Forum dyskusyjne

RE: Zwykłe rozmowy przy lusterku ;)

Autor: Amelia55   Data: 2018-05-15, 21:34:19               

Madzia, problem w tym że ja nie jestem sprytna :-))) ja bym chciała przede wszystkim miłości, może być o chlebie i wodzie, pod mostem, byle prawdziwe uczucie - a to najwyraźniej rzadkość w tym wieku. Inna moja starsza koleżanka-pielęgniarka nie zasypiała gruszek w popiele i jak się opiekowała umierającą kobietą to wkrótce po jej śmierci wyszła za mąż za tego wdowca (na jej korzyść to, że nie miał dzieci). Załatwiła sobie obywatelstwo, dom, zgodnie ze zwyczajami tutejszych emerytów jeżdżą sobie na wycieczki i urlopy, za jego kasę raczej niż za jej.

Ale wiesz, ja po tych latach starania się żeby poznać kogoś na stałe, to nie wiem czy jeszcze mi się chce wysilać. Czy się nie zrobiłam wygodna żyjąc samej, robiąc to na co mam ochotę...

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku