Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

    Autor: Beatrice1   Data: 2019-12-05, 01:48:08               Odpowiedz

    Witam wszystkich bardzo serdecznie :)
    Jestem zainteresowana Waszymi spostrzezeniami dotyczacymi mojej sytuacji. Nigdzie nie spotkalam sie z takim przypadkiem, wiec mam nadzieje, ze moze Wy cos mi doradzicie.
    Jestem we wspanialym zwiazku malzenskim od 5 lat. Wczesniej bylismy para ponad 2 lata, znamy sie i rozumiemy bardzo dobrze i nie planujemy rozstawania sie. Przeszlismy, przez wiele roznorakich rozsterek(problemy z tesciowa, finanse itd), ktore okazaly sie jedynie wzmocnic nasze malzenstwo.
    Natomiast od zawsze nie mielismy zgody w jednej kwestii - w kwestii dzieci. Przed slubem, przez przypadek, zorientowalismy sie, ze moj maz bardzo szybko chcialby dzieci, a ja wrecz przeciwnie - nie chcialabym ich miec wcale. W tamtym momencie, nie wiedzialam, kiedy przyjdzie "na mnie moment" oraz czy w ogole. Slub postanowilismy wziac mimo tak duzej roznicy w pogladach na zycie, troche w nadziei(jego ale mojej rowniez), ze poczuje instynkt maciezynski i wtedy bedziemy miec dzieci. Minelo 5 lat i w tym czasie temat dzieci pojawial sie w wielokrotnie- az do znudzenia i wkurzenia z mojej strony. Sama mysl mnie przeraza tak bardzo, ze gdy dzisiaj wieczorem troche rozmawialismy, juz nie moge spac.
    Myslalam wczesniej ze powodem moglbyc jakis podswiadomy brak poczucia bezpieczenstwa(wynajmowane mieszkanie, rozpoczecie firmy). Natomiast, mamy dzisiaj dom, moja firma ma sie dobrze, moj maz ma rowniez dobra prace. A ja wciaz nie mam ochoty miec dziecka. Mysle o przyszlosci zeby kiedys kiedys daleko daleko... miec dzieci, ale nie w ciagu najblizszych 10 lat. A czy za 10 lat to sie zmieni? Nie wiem.
    Wspolczuje kolezankom i siostrom ktore sa zamkniete w domach z dziecmi. Niektore przyznaja sie, ze nie tak sobie to wyobrazaly. Inne sa szczesliwe, choc widac ze nie jest to 100% tego, czego pragnely od zycia.
    Nudza mnie rozmowy o dzieciach, temat mnie meczy, tamat znam od podszewki, bo mam siostry, kolezanki i szwagierki z dziecmi i mam wiedze by rozmawiac o tym dlugo, natomiast jest to dla mnie tak nudne jak zaden inny temat na swiecie. Przy ogladaniu serialu, w ktorym temat sie przewija, ja przewijam film az temat sie skonczy.
    Cos co zapewne jest wazne- najbardziej przeraza mnie fakt, ze gdybym urodzila, to juz nigdy nie bede mogla byc sama do konca zycia. A lubie siebie i lubie byc sama. I uwazam, ze czlowiek potrzebuje takiego czasu... Uwielbam czas z moim mezem, nie gardze natomiast czasem w ktorym jestem sama i gdy czasem jestem zabiegana ludzmi, czekam az pojde do pracy (a pracuje w wiekszosci sama), zeby odpoczac od ludzi.
    Przeraza mnie fakt, ze dziecko zawsze juz bedzie ze mna, ze to nie jest projekt na 3 lata, a potem nastepny, tylko ze juz nigdy nie pozostaniemy sami.
    Jestem osoba trzezwo myslaca, wiec wiem ze rowniez fakt, iz nienawidze gdy ktos ciagle cos ode mnie chce, nie pomagalby w posiadaniu dziecka.
    Ponadto, jestem osoba ktora sie rozwija, ale nie robie jeszcze tego, co chcialabym osiagnac. Mam pewne marzenia, ktore potrzebuja czasu, ktorego na razie nie mam i wiem, ze dziecko odsuneloby ich realizacje na jakies 10-15lat. A w miedzyczasie moglabym niechcacy wylewac moja gorycz na niewinne dziecko. Czego nie chce.
    Niektore moje obawy sa dziwne- maz sprzata w domu, wiec nie jest leniwy, a ja boje sie ze zostalabym sama z obowiazkami.
    Gdy mysle, ze mialabym pomagac dziecku codziennie rozwiazywac prace domowe- to naprawde czuje sie znuzona samym mysleniem.
    generalnie w dniu dzisiejszym, dziecko w mojej opinii, przeszkodziloby mi. Co jest straszne dla mnie, ale tak uwazam. Nie znam tez nikogo osobiscie, kto mial dziecko, a osiagnal to co chcial(oprocz tych, dla ktorych marzeniem bylo maciezynstwo). Nie wiem czy gdybym takiego kogos poznala, to czy bym jej uwierzyla, ze to mozliwe.
    Rozumiem, ze jest to mozliwe dla osob wysoce bogatych(aktorzy, dziennikarze) ktorzy gdy tylko potrzebuja, oddaja dzieci pod opieke i robia to co zaplanowali. U mnie to byloby raczej niemozliwe.
    Ustalilismy z mezem jakis rok temu, ze niedlugo w tym czasie, bedziemy sie starali, bo to byl kompromis. Juz prawie pogodzilam sie z ta mysla, ale jednak ten temat nie daje mi spac i widze ze po 5 latach, ciagle nic sie nie zmienilo, mimo ze bardzo bym chciala. Czekam na instynkt, ale jego nie ma. A ja sie czuje mlodo, gotowa do podbicia swiata, ale niestety nie maciezynstwem.
    Chcialabym uszczesliwic meza. Niestety wiem, ze to nie bedzie zdrowe dla mnie i dla dziecka(jezeli mimo staran jakos odczuje moja niechec), jezeli zdecyduje sie na dziecko, w momencie tak wielkiej niecheci.
    Mam najdzieje ze opisalam wszystkie szczegoly. Czy ktos z Was spotkal sie z takim przypadkiem? Czy Waszym zdaniem jest jakis sposob na rozwiazanie mojego problemu?



    • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

      Autor: fatum   Data: 2019-12-05, 11:09:40               Odpowiedz

      Jesteś moim zdaniem zupełnie normalną Kobietą,która po prostu i zwyczajnie nie chce mieć dzieci.I co w tym dziwnego?Moim zdaniem nic.Nie chcesz i kropka.Znam kilka osób,które nie mają dzieci i są szczęśliwe.Tak bynajmniej mówią.Temat rzeka i doktoraty można pisać dlaczego niektóre Kobiety nie chcą mieć potomstwa.Nie chcą i tyle.Chętnie przeczytałabym jakąś książkę o tym zjawisku niechęci do dzieci.A może ty Beatrice1 znasz autora takiej pozycji?W ogóle to chyba warto poszukać w sieci wiadomości w tym temacie.Może poczujesz się lepiej,jeśli będziesz czytała o podobnych myślach innych Kobiet?Pozdrawiam i idę szukać informacji na bardzo ciekawy temat społeczny.Miłego dnia życzę.



      • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

        Autor: fatum   Data: 2019-12-05, 11:28:45               Odpowiedz

        P.S. """Ale trzeba uczciwie przyznać, że wśród bezdzietnych kobiet są i takie, które kierują się wyłącznie egoizmem. Dla nich liczy się pełna wolność, wygodne życie i minimum obowiązków."""



    • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

      Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-12-05, 12:00:44               Odpowiedz

      Brak woli posiadania dziecka jest podstawą do stwierdzenia nieważności małżeństwa. I słusznie według mnie. Brak porozumienia w tak fundamentalnej sprawie to spory mankament związku.
      Znam takie przypadki. Kończą się często zrobieniem dziecka innej kobiecie i rozstaniem.
      Późny instynkt macierzyński to z kolei zwiększone ryzyko chorób genetycznych dziecka. To jest dopiero obciążenie na całe dalsze życie!
      Dlatego uważam, ze osoby niechcące dziecka (do czego mają pełne prawo), nie powinny oszukiwać partnerów, dla których posiadanie dziecka jest naturalnym owocem związku. Są na świecie mężczyźni niechętni do ojcostwa.
      Małżeństwo, gdzie mąż sfrustrowany jest brakiem dzieci, a żona sfrustrowana rozmowami na ten temat wspaniałe raczej nie jest. Zamiatanie problemów pod dywan daje chwilowy stan błogości.
      Szczególnie, ze jeśli gładko zamiata się problem z dzieckiem, równie gładko robi się to z każdym innym problemem. Problemy te jednak wcześniej czy później wybuchają ze zdwojoną siłą. A rozbudzenie instynktu macierzyńskiego widokiem ciężarnej koleżanki, która "zapomniała" się z Twoim mężem to prosta droga do depresji i załamania psychicznego.
      Reasumując. Albo powinnaś zdecydować się na dziecko, albo na twardą rozmowę, ze nie będzie dzieci i pozwolenie mężowi dokonania wyboru z rozwodem włącznie. Wodzenie go za nos to pomysł głupi.



      • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

        Autor: Aktywny   Data: 2019-12-08, 17:53:26               Odpowiedz

        Ja nie bardzo tutaj pomogę, bo ja nigdy nie byłem w żadnym małżeństwie, a nawet nie byłem w normalnym, partnerskim związku.
        Nigdy nie marzyłem o tym, żeby zostać rodzicem, ani też nigdy mnie to nie interesowało.
        Nie planuje żadnych dzieci i planował nie będę, z czym jest mi dobrze.
        Tym bardziej, że i tak nie mam do tego kobiety, i to tej, właściwej i żyje samotnie, od zawsze.
        A nawet gdybym trafił na odpowiednią dla mnie kobietę ( co raczej jest trudną rzeczą i nigdy do takiej kobiety szczęścia nie miałem ), to i tak nie planowałbym dzieci, bo ja dzieci po prostu nie lubię, i mówię to szczerze.
        Do MAŁŻEŃSTWA też mnie na razie nie ciągnie, bo i tak nie mam z kim się żenić.
        Więc jest, co najmniej kilka tego powodów. I nie tylko ja jestem w podobnej sytuacji.



        • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

          Autor: fatum   Data: 2019-12-08, 22:08:45               Odpowiedz

          Aktywny serio nie lubisz dzieci? A może jednak znasz przyczynę swojego,osobistego nie lubienia dzieci?Zastanawiałeś się kiedykolwiek na ten temat?Może warto?Mógłbyś tutaj lepiej siebie zaprezentować w sytuacji,gdy odezwie się do ciebie np. też mężczyzna,który nie lubi dzieci.Kobiety z Forum chętnie się przysłuchują takim zagadnieniom społecznym.Też mogą natrafić na faceta,który nie lubi dzieci i dzięki twoim wypowiedziom mogą się doedukować w temacie dzieci.



      • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

        Autor: APatia   Data: 2019-12-08, 18:27:06               Odpowiedz

        A mój kuzyn i jego żona są szczęśliwym małżeństwem. On chciał dzieci, ona nie. On w końcu przestał nalegać, uszanował jej decyzję i jest ok. Nikt nikogo nie zdradza, żyją sobie razem i nikt nie narzeka. To kwestia kompromisu. On był w stanie zrezygnować dla niej z dzieci.



        • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

          Autor: Tuluzka   Data: 2019-12-08, 20:25:06               Odpowiedz

          Pati
          "To kwestia kompromisu. "

          Kompromis dla mnie to powinny byc ustępstwa z obbydwu stron, a to raczej trudno bedzie osiągnąć w tej sytuacji;(bo nie można byc trochę w ciąży i częściowo mieć dziecka ;)))

          Tak,to może być "sprawdzian" jego miłości.

          I tak, dziecko to przede wszystkim obowiązek , moze nie na całe życie (bez przesady- to też zależy od wychowania owego potomka ;) ale na pewno na najbliższe 18 lat .

          Myślę więc,że nic innego Autorce nie pozostaje, jak tylko szczerze porozmawiać z mężem ,że jednak zdecydowanie nie chce teraz tego dziecka i nie wie, czy w najblizszym czasie i czy w ogóle kiedykolwiek zmieni zdanie .
          Zdecydowanie zaznaczyłabym też,że ciagłe naciski ze strony otoczenia, tylko tę niechęć wzmacniają ,ale oczywiście nie jest wykluczone ,że instynkt macierzyński kiedyś się pojawi (oby nie za późno ,bo biologia nas nie rozpieszcza ;)))

          No ale jak to w zyciu bywa - coś za coś ...



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: APatia   Data: 2019-12-08, 20:36:17               Odpowiedz

            Też prawda. Ale nie wiem czy takich ustępstw z drugiej strony nie było (w innej kwestii niż posiadanie dzieci). Pewne jest że nigdy go nie okłamała, bo już przed ślubem mówiła że dzieci mieć nie chce. Więc była to jego decyzja że się z nią ożenił.



        • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

          Autor: fatum   Data: 2019-12-08, 20:48:40               Odpowiedz

          Pati to wielka rzecz.Jednak jestem szczerze przekonana,że ciągle liczy ten Twój kuzyn Pati,że ona-żona zmieni zdanie w tej kwestii.Serio tak myślę,że kuzyn Twój tak myśli.Zapytasz go o to?-:*)^



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: APatia   Data: 2019-12-08, 21:37:45               Odpowiedz

            Może zmieni, może nie. Ale i on i ona są już grubo po 40-stce i ciągle są szczęśliwi. Wątpię żeby w tym wieku myślała o ciąży.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-08, 21:53:29               Odpowiedz

            Pati po prostu go zapytaj o to,o co prosiłam Ciebie.Zapytaj!



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: APatia   Data: 2019-12-08, 22:47:30               Odpowiedz

            Fatum
            Obiecuję ci, że go zapytam ale nie w najbliższym czasie. Jutro czeka nas pogrzeb i to chyba nie najlepsza pora na tego typu rozmowy.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-12-09, 11:57:06               Odpowiedz

            "Obiecuję ci, że go zapytam "

            Nie wygłupiaj się Pati i nie pytaj, bo to straszny nietakt i to nie tylko ze względu na ceremonię pogrzebową bliskiego:(współczuję Ci),ale przede wszystkim na równie bolesno-żałobny charakter tej sprawy.
            Pomyśl ...
            Pewnie pogodzenie się z tym faktem, nie było dla Twojego kuzyna łatwe ,a jeszcze gorzej gdy tego do konca nie zrobił.
            A może on swoje nadzieje juz dawno pogrzebał ?;(nomen omen)
            Po co zatem tak(znów nomen omen) bezceremonialnie będziesz rozdrapywać zabliźnione już czyjeś rany ?
            Kto dał Ci prawo, do grzebania sie w cudzych tak intymnych emocjach ???
            Fatum ?

            Tak wiec, aby zaspokoić chorą ciekawość Fati, zachowasz się jak gruboskórna prostaczka ? :(((

            PS
            Wybacz, ale chyba nie bez kozery ta terminologia funeralna mi sie wdarła :(((a ciekawość to pierwszy stopień do piekła^^Fatum ;)



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-09, 13:48:33               Odpowiedz

            Tulu dobrze,że nie jesteś Patii.-:)Tylko sobą,ale tylko w swoich snach.Rzeczywiście do bycia sobą to Ci brakuje jeszcze dużo.A do bycia kompletną to liczb mi brakuje do ich podania tutaj.Poczytaj Tulu o człowieku kompletnym i jeśli uchwycisz to,co uchwycić potrafi człowiek kompletny to napisz o tym z pasją.Umiem czekać.Nie spiesz się.Ok?



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-12-10, 13:42:58               Odpowiedz

            Tak Fati .Zgadzam sie .Ty jesteś kompletna ...
            Nawet powiem więcej ...
            Kompletnie świrnięta ;)))))))))))



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-12-10, 13:48:42               Odpowiedz

            Myślę,ze człowiek kompletny na pewno nie ma przymusu ustawicznego siedzenia w necie i grzebania w intymnych emocjach innych ludzi, wyszukiwania i podkreślania ich słabości/braków, ani tym bardziej żywienia się nimi w celu tylko i wyłącznie wątpliwego dowartościowania się ;(((



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-10, 14:01:53               Odpowiedz

            To prawda.Ale ja mam misję-:)i muszę/chcę/pragnę/ją w 200procentach wykonać.I nie jesteś mi w stanie w tym obszarze Tulu przeszkodzić/zniechęcić i inne.Dlatego mam propozycję.Czytaj mnie i albo nie bierz tego do siebie,albo mnie zwyczajnie nie czytaj.Skoro jestem Twoim zdaniem świrnięta,to tym bardziej masz powód by mnie "olewać".Czemu tego nie robisz?Co Ci daje śledzenie moich licznych wpisów?Nie odpowiadaj.Przecież już to wiem.Proponowałam Ci przyjaźń,to przypomnij sobie co wtedy pisałaś?I ogólnie mnie nie lubisz,ale mnie czytasz.Paradoksalne zachowanie.Co do dowartościowania się to każdy orze jak może.-:)Nie kumasz Tulu człowieka kompletnego.Zapisz się na dokształt.Polecam.I zacznij wreszcie pisać tak,by i Adamos325 był zadowolony i chwalił Ciebie pod Niebiosa.Mnie chwali i kocha.-:)Chyba mi zazdrościsz lekuchno???-:)



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-12-10, 14:09:47               Odpowiedz

            Tak, jestem zazdrosna tak jak ta w bikini ;)))))

            https://memy.pl/mem/6816/Zazdrosc



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-10, 14:25:12               Odpowiedz

            Cieszysz się,że ktoś ma nadwagę?Jesteś upiornie,ale to upiornie niesmaczna.Serio.P.S. jutro to możesz być i Ty! Przecież bierzesz hormony.Slow down!!!



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-12-10, 14:23:47               Odpowiedz

            Fati zmiłuj się/wstydu oszczędź;( przecież Ciebie nie trzeba śledzić. Jesteś wszędzie hehehe

            I nie doszukuj się drugiego dna,gdzie go nie ma;(jesteś bardzo wdzięcznym tematem do żartów ;))))

            Zgadnij dlaczego ? ;)))



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-10, 14:44:10               Odpowiedz

            "Brené Brown odkryła, że panaceum na wstyd jest empatia. Tylko w autentycznej relacji, poprzez szczerość i odwagę mówienia o nim możemy wyjść z niego ze współczuciem dla siebie nawzajem i silniejszą więzią z drugim człowiekiem. Przejście od wstydu do empatii to droga z ciemności do pełnego mocy światła.

            Kroki do uzdrowienia"



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-09, 13:35:29               Odpowiedz

            Patii zaraz się pomodlę za duszę zmarłego.Wyrazy współczucia.Chwilowo dam Ci nieco spokoju.Pa.



      • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

        Autor: Tuluzka   Data: 2019-12-08, 20:00:27               Odpowiedz

        SD
        "Reasumując. Albo powinnaś zdecydować się na dziecko, albo na twardą rozmowę, ze nie będzie dzieci i pozwolenie mężowi dokonania wyboru z rozwodem włącznie. Wodzenie go za nos to pomysł głupi."

        Sorry SD ,że sie "Ciebie" czepnę znów ;(no cóż ja poradzę ,że sie róznimy poglądowo i wybacz mi,ale to forum w końcu jest;))))
        Przecież Beatrycze uczciwie przyznaje (przynajmniej przed sobą ;)że dziecimieć nie chce,a wiec decydowanie się na nie w tej suytuacji, jest wg mnie jeszcze głupszym pomysłem:(

        Niestety Autorka nie ma już na tyle odwagi cywilnej, żeby przyznać sie do tego przed otoczeniem/mężam :(w sumie nic dziwnego skoro jest b duży nacisk/presja społeczna, no ktoś na te emerytury zarobić musi, nie ? ;)))

        Co do oszukiwania męża to sie z Toba zgodzę :) To nie fair ,ale przedmiotowe potraktowanie dziecka jako gwarantu trwałości małżeństwa, to chyba jakieś nieporozumienie ???



        • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

          Autor: Tuluzka   Data: 2019-12-08, 20:05:58               Odpowiedz

          Beatrycze
          "Czy Waszym zdaniem jest jakis sposob na rozwiazanie mojego problemu?"

          Może kilkuletni "projekt " chomik na początek ? ;)))

          Psa nie polecam;(opieka może potrwać dłużej, w zalezności od rasy ;)))



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Aktywny   Data: 2019-12-08, 22:07:25               Odpowiedz

            Ja nigdy nie byłem szczęśliwy w żadnym związku i małżeństwie.
            Praktycznie zawsze samotny, a nawet osamotniony i nikt się tym nie przejmował.
            Ale ja to potrafiłem zaakceptować, bo innego wyjścia nie miałem.
            Nigdy nie miałem szczęścia do małżeństwa, mimo że znałem różne kobiety.
            Ale też wcale za tym nie tęsknię. Ja mogę całe życie nie być w małżeństwie i też będzie dobrze. Mało jest ludzi, którzy nigdy nie byli w małżeństwie z nikim? Mało jest ludzi samotnych samych ze sobą?

            Bez małżeństwa można i da się żyć, tylko trzeba chcieć to akceptować.
            No i to jest wybór niektórych ludzi, bo są ludzie, którzy, świadomie wybrali: CELIBAT, gdyż tak im pasowało lub mieli pewne powody.
            Jest kilka przyczyn, dla których niektórzy ludzie nie decydują na zawarcie małżeństwa i wolą być wolni.
            Ja uważam i zawsze będę uważał, że można w ogóle nie być z kimś w małżeństwie, przez całe życie i czuć się szczęśliwym z tego powodu.
            To jest sprawa: akceptacji i własnej decyzji.
            Zależy, jak ludzie na to spojrzą... Ja nigdy nie byłem w małżeństwie i wcale nie płaczę z tego powodu, bo umiem to akceptować i inaczej się do tego nastawiłem psychicznie.
            A nie mam nawet, bliskiej koleżanki. Kompletnie nikogo. Zawsze sam.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-08, 22:19:37               Odpowiedz

            I wyżej jeszcze pisałeś,że w dodatku nie lubisz dzieci.No,to jakaś tragedia jest.Chciałbyś wiedzieć,czemu jesteś takim ponurakiem i dziwakiem?Chcesz to wiedzieć?-:)*



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Aktywny   Data: 2019-12-08, 22:31:57               Odpowiedz

            Otóż nie, nie chce wiedzieć, bo nigdy żadnym PONURAKIEM nie byłem.
            To są bzdury, które mi tutaj ktoś mówi.

            Ja przedstawiłem tylko własne, osobiste zdanie, bo mam do tego prawo, jak każdy na tym forum.
            To nawet nie zostało to przez tę osobę, która do mnie skierowała wypowiedz, docenione.

            Ale ja już na to nie mam wpływu.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-09, 12:08:16               Odpowiedz

            ....Ja przedstawiłem tylko własne, osobiste zdanie, bo mam do tego prawo, jak każdy na tym forum." Tak rybeńko (ponurak jak zechce to może też być rybeńką-:))wyobraź sobie,że również korzystam z podobnego prawa.To,że według mnie osoby,które nie lubią dzieci są ponuraki to prawda.Moja prawda i mam prawo ją "głosić".-:)Poza tym sorki,jeśli słowo prawdziwe (ponurak)Ciebie zabolało.Warto się zastanowić,czemu to słowo boli Ciebie?Jeśli nie jesteś ponurakiem to powinno to słowo spłynąć po Tobie jak po kaczce.Jednak nie spłynęło.Zatem powiedz mi dlaczego tak się oburzasz?Proszę.Powiedz mi.Pozdrawiam.Chętnie Ciebie czytam,bo się zacząłeś pozytywnie rozkręcać.Powodzenia.Miłego pobytu tutaj.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Aktywny   Data: 2019-12-08, 22:27:21               Odpowiedz

            No a jeżeli nawet jest małżeństwo, to nie muszą być dzieci. To się tak w społeczeństwie przyjęło, że, jak ludzie zwierają małżeństwo, to i muszą być też dzieci, żeby była: pełna rodzina.
            Przede wszystkim, Kościół w Polsce tak to od zawsze postrzega, czyli: księża.
            Według, przynajmniej niektórych księży, małżeństwa bez dzieci są niepełne i tak nie powinno być.
            Tutaj, Kościół się za bardzo w Polsce w to miesza, co się nie każdemu podoba.
            Ja, gdybym był z niewłaściwą kobietą w małżeństwie ( dość często tak jest teraz w małżeństwach ), z którą by mnie nic dobrego nie łączyło, a tylko, dzieliło. Z którą nie mógłbym się dogadywać, to nie chciałbym z taką kobietą mieć dzieci, bo nie czułbym do takiej kobiety nic pozytywnego.
            I zawsze tak jest, gdy ludzie są ze sobą razem, w małżeństwach, których nic dobrego nie łączy albo już nie łączy, że mają do siebie niechęć, bo tak się to odczuwa.
            I często, w wielu małżeństwach, gdzie są te dzieci, ludzie nadal tkwią w tych małżeństwach już nie dla siebie, dla swojego dobra, tylko dla tych dzieci.
            Coraz częściej, o czym informują socjolodzy, przybywa takich małżeństw, gdzie są dzieci, a ludzie są skonfliktowani ze sobą, obwiniając się o różne rzeczy wzajemnie, ale najważniejsze są dzieci.
            Nie mówiąc już o porwaniach dzieci przez jednego albo drugiego z rodziców, bo w małżeństwach są kłótnie o dzieci.

            To są smutne sprawy, ale takie mamy czasy, że ludziom odbija.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: APatia   Data: 2019-12-08, 22:45:17               Odpowiedz

            Aktywny, jak na kogoś kto akceptuje swój los, swoją samotność i brak partnerki, zbyt często to podkreślasz w swoich wypowiedziach.
            Wg mnie sam siebie okłamujesz.
            Ja np.bardzo lubię dzieci, chciałabym mieć swoje, chciałabym mieć fajnego faceta który byłby jednocześnie dla mnie przyjacielem. Nie miałam szczęścia poznać takiego ale wcale nie jest tak że o tym nie marzę. Oczywiście że bym chciała.
            Jednak, nie będę szukać kogoś na siłę, czy z braku odpowiedniego dla mnie faceta nie wybiorę pierwszego który się nawinie. Co ma być to będzie. Jak się nie uda to się nie załamię.
            Niestety coraz częściej zauważam, że moja przyjaźń z facetem jest mało prawdopodobna ponieważ kończy się na kłamstwach, oszustwie i próbie manipulacji z drugiej strony. Najlepsze rozwiązanie to pozostać na stopie koleżeńskiej.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Aktywny   Data: 2019-12-09, 11:00:47               Odpowiedz

            Witam serdecznie Wszystkich na forum.

            Otóż powiem tak, ja nie mam nic absolutnie do dzieci i nigdy nie miałem.
            To, że nie przepadam za dziećmi, i mówię o tym szczerze, to jest moja, osobista sprawa, jak każdego człowieka zresztą. Ja tym nikomu nie szkodzę, a już na pewno nie dzieciom. Ja akceptuję swój los i swoją sytuację, bo nie mam innego i lepszego wyjścia, ale ja nie cierpię z tego powodu. Żyję normalnie, nie płaczę i nie załamuję się. Jestem tak do tego nastawiony psychicznie, że mi nie przeszkadza stan: bez związku i małżeństwa.
            Nie tylko ja nie żyje w małżeństwie i nikogo nie mam. Takich ludzi teraz jest wielu i coraz więcej.
            Nie tylko ja miałem problemy w takich sprawach, bo jest bardzo dużo ludzi, w dzisiejszych czasach, którzy nie mają dobrego szczęścia do stworzenia związków i małżeństw.
            Dla jednego los jest dobry, dla drugiego już nie jest.
            Nic tego nie zmieni.
            Mi w niczym to nigdy nie przeszkadzało i przeszkadzało nie będzie, że ja nie tęsknię za dziećmi, że nie będę rodzicem. Powiem więcej, to mnie nawet cieszy, bo nie każdy musi być rodzicem i nie każdy się do tego nadaje.

            A jeżeli o tym.

            Samo to, że ludzie żyją w małżeństwach, to jeszcze nie jest wszystko.
            Są małżeństwa, gdzie ludzie gdyby nawet chcieli, to nie nadają się na rodziców, i to z różnych względów. Bo do tego, żeby zostać "rodzicem", potrzeba odpowiedzialności, dojrzałości emocjonalnej i, trzeba w tym wytrwać, co już nie jest łatwe.
            Wiele małżeństw się rozpada, z różnych przyczyn, bo ktoś nie daje rady w wychowaniu dzieci, ktoś ucieka od odpowiedzialności, i tak to potem wygląda.
            Przede wszystkim, trzeba najpierw chcieć mieć dzieci, lubić dzieci, bo bez tego to ja nie wierzę, że ludzie by dobrze wychowywali, że kochaliby dzieci, gdyby nie lubili dzieci.
            Na to się składa kilka czynników i to nie jest proste. Jeżeli ludzie to zaniedbują, a decydują się na dzieci, to potem są w rodzinach takie problemy, a nawet, różne, patologiczne sytuacje, przez które to najbardziej dzieci cierpią.
            Zresztą wiem, jak to jest bo ja pochodzę z domu, w którym nie działo się dobrze i trafiłem na beznadziejnych rodziców, z których nigdy nie byłem dumny, bo nie było do tego powodów.
            Ale to już na dłuższą wypowiedz.

            Tak więc, ja akceptuję swoją sytuacje, ale niczego też nie wykluczam. Czekam na to, co mi da los, a jak na razie, to dobry dla mnie nie był.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Aktywny   Data: 2019-12-09, 11:17:25               Odpowiedz

            APatia, ja Ciebie rozumiem, bo ja mam podobną sytuacje.
            Nigdy samego siebie nie okłamywałem i robił tego nie będę.
            Jestem całkowicie szczery, a to chyba dobrze?
            Po co miałbym mówić, że "lubię dzieci"?, skoro tak tego nie odczuwam?
            To wtedy bym skłamał.
            Może już nie chodzi o to "nielubienie dzieci", tylko bardziej chodzi o to, że ja za dziećmi nie przepadam. Nie odczuwam, szczerze potrzeby bycia rodzicem i nie chce tego. Jest mi dobrze, jak jest.
            Ale może mi koleżanka nie wierzyć i to już sprawa koleżanki.
            Ja swoje przedstawiam.
            Nie tylko koleżanka nie ma szczęścia do facetów, bo takich dziewczyn jest teraz wiele.
            Czasy są podłe i temu nie sprzyjają. Samotność, była, jest i będzie i z czasem trzeba i tak ją zaakceptować. Od tego się nie ucieknie.
            Jakoś też, specjalnie nie tęsknie za małżeństwem, ale na to się składa kilka rzeczy: brak właściwej, odpowiedniej do tego kobiety ( to jest bardzo częsty problem wśród ludzi, o czym przypominają psycholodzy i socjolodzy, bo również jestem zdania, że: nie warto się związać z pierwszą lepszą osobą po to tylko, żeby, na siłę z kimś tworzyć związek, a potem małżeństwo, z braku szczęścia i dobrego losu do właściwej osoby ), no i też są inne problemy.
            Natomiast, żaden problem, żeby wchodzić w małżeństwo z byle kim, bo to jest zawsze łatwe, ale nie o to chodzi.

            Myślę, że większość ludzi samotnych, tzw. SINGLI jest samych, z braku szczęścia i dobrego losu do odpowiedniej osoby, i to jest główna tego przyczyna.
            Jest jakaś część takich ludzi, którzy są sami, z własnego wyboru. Ale skali tego nie znam.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Aktywny   Data: 2019-12-10, 16:12:12               Odpowiedz

            Powiem jeszcze tak, że ja nawet nie wiem, czy bym się nadawał na ojca.
            Nie tylko, że mnie w ogóle dzieci nie interesują, to też i tak mógłbym się na ojca, rodzica, pod kilkoma względami nie nadawać.
            Niektórzy faceci się nie nadają na ojców i nie ma co tego ukrywać.
            A mimo to, robią dzieci i potem sytuacje są z tego takie, że nie chcą się zajmować i wychowywać własnymi dziećmi i w niektórych przypadkach nie chcą płacić na własne dzieci alimentów.
            Zrobienie, to jest żaden problem, tylko problem jest wtedy, kiedy tacy faceci nie wychowują i nie zajmują się, choć mają taki obowiązek.
            A na tym potem cierpią dzieci.
            Poza decyzją o posiadaniu dzieci, jeszcze musi być do tego: odpowiedzialność, warunki mieszkaniowe i dobra sytuacja finansowa.
            Sama, decyzja o dzieciach, to jeszcze za mało. Można chcieć, ale nie móc. I szkoda, że często ludzie nie biorą tego pod uwagę i pomijają takie sprawy, decydując się na dzieci.
            Fakt, Rodzina jest ważna, ale są też pewne granice i muszą być do tego możliwości.
            Dzieci to nie "zabawka", że można sobie: zrobić i urodzić, a jak się znudzi, to wyrzucić w kąt.
            Tak to nie działa.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-10, 16:43:45               Odpowiedz

            Obejrzyj film "Dlaczego NIENAWIDZĘ dzieci?" w YouTube
            https://youtu.be/w6nhBDCtoPE



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Aktywny   Data: 2019-12-10, 17:00:36               Odpowiedz

            Tylko nie chodzi o to, że ja nienawidzę dzieci, bo ja nie mam nic do dzieci.
            Nigdy nic złego dzieciom nie zrobiłem. Ale mam prawo mieć niechęć do dzieci, jeżeli innym to w niczym nie przeszkadza.
            Nie wszystkie dzieci muszą się rodzić, a jeżeli ktoś w taki sposób myśli, to moim zdaniem jest w błędzie.
            Posiadanie dzieci nie jest przymusem i nigdy nie będzie. To tylko i wyłącznie, prywatna sprawa ludzi, czy się na to zdecydują, czy się nie zdecydują.
            I w to nie ma prawa ingerować, ani Kościół, ani Państwo.

            Każdy ma prawo do własnej decyzji, w każdej sprawie.
            Jeżeli komuś jest dobrze żyć bez dzieci, to ma takie prawo.
            Sytuacja tylko wygląda tak, że bardzo często kobiety, w młodym wieku mają jakiś lęk w głowie, a są wolne, nie mają nikogo, iż: jak nie będą miały dzieci, to będą z tego powodu cierpiały.
            Również, późne macierzyństwo rodzi jakiś lęk u tych kobiet, że jak się zdecydują na dzieci w starszym wieku, np. w wieku: 35 - 40 lat, to już nie będzie tak dobrze urodzić, a i dzieci mogą się rodzić z jakimiś, powikłaniami.
            Nie wiem, ile jest w tym prawdy, czy to jest udowodnione naukowo, ale takie przekonanie ma wiele, jak nie większość kobiet.
            Z kolei, nie każdy facet chce być ojcem i nie każdy się do tego nadaje.
            A już w ogóle, brak dzieci, chociażby w związkach partnerskich i małżeńskich, to, jakby jakaś, tragedia dla ludzi...
            A ja to widzę inaczej, z innej strony...
            Zawsze będę uważał, i wierze, że to nie jest tylko moje zdanie, że nie w każdych związkach partnerskich, małżeńskich muszą być dzieci.
            To też zależy od tego, z kim się tworzy związek bliski.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-10, 18:41:32               Odpowiedz

            Widzę,że filmu nie raczyłeś zobaczyć.Gdyby tak było,to przytoczyłbyś jakieś mądre zdanie odsłuchane i odniósłbyś się do niego.Tego nie ma u Ciebie niestety.Czyżbyś nie lubił też słuchać wypowiedzi innych facetów?Masz z tym problem?Powiedz mi szczerze.Nie lubisz słuchania innych mężczyzn?Film jest ok.Posłuchaj go mimo "odrazy" do słuchania
            innych facetów.A,więc tutaj mamy też problem?!



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-10, 18:50:02               Odpowiedz

            P.S. mogę Ciebie z lekka pocieszyć,że Twoja koleżanka Forumowa Tuluzka ma podobny do Ciebie problem.Tuluzka ma rzeczywistą odrazę do słuchania mądrych Kobiet.Cóż.Ma kompleksy nieboga.-:)Osobiście współczuję Tuluzce tego jej ogromnego niedowartościowania siebie.Serio.Żal mi Kobiety.Pa.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-10, 20:24:28               Odpowiedz

            Obejrzyj film "Maki (Ej dziewczyno, ej niebogo) - benefis Alicji Majewskiej i Włodzimierza Korcza" w YouTube
            https://youtu.be/hWWgHCl4KGo



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: Aktywny   Data: 2019-12-11, 11:04:16               Odpowiedz

            A może właśnie obejrzałem ten udostępniony film?
            Tylko film wcale nie oddaje rzeczywistości. Ja nie odczuwam potrzeby bycia rodzicem, i mówię to szczerze.
            Zresztą i tak są "przeszkody", bo nie mam i nigdy nie miałem do tego odpowiedniej kobiety.
            Ale nawet gdyby taka była, nic by to nie zmieniło, gdyż ja i tak bym nie chciał być rodzicem.
            Poza tym, kolejna rzecz to taka, że nie miałbym nawet siły na dzieci, bo ja sam ze sobą mam pewne problemy i nie mogę sobie z tym poradzić, więc, tym bardziej nie miałbym siły do dzieci.
            A nie chcę, na siłę być rodzicem.
            Natomiast, są związki partnerskie i, małżeńskie w których nie ma dzieci, ale jedna, czy druga strona nie chce dzieci i to jest przyczyna konfliktów, nieporozumień, między: partnerami, małżonkami, co prowadzi do rozstań, rozwodów.
            Bo nie ma: dogadania się.
            Więc, pozostaje albo zaakceptować taką sytuacje i żyć dalej ze sobą, albo się rozstać i tyle.
            To jest kwestia, dogadania się i, ugody.
            Każdy ma prawo do własnej decyzji i należy uszanować decyzję.
            To, że są "Rodziny", to nie znaczy, że wszyscy ludzie muszą tworzyć rodziny i posiadać dzieci.
            A ludzie samotni, SINGLE się nie liczą dla społeczeństwa? Takich jest teraz wielu?

            Ja jestem od zawsze "singlem" i ja sobie to cenię.
            Jasne, brakuje tej, dobrej, uczciwej i w porządku koleżanki, kobiety, ale nie ma takiej i ja to akceptuję. Nikt mi takiej nie stworzy, na moje życzenie.
            Czy ja będę przez całe życie sam i samotny, czy będę miał jakąś kobietę, to tak samo będzie dla mnie dobrze.
            Ja nie jestem "desperatem", jak niektórzy, którzy, na siłę szukają kogoś, bo są samotni i nie potrafią żyć bez nikogo.
            A ja do tego mam dystans i patrzę na to trochę z innej strony.
            Na siłę nie da się nic i trzeba sobie z tego zdać sprawę.



          • RE: Strach przed decyzja o dziecku,mimo udanego zwiazk

            Autor: fatum   Data: 2019-12-11, 11:13:44               Odpowiedz

            ..."Poza tym, kolejna rzecz to taka, że nie miałbym nawet siły na dzieci, bo ja sam ze sobą mam pewne problemy i nie mogę sobie z tym poradzić, więc, tym bardziej nie miałbym siły do dzieci...." P.S. jesteś osobą niepełnosprawną?Fizycznie,czy też inne?