Forum dyskusyjne

RE: Muszę się komuś wyżalić... problemy rodzinne.

Autor: Anielaa   Data: 2019-11-19, 22:53:15               

"Byłyśmy skłócone do tego stopnia, ze mama zabrała mnie do jakiejs psycholożki u której pamietam ze bardzo się otworzyłam i z każdym slowem łkałam jak niemowlak... na co usłyszałam iz wszystko jest moją winą i powinnam być wdzięczna za każdy gest mojej mamy."

Dziwne. Psycholog nie wydaje wyroku o winie.
Odnioslam wrazenie, ze masz wielkie marzenia, ktore
wedlug Ciebie powinny sie urzeczywistnic bez Twojej pomocy?
Jestes na utrzymaniu innych, to trudno o samodzielnosc.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku