Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • RE: Szukam matki

    Autor: fatum   Data: 2020-06-26, 16:46:10               Odpowiedz

    Adasieńku,a jakich zboczeń?-:)Powiesz mi miły Rozmówco?Dzięki.

  • RE: Szukam matki

    Autor: Adamos325   Data: 2020-06-26, 13:30:38               Odpowiedz

    Czytam teraz Twój drugi post Melancholia20 - i tak mi się skojarzyło, że te nasze "podniecenia" - może pośrednio skojarzone też są z naszym życiem, z naszymi brakami, z naszymi pragnieniami... Abstrahując od zboczeń

  • RE: Szukam matki

    Autor: Visvitalis   Data: 2020-06-26, 09:43:26               Odpowiedz

    Miałam fajne małżeństwo nauczycieli. Pamiętam to ukłucie zazdrości gdy okazało się, że spodziewają się dziecka.

    Myślę że jedna sprawa to niedosyt miłości, czułości i zainteresowania. A druga to fakt że nauczyciele nie każą nam ścielić łóżka, jeść szpinaku i siedzieć prosto przy rodzinnym stole.

  • RE: Szukam matki 2020rok. Melancholia20........

    Autor: fatum   Data: 2020-06-26, 00:26:32               Odpowiedz

    Co u Ciebie?Nadal szukasz innej matki? P.S. a u psychiatry już byłaś? Nie! To idź jak najszybciej!

  • RE: Szukam matki

    Autor: APatia   Data: 2019-12-15, 22:54:58               Odpowiedz

    To normalne. Nienormalne jest to, że twoja matka się tobą nie interesuje i macie zerowy kontakt.
    Ale dziękuję ci za tego posta, bo to odkopało mi wspomnienia z dzieciństwa. Czasami nie pamiętamy wszystkiego, a to może mieć wpływ na dorosłe życie.
    Muszę ci powiedzieć, że choć moja mama jest cudownym człowiekiem to faktycznie w podstawówce miałam nauczycielkę biologii, którą uwielbiałam. Często mi się śniła, była dla mnie bliską osobą, traktowała mnie inaczej niż dzieci w klasie. Zawsze, jakby czuwała żebym była przygotowana z lekcji na lekcję, na przerwach opowiadała mi materiał ponadprogramowy, a ja pokochałam biologię. Raz się na mnie zdenerwowała, a ja czułam się paskudnie bo uważałam że ją zawiodłam.
    Być może brakowało mi atencji mamy, która pracowała na dwa etaty żeby nas utrzymać. Chociaż szczerze mówiąc dziś w ogóle tego nie pamiętam, nie pamiętam żeby mi jej brakowało.
    Ale myślę, że to właśnie z tego wynika twoje bliskie przywiązywanie się do nauczycieli, którzy poświęcają ci czas.

  • RE: Szukam matki

    Autor: znajoma   Data: 2019-12-15, 13:23:07               Odpowiedz

    Dlaczego tak masz, odpowiedziałaś sobie w pierwszym zdaniu swojego postu.Jeśli miałaś matkę "do kitu", to nie dziw się, że lgnęłaś do obcych.

  • Szukam matki

    Autor: Melancholia20   Data: 2019-12-15, 08:26:46               Odpowiedz

    Od zawsze chciałam mieć inną matkę,z moją mialam zerowy,a wręcz słaby kontakt. Zawsze przywiązywałam się do nauczycielek, z którymi przygotowywałam sie do olimpiad,konkursów. Miałyśmy bliskie relacje-sympatia byla odwzajemniona i one też zabiegały o kontakt. Czesto wyobrażałam sobie,że się przytulamy, one głaszczą mnie po głowie, mówią,że mnie kochają, trzymają za rękę. Za kazdym razem,gdy któraś nazwała mnie swoim skarbem czy kochaniem, mialam motyle w brzuchu. Często plakalam,gdy pomyślałam,że one nigdy nie będą dla mnie jak matki i nie będziemy ze sobą na tyle blisko. Skad to sie bierze? Dlaczego tak mam?