Forum dyskusyjne

Przeczytaj komentowany artykuł

RE: Cała władza w ręce państwa

Autor: odwodnik   Data: 2009-10-22, 19:31:39               

Jestem przeciwna stosowaniu kar cielesnych wobec dzieci. Jestem za ustawowym zakazem. To tyle, żeby było jasne moje stanowisko. Mam 39 lat i 15-letnią córkę. Raz w życiu ją uderzyłam i uważam to za swój błąd.

>>Problem w tym, że przepis ten godzi (...) w rodziców, których pozbawia się możliwości stosowania "kary głównej wychowawczej".
Uważam, że taki zakaz uświadomi większości, że klaps nie jest metodą wychowawczą a już na pewno nie jest "karą główną wychowawczą". Klaps to PORAŻKA wychowawcza rodzica. Niczego nie załatwia a uczy tylko że rodzic ma rację, bo jest silniejszy.

>>Oczywiście chodzi o to, aby (...)nie pozbawiać rodzica środków, które mogą przynieść skutek wówczas, gdy inne zawodzą.
Jaki skutek? Dziecko przestanie robić coś złego (w ocenie rodzica) ze strachu przed rodzicem a dlatego , ze to coś złego.

>>Władza to siła.
No właśnie! A ty próbujesz udowodnić że siła to władza. Ja bym chciała nauczyć swoje dziecko , ze mądrość to władza. Jestem za stosowaniem kar, ale nie cielesnych. Klaps wcale nie jest "najdotkliwszym środkiem przymusu". Są znacznie lepsze i skuteczniejsze środki, tylko trzeba wysiłku , żeby poznać własne dziecko i znaleźć na nie sposób. Wolałabym jakąś rzeczową dyskusję na temat metod wychowawczych a nie roztrząsać odwieczny dylemat, czy dzieci bić czy nie.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku