Forum dyskusyjne

RE: Zwykłe rozmowy.

Autor: bezogonka   Data: 2018-06-10, 22:22:16               

Czasem bym chciała, fatum, wrócić do takich dni ale z powodu szaty roślinnej i zwierząt..i żeby zobaczyć i poczuć to życie. Zginęłabym pewnie natychmiast więc raczej chciałabym w sensie wycieczkowym.

Już się wypowiadałam w Człowieczeństwie jak widzę przyszłość. Oczywiście , dość enigmatycznie, skrótowo..
Ogólnie postrzegam wszystko raczej pozytywnie. Natura przygotowuje nas do zmian i pojedynczo ,i dostrajając grupy społeczne. Oczywiście, natura w ujęciu szerszym niż kiedyś, bo dziś zdecydowanie panuje człowiek i jego umysłowość.


A z Młodzieńcem nie byłam w ostępach. Nie spotkaliśmy się, bo poszło o skrzypce. ;P Ja miałam kaprys a byłam nieco kąśliwa i się obraził. Ponieważ nie ma czasu, by się dąsać , gdy trza iść do lasu, to poszłam sama.
A wieczorem gadu gadu i szmatka za szmatką;) głupio wyszło i po sprawie. Seksu nie zaproponowałam, gdybyś była ciekawa ;) ha ha
Bardzo nie lubię tego tańcowania ale Młodzieniec po prostu nie zna życia. Ja go uczyć nie będę. Trochę stracił i rezonu ,i w moich oczach..za kilka średnio mądrych tekstów.

Ale dziś ,fatum, byłam z kolegą na obiedzie. Bardzo sympatyczny facet. A jego teksty potrafią być tak zaskakujące, że wybucham śmiechem, bo nie daję rady..jakie ma skojarzenia. Zwłaszcza, gdy próbujesz mu coś wytknąć, nawet nie specjalnie ważnego, to natychmiast w geście obrony coś palnie. To zodiakalny skorpion więc potrafi naprawdę dowalić ;) ale ogólnie jest sympatyczny.
Poza tym..cierpiał dziś godzinny koncert w parku a nie przepada za muzyką poważną, tym bardziej operową więc w ramach zadośćuczynienia, potańczyłam z nim w biały dzień przy strasznej muzie ..gdzie doliczyłam się jednego ,cholernie długiego utworu. :P Niestety, niskich lotów ale co komu pasuje. Moje nogi też w końcu przestały mnie nosić. Jednak zostało im wybaczone, bo się kolega troche zmęczył. ;) W przeciwnym razie..kwitłabym tam jeszcze jako ozdoba (wątpliwa) ściany :)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku