychiatra to samo i tak mienlo ponad 5 lat jak bralem recepty i nie dopasowalem wogule lekow, lekarz widzial diagnoze i myslal ze tak juz mam... dopiero teraz jest w miare."

    Czemu nie podejmiesz psychoterapii ?
    Myśle ,że pomogłaby Ci lepiej radzić sobie z emocjami.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-16, 21:56:39               Odpowiedz

    Takze nie samo to jak funkcjonuje mi przeszkadza ale przeszlosc czyli 5-cio krotny pobyt w psychiatryiu na przelomie krotkiego czasu i ząglowanie prochami kilkanascie razy. Ludzie lubia opowiadac miedzy soba sczegolnie jak sie ma rodzinke ktora lubi plotkowac...

    Mysze wyjechac jak najdalej, tak zeby zaczac nowe zycie, poprostu.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-16, 21:49:39               Odpowiedz

    Masz racje tuluzka, mam gdzies to czy mnie zwolnia czy nie... bardziej boli mnie dyskryminacja i odrzucenie, to ze ja cos robie a ktos mnie zwalnia i to znaczy "nie nadajesz sie do niczego bo jestes chory na glowe" to jest bardzo przykre. Tymbardziej ze jesli chodzi o np. kontakty rowiesnicze to mialem juz nie jedna okazje byc z nie jedna dziewczyna ale wszystko sie konczylo tym ze jakis zanjomy/znajoma opowiedzieli o mnie i byla lipa, potem nagle kontakt sie zerwal... chociaz nie... bo jedna dziewczyna chciala ze mna byc ale ja nie chcialem bo nie byla na tyle atrakcyjna chociaz brzydka nie byla ale wiedziala raczej o mojej przeszlosci i zaakceptowala ja jednak ja ja odrzucilem bo mi sie nie podobala, bylismy mimo to swietnymi przyjaciolmi.
    Ale wracajac do tematu, ludzie boja sie z takimi jak ja pracowac i to jest przykre chociaz wlasnie ja jestem z pozoru normalny i nawet lekarze mowia ze nie widac po mnie choroby ale jak sie ktos dowiaduje wszystkiego to nagle jest zupelne inne traktowanie i jestem nie chciany i dyskryminowany, oczywiscie w sposob lagodny ale jednak widac ze traktuja mnie wszyscy jak tredowatego...

    Tak wstydze sie swojej choroby a raczej tego co przez nia sie narobilo bo shizo nie mam choc mam tak w papierqch i wszyscy tak mysla... to jest najgorsze i nikt nie uwierzy ze z OCD bylem kilka razy w psychiatryku bo ząglowalem lekami... kilkanascie razy...

    Po ostatniej hospitalizacji chodzilem do jednego lekarza przez kilka lat i dostawalem recepte na leki ktore byly wogule niedopasowane i potem nastepny psychiatra to samo i tak mienlo ponad 5 lat jak bralem recepty i nie dopasowalem wogule lekow, lekarz widzial diagnoze i myslal ze tak juz mam... dopiero teraz jest w miare.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-16, 21:33:16               Odpowiedz

    No wlasnie ja sie boje ze jak zaczne sie nie przejmowac to popadne w kolejna skrajnosc... jak ja mam sobie zone znalezc jak wszyscy z ktorymi sie znam opowiadaja o mnie takie rzeczy ze od razu kolezanki ktorym sie podobalem(naprawde nie zartuje, podobam sie czasami niektorym dziewczynom) zrywaja ze mna kontakt... no bo bylem w psychiatryki tyle razy. Ten Twoj kolega byl raz i to w wiezieniu, wiem ze nie jest to powod do dumy ale psychiatryk to wbrew pozorom gorsza rzacz od wiezienia jesli patrzec na to wizerunkowo. Jakis czas temu mialem totalnie wyje*ane na moja przeszlosc ale teraz sobie uswiadomilem jaki to jest wstyd! Teraz z kolei popadlem w taka skrajnosc depresyjna ze szkoda gadac. Mam problem z popadaniem z jednej skrajnosci w druga.

    Mysle ze najlepiej bedzie jak opuszcze moje miejsce zamieszkania i zamieszkam z daleka od ludzi ktorzy mnie znaja.

    Czy moglabys powiedziec ile mial lat ten facet jak sie orzenil? Ladna ma zone? Jak zdolal zdobyc jej akceptacie skoro taka mial przeszlosc?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tuluzka   Data: 2021-05-16, 21:30:08               Odpowiedz

    Tomkk
    "Jak myslicie powinienem podjac ta prace pomimo tego ze ktos sie dowie o mojej przeszlosci? W sumie najwyzej mnie zwolnia ale roznie to bywa."
    ".. no bo z taka przeszloscia to nic tylko pół litra i szklanka... a nie do ludzi wychodzic i sie im pokazywac."

    Chyba nie tyle przejmujesz sie tym zwolnieniem,co przyklejoną łatką, opinią i odium jakie ta przeszłość ze soba niesie , prawda ?

    Wstdzisz się swojej choroby ?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-16, 20:57:48               Odpowiedz

    "...a problem o ktorym pisze jest jak najbardziej rzeczowy... no bo z taka przeszloscia to nic tylko pół litra i szklanka... a nie do ludzi wychodzic i sie im pokazywac."

    Nieprawda.
    Znałam faceta, który siedział za pobicie, za burdy w barze, za ustawki itp. Potem mi opowiedział takie rzeczy, że można by świetną książkę kryminalną napisać - z nim w roli głównej. Oczywiście wg mnie był mitomanem i kontaktów nie utrzymujemy ale z tego co wiem, nie miał i raczej nie ma problemów z wychodzeniem do ludzi. Ma pracę, żonę i nieźle zarabia. Przynajmniej kiedyś, bo teraz to nie wiem czy żyje ;p
    I powiem ci, że alkoholu nie pił za dużo. Raczej okazjonalnie.
    A dlaczego tak ma/ miał?
    Bo się nie przejmował tym co kto o nim pomyśli.
    Chociaż może on to nie jest dobry przykład, bo dla odmiany miał problem 'w drugą stronę'.

    Dopasuj leki i zacznij normalnie funkcjonować.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-16, 19:33:48               Odpowiedz

    Wiem APatia ale ja mam te prochy nie dopasowane i to dlatego... a problem o ktorym pisze jest jak najbardziej rzeczowy... no bo z taka przeszloscia to nic tylko pół litra i szklanka... a nie do ludzi wychodzic i sie im pokazywac.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-05-16, 19:18:41               Odpowiedz

    Tomkk

    Nigdzie i nigdy nie będzie ci dobrze. I to nie dlatego, że ci tego życzę - bo życzę ci jak najlepiej. Chodzi o to, że gdziekolwiek pójdziesz, cokolwiek zrobisz, zawsze doszukujesz się problemów. We wszystkim.

    Fryzura na rozmowę kwalifikacyjną? - nieodpowiednia,
    Papiery medyczne? - sfałszowane,
    Spotkanie z koleżanką na mieście? - może lepiej nie bo jak policja mnie zapyta...
    Problemy z agresją - są,
    Fobie społeczne - są,
    Mieszkanie wynająć? - ale jak, gdzie, za ile?

    I tak można by mnożyć.
    Najpierw dowiedz się jak przestać wszystko analizować i zamartwiać na zapas.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-16, 18:14:06               Odpowiedz

    No wlasnie w tym problem ze ludzie roznie mysla o takich ludziach i to mi przeszkadza. Boje sie nie tego ze mnie zwolnia ale ze bedzie niezrezna sytuacja bo juz w obecnej pracy taka mam i sie zwalniam...

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: znajoma   Data: 2021-05-16, 11:58:56               Odpowiedz

    Bierz pracę i nie zastanawiaj się nad tym, co ludzie powiedzą. Nikogo nie można zwolnić z pracy za to, że kiedyś chorował lub leczy się na konkretną chorobę. Wiadomo, że ludzie różnie podchodzą do pewnych spraw, ale jeśli zaczniesz rozdzielać problem na czynniki pierwsze, to nigdy nie podejmiesz żadnej pracy.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-15, 19:17:51               Odpowiedz

    Nie jestem poszukaliwany zadnym listem gonczym, chodzi o to niektorzy ludzie wiedza ze bylem kilkukrotnie hospitalizowany... jak sie ktos dowiaduje z kim mam kontakt a tym bardziej z kim pracuje to jest wtedy niezreczna sytuacja. Co prawda do tej pory nie mialem w prqcy prawie zadnych przykrosci z powodu mojej przeszlosci i tego ze ktos ja zna ale teraz bede pracowal co prawda w duzej firmie ale dla konkretnego klienta... i nie wiem jak moze byc teraz...

    Jak myslicie powinienem podjac ta prace pomimo tego ze ktos sie dowie o mojej przeszlosci? W sumie najwyzej mnie zwolnia ale roznie to bywa.

    Co do prawa to nie mam zadnych problemow z prawem... przynajmiej na razie.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: znajoma   Data: 2021-05-15, 18:19:50               Odpowiedz

    O co chodzi z tym rozpoznaniem, nie rozumiem? Jesteś poszukiwany listem gończym?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-05-15, 16:20:12               Odpowiedz

    Sluchajcie. Mam propozycje pracy z dobrymi zarobkami... praca jest dla konkretnego klienta. Boje sie ze jak klient mnie rozpozna to bedzie lipa bo ze tak powiem swiat jest maly. Nie wiem czy rezygnowac czy nie. Zarobki sa ok. 2800 zl na czysto. Jak mnie rozpozna ktos w pracy to klient sie dowie i bedzie problem...

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: terefere   Data: 2021-05-09, 09:54:30               Odpowiedz

    Ja byłem u barbera w konspiracji. Wszystko się da. Polacy mają to w genach.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: alt33   Data: 2021-05-04, 09:35:22               Odpowiedz

    Pewnie tak. Ale mnie chodziło konkretnie o niezwracanie uwagi na takie bzdety jak ubiór czy fryzura.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Anielaa   Data: 2021-05-03, 20:39:25               Odpowiedz

    alt33, nie chwal tak RFN, tam tez niezly bajzel.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: alt33   Data: 2021-05-03, 18:49:55               Odpowiedz

    Czym ty się przejmujesz? Byłem ostatnio na kilku rozmowach kwalifikacyjnych w RFN (oczywiście w niemieckich firmach i po niemiecku). Częściowo też z dłuższymi włosami. Nikogo to nie obchodziło. No, ale fakt, to było w RFN. W takim czymś jak g.wnopolska może to wyglądać inaczej.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-04-18, 11:17:04               Odpowiedz

    Anielaa
    Dokładnie takie odnoszę wrażenie.
    I do tego, że to jego pierwsza rozmowa o pracę.

    Tomkk
    "Apatia odpusc, wrzuc na luz kobieto ;)"

    Eeeee to raczej ty powinieneś wrzucić i przestać generować problemy których nie ma.

    "Wg mnie taki dyrektor regionalny nie wiem w jakiej dziedzinie gospodarki ale skoro regionalny to musi byc powazna osobistoscia i z reguly tacy dyrektorzy trzymaja "poziom" wysoko"

    Wiesz jak mówią? Jaka firma taki dyrektor regionalny.
    Można być dyrektorem regionalnym w średniej polskiej firmie i w korporacji. Różnica jak między fiatem 126p, a Audi A8 ;p

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Anielaa   Data: 2021-04-16, 21:54:45               Odpowiedz

    Tomkk ma stracha przed rozmowa i wymysla:)
    A przeciez nie ma nic do stracenia. NIE juz ma ;)

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-04-16, 21:36:38               Odpowiedz

    Już to kiedyś pisałam. Generujesz sobie dziwne problemy. Mam wrażenie, że brak ci zaradności.
    Włosy za długie? Nie chcą się układać?
    Kup maszynkę, ustaw odpowiednią długość i ogól głowę.
    Genetyka nie pozwala ci na posiadanie zadbanych włosów? I co się z nimi niby dzieje?

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-04-15, 21:46:03               Odpowiedz

    Apatia odpusc, wrzuc na luz kobieto ;)

    Wiesz, nie znam az tak dobrze ludzi ale wiem ze jak ktos ma wysokie stanowisko i duzo kasy to inwestuje ile sie da chociaz nie jest to regula. A brygadzisci to nie jest takie az wazne stanowisko zeby byc bogatym nie umniejszajac Twojej mamie oczywiscie ;)

    Wg mnie taki dyrektor regionalny nie wiem w jakiej dziedzinie gospodarki ale skoro regionalny to musi byc powazna osobistoscia i z reguly tacy dyrektorzy trzymaja "poziom" wysoko chociaz kazda regula ma wyjatek aczkolwiek kiedys uwazalem tak jak mowisz ze jest tak zawsze a teraz faktycznie jest wiele odstepstw od tych regul, nawet bardzo wiele.

    Co do wlosow to wiesz dlugie moga byc byle by zadbane, gorzej jak genetyka na to nie pozwala...

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-04-15, 20:44:32               Odpowiedz

    Nie mówisz o tym czy będą pytać czy nie?
    To po co pytasz czy jak wytłumaczysz, że to z winy lockdownu to będzie ok?
    Po co w takim razie chcesz się tłumaczyć skoro i tak nie zapytają?

    Aaaaa... To ty myślisz, że on od razu został dyrektorem? ;-) haha. Nie. Na początku był takim samym standardowym pracownikiem jak ja. I żeby dostać pracę w tej firmie też musiał przejść przez rozmowę. Awansował z czasem...ciągle mając długie włosy ;-)

    Ale ty masz urojenia. To nie jest prezes tylko dyrektor i do tego regionalny.
    Jeździ samochodem służbowym i nie potrzebuje 10 samochodów.
    Masz blade pojęcie o ludziach. Ale łatwo oceniać gdy się kogoś nie zna.
    Moja mama była brygadzistką w zakładzie i pracowałam z nią przez wakacje. Kiedyś jeden chłopak który tam pracował powiedział mi; oooo ty jesteś córką brygadzistki to pewnie do pracy autkiem podjeżdżasz.
    No tak się akurat składało, że ten gość miał takie same pojęcie o pracy i zarobkach co ty najwyraźniej.
    Moja mama nie miała wtedy samochodu bo nie było jej stać. Ja miałam grata z komisu za 2tys., a do pracy jeździłyśmy kilka km rowerami.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-04-15, 19:29:56               Odpowiedz

    Nie mowie o tym czy beda pytac czy nie ale o tym ze to troche nie elegancko wyglada ale teraz to nic nie poradze na to. Twoj dyrektor to na rozmowy nie chodzi tylko dostaje od razu stanowisko, on nie musi sie starac tak jak zwykly standardowy pracownik... chociaz ma 1000 razy gorzej niz my. Pozaciagal mase kredytow, nakupil kilka drogich samochodow to teraz musi pilnowac stanowiska zeby to utrzymac w rydzach ;) Mam nadzieje ze nigdy nie skoncze jak Twoj dyrektor hehehe

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: APatia   Data: 2021-04-15, 18:10:05               Odpowiedz

    Ty serio myślisz że na rozmowie o pracę będą cię pytać dlaczego masz dłuższe włosy?
    Mój dyrektor regionalny ma średniej długości włosy. Wiąże je w kitkę i jest bardzo przystojnym, zadbanym facetem.
    Jest wiele kosmetyków do stylizacji włosów. Wystarczy poszukać w internecie jak włosy ułożyć żeby było ok.

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-04-15, 14:33:18               Odpowiedz

    Co ja poradze ze mi tak szybko rosna wlosy... szczyglem sie 3 tyg. przed lockdownem...

  • RE: Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: znajoma   Data: 2021-04-15, 10:59:07               Odpowiedz

    ... Myslicie ze jak wytlumacze ze jest lockdown i nie mam mozliwosci pojscia do fryzjera to bedzie ok?

    Nie będzie okey i odradzam takie tłumaczenie swojego wyglądu przed komisją. Jeśli zapytają, to owszem, możesz coś wytłumaczyć, ale sam nie rozwijaj tematu. Myślę, że dokładnie umyta głowa i czysta odzież w zupełności wystarczą.

  • Rozmowa kwalifikacyjna.

    Autor: Tomkk   Data: 2021-04-15, 07:23:20               Odpowiedz

    Mam problem. Za niedluo mam rozmowe kwalifikacyjna jestem troche zarosniety a fryzjerzy zamnknieci. Wiem ze to glupie pytanie, przepraszam ze pytam ale czy wypada isc na rozmowe skoro mam zbyt dlugie wlosy i wyglada to jakbym byl nie zabdany. Problem w tym ze dzwonilem do zakladow fryzjerskich i powiedzieli mi ze zamkniete jest i nie ma mozliwosci sie ostrzydz a nie mam nikogo znajomego kto by umial to zrobic. Przepraszam ze pytam ale naprawde troche mi glupio isc takim na rozmowe a jest to dla mnie wazne spotkanie. Myslicie ze jak wytlumacze ze jest lockdown i nie mam mozliwosci pojscia do fryzjera to bedzie ok?