Forum dyskusyjne

RE: Zwykłe rozmowy.

Autor: bezogonka   Data: 2018-06-10, 14:31:24               

Pytałam, by zaspokoić ciekawość , fatum :) No, kurcze, nie jestem jej pozbawiona..ale staram się nie być wścibska.

To jeszcze tylko miesiąc .. :) mniej więcej.
Nie sądzę, bym przestała Cię lubić(pisałam przecież, że coraz bardziej..zbyt często zdania nie zmieniam )..i nie bywam w Krakowie często ale mam niedaleko i dobre połączenia pociągiem, bo lubię pociągi, kolej.. chyba od zawsze. Jest w pociągach jakaś magia..Te wagony podoczepiane..ludzi różnych tłum na dworcach czy wagonach..myśli natłok taki, że niejedną rozbuchałby lokomotywę..i ten turkot uroczy i gwizd, i świst powietrza i kół..specyficzny zapach dworcowych toalet i tych wagonowych, gdzie czuć najbardziej martwą już wodę..owo milczenie pełne ciekawości, które zostało prawie już zupełnie zastąpione smartfonami ,tabletami,laptopami..rzadziej książką czytaną z wypiekami na twarzy lub uśmiechem, lub łzą kręcącą się w oku..często gazetą, której jak oręż miast smartfona się dzierży a już niemal w ogóle krzyżówkami typu 200 jolek czy 3000 panoramicznych..albo grą w karty , niegdyś tak popularną..
A te rozmowy! Jakże inne..jak mądre..ileż słów zgrabnych..ileż znaczeń nadanych..a wielokroć na pierwszy plan ,mimo uroczego uśmiechu na twarzach..wysuwa się po prostu żywa obojętność..żywa, bo zaraźliwa..
Nawet dzieci już są nią dotknięte..Patrzę na tę zobojętniającą wszystko i wszystkich samotność fatum i myślę o swojej samotności..czy ona też tak właśnie jest postrzegana przez wprawne oko innego podróżującego..i szukam wśród pasażerów tych oczu..
A kiedy już trzeba wysiadać..uśmiecham się do kolejnej podróży. Ulicą. W sklepie.


Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku