Forum dyskusyjne

RE: Zwykłe rozmowy.O tym, czym muzyka duszy służy.

Autor: bezogonka   Data: 2018-05-24, 14:18:04               

fatum
Każdy przejaw aktywności intelektualnej, uruchomienie w sobie jakiejś sfery, która niedomaga, bo nie jest wykorzystywana ( z racji wyboru alienacji jako tymczasowego sposobu wyrażenia sprzeciwu wobec machiny , w której trybiki się dostałam), by poczuć w sobie moc twórczą, jest pożyteczny dla mnie.
Oczywiście, że obecność na forum i możliwość (pewną wolność jaką daje pisanie tu) pobudzenia procesu twórczego jest dla mnie korzystna.
:)
Nie wiem czy to Ci wystarczy.. Powinno, moim zdaniem.
Wiesz, często słyszymy, że "pieniądze leżą na ulicy ,tylko trzeba się po nie schylić". Tak samo jest z lekarstwem dla naszej duszy i umysłu. Trzeba chcieć sięgnąć po środek zaradczy, by uruchomić w sobie proces twórczy.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku