Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • RE: Brak pracy, depresja, zniechęcenie

    Autor: dary886   Data: 2024-03-24, 15:34:16               Odpowiedz

    Te umowy, nie to żeby porzucać pracę - tylko one się szybko kończą.

  • RE: Brak pracy, depresja, zniechęcenie

    Autor: dary886   Data: 2024-03-24, 13:08:30               Odpowiedz

    Nagrodę sobie ustal, skoro teraz i tak są straty - to większość dochodu z najbliższego pół roku przeznacz na nagrodę do której odliczasz dążysz. W zimie w lecie to można realizować, kiedy chcesz - np. z0baczyć słońce nad pięknym Amalfi.

    W pracy nikomu nie ufaj, nie mów jaki jest Twój plan. "Starzy", sfrustrowani pracownicy Cię sprzedają szybko, ale nie bądź też odludkiem - lokalne sojusze Ci są potrzebne. Każdy dzień liczysz jakoś do przerwy, potem od przerwy - byle przetrwać.
    Pamiętaj nie jesteś sama inni też coś podobnego przeżywają:)
    Umowy śmieciowe potraktuj jak sprzymierzeńca, nie podoba Ci się w jakimś miejscu - w międzyczasie załatwiaj kolejne - nie musisz nawet wypowiadać umowy- tłumaczyć się - po prostu odchodzisz - przechodzisz.

  • RE: Brak pracy, depresja, zniechęcenie

    Autor: fatum   Data: 2024-03-22, 13:08:40               Odpowiedz

    dary886 mądra i rzeczowa podpowiedź. Lubię takie komentarze. Pozdrawiam.

  • RE: Brak pracy, depresja, zniechęcenie

    Autor: dary886   Data: 2024-03-22, 09:07:07               Odpowiedz

    Brak oczekiwanej pracy, perspektyw jest faktycznie przytłaczający i momentami może odechciewać się żyć.
    Sam pracowałem długo jako pracownik fizyczny, potem zrobiłem studia, udało mi się dostać do pracy biurowej, teraz znowu musiałem obniżyć loty i po ponad roku szukania pracy zgodnej z moimi oczekiwaniami pracuję poniżej kwalifikacji w pracy gdzie kwalifikacji nie trzeba.

    Do rzeczy nie ma nic gorszego jak rodzina, która Ci mówi, że Ci się robić nie chce...

    Plan działania - na razie krótkoterminowy - gwarantuje, że poczujesz się lepiej !!! <w pracy biurowej też ludzie potrafią być wredni - tylko jest to robione w białych kołnierzykach, bardziej subtelnie>

    Pójdź do agencji pracy, tych dużych znanych, bierz pierwszą lepszą lepszą pracę fizyczną. Czasem można dostać na 1, 2 zmiany. Minimalną krajową Ci muszą dać - czasem są jakieś dodatki, śniadania itd.

    Załóż kilku miesięczny termin -na razie jestem tu, jutro będę w innym. Ja pracuje na razie w istnym wariatkowie ale codziennie mówię sobie, jeszcze tylko np 57 dni do zaplanowanego urlopu, po 5 dniach pracy będzie już tylko 52.
    Pozwól sobie być wystarczająco dobrym pracownikiem - rób to co musisz. Przed pójściem do pracy załóż sobie może dziś mnie lider nie opieprzy, nawet jeśli to zrobi jestem tu na chwilę.

    Żeby nie przedłużacz, mi Pani psycholog doradziła - bierz cokolwiek - rodzina się odwali, będzie jakiś grosz. W między czasie wysyłać ofert np. na lepszą produkcję, pracownika fizycznego, a może się uda wymarzoną pracę.

  • od moderacji

    Autor: mimbla1   Data: 2024-03-14, 11:49:02               Odpowiedz


    @herbownik
    jeśli chcesz u nas pisać, zlikwiduj tego aktywnego linka, co to się pod Twoimi postami pojawia. Forum to nie słup ogłoszeniowy.



    Autor: herbownik Data: 2024-03-14, 09:26:43 Odpowiedz


    Rozumiem, że znajdujesz się w trudnej sytuacji, która wydaje się być bardzo przytłaczająca. Ważne jest, abyś wiedziała, że nie jesteś sama w swoich odczuciach i że istnieją sposoby, aby pomóc sobie poradzić sobie z trudnościami, z którymi się borykasz.

    Przede wszystkim, bardzo dobrze, że szukasz wsparcia terapeutycznego i że regularnie uczestniczysz w terapii. Jeśli jednak czujesz, że terapia nie przynosi pożądanych rezultatów, warto skonsultować się z terapeutą na temat zmiany podejścia terapeutycznego lub znalezienia nowego terapeuty, który może lepiej odpowiadać Twoim potrzebom.

    Pamiętaj również, że samoakceptacja jest kluczowa w procesie radzenia sobie z trudnościami emocjonalnymi. Akceptacja swoich myśli i uczuć, nawet jeśli są negatywne, może pomóc Ci zrozumieć, co się dzieje w Twoim wnętrzu i jak możesz zareagować na to w sposób konstruktywny.

    Ponadto, ważne jest, abyś skupiła się na znalezieniu sposobów na poprawę swojego samopoczucia. Regularna aktywność fizyczna, zdrowa dieta, odpowiednia ilość snu oraz praktyki relaksacyjne, takie jak medytacja czy joga, mogą pomóc zmniejszyć poziom stresu i poprawić nastrój.

    Jeśli chodzi o poszukiwanie pracy, pamiętaj, że to proces czasochłonny i wymagający, ale nie oznacza to, że nie znajdziesz odpowiedniej pracy w przyszłości. Może być pomocne określenie klarownych celów zawodowych i działanie w kierunku ich osiągnięcia. Warto także rozważyć poszerzenie swoich poszukiwań pracy o inne dziedziny, które mogą Cię zainteresować i w których masz doświadczenie lub chciałabyś się rozwijać.

    Wreszcie, jeśli czujesz się osamotniona lub przytłoczona przez zmiany w społeczeństwie, spróbuj znaleźć grupy wsparcia lub społeczności online lub lokalnie, gdzie możesz spotkać ludzi o podobnych zainteresowaniach i doświadczeniach.


  • RE: Brak pracy, depresja, zniechęcenie

    Autor: Aktywny   Data: 2024-03-04, 14:05:15               Odpowiedz

    Depresja, osamotnienie, zaburzenia i myśli natrętne utrudniają normalne życie i to jest oczywiste.
    Głęboka depresja i zaburzenia nawet w ogóle uniemożliwiają pracowanie i takie osoby rezygnują pracy, bo nie dają psychicznie rady.
    Bezrobocie w przypadku takich osób wynika nie z lenistwa albo, że pracy żadnej nie ma, ale z choroby depresyjnej i zaburzeń.
    Nie jest w stanie ktoś pracować i skupić się na pracy, jeżeli ma depresję, która zaburza pracowanie i normalne funkcjonowanie.
    Depresja, i to głęboka depresja to jest już sprawa poważna, bo odbiera chęć do życia i wtedy nic już nie sprawia radości.
    U mnie tak było przez jakiś czas, ale byłem wtedy bardzo młody, bo zaczęło się w wieku 19 lat.
    Mi także nie podoba się dzisiejszy świat i nie podoba mi się to, jak się ludzie często zachowują.
    Internet, świat wirtualny zawładnął społeczeństwem na świecie, a to wcale nie pomaga.
    Jest coraz więcej zła, złej mentalności na świecie i to widać w sieci wirtualnej.

  • RE: Brak pracy, depresja, zniechęcenie

    Autor: Aktywny   Data: 2024-03-04, 13:54:12               Odpowiedz

    U mnie są natręctwa myślowe od młodych lat, a mam teraz lat 40 i z pracą miałem bardzo różnie przez lata.
    W młodym wieku byłem w depresji, mając 19 i więcej lat i już wtedy musiałem gdzieś pracować, żeby sobie samemu radzić.
    No i jeszcze się w szkole uczyłem.
    Pracowałem w różnych miejscach i nie zawsze było dobrze.
    Nie zawsze trafiałem dobrze z praca i bywało tak, że po krótkim czasie pracy, rezygnowałem, bo nie chciałem tam dłużej pracować.
    Teraz pracuję, ale nie zawsze codziennie, a bywa tak, że przez dwa tygodnie nie pracuję, bo nie ma na tyle dla mnie pracy.
    Bywa nadal... różnie, ale potrafię sobie radzić.
    Dzięki temu, że mam jakieś, drobne pieniądze uzbierane w domu, to nie mogę narzekać aż tak.
    No ale bywało tak, nie jedyny raz, że nie miałem żadnych pieniędzy.
    Pamiętam jak wstawałem rano do roboty, gdzie pracowałem w firmie leśnej u znajomego, w innej miejscowości i dojeżdżałem tam często rowerem, a czasami pociągiem.
    Byłem w takim stanie psychicznym, silne myśli natrętne, często się czymś przejmowałem ( do teraz tak jest i problem dalej jest ), że wstawałem do roboty na siłę.
    Nie miałem na to chęci i odechciewało mi się, ale zmuszałem się, jeżeli chciałem coś zarabiać.
    A nikt mi za nic pieniędzy nie dał.
    Także, rozumiem sytuację nieciekawą autora tematu.

  • RE: Brak pracy, depresja, zniechęcenie

    Autor: TresDiscret   Data: 2024-02-18, 12:00:18               Odpowiedz

    Jeśli wizja posiadania własnej działalności nieco Cię jednak przeraża, mogłabyś zacząć od pracy poniżej swoich kwalifikacji, ale w firmie, w której możliwy jest awans na stanowisko podobne do tych, które Ci się marzy. Znam parę osób, które pracowały nawet na produkcji, dziś są na kierowniczych stanowiskach i w administracji.

  • RE: Brak pracy, depresja, zniechęcenie

    Autor: Martyna15   Data: 2024-02-18, 11:07:56               Odpowiedz

    Może i smętne, ale prawdziwe. Tak, jestem. Myślałam, ale większość kursów jest raczej płatna. Tak też zaczęłam robić, wysyłam w różne miejsca i dzwonię. Działalność gospodarcza to dość ryzykowna sprawa, to nie jest prosta rzecz, aczkolwiek o tym myślałam.

  • RE: Brak pracy, depresja, zniechęcenie

    Autor: mimbla1   Data: 2024-02-15, 14:29:38               Odpowiedz

    Smętne to, co piszesz. Faktycznie tchnie depresją sytuacyjną. Rozmawiałaś o tym na terapii?
    Tak z zewnątrz to może jakmiś pomyslem jest rozszerzenie umiejetności zawodowych. Bierne czekanie aż się znajdzie proacodawca chętny do zatrunienia Cię może wykończyc, bo w sumie czekasz tylko.
    Jesteś na bezrobociu? Myślałaś o zdobyciu nowych jakichś umiejętności? Może jakaś działalnosć godpodarcza? Tak ogólnie bardzo to mnie się wydaje, że jakąś drogą może być dla Ciebie aktywniejsze poszukiwanie swojego miejsca na rynku pracy, wyjście poza próbę "sprzedania" tego, co już umiesz czyli szukanie pracy na etat na dosyć sztywno określonych stanowiskach pracy.

  • Brak pracy, depresja, zniechęcenie

    Autor: Martyna15   Data: 2024-02-14, 17:24:32               Odpowiedz

    Witam wszystkich,

    od kilku miesięcy poszukuję aktywnie pracy i nie ma z tego efektu. Byłam na kilku rozmowach w tamtym roku, w tym roku na jednej, ale nic z tego konkretnego nie wyszło. Chciałabym pracować w administracji biurowej, przedstawicielstwie handlowym lub na recepcji. Wcześniej psychicznie dawałam sobie z tym radę, ale teraz jest coraz gorzej. Mam złe myśli, nie mam ochoty na nic, jestem zniechęcona, nieszczęśliwa, odczuwam brak motywacji... Dzięki pracy mogłabym się spełniać, rozwijać, czuć się zadowolona, wartościowa, miałabym ustalony rytm dnia, byłabym niezależna finansowo.
    Przez tą sytuację, zaczęłam sobie dorabiać, to mi trochę pomaga, lecz niewystarczająco. W ciągu dnia, staram się zajmować różnymi zajęciami (sprzątanie, spacery, ćwiczenia, zajmowanie się psami, zakupy, czytanie książek), dbam o swoje zdrowie, czasem się z kimś bliskim spotkam. Również regularnie uczęszczam na terapię, ale mam wrażenie, że w obecnej sytuacji mi to nie bardzo pomaga. Czuję, że już nie dam rady tak dłużej. Byłam spokojna, ale w tym momencie już to przestało skutkować. Chyba popadłam w depresję... Praca to nie wszystko, ale jest jednak ważna dla człowieka, o czym zapewne każdy wie. Poza tym, mam poczucie bezsensu życia, nie mogę realizować swoich planów, póki nie zdobędę pracy, także jestem zablokowana. Martwię się o swoją przyszłość. Wiem, że nie mam na to wpływu, ale nie podoba mi się to, jak funkcjonują ludzie w obecnych czasach, są zamknięci w czterech ścianach, wszystkim zawładnęły media społecznościowe, ludzie się od tego uzależnili i w tym zatracili, całe swoje życie przedstawiają na facebooku itd., zero prywatności. Niektórzy nawet mówią, że nie mają czasu się spotkać, co jest zupełnym absurdem. Kiedyś ludziom zależało na realnych spotkaniach i kontaktach z drugim człowiekiem, a teraz to się nie liczy. Czuję się w tym trochę osamotniona, czasem ktoś się spyta o moje samopoczucie, albo czy znalazłam pracę. Mam takie głupie myśli, że nic mnie już w życiu nie spotka i będzie źle. Dobija mnie ta monotonia i że nic się nie dzieje, wręcz mnie to męczy.. Nieraz już z braku sił na to wszystko, płaczę i zamykam się w sobie..