Gorące wiadomości

Rusza ogólnopolska kampania społeczna "Ja też jestem dzieckiem", zwracająca uwagę na cierpienie rodziców po poronieniu dziecka

Kampania "Ja też jestem dzieckiem" organizowana przez Fundację "Przetrwać Cierpienie", ma zwrócić uwagę na to, że służby medyczne pozwalając rodzicom na pochowanie płodu lub dziecka, które zmarło przy porodzie, mogą znacznie zmniejszyć skalę przeżywanej przez nich traumy. Krótsza długość ciąży przed poronieniem nie powinna być powodem na skazywanie rodziców na większą depresję.

Fundacja "Przetrwać Cierpienie" rozpoczęła z partnrami działania w ramach ogólnopolskiej kampanii "Ja też jestem dzieckiem". Kampania porusza kontrowersyjny i bolesny temat, który dotyka co roku kilkudziesięciu tysięcy rodzin.

W szpitalach z oddziałami położniczymi w całej Polsce będą dystrybuowane materiały informujące rodziców po stracie dziecka jakie są ich prawa, co się z nimi dzieje i gdzie mogą się zwrócić o pomoc w sytuacji, która ich spotkała.

Rodzice dużo łatwiej przechodzą traumatyczny okres żałoby po stracie dziecka, jeśli mogą zorganizować mu pogrzeb. Nie jest to wielka uroczystość, raczej symboliczne pożegnanie, które ma jednak bardzo duże znaczenie dla stanu psychicznego rodziców. Podczas pogrzebu żałobnicy mają szanse na pożegnanie się z osobą utraconą. W przypadku rodziców, którzy tracą dziecko lub płód, który jest oczekiwanym dzieckiem, poczucie straty może być równie bolesne jak strata dziecka, które przeżyje kilka lat. Duża część społeczeństwa nie rozumie jak można przeżywać żałobę po poronieniu, jest to jednak sprawa bardzo indywidualna a u wielu osób skutkuje depresją. Dla rodziców każda ciąża, nawet kilkutygodniowa, jest małym człowiekiem, na którego czekają, a nie "płodem".

Kampania ma za zadanie zmienić postawę wielu lekarzy i położnych, którzy swoim zachowaniem obecnie nie ułatwiają matce i ojcu przejścia pierwszego etapu żałoby. Rodzice, nieświadomi swoich praw, będąc w szoku po wiadomości, że ich dziecko nie żyje, podpisują dokument zrzeczenia się praw do ciała dziecka - tym sposobem nie maja świadczeń należnych im z ZUS-u, jak też nie mogą pochować godnie swojego dziecka. Kampania ma uświadomić lekarzom, że ich niewielkie działania w ciągu kilku chwil po stracie dziecka, mogą przyczynić się do złagodzenia skutków tych wydarzeń. Spowoduje to mniejszą skalę występowania ciężkich depresji, które czasem kończą się próbami samobójczymi i wizytami tych samych rodziców na innych oddziałach tego samego szpitala.

Prawo jest jasne i mówi, że każdy rodzic - jeśli utrata dziecka nastąpiła we wczesnej ciąży, kiedy rozpoznanie płci nie jest możliwe - może nadać dziecku intuicyjnie płeć, a co za tym idzie - imię. Rodzice po uzyskaniu dokumentu aktu urodzenia z adnotacją w rubryce "Uwagi" o zgonie dziecka ze szpitala maja trzy dni na rejestrację dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Ten fakt daje kobietom świadczenia z ZUS oraz ośmiotygodniowy urlop macierzyński - bardzo ważny w procesie poradzenia sobie z traumą. Niestety, często matki po poronieniu nie są w żaden sposób informowane przez personel medyczny o tym jakie mają prawa, a będąc w szoku podpisują dokument zrzeczenia się praw do pochówku (nie są świadome co podpisują), co odbiera im wszelkie prawa gwarantowane ustawą.

Głównym celem kampanii jest dotarcie do rodziców po stracie w szpitalach - w miejscach w których dochodzi do tych tragicznych wydarzeń. Fundacja "Przetrwać Cierpienie" chce także zwiększyć dostępność ogólnopolskiego telefonu pomocy interwencyjnej dla rodziców po stracie dziecka, który dotychczas był dostępny dla rodziców kilka godzin w tygodniu. Konsultanci tłumaczą rodzicom, dlaczego powinni porozmawiać z psychologiem, bądź przejść terapię, a w ciężkich wypadkach - dlaczego warto pójść do psychiatry.

To pierwsza tego typu kampania społeczna w Polsce.

Opublikowano: 2013-09-12

Źródło: Fundacja "Przetrwać Cierpienie"


Zobacz więcej wiadomości



Żaden Czytelnik nie napisał jeszcze swojego komentarza. Napisz swój komentarz