Forum dyskusyjne

Czerwienienie się - mocny problem

Autor: the1one   Data: 2019-12-22, 22:55:41               

Witam, pamiętam, że takie epizody były już w szkole. Za dzieciaka byłem mocnnym buntownikiem, generalnie nieznośny..., ale paradoksalnie..., gdy byłem wywoływany do tablicy to gdy miałem iść i już stałem, gdy klasa na mnie patrzyła..., to pamiętam, że zaczynałem się silnie czerwienić, pot zaczynał spływać po czole..., co jak wiadomo, napędzało to wszystko x2 i objawy były jeszcze bardziej dotkliwe. Za wszelką cenę unikałem tego, ale wiadomo, że jak nauczyciel już wywołał, to był problem. Tak samo jak stało się przy biurku i było trzeba odpowiadać. Pamiętam, że później w dorosłym życiu, jakoś to ustąpiło - w liceum, ale byłem też wtedy na maksymalnej falii życiowej, więc pewność siebie po prostu ze mnie emanowała i raczej nie paliłem buraka jak byłem pytany przy klasie, ale nie pamiętam już czy aby na pewno - w sensie czy zawsze nie paliłem czy były jakieś momenty, które wprowadzały mnie w zakłopotanie i zaczynałem się czerwienić i pocić. Jakieś pół roku temu, dostałem się do świetnej pracy i po dwóch dniach... - uciekłem. Uciekłem, bo miałem pracować w jednym pokoju ze sprzedawcami i znowu miałem czarne myśli, że wszyscy będa na mnie patrzeć jak będe dzwonił i że znowu zacznę się czerwienić i pocić. Dostałem się teraz znowu do świetnej pracy, którą mam zacząć po nowym roku. Jest to praca na call center, praca na zimnych telefonach - czyli trzeba inicjować połączenie i sprzedawać, będę siedział w boksie , w towarzystwie samych kobiet - z nimi nie mam jakiegoś problemu, ale.... BOJĘ się znowu tego, bo będzie stał nade mną trener przez kilka dni, słuchał rozmów, szkolił i w ogóle... i te kobiety będą zaraz obok, będę słuchały pewnie momentami rozmów...,BOJĘ się z znowu, że skapilutuje, że ucieknę..., że jak wszyscy będą na mnie znowu patrzeć, to znowu zacznę się czerwienić, popić, będzie mi brakowało języka w ustach..., jest to strasznie uciążliwe wam powiem, boję się podjąć pracy, która pomoże mi nabyć umiejętności, które chce nabyć. MIAŁ TAK KTOŚ? JAK SOBIE Z TYM PORADZIĆ? Czasami np. w towarzystwie bardzo dobrego kumpla, jak jesteśmy w pubie czy coś, rozmawiamy z ludźmi - to czasami zwykłe pytania, wprowadzają mnie w zakłopotanie i czuję, że zaczynam palić buraka, jakoś tak jakby ze WSTYDU, chociaż pytania naprawdę są normalne. Np. czuję, że paraliżuje mnie sytuacji, gdy siedziałbym przy stole np. w towarzystwie 10 osób i np. jakiś lider zadałby mi pytanie, na które miałbym odpowiedzieć... i gdyby wszystkie oczy były skupione na mnie to czuję, że paliłbym buraka też i się zawstydził..., nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że chodzi o WSTYD, o jakieś poczucie WSTYDU, ale nie dam sobie ręki uciąć.





JAK SOBIE Z TYM RADZIĆ, PORADZIĆ?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku