Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: fatum   Data: 2021-01-07, 23:56:55               Odpowiedz

    Niedużo tak potrzeba nam
    Rozwiewa się przeszłości mgła
    Spróbujmy znaleźć sam na sam
    To czego nam tak bardzo brak
    Trochę miłości
    Niewiele to i wiele jest
    Niech się rozgości
    W kolorze blue nadzieja w tle
    Zacznijmy żyć, zacznijmy kochać
    Zacznijmy żyć od nowa dziś
    Zacznijmy żyć i śnić
    Podzielmy na dwa sny
    Podzielmy ja i ty
    Nasz strach
    Otwórzmy jej szeroko drzwi
    Niech wpadnie jak wieczorny gość
    Jak przez otwarte okno liść
    Jesienią późną złoci noc
    Trochę miłości
    Niewiele to i wiele jest
    Niech się rozgości
    W kolorze blue nadzieja w tle
    Zacznijmy żyć, zacznijmy kochać
    Zacznijmy żyć od nowa dziś
    Zacznijmy żyć i śnić
    Podzielmy na dwa sny
    Podzielmy ja i ty
    Nasz strach
    Źródło: LyricFind

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-07, 20:28:29               Odpowiedz

    :-*

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: fatum   Data: 2021-01-07, 19:51:49               Odpowiedz

    Trochę miłości bliźniego?Proszę. https://youtu.be/b1GeAkIA3tU P.S. a więc żółwik?-:)

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: sysRq3   Data: 2021-01-07, 17:19:06               Odpowiedz

    Czyli jak, oddasz mężczyznom należy się im szacunek za zbudowanie cywilizacji??:-)
    I zapewniam Cię, jeszcze długo się nie uwolnisz od panowania mężczyzny, on sobie nie pozwoli wyrwać tego brutalnie zdobytego triumfu nad wszystkim co pełza i lata. Kobieta też jest skazana na jego łaskę. Taki ten ewolucjonizm brutalny. Brutalniejszy niż ten Pan Bóg. :-)) No i nie ma moralności i sumienia... tylko walka o przeżycie, rozmnażanie i przyjemności w drodze do ostatecznego celu życia, czyli włożenia odnogi pasożyta w ciało kobiety. HEHE.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-07, 17:06:44               Odpowiedz

    Sys
    Moja przyjemność prowadzenia z Tobą dyskusji osiągnęła niepokojący stan,zatem oddalalam się bez przyzwolenia. ;-)

    Odp.
    Tyle ile odkryjesz.

    Pozdrawiam

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-07, 16:28:41               Odpowiedz

    Trochę miłości bliźniego. Widzę niedosyt.

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: fatum   Data: 2021-01-07, 16:06:33               Odpowiedz

    Ok.Pozdrawiam.Coś jeszcze masz do/dla mnie?-:)Pisz śmiało.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: sysRq3   Data: 2021-01-07, 16:00:48               Odpowiedz

    "Niełatwo jest bronić absurdalnych wniosków ale ułatwieniem jest powołać się na Boga."

    Którego istnienie jest wnioskiem logicznym.

    Powtórzmy, abyś dobrze przyswoiła. Cywilizacja została stworzona przez mężczyzn i to nie jest absurdalny wniosek. Wszystkie logiczne wnioski za tym przemawiają. Skoro wierzysz w ewolucjonizm to tym bardziej powinnaś to wiedzieć. Silniejszy był facet i to facet miał przewagę nad kobietą aby rozpocząć budowanie i miał nad nią władzę, więc ona nie miała szans tej budowy nawet rozpocząć ani nawet przejąć jej późniejszego procesu tworzenia bo silniejszy facet jej nie pozwalał.

    "Przyroda,na obserwacji której,opierasz swoje filozofowanie, jej wysiłki, są skoncentrowane na zadaniu:przeżyć i rozmnożyć.
    W większości przypadków,to matka dba o przeżycie swojego potomstwa(ojciec jest swego rodzaju dawcą a tak naprawdę zachowuje się jak pasożyt,którego głównym zadaniem jest znalezienie żywiciela i wniknięcie w niego-taki ma sposób na przetrwanie)."

    Nie wiem czy w większości, ale wiem że ta zasada nie odnosi się do ludzkości, więc powoływanie się na nią nie ma żadnej wartości merytorycznej w naszej dyskusji.
    Facet zawsze dbał o kobietę i jej potomstwo bo wiedział, że jest to korzystne dla wspólnoty, a także robił to z miłości, którą Ty wykluczasz z tych rozważań bo tak naprawdę jesteś smutnym człowiekiem wbrew temu co oficjalnie głosisz??;(

    Psychologia lubi wnikać w przeszłość szukając tam powodów dla których ktoś ma takie czy inne podejście do życia łącznie z relacjami damsko-męskimi. My tu dyskutujemy między innymi o takiej relacji, a nie o pasożytach. Musi być gdzieś źródło takiego sposobu odnoszenia się do mężczyzn, a to z kolei pokazuje, że twoje spojrzenie nie jest obiektywne na takie relacje i nie powinno być brane pod uwagę. Liczy się to jakie spojrzenia na relacje z mężczyznami ma kobieta, która jeszcze mężczyzny nie miała.
    Ty już masz skrzywioną psychike i zdrowa kobieta, która nie została skrzywdzona przez swoje niezrozumienie relacji między kobietą i mężczyzną takich skrzywień nie posiada i dlatego jak patrzy na faceta który się jej spodobał lub czymś zaimponował i go zapragnęła mieć, to widać po niej że chce być prowadzona przez mężczyznę, a mężczyzna chce ją prowadzić- jak w łyżwiarstwie figurowym, bo miłość to poezja, a nie smutna szara walka o przetrwanie. Faceci brzydzą się kobietami które nie chcą się prowadzić, bo wszystko psują.

    Ile Ty Bezogonka masz osobowości w sobie??:-)


    "Uzbrojenie: zrozumienie, poświęcenie, godność,równość,szacunek dla życia wokół siebie i w sobie,współpraca i uśmiech.
    To broń,z której powinniśmy korzystać.

    Przyjemnych przemyśleń. :-)"

    No no, tak myślę, myślę i zastanawiam się dlaczego w tym uzbrojeniu nie ma ... prawdy?

    Zagadka:
    Co było pierwsze.
    Zrozumienie czy prawda??
    Czy Ty już się zdobyłaś na przemyślenia?

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-07, 15:28:34               Odpowiedz

    "Nie mogę mrrru Ci tutaj podać.Zostaw namiary do siebie to Ci wyślę pełny "raport".-:)"

    Gdzieś kiedyś tu wspominałaś coś o moim kanale na jutubie, który tu podobno reklamuję. Wyślij tam :-)

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: fatum   Data: 2021-01-07, 14:57:44               Odpowiedz

    Nie mogę mrrru Ci tutaj podać.Zostaw namiary do siebie to Ci wyślę pełny "raport".-:)

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-06, 22:39:06               Odpowiedz

    Było więcej papierów do załatwienia, ale nie przypominam sobie, żebym gdzieś nie mógł pojechać. Raz mi rejs do Szwecji nie wyszedł, bo Szwedzi jachtu nie wpuścili za jakieś tam szmugle z przeszłości. To pewnie dlatego, że nasi tak "potrafili" :-)

    Jakie kraje nam tego zazdroszczą i jak bardzo w skali 1-10 ?

    :-)

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: fatum   Data: 2021-01-06, 22:23:58               Odpowiedz

    Dzisiaj możesz wyjechać,gdzie chcesz! Kiedyś nie mogłeś.I poza tym ludzie są sprytniejsi i potrafią.Tak,to prawda,że Polak potrafi.Zazdroszczą nam tej umiejętności powiedzmy w skrócie inne kraje.-:)

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-06, 19:55:23               Odpowiedz

    Że wtedy cenzura była?

    A niby dzisiaj nie ma?

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: fatum   Data: 2021-01-06, 19:24:27               Odpowiedz

    Byli tacy w pracy.-:) Ty nie bardzo kumałeś,co tam czytałeś,widziałeś,ale tacy w pracy sprawdzali,czy za dużo nie dowiemy się o Zachodzie.O resztę pytaj Rodziców.-:) Powiedzą Ci lub nie.Kwestia sprawiedliwości cokolwiek to znaczy. I to już wystarczy.Dobrze,że minęły moim zdaniem.

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-06, 19:07:26               Odpowiedz

    "Lepiej zapytaj,kto musiał czytać od deski do deski Tytusa.-:)"

    To pytam: Kto musiał?
    :-)

    O ile pierwsze księgi mogli kupować rodzice, to potem kupowałem sobie sam. I chyba nawet uzupełniałem kolekcję wstecz.

    To były czasy dzieciństwa.
    Po prostu minęły. I dobrze, i niedobrze.

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: fatum   Data: 2021-01-06, 18:53:09               Odpowiedz

    Lepiej zapytaj,kto musiał czytać od deski do deski Tytusa.-:) Ale to były czasy.Dobrze,że minęły.Uffff!!!

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: fatum   Data: 2021-01-06, 18:41:27               Odpowiedz

    "Tytus, Romek i A"Tomek - seria komiksowa autorstwa Henryka Jerzego Chmielewskiego wydawana od roku 1957 do dziś. Początkowo publikowana była na łamach młodzieżowej gazety "Świat Młodych" (pierwszy raz 22 października 1957), od 1966 - także w wersji książkowej. Jest to najdłużej ukazująca się polska seria komiksowa." P.S. mrrru,Ty nie miej za złe bezogonce,że nie czytała.Rodzice jej inne "bajki" kupowali.-:)i jestem przekonana,że Tobie Rodzice takich nie kupowali.Możesz zaprzeczyć,ale także samo możesz potwierdzić.Ja uwielbiam paradoksy.Moje życie to dopiero same paradoksy.Ale lubię to.Miłego wieczoru.

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-06, 18:36:24               Odpowiedz

    Właśnie sobie ściągnąłem ten odcinek. Sentyment. :-)
    Nostalgia.
    https://www.youtube.com/watch?v=cPEsMFVDrrY

  • RE: Ale że jak to ???

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-06, 18:17:54               Odpowiedz

    Cóż począć,mrrru?!

    Pociesza mnie myśl,że "oni" mnie też nie czytali ;-))
    ( jak pisze fatum:cokolwiek to znaczy)

  • Ale że jak to ???

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-06, 18:02:52               Odpowiedz

    To ktoś za młodu nie czytał Tytusa ?!?


  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-06, 17:55:23               Odpowiedz

    A żeby Cię!,fatum ;-))
    Nie tylko nie czytała..nawet nie pomyślała kiedykolwiek,żeby "czytać".

    Dzięki, że odsłoniłaś źródło wiedzy,mrrru;-).

    Swoją drogą.."najważniejsze,że wiedział,gdzie szukać" ;-))
    ...

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: fatum   Data: 2021-01-06, 17:12:11               Odpowiedz

    """Drużyna harcerska, do której należą Tytus, Romek i A"Tomek uczestniczy w akcji Frombork 1001 i porządkują miejsca, w których przebywał Mikołaj Kopernik. Po dwóch, trzech latach chłopcy postanawiają zdobyć sprawność astronoma i w tym celu rozpoczynają obserwacje nocnego nieba, na strychu urządzają "dostrzegalnię" astronomiczną, studiują Regulamin sprawności astronoma. W tym czasie dostają od profesora Prof. T.Alenta aparacik, który potrafi przenosić w czasie i przestrzeni, a chłopcom ma ułatwić poznanie życia Mikołaja Kopernika. Na początek przenoszą się do średniowiecznego Torunia. Potem wskutek wypadku do średniowiecznego zamczyska, o które walczą Krzyżacy. W międzyczasie aparacik kradnie Astrolog, ale udaje się go chłopcom odzyskać. Później bohaterowie przenoszą się do Krakowa gdzie wraz z Kopernikiem studiują na uniwersytecie. Potem odwiedzają go w XVI wiecznych Włoszech. Na koniec przemieszczają się do Fromborka gdzie pomagają Kopernikowi w dziele De revolutionibus orbium coelestium (O obrotach sfer niebieskich) i w obronie grodu przed Krzyżakami. W drodze do Krakowa napadnięci przez Krzyżaków przenoszą się do średniowiecznej knajpy i potem czasów im współczesnych, gdzie stwierdzają zepsucie się aparaciku.
    """
    P.S. dla bezogonki,bo wiem,że sama nie będzie szukała.Po prostu nie!-:)*^*

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-06, 16:55:13               Odpowiedz

    Gwiazdy to i tak by odpowiadały czasom Matejki, a nie Kopernika. ;-)

    Trochę się nie znam na tamtych czasach, a o Koperniku najwięcej się dowiedziałem z Tytusa ;-)

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-06, 16:12:39               Odpowiedz

    Interesujący mógłby być układ gwiazd na płótnie-wiele,by nam powiedział ale trzeba mieć oryginał :-(

    Jak sądzę, dawniej nieliczni zaglądali innym w gatki..a ponieważ nie był kapłanem ,tytuł ten zapewniał mu względne bezpieczeństwo na wypadek afery majtkowej;-). Nie uważasz,mruuuu? ;-)

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-06, 15:53:53               Odpowiedz

    Można mieć problemy z tarczycą :-)

    W sumie - skoro był kanonikiem warmijskim to chyba musiał być mężczyzną. Dziewczyn ta instytucja na funkcje do dzisiaj nie przyjmuje. :-)

    Wyszło, że Albercik miał rację :-)

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-06, 15:39:33               Odpowiedz

    Jakby miał "kółko", to byłby Leonardo ;-)

    A grdyka? Oznacza zdecydowanie przynależność do gatunku ludzkiego,jednak nie wyklucza "bycia"kobietą.
    ;-)
    Szukajmy dalej;-) Dziś odkryjemy"prawdę".

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-06, 15:30:35               Odpowiedz

    Z twarzy to ewidentnie ta brzydsza płeć mu się należy :-)

    Jakby miał kółko, to by sugerowało, że kobieta?
    ;-)))

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-06, 15:14:07               Odpowiedz

    Każdemu dobrze w wygodnym wdzianku ;-)
    mruu

    Mnie jednak bardziej, ten przyrząd (trójkąt paralaktyczny) przypominający krzyż jak ostrze skierowany w Kopernika, przekonuje, że to mężczyzna.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-06, 14:39:43               Odpowiedz

    bezogonku :-)

    Jak popatrzysz na obraz Matejki - to fryzura i kiecka są całkiem kobiece ;-)

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-06, 13:25:25               Odpowiedz

    mru :-)

    To jest bardzo dziwnie przyjemne uczucie,gdy czyta się sympatyczne słowa pisane przez "wspólnika myśli". :-)

    Nie zapomnimy,że Kopernik był mężczyzną:-)
    ale Maria Skłodowska-Curie kochaną kobietą.
    ;-)

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: mrrru   Data: 2021-01-06, 12:19:37               Odpowiedz

    Bezogonku :-)

    To jest bardzo dziwne uczucie, jak czyta się kogoś, kto wyraża nasze własne myśli, do tego w taki zgrabny sposób. :-)

    Nasza cywilizacja nie jest dziełem tylko jednej płci czy grupy osób i sukces wynika ze współdziałania i wykorzystywania mocnych stron każdej grupy, a nie w stawianiu ich naprzeciwko i antagonizowaniu.

    Ktoś tych przecież wszystkich budowniczych rodził i podcierał im tyłki, zanim mogli zabrać się za budowanie piramid czy innych takich ;-)

    No i pamiętajmy, że Kopernik była kobietą :-)
    https://vimeo.com/165137856

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: fatum   Data: 2021-01-06, 10:16:34               Odpowiedz

    I jeszcze to do przemyśleń sysusiu.-:) Proszę."""Mędrzec powiedział mu wtedy: "Weź kartkę papieru i napisz dziesięć najważniejszych cech kobiety, której szukasz". Mężczyzna zapisał: "czułość, zdolność do kochania, wrażliwość, troskliwość, optymizm, niezależność, poczucie humoru, mądrość, lojalność". Mędrzec przeczytał listę i powiedział: "A teraz zdradzę ci sekret. Jeśli chcesz znaleźć taką osobę, to napisałeś właśnie swój program rozwojowy, swoją mapę drogową prowadzącą do celu. I teraz musisz te wszystkie cechy odnaleźć i rozwinąć w sobie, inaczej jej nie spotkasz. A jeśli nawet ją spotkasz, to za chwilę cię opuści, zmęczona tym, że nieustannie z niej czerpiesz".""" P.S. nie gniewaj się,że tak się Ciebie "uczepiłyśmy".-:)To wynika z naszej troski o Los Planety Ziemia i jej męskich mieszkańców.Tak.Jesteście nam potrzebni.Serio to piszę i serio to mówię.Potrzebujemy Was.Po prostu.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-06, 09:37:31               Odpowiedz

    Niełatwo jest bronić absurdalnych wniosków ale ułatwieniem jest powołać się na Boga.
    W takiej dyskusji rodzi się skrót myślowy a ten nie raz już prowadził ludzi na manowce.

    Poszukiwanie winnych -to typowe dla ludzi małej wiary. ;-P

    Rozwiązania są w większości krzywdzące, autokratyczne i nie przystające do swoich czasów(patrz: Białoruś, Polska-współcześnie).

    Przyroda,na obserwacji której,opierasz swoje filozofowanie, jej wysiłki, są skoncentrowane na zadaniu:przeżyć i rozmnożyć.
    W większości przypadków,to matka dba o przeżycie swojego potomstwa(ojciec jest swego rodzaju dawcą a tak naprawdę zachowuje się jak pasożyt,którego głównym zadaniem jest znalezienie żywiciela i wniknięcie w niego-taki ma sposób na przetrwanie).
    Człowiek,którego potomstwo dojrzewa do dorosłej postaci najdłużej musiał wypracować inną strategię. To właśnie widzisz wokół siebie. Efekt długoletniej strategii o przetrwanie.
    Eliminacja mężczyzn,na powrót do roli "pasożyta" z uwagi na usamodzielnianie się kobiet, będzie i powoduje wielki strach w mężczyznach. Prawdopodobnie właśnie ten czynnik jest "praprzyczyną" wielkiej migracji filozoficznej współczesnych mężczyzn do źródeł. ;-)

    Teraz ,Sys ,możemy wznieść się nieco ponad biologiczne motywacje naszych działań ale to ciężkie zadanie(nie wiemy czy będzie skuteczne).
    Wydaje mi się, że to jednak jedyna droga,by nowa cywilizacja ludzka, stała się lepsza od poprzednich.
    Jeszcze jest szansa.
    Uzbrojenie: zrozumienie, poświęcenie, godność,równość,szacunek dla życia wokół siebie i w sobie,współpraca i uśmiech.
    To broń,z której powinniśmy korzystać.

    Przyjemnych przemyśleń. :-)

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: Anielaa   Data: 2021-01-05, 23:33:35               Odpowiedz

    Sys az mi Ciebie szkoda, ze kobiety Ciebie bardziej pozadaja. Jak Ty sie opedzac musisz ;)) A do tego nie masz czasu, bo jestes w trakcie budowania budowli czyli cywilizacji ;))Jaka ksiazke teraz streszczasz?

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-05, 22:05:36               Odpowiedz

    Świetna kreacja,Sys.
    Miałeś tu kilka odsłon już.
    ;-)
    Ta-literacko,logicznie jest najbardziej zwarta.
    Pozdrawiam.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: fatum   Data: 2021-01-05, 20:38:36               Odpowiedz

    ...."Zakazany owoc w psychologii
    Efekt zakazanego owocu (ang. the forbidden fruit effect) to pojęcie pochodzące z psychologii społecznej, związane z funkcjonowaniem poznawczym w bliskiej relacji interpersonalnej. Zjawisko to zachodzi w sytuacji, gdy wzrasta czyjaś preferencja w stosunku do osoby płci przeciwnej, która dotychczas była dostępna, ale obecnie jest już nieosiągalna. Jest to naturalna tendencja człowieka polegająca na zainteresowaniu atrakcyjnymi (potencjalnymi) partnerami - szczególnie tymi, z którymi z jakich względów nie ma możliwości związania się." P.S. i Ty sysRq3 jesteś też takim zakazanym owocem dla Tutejszych Forumowiczek.-:)My to wiemy.Czujemy.Respektujemy ten z a k a z. -:)Bardzo.Miłego wieczoru.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: sysRq3   Data: 2021-01-05, 19:53:06               Odpowiedz

    "o tyle Twoje poglądy "opuszczają ziemski padoł" i wnioskują w sposób tak prosty, i tak populistyczny, że jedynym argumentem o wielkości cywilizacji ludzkiej są monumentalne budowle wznoszone przez mężczyzn."

    To jest zasadniczy argument, a nie żaden jedyny. Kobiety nigdy nie zbudowałaby cywilizacji choćby z jednego powodu, że musiałby się zrzec atrybutu swojego piękna na rzecz wysiłku fizycznego wskutek którego zaczęłyby obrastać w mięśnie i mężczyźni przestaliby widzieć w nich to czego szukają. Skutek jest taki, że kobieta we własnych oczach przestaje być atrakcyjna dla mężczyzny- a chce tego uniknąć i dlatego nigdy nie podejmie takiego kroku.

    Bierze się to z tego, że kobieta bardziej pożąda mężczyznę niż mężczyzna kobietę. Jest to trochę zapominana prawda o relacjach damsko-męskich, ale bardzo prawdziwa i ponadczasowa. Mężczyźni żyjąc kiedyś z tą świadomością, że kobiety ich pożądają chcieli robić wszystko, by mieli jak największe wzięcie u kobiet i mogli wybierać spośród najpiękniejszych no i tak zaczęła się rywalizacja, a to pchnęło cały rozwój do przodu. Później mężczyzna chciał zapewnić rodzinie lepsze warunki bytu i to też popchnęło wszystko do przodu.
    Dzisiaj kobieta nie jest w stanie stworzyć udanego związku z mężczyzną i on od niej odchodzi bo kobiety uwierzyły w kłamstwo karmiące cudze próżniactwo, że to facet ją bardziej pożąda niż ona jego.
    Gdyby tak faktycznie było, to wiele kobiet nie zostałby nigdy porzuconych. Jak się jest w związku z kobietą i chce się wstrzymać z seksem, to kobieta po pewnym czasie zaczyna orbitować wokoło mężczyzny, bo pożąda go tak bardzo, że nie może dać odporu temu pożądaniu, mimo że facet pozostaje niewzruszony. Po pewnym czasie kusi, kusi i łapie za kołnierz i zaciąga pod pierzynę jak aligator ofiarę- hehe. Historia jak wiele.

    "Faktem jest, że owe budowle wznoszone były w większości przez mężczyzn ale nie stałoby się to,gdyby nie współpraca z kobietami."

    Jak faceci wydobywali rude żelaza z kopalń, przetapiali i sporządzali z tego materiał do produkcji wielu maszyn i innych rzeczy to gdzie wtedy były kobiety? Przynosiły im kompot i kanapki z szynką? Facet poradziłby sobie bez tego, ale kobieta by sama tego nie osiągnęła, bo nie miała powodu do działania w tym kierunku a wysiłek i ryzyko było olbrzymie.
    Dzisiaj nawet kobiety uciekły ze wsi, bo szukały ... wygody. A przecież mogły ze wsi urządzić cywilizacje, nikt by im nie przeszkadzał. Wybrały wygodę miasta nie dlatego, że chciały się edukować, ale dlatego że nie nigdy nie potrafiłby zacząć budować cywilizacji od kostki brukowej. Jak kobiety ciężko pracowały na wsi to dlatego, że musiały. Jak pojawiła się lepsza perspektywa, to uciekły do niej.

    Takiej to się marzy, by zasiadać na szczytach wieżowca i zarządzać już wszystkim z góry patrząc na to z lotu ptaka. Nigdy się wam to nie ziści i nie ma takiej siły aby to uczynić. Władza mężczyźnie została dana przez Pana Boga, a jest to władza również nad kobietą, która dyszy zacznie większym pożądaniem do mężczyzny niż my do niej i jest to najlepszym przykładem tego kto nad kim panuje. Kobieta tej żądzy nie potrafi kontrolować, dlatego staje się dla nas łatwą zdobyczą - dla tych, którzy rozumieją te zasady w relacjach damsko-męskich.

    Ja jako mężczyzna to wiem. Schlebia mi to wielce, że ktoś tak piękny jak kobieta mnie pożąda jako mężczyznę, ale również znam swoją odpowiedzialność i potrzebę rozwoju potrzebną do rozpalenia jeszcze większego pragnienia i chęci zostania zdominowaną.

    "Zatem nie mężczyzna i nie kobieta a umiejętność współpracy między nimi są podwaliną cywilizacji."

    Podwaliną cywilizacji jest kobieca pożądliwość względem mężczyzny, która poskutkowała zrodzeniem pierwszych dzieci z pierwszej pary kobiety i mężczyzny. Jakkolwiek kontrowersyjne, to jednak prawdziwe. W czasie seksu to również mężczyzna dominuje i daje z siebie więcej wysiłku fizycznego niż kobieta. Mocno podniecona kobieta nie panuje nad swoim ciałem, więc gdzie jest jej wkład we współprace? -Nie ma.

    Nie bądźcie fałszywcami.:-)
    Nawet dzisiaj narzekacie, że facet nie potrafi was zaspokoić na waszych plotkarskich stypach- hehe.
    Wszystko w rękach faceta i to od prastarych dziejów świata.
    Co za obłuda.:-(

    "A innym już zagadnieniem jest niewolnictwo, odebranie siłą fizyczną praw kobietom czy innym mężczyznom."

    Dzisiaj nie masz kajdan, a jesteś również niewolnikiem. Wielkie znane marki odzieżowe w Indiach płacą ludziom tylko niewiele większą stawkę niż przeciętna a mimo to ludzie tam pracują. Nikt ich łańcuchami nie przykuł do stanowiska swojej pracy- po prostu nie mają wyjścia i decydują się tam pracować aby choć troche polepszyć swój byt. Ostatecznie Ty wraz z koleżankami idziesz do galerii handlowej na zakupy i kupujesz ciuchy za 200 zł - za cene, która nie jest nawet w najmniejszym stopniu współmierna do tego co ktoś zarobił produkując ten ciuch. Chyba że się ubierasz w lumpach. W innym przypadku niesmaczne jest takie moralizowanie i rozczulanie się nad niewolnictwem. W rzeczy samej często sama jesteś jego przyczyną i jak chcesz zmienić świat bez zmiany siebie? Niewolnictwo nie nakłada pęta na nadgarstki niewolników, ale ludzka chciwość i próżność.

    W Polsce jest podobnie. Zachodnia korporacja tworzy w Polsce fabrykę samochodową, a swoim pracownikom płaci niewielkie pieniądze pomimo że mogłaby płacić większe i by nie zbiednieli. Prezydencja w korporacjach traktuje ludzi jak niewolników, płacąc niegodne pieniądze za ich pracę i tylko tyle aby mogli jako tako żyć, ale nie tak by żyli na ludzkim poziomie nie martwiąc się tym, że im nie starczy do pierwszego. Po prostu wiedzą jakie w Polsce panują zarobki i dają ludziom takie a nie inne, bo mają ludzi za... niewolników.

    Dzisiaj jest gorsze niewolnictwo niż było kiedyś, bo jest niewidoczne i jest w nim pogrążony cały świat. Wtedy były sporadyczne osoby. Wszystko się rozchodzi o dług jaki ciąży nad narodami oraz o konsekwencje tego wszystkiego. Już widmo utraty własności prywatnej na rzecz solidarności społecznej (komunizmu) w przestrzeni publicznej pojawia się coraz częściej, więc niedługo twój "idealny, wymarzony świat" się ziści, gdzie nie będzie niewolników, bo nie będzie również pojęcia wolności, bo zostanie ten wyraz raz na zawsze wymazany z obiegu społecznego jako przyczyna wszystkich waśni i sporów międzyludzkich oraz problemów z nędzą i ubóstwem- z indywidualną chciwością. Nie łudź się jednak, że wszyscy będą równi. Już samo to, że wierzysz w równość jednostki świadczy o dużym przedawkowaniu lewicowej literatury. Ludzie nie są równi i nigdy nie będą- tak dopomóż Boże Wszechmogący i chroń nas Panie przed komunistkami w spódnicach, które wierzą w niebieski ONZtowski komunizm, w którym nie będzie własności prywatnej w imię walki z nierównościami społecznymi.

    "Od chwili,gdy kobiety mogły się uczyć na równych prawach co mężczyźni(czyli krótki czas i jeszcze nie w każdym zakątku świata) rozwój cywilizacji nie przystopował."

    Kto twierdził, że przystopuje? Ja nie jestem zwolennikiem zabraniania kobiecie nauki. Kobiety miały to prawo w Polsce od dawna, a pomimo tego jeszcze nie tak dawno wychowywały dzieci w domach i mało która brała książki i je czytała aby się z nich czegokolwiek dowiadywać. Mężczyźni im zabraniali? Do bibliotek nie wpuszczano tylko mężczyzn. Po prostu nie chciały, bo wolały w wolnym czasie plotkować, robić zakupy i oglądać telewizje.

    "Twój Bóg",jeśli życzy sobie dominacji męskiej części świata (i to tylko wybranych,bo historia już to przerabiała) nad żeńską, jest niespełna rozumu :-),zatem nie ma nic wspólnego z Bogiem-istotą idealną i wszechwiedzącą."

    Syndrom pani Ewy, która wiedziała lepiej od Pana Boga i zwiodła pana Adama, który jej bezkrytycznie zaufał. Morał - nie ufaj przesadnie kobiecie, bo nie tylko stracisz szacunek u aniołów, ale również rękę, głowę i życie, i dusze (...) Chcesz walczyć z prawami, które zostały nadane na tym świecie. Bardzo, ale to bardzo infantylne zachowanie. Zamiast kierować się książkami, których się naczytałaś z nie
    wiadomo jakich źródeł, to spójrz na to jak działa przyroda i bądź jej częścią. A jeśli nie potrafisz, to chociaż nie bądź jak ten wywrotowiec, który próbuje wmawiać innym że walcząc z prawami natury którym sama podlegasz jesteś bardziej rozsądnym człowiekiem niż ten, który tym prawom podlega i mądrze ulega.


  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: fatum   Data: 2021-01-04, 20:22:39               Odpowiedz

    https://wypracowania.pl/biografie/paulo-coelho-biografia-i-charakterystyka-tworczosci

    Człowieku mądra młodzież pisze mądre wypracowania o Paulo Coelho i powiem Tobie szczerze,że np. to wypracowanie bardzo mi odpowiada i zwyczajnie podaję Ci,abyś się do edukował.
    Po prostu.
    Dalszym Twoim tekstem nie ekscytuję się,bo nieco wiem o tym zagubionym człowieku Aleister Crowley.
    Jak się nim interesowałam to było w tym samym czasie,kiedy temat Sekt był bardziej nagłaśniany niż dzisiaj.
    Dzisiaj o Sektach mało się mówi,może dlatego,że przybywa ich w Polsce też.
    To smutne.
    To przykre.
    Pozdrawiam.
    .

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: sysRq3   Data: 2021-01-04, 18:32:48               Odpowiedz

    Paulo Coelho.
    Poszukałem informacji o jego życiu, perypetiach. Okazało się że był/jest mocno zafascynowany postacią Aleistera Crowleya i urodził się w roku śmierci tego osobnika. Z mojego punktu widzenia jego fascynacja kimś takim jak Crowley zaprzecza byciu empatycznym oraz byciu zdrowym psychicznie- miał przygody ze szpitalami psychiatrycznymi i całkiem możliwe że nie mówi nam całej prawdy na ten temat. To naprawdę może wyjaśniać dlaczego jego życie potoczyło się w takim dziwnym kierunku i szukał autorytetu w kimś takim. Moim zdaniem nie można być empatycznym, wielkim romantykiem z duszy, krwi i kości gdy wcześniej nam imponował ktoś, kto miał takie poglądy na życie:

    "Seksualność odegrała ważną rolę w poglądach Crowleya na temat magii i jego praktyki [243] i została opisana jako centralna dla Thelemy. [244] Nakreślił trzy formy magii seksualnej - autoerotyczną, homoseksualną i heteroseksualną - i argumentował, że takie akty mogą być wykorzystane do skupienia woli maga na konkretnym celu, takim jak zysk finansowy lub osobisty sukces twórczy. [245] Dla Crowleya seks był traktowany jako sakrament , a spożywanie płynów seksualnych interpretowano jako Eucharystię . [246] Było to często manifestowane jako ciastka światła , herbatniki zawierające albo krew menstruacyjną, albo mieszaninę nasienia i wydzieliny pochwowej. [247] Gnostyczna Msza jest centralną ceremonią religijną w Thelemie. [248]"
    +
    "Podczas homoseksualnego stosunku analnego zwykle odgrywał rolę bierną [276], co według Bootha "przemawiało do jego masochistycznej strony". [277] Motywem przewodnim wielu jego pism jest to, że duchowe oświecenie rodzi się poprzez przekraczanie norm społeczno-seksualnych. [278]"
    +
    "Zarówno krytycy Crowleya, jak i zwolennicy Thelemy zarzucali Crowleyowi seksizm. [288] Booth opisał Crowleya jako wykazującego "ogólną mizoginię", coś, co według biografa powstało w wyniku złych relacji Crowleya z matką. [289] Sutin zauważył, że Crowley "w dużej mierze akceptował koncepcję, pośrednio ucieleśnioną w wiktoriańskiej seksuologii, o kobietach jako istotach społecznych drugorzędnych pod względem intelektu i wrażliwości". [290] Religijny badacz Manon Hedenborg White zauważył, że niektóre stwierdzenia Crowleya są "niewątpliwie mizoginistyczne według współczesnych standardów", ale charakteryzowały stosunek Crowleya do kobiet jako złożony i wieloaspektowy. [291] Komentarze Crowleya na temat roli kobiet różniły się dramatycznie w jego pracach pisemnych, nawet tych, które powstały w podobnych okresach. [291] Crowley opisał kobiety jako "moralnie gorsze", które należy traktować z "stanowczością, dobrocią i sprawiedliwością" [292], jednocześnie argumentując, że Thelema była niezbędna dla emancypacji kobiet. [293]"
    https://en.wikipedia.org/wiki/Aleister_Crowley

    On tak bardzo był oczarowany postacią Aleistera Crowleya, że potrafił tą fascynacją zarażać innych ludzi.

    "W 1971 roku rozpoczęła się również znajomość z autorem ezoterycznym Paulo Coelho , poczynając od Krig-Ha-Bandolo w 1973 roku. Poprzez Coelho Seixas został wprowadzony w twórczość kontrowersyjnego angielskiego mistyka Aleistera Crowleya, co wpłynęło na ich współpracę. Wpływ rozciągnął się nie tylko na muzykę, ale także na plany stworzenia "Alternative Society", które miało być społecznością anarchistyczną w stanie Minas Gerais w oparciu o przesłankę Crowleya: "Czyń, co chcesz - to całe Prawo".
    https://en.wikipedia.org/wiki/Raul_Seixas

    Używał czarnej magii. Był hipisem i prowadził rozwiązłe życie, zapewne to spowodowało, że poznał tajniki kobiecej psychiki i stał się obiektem pożądania?-hehe. Jestem też ciekawy od jakich autorów czerpał wiedzę o ezoteryce, bo chyba nie od tego wykolejeńca Aleistera Crowleya? Wygląda na to, że jednak od tego wykolejeńca. Ciekawe. Bardzo ciekawa postać. Z jednej strony taki wrażliwy, a z innej zwyrodnialec zafascynowany orgiami- jak to możliwe? Jak się odnosi do takich osobowości psychologia??

    Może sobie zmyślam i ten nasz Paulo- romantyk i myśliciel i nad wszystko uwodziciel to taki w porządku jest i wcale nie uwielbiał czytać takich spaczonych treści od swojego guru? Jakbyś wiedziała co głosił Crowley to może byś znalazła to ukryte w książkach Coelho? Na pewno tak, bo było troche autobiograficznych książek i on tego jawnie nie napisze, ale jest gdzieś tam poukrywane między wierszami. Alchemik? Sprawdź. ;-)

    Moim zdaniem facet jest cwanym oszustem, wyjątkowym manipulantem a co gorsza osobą której zaimponował taki spaczony umysł jaki posiadał Crowley i się dobrze zakamuflował w oczach kobiet. Jak chcesz znajdź choćby tekst piosenki "Raul Seixas - O Exercício", w której tworzenie miał mocny udział Paulo Coelho. Widać tam samoluba- narcystycznego i nihilistycznego, nastawionego na zaspokajanie swoich potrzeb w postaci spijania miodka z kufelka. Dodatkowo awersje do Pana Boga na wstępie. Romantyk jak sami diabli...

    Polecam sporządzić jego portret psychologiczny. To może być fascynujące doświadczenie w twojej karierze.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: fatum   Data: 2021-01-03, 19:34:36               Odpowiedz

    Złote myśli Paula Coelho:
    "Tak, kocham cię. Bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro".

    "Z wiatrem będzie mu posyłać pocałunki, wierząc, że wiatr muśnie jego twarz i szepnie mu do ucha, że ona ciągle żyje i czeka".

    "W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca"

    "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć".

    "Los czasami rozdziela bliskich sobie ludzi, żeby uświadomić im, ile dla siebie znaczą".

    "Ludzie uczą się w 25 procentach od mistrza, w 25 procentach słuchając samych siebie, w 25 procentach od przyjaciół, a w 25 procentach uczy ich czas".

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: fatum   Data: 2021-01-03, 14:56:08               Odpowiedz

    Kochana bezogonka podziwiam Twoją szczerą chęć Edukacji sysusia.Bardzo.P.S. też go lubię.-:)

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: fatum   Data: 2021-01-03, 14:45:27               Odpowiedz

    Czytałeś sysRq3 książki Paulo Coelho?To proszę już zimne i przekrzywione w grymasie wielkim jak Najwyższa Góra usteczka po prostu domknąć.Uwielbiam tego mężczyznę i cenię jego wszystkie przemyślenia,jego znajomość psychiki Kobiet.A sysRq3 tego cytatu nie tylko,że nie kumasz,to tylko zwyczajnie zazdrościsz Talentu P.C.Proszę zakupić kilka jego książek,przeczytać i ew.tylko wtedy (po zrozumieniu treści)brać udział w "dysku
    sji na temat Kobiet widzianych oczyma Empatycznego i bardzo wrażliwego P.C.Aż dziś powrócę na nowo do jego książek.Na szczęście mam je koło siebie.-:)Moja wiedza o mężczyznach jest owszem skromna,ale prawdziwa.Nacechowana nadal ciekawością o tych "obiektach" pożądania i ich wielkich obietnicach na początku.-:)

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-03, 13:08:09               Odpowiedz

    Ps.
    I żeby było jasne: współpraca to nie rozdawnictwo przywilejów jednym przez drugich a wspólne stworzenie puli przywilejów,do których sięgasz i wybierasz dowolnie,bez podziału na płeć,rasę czy narodowość.
    W mojej ocenie:
    Przekonanie,że jeden lepszy jest od drugiego(i tutaj cała lista ...) wyrosło z bazy wierzeń człowieka.
    Stworzenie"boskiej istoty", która w zaraniach dziejów ludzkości wyjaśniała wiele zjawisk przyrodniczych-fizycznych, wraz z rozwojem plemion stało się podstawą do "hipermyślenia" o roli człowieka w przyrodzie.
    W zalążku myślenia człowieka o dążeniu do"boskiej istoty",którą mógłby się stać i tym samym zrównać z nią,tkwi prościutka idea opanowania tej"boskiej istoty" i wzniesienia się ponad nią.
    Żadna istota doskonała(jeśli taka istnieje) nie zezwoli człowiekowi na tym etapie świadomości siebie i wszechświata,tego uczynić.
    Zatem jesteśmy skazani na topienie się i swoich ambicji między swymi, Sys.
    ;-)

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: bezogonka   Data: 2021-01-03, 12:31:20               Odpowiedz

    Sys,
    o ile talent literacki Cię nie opuszcza,o tyle Twoje poglądy "opuszczają ziemski padoł" i wnioskują w sposób tak prosty, i tak populistyczny, że jedynym argumentem o wielkości cywilizacji ludzkiej są monumentalne budowle wznoszone przez mężczyzn.
    Faktem jest, że owe budowle wznoszone były w większości przez mężczyzn ale nie stałoby się to,gdyby nie współpraca z kobietami. Zatem nie mężczyzna i nie kobieta a umiejętność współpracy między nimi są podwaliną cywilizacji.
    A innym już zagadnieniem jest niewolnictwo, odebranie siłą fizyczną praw kobietom czy innym mężczyznom.
    Od chwili,gdy kobiety mogły się uczyć na równych prawach co mężczyźni(czyli krótki czas i jeszcze nie w każdym zakątku świata) rozwój cywilizacji nie przystopował.
    "Twój Bóg",jeśli życzy sobie dominacji męskiej części świata (i to tylko wybranych,bo historia już to przerabiała) nad żeńską, jest niespełna rozumu :-),zatem nie ma nic wspólnego z Bogiem-istotą idealną i wszechwiedzącą.
    Wszystkie cywilizacje korzystające z niewolników upadły,pozostawiając po sobie puste budowle, piękne przedmioty bez wartości dla rozwoju świata.
    Nasza,tak młoda,owszem korzysta ze spuścizny ale ma szansę wznieść się na wyżyny poprzez współpracę między płciami czy narodami. Ma nadal szansę.
    Wydaje się jeszcze możliwe znalezienie sposobu,by kolejna cywilizacja nie upadła.
    Nasza świadomość jednak musi pożegnać się z wizerunkiem miłościwie panującego człowieka(a już na pewno mężczyzny solo).
    To tyle, Sys, mam do powiedzenia.
    Przyjemnej niedzieli.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: sysRq3   Data: 2021-01-03, 01:18:03               Odpowiedz

    Ten cytat dedykuje wszystkim samotnym matkom. Niech im frustracja będzie lekka. Dały się tak zwieść mimo tego że widzą, to jednak są jak ślepa kura co w ziarno trafić nie umie.

    Kobieta nigdy się nie obroni przed mężczyzną, jeśli ta zostanie uraczona mężczyzną. Taka kobieta jest skazana na łaskę takiego mężczyzny. Kobiety nie mają żadnych mechanizmów obronnych wobec mężczyzn który się im spodobał, a którzy chcą je wykorzystać obiecując im złote góry i nie wiadomo co jeszcze. Możecie się tylko modlić, by to był ten jeden jedyny na którego czekałyście. Tylko tyle możecie, bo taka jest wasza wiedza o nas, mężczyznach. My to wiemy.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica

    Autor: sysRq3   Data: 2021-01-03, 01:10:48               Odpowiedz


    Doprecyzujmy. Pisząc o budowie całej cywilizacji mam na myśli wzniesienie wszystkich obiektów, które dzisiaj możesz obserwować wraz z całą infrastrukturą. Wszystko to powstawało jak sądzę przy około 99% udziale męskiej siły rąk. Nie wliczam w to komunistów oraz ich zdolności gonienia kobiet do pracy innej niż zwykły dobrowolnie wykonywać.

    Ok.Spójrz czasami na chodnik w swoim mieście i zastanów się kto go położył i dlaczego nie były to kobiety? To taki banał, ale jak znaczący dla zbudowania cywilizacji, prawda? Inaczej lakierki by nam grzęzły w błocie idąc do pierwszej komunii. Przełóż to teraz na cały świat- wszystko co kiedykolwiek zostało wzniesione przez człowieka. Kto to wzniósł, kto się nad tym trudził, kto przelał swój pot, krew, łzy? Kto oddawał swoje życie dla rozwoju? Kto? Kto i po co?

    Mężczyźni jak budowali Empire State Building bez asekuracji to oni tego nie robili jedynie dla pieniędzy, ale również dlatego bo chcieli mieć udział w wielkich rzeczach. Chcieli tworzyć historie. Chcieli być jej częścią. Kobiety takie nie są z natury dlatego to nie one go wybudowały. Jednak my tacy jesteśmy i to nas napędza, dlatego to myśmy zbudowali cywilizacje, która nas teraz zniewoli. Zbudowaliśmy niewolniczym wyzyskiem sił naszych rąk ten cały kolosalny Babilon co zdumiewa nawet największych niedowiarków.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica

    Autor: Anielaa   Data: 2021-01-01, 23:15:15               Odpowiedz

    Sys sie marzy kobieta ulegla. Tylko dlaczego? Ja wiem;))

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica Paulo Coelho..

    Autor: fatum   Data: 2021-01-01, 19:19:38               Odpowiedz

    "Kobieta po prostu widzi rzeczy,których mężczyźni nie są w stanie zauważyć". Paulo Coelho.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica

    Autor: APatia   Data: 2021-01-01, 17:53:26               Odpowiedz

    sysRq3
    Wytłumaczysz dlaczego to mężczyźni zbudowali wg ciebie całą cywilizację?

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica

    Autor: APatia   Data: 2021-01-01, 17:51:09               Odpowiedz

    sysRq3
    "Czy nie jest czasami tak, że dwóch bardzo silnych i różnych charakterów nie da się ze sobą połączyć bo są jak odpychające się magnesy?"

    Nie wiem czy to prawda. Moi koledzy i koleżanki twierdzą, że mam bardzo silny charakter. Ja nie znoszę facetów uległych. Zawsze wybieram silnych charakterem, silniejszych ode mnie, inteligentniejszych, zaradniejszych. Takich przy których czuję się bezpiecznie. Niestety już dwa takie związki nie wypaliły. I to nie ja chciałam odejść.

    "Dzisiaj ludzie sobie coś wymyślili, że to mężczyzna ma być tym uleglejszym w związku bo dzięki temu pokazuje swój wspaniały męski charakter- hehe."

    Serio? Pierwsze słyszę i od razu apeluję, nie idźcie tą drogą! ;-)

    "Problemem są dzisiaj kobiety, a dopiero później mężczyźni. To one mają problem aby się uniżyć przed facetem, bo już na samą wieść o tym dostają wypieków na twarzy i ich duma rozpiera i czego to one by nie zrobiły takiemu chamowi który chce je uciemiężyć"

    Problemem nie są kobiety. I nie mają problemu aby się uniżyć. Po prostu nie będą tego robić jeżeli nie mają do tego powodu. I tak naprawdę zależy co kto uważa za uciemiężenie. Jedna kobieta uzna, że jest to zezwolenie tylko na pracę w domu i opiekę nad dzieckiem. Inna uzna, że jest to zakaz przeklinania, palenia papierosów czy picia alkoholu.
    A prawda jest taka, że gdyby faceci wybierali sobie do związku kobiety których później nie będą próbowali zmieniać (i odwrotnie), wszyscy byliby zadowoleni.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica

    Autor: sysRq3   Data: 2021-01-01, 17:33:41               Odpowiedz

    Stary, przede wszystkim daj sobie prawo do bycia słabym, abyś mógł urosnąć w siłę.
    My jako mężczyźni to zawsze wg niektórych założeń powinniśmy być tacy czy owacy. A my przecież jesteśmy tylko ludźmi. Owszem, to my zbudowaliśmy całą cywilizacje, ale w dalszym ciągu jesteśmy tylko ludźmi. Zatem ciesz się małymi rzeczami, jazdą na rowerze, dobrą książką, muzyką, patrzeniem w piękne obrazy z krajobrazu i nie próbuj komuś udowodniać, że "musisz być prawdziwym mężczyzną" albo że nim nie jesteś bo jeździsz trabantem zamiast mercedesem. Nasza prawdziwość tkwi w czymś innym. W byciu szczęśliwym bez tego wszystkiego co nam próbują narzucić jako recepta na szczęście.

    Ty będziesz prawdziwy mężczyzna jak nawet domu mieć nie będziesz albo jak się nie będziesz umiał przyznać do błędu przed samym sobą ani przed światem. Prawdziwy, ale nie za mądry-hehe. Jak stracisz prace i nie będziesz miał co jeść to też będziesz prawdziwym mężczyzną. Może nawet wtedy będziesz prawdziwszy niż kiedykolwiek przedtem, w końcu wtedy będziesz potrafił się przyznawał do błędów i uniżać że hoj??

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica

    Autor: sysRq3   Data: 2021-01-01, 17:05:36               Odpowiedz

    Problem z poniżaniem mężczyzn jest bardzo duży w dzielniejszym świecie i dzieje się to nawet w mediach masowego przekazu poprzez reklamy przestawiające osobnika płci męskiej jako niedorajdę życiowego i wszyscy się z tego śmieją. Psychologia o tym milczy, bo przecież wg psychologii "mężczyźni powinni być silni"- hehehe.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica

    Autor: sysRq3   Data: 2021-01-01, 17:02:41               Odpowiedz

    "wpędzam się w nerwicę, myśląc o przeszłości ile rzeczy nie zrobiłem,"

    Pomyśl czasami o tych wszystkich rzeczach które ZROBIŁEŚ w przeszłości, bo to one mają większy wpływ na twoje życie teraźniejsze. Lepiej ich żałuj a nie tych których nie zrobiłeś.

    Pani Psycholog. To jest obraz prawdziwego mężczyzny wg kogo? Proszę podać źródło cytatu. Dlaczego nie jest to określone jako "prawdziwy człowiek"? Czy wobec prawdziwej kobiety są inne oczekiwania, a jeśli tak, to jakie? Czy nie jest czasami tak, że dwóch bardzo silnych i różnych charakterów nie da się ze sobą połączyć bo są jak odpychające się magnesy? Chcąc stworzyć związek zawsze ktoś musi być uleglejszy i zawsze tym kimś była kobieta jako słabsze naczynie. Dzisiaj ludzie sobie coś wymyślili, że to mężczyzna ma być tym uleglejszym w związku bo dzięki temu pokazuje swój wspaniały męski charakter- hehe. Szkoda że kobieta nie jest taka ochocza aby pokazywać ten swój piękny żeński charakter. Tak być może i powinno być ale tylko jak sam mężczyzna tak zdecyduje a nie jak "jedyna słuszna koncepcja prawdziwego mężczyzny" tak nakazuje postępować. Sztuką jest być silniejszym i umieć się uniżyć wobec słabszego naczynia, ale nie powinno tak być samo w sobie bo się komuś to należy. Nic się nie należy. Mężczyźni od wieków byli uprzejmi wobec kobiet dlatego bo chcieli tacy być.
    Problemem są dzisiaj kobiety, a dopiero później mężczyźni. To one mają problem aby się uniżyć przed facetem, bo już na samą wieść o tym dostają wypieków na twarzy i ich duma rozpiera i czego to one by nie zrobiły takiemu chamowi który chce je uciemiężyć.

    Kryzys męskości istnieje, ale nie da się go pokonać nie strąciwszy z głowy mężczyzny- kobiety. Dopiero jak kobieta zostanie strącona z tronu, będziemy mogli zacząć na nowo kochać prawdziwie nasze pokorne kobiety. Ja pisze to w imieniu wszystkich mężczyzn, którzy rozumieją problem. Istnieją też tacy którzy nie rozumieją. W ich imieniu nie pisze.

    Oni zawsze będą biegać za kobietami i im komplementy pisać jakie to nie są wspaniałe nawet jak są obrazem nędzy i rozpaczy- hehe. Tacy to są nawet wrogami mężczyzn.

  • RE: Co dalej? Coraz większa nerwica

    Autor: fatum   Data: 2021-01-01, 13:16:19               Odpowiedz

    ....""Odpowiedzialny, emocjonalnie stabilny facet nie ucieka przed problemami, a, jak przystało na stuprocentowego mężczyznę, stawia im czoła. Cechuje go też zapobiegliwość. Nie myśli wyłącznie o tym, co jest tu i teraz. Dąży za to do zbudowania stabilnej i bezpiecznej przyszłości. Prawdziwie dojrzały facet nigdy nie ucieka przed konsekwencjami swoich czynów. Nawet, jeżeli będzie rezultatem tego będzie wiele przytłaczających problemów, dojrzały emocjonalnie facet weźmie na siebie całą odpowiedzialność. Co warte podkreślenia, taki facet nigdy nie ma problemu z przyznaniem się do błędu."" P.S. skoro się przyznajesz sienkie84,to jest wszystko ok.Pogadasz tutaj z nami i będzie Ci lżej.Witaj zatem w Nowym Roku 2021.Nastaw się,że będzie ciekawszy niż 2020rok.Pozdrawiam i życzę dobrych rozmów.

  • Co dalej? Coraz większa nerwica

    Autor: sienkie84   Data: 2021-01-01, 03:01:19               Odpowiedz

    Witam
    Jakiś czas temu opisywałem tu na forum swoje problemy "towarzyskie" http://psychologia.net.pl/forum.php?level=452152&post=452152&sortuj=0&cale= . Wybrnąłem z tej sytuacji porzucając tych znajomych i zaczynam zupełnie inny rozdział w swoim życiu.
    Niestety mój nowy rozdział zaczynam bardzo źle, gdyż podupada mi moje zdrowie, zaczęły się poważne problemy z nogą i kręgosłupem, ciężko mi chodzić w związku z tym bardziej denerwuje się. Aby nie denerować się skupiam się na domu (sprzątanie,gotowaniu) czytam, ogladam tv wykonuje drobne remonty i inne rzeczy przy domku. Zaczęły mnie przygnębiać nie tylko utrata tamtych znajomych, ale równiez wiek, ze człowiek coraz starszy trochę kasy odłożonej ma ale jakoś mnie pieniądze nie cieszą.
    Samotność? poniekąd też ale wiem że nie tylko ja jestem samotny. Samotność moja sprawia mi problem taki, że wpędzam się w nerwicę, myśląc o przeszłości ile rzeczy nie zrobiłem, denerwuje mnie że znów jestem o rok starszy. Do tego zastanawiam się czy tak ma wyglądac życie faceta przed 40tką (przy)domowe obowiązki, zakupy, w wolnym czasie tv,internet, książki,rower, czy to oby nie za dziecinne jest?