Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Ilość partnerów ma znaczenie?

    Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-17, 22:58:38               Odpowiedz

    Witam,
    Często spotykam się w internecie bo chyba tak jest najłatwiej, o pewne sugestie że im więcej partnerów seksualnych ma mężczyzna lub kobieta to posiada większe doświadczenie, ale o jakim doświadczeniu jest mowa i na co się ono przekłada ? Częściej spotykałem się z odpowiedzią kobiet o dużą ilość partnerów, nie wiem czy można uznać tą informację za zaletę czy wadę ? Jeśli chodzi o facetów nie ma za bardzo czym się chwalić, mało jest ogierów. Pytanie jest podstawowe czy osoby które miały dużą ilość partnerów seksualnych lub życiowych często porównują ich do swoich życiowych partnerów czy to w ogóle nie ma znaczenia liczy się tylko jeden ? Czy wypada powiedzieć partnerowi ilu miałam mężczyzn przed Tobą i co z nimi robiłam, gdzie i jak ? Czy to ma znaczenie przed zawarciem małżeństwa ? Dla mnie mając małe doświadczenie stanowiło by to ryzyko być z kobietą która miała więcej partnerów przede mną i większe doświadczenie - żona naturalnie powie pół prawdę przykładowo. Wydaje mi się że kobiety kłamią celowo aby nie czuć się zgorszone przy świeżo co poznanym partnerze i oczywiście nie chcą go stracić. Pytanie jest jak się dowie partner prawdy bo tak zazwyczaj bywa po czasie, ilu kochanie miałaś byłych to co wtedy. Mówić prawdę czy kłamać jak sądzicie ? Co jest dobrym rozwiązaniem dla ciekawskiego męża ? Chodzi o miłość.



    • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

      Autor: Anielaa   Data: 2019-11-17, 23:22:01               Odpowiedz

      "Ilość partnerów ma znaczenie?"

      Jezeli nadajesz temu znaczenie, to ma znaczenie.
      Czujesz sie gorszy od innych? Po co te pytania?



      • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

        Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-17, 23:33:29               Odpowiedz

        Innych jakich innych ? Jak po co ?



        • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

          Autor: Anielaa   Data: 2019-11-17, 23:37:32               Odpowiedz

          Dlaczego interesujesz sie przeszloscia?
          Az taka nudna masz terazniejszosc?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-17, 23:51:00               Odpowiedz

            Prawda buduje miłość.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-17, 23:57:34               Odpowiedz

            Alez Twoja prawda zaczyna sie od poczatku Twojego zwiazku.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-18, 00:06:19               Odpowiedz

            Dziwi fakt postępowania kobiet ich brak szczerości, facet potrafi przyznać się do ilości partnerem, błędów. Kobieta już nie dlaczego ? Apatia liczy się jakość kobiety nie ilość - sorry.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 01:52:26               Odpowiedz

            To, że twoja żona nie chce o tym z tobą rozmawiać to nie znaczy że kobiety są nieszczere! Kiedy to w końcu zrozumiesz? Wrzucasz wszystkie do jednego worka bo jedna nie chce ci zrobić dobrze.
            Jestem doskonałym przykładem szczerej kobiety. Miałam 4 partnerów seksualnych. Kropka.
            Nie pytałeś o jakość, tylko o ilość. Więc odpowiadam, tak ilość miała dla mnie znaczenie pod kątem doświadczenia. Z każdym partnerem seks był inny. A co za tym idzie byłam w stanie porównać z którym było mi najlepiej w łóżku. I nie widzę powodów żeby kłamać ale na pewno widzę powód dla którego niektórym osobom o tym nie mówić.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-18, 04:36:51               Odpowiedz

            Rozumiesz co jest napisane w treści? Co Ty myślisz, że ilość partnerów nie odnosi się do jakości. Twoje znajomości były przelotne i nic nie znaczące. Czy byś miała 5 czy 10 partnerów, to dla kogo jest dobrze ? To ci kobieto nic nie daje, doświadczenie to Ty zyskujesz....ciekawe czy każdemu mówiłaś czy kto był wcześniej i jak z każdym ci było, musiałaś świetnie kłamać na tą odpowiedz lub znacząco jej unikać. Jak jesteś w małżeństwie co szczerze wątpię myślę, żeby twój mąż byłby nirzadowolony z twojej prawdy. Nie ma się czym szczycić....lecz czuć wstyd do swojego ciała i osoby. Prawdy kobiety nigdy niestety nie mówią swoim stałym partnerom, o swoich byłych partnerach, liczy się tu i teraz. To co było wcześniej nie ma znaczenia hehe.....wcale nie ma znaczenia. Tylko ci poprzedni zawsze mogą wrócić.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 07:17:15               Odpowiedz

            Moja pierwsza znajomość psze pana, trwała 4 lata i na miesiąc przed ślubem mój facet zrezygnował, bo stwierdził nagle że nic już do mnie nie czuje. Nie uznałabym tego za nic nie znaczące. Drugi związek trwał ponad rok. Też był dla mnie znaczący.
            A to, że miałam 4 partnerów seksualnych było dla mnie dobre, bo wiem jak to jest. Tobie jest żal bo nie wiesz.
            I owszem każdy z moich partnerów który chciał wiedzieć, wiedział ilu było przed nim. Nikomu to nie przeszkadzało. Ani mi ich ilość partnerek ani im ilość moich partnerów.
            Jak się kogoś kocha, nie ma to żadnego znaczenia. Ty najwyraźniej nie kochasz.

            Mój narzeczony wiedział o ilości moich partnerów na początku znajomości i jakoś nie przeszkadzało mu to planować ślubu i żyć ze mną pod jednym dachem przez 4 lata.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-17, 23:53:39               Odpowiedz

            Oczywiście, że ma nudną. Inaczej nie zakładałby kilku wątków o tej samej treści.
            Chłop ciągle pisze o tym, że kobiety mają więcej partnerów seksualnych niż faceci, bo sam zaliczył tylko swoją żonę i teraz mu żal d*pę ściska, że nie poużywał więcej zanim się hajtnął był.
            Do znudzenia w kółko to samo...



    • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

      Autor: APatia   Data: 2019-11-17, 23:57:51               Odpowiedz

      Dobra, odpowiem ci.
      Dla mnie ilość partnerów seksualnych miało znaczenie, ponieważ zrozumiałam, że seks z pierwszym facetem to była jakaś porażka. Za to drugi, który miał przede mną 9 partnerek był doświadczony do tego stopnia, że na dzień dzisiejszy jest dla mnie bogiem seksu. Choć nie jesteśmy już razem, bo jak się okazało są rzeczy które w związku mają większą wartość. Np. miłość, szacunek i zaufanie.



    • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

      Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-11-18, 05:18:57               Odpowiedz

      Co za różnica, czy kobieta miała wcześniej 15 partnerów, czy 1? Ważne, co jest tu i teraz pomiędzy dwojgiem ludzi, obsesyjne drążenie przeszłości niczemu dobremu nie służy.
      Odgrywasz się na partnerce/żonie, ze umiała z kimś wcześniej nawiązać relacje, z ty nie? Przecież to głupie i podle.



      • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

        Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-18, 06:12:34               Odpowiedz

        Czy ktoś rozumie co jest napisane w treści? Kobiety kłamią na potęgę poznając faceta życia, mówiąc mu izulorycznie ile przed nim było. Niestety z każdym kolejnym partnerem kobieta traci na wartości staje się łatwa i nie budzi zaufania, musi zachować resztke godności aby wyjść z twarzą, ale przeszłości nie zmyje, co innego jak powie prawdę. Najlepsze jest to, że takie osoby marzą o wielkiej miłości mając wcześniej dużą ilość partnerów. Co jest bardzo śmieszne i nie dojrzałe. Dziś ludzie wychodzą z założenia, że trzeba mieć dużo partnerów seksualnych przed ślubem, w trakcie ślubu co to daje ? Jakie doświadczenie czy porażka? Są mężczyźninprzystojni, normalni i mają godność do siebie, to źle? albo ludzie zeszli na psy albo traktują seks jako typową przyjemność bez zahamowań nie patrząc na siebie liczy się tylko przyjemność. Zawsze przeszłość odnosi się do przyszłości.



        • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

          Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 07:22:20               Odpowiedz

          "Kobiety kłamią na potęgę poznając faceta życia, mówiąc mu izulorycznie ile przed nim było."

          Kłamstwo

          "Niestety z każdym kolejnym partnerem kobieta traci na wartości staje się łatwa i nie budzi zaufani"

          Kłamstwo

          "Najlepsze jest to, że takie osoby marzą o wielkiej miłości mając wcześniej dużą ilość partnerów. Co jest bardzo śmieszne i nie dojrzałe"

          Kłamstwo

          "Dziś ludzie wychodzą z założenia, że trzeba mieć dużo partnerów seksualnych przed ślubem"

          Kłamstwo



        • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

          Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-11-18, 07:59:49               Odpowiedz

          A Ty opowiedziałeś uczciwie partnerce, ze kilka razy próbowałeś się do jakiejś panny dobrać, ale zwyczajnie nie umiałeś tego zrobić?
          Bo tuszowanie własnych niepowodzeń dorabianiem chorych zasad jest nie dość, ze nieuczciwe, to jeszcze podłe, bo nastawione na wywołanie w partnerce poczucia winy i psychiczne jej dręczenie.

          Mnożenie kolejnych wątków niczego tu nie zmieni.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert    Data: 2019-11-18, 11:17:03               Odpowiedz

            Co tzn. niepowodzeń i chorych zasad ? Wszystko powiedziałem żonie. Kobiety nie potrafią się przyznać do swoich błędów życiowych. Bez szczerości nie ma przyszłości. Nikt nie chce zużytego materiału mając 5 kolesi naganiaczy, to sorry 6 chyba pójdzie po rozum do głowy i Cię rzuci. Jest jedyne wyjście przyznać się z kim byłam co robiłam, dziś kobiety mają wiele zarzutów do swoich mężów o wszytko. Ale jak się zna ich przeszłość siedzą jak szare myszki w kącie. Bo wiedzą jak były beznadziejne, ale niestety dziewictwo straciło się z byle kim i byle jak bez romantyzmu. Czyli po prostu rzecz ujmując zostały takie kobiety potraktowane jak rzecz, a nie jak miłość. Znam przypadek gdzie facet chodził z dziewczyną, rzuciła ale wróciła do niego z dzieckiem, która by się odważyła na przyjęcie dziecka obcego faceta i przyjęcie byłego. Żadna!



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 11:23:46               Odpowiedz

            SiostrzyczkaDiesel
            Mam wrażenie że rozmowa z tym panem nie ma większego sensu. Jest koszmarnie zakompleksiony i odreagowuje to obrażając każdą kobietę, która miała więcej doświadczeń seksualnych niż on.
            Najśmieszniejsze jest to, że gdyby on miał np. 4 partnerki przed ślubem to idę o zakład, że nie byłoby tego biadolenia. W ogóle tematu by nie było.

            Widzisz jego podejście. To, że ja miałam 4 partnerów seksualnych czyni ze mnie podczłowieka. Ale fakt, że mój były miał 9 partnerek...a z tego co wiem dobił do 12 i z tą ostatnią się hajtnął - nie ma żadnego znaczenia.
            Facet jest ewidentnie uprzedzony do kobiet.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-18, 13:14:37               Odpowiedz

            Głupie baby trzeba wykorzystać. 12 była jego żona dlatego bo nie powiedział prawdę z kim był wcześniej....gdyby totalnie się otworzył przed nią, nie ma szansę na związek, no chyba że ktoś lubi być 12 zadwcydowała i wybrała. Przyjemność jest po jego stronie, wątpię aby miał stabilny związek ciągnie wilka do lasu, to bardziej jej mi żal. Facet się nie zbadał, a chce świeże mięso, ciekawe czy jej powiedział o swoich ppdbojach. Dziś kłamstwem można wiele, mając partnera na jedną noc czy na parę miesięcy...świadczy to braku stabilności emocjonalnej. Mając 12 30 ciągle ten ktoś będzie miał mało. Wątpię, że miałaś 4 przed sobą kłamiesz to oczywiste. Ciekawy jestem co byś powiedziała swojemu wybranemu o swojej przeszłości ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 14:24:39               Odpowiedz

            A ty co? Czytasz w myślach?
            To twój kolejny problem. Nie ważne, że mówię prawdę, ty i tak z góry przyjmujesz że wszystkie kobiety kłamią. A ja nie mam powodu żeby kłamać.
            Owszem miałam 4 partnerów seksualnych.
            A nie mam powodów nie wierzyć że swojej żonie powiedział o swoich byłych. Gdy był ze mną normalnie o tym rozmawialiśmy. I tak, nie tylko bym powiedziała ale i powiedziałam.

            Pomyśl jaki sens ma mówienie ci kto ilu miał partnerów - mam tu na myśli twoją żonę - skoro i tak wg ciebie kłamie. Dla ciebie nie ma poprawnej odpowiedzi.

            "Głupie baby trzeba wykorzystać"
            Głupich chłopów też. Tylko w twoim przypadku żadna się nie skusiła... I to boli jeszcze bardziej,nie?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-21, 15:25:14               Odpowiedz

            Kobieta nie powie prawdy, że z poprzednimi było lepiej, Ty jesteś najlepszy dlaczego najlepszy, jak tamci byli lepsi w łóżku, zdominowali, seks w różnych miejscach, więcej orgazmów itp, ale mąż jest zawsze najlepszy nie rozumiem ? Albo powie ci z czym do ludu....A potem się wypiera, że nie masz małego, że się przejęzyczyła. Zachowanie jest takie celowe, aby coś udowodnić lub poniżyć. Nie rozumiem tylko jednego po co są kobiety z ostatnim mężczyzną nikogo już nie chcą skoro w mężu widzą wady tzn.("same ochy i achy"). Kobieta jak ma 7 lub 8 facetów to na pewno dla penisa, a nie wielkiej miłości. Nie ma co ukrywać. Myślę, że teraz dowiem się od was prawdy jak jest....Tylko proszę nie pisać, że liczy się technika i inne bzduey bo wiąże się to z tym, że i tak masz małego proste. Piszcie tak jak leci. Proste prawda musi boleć. O to chodzi.

            Co do pozostałych postów



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-21, 15:41:05               Odpowiedz

            Kobieta nie powie prawdy, że z poprzednimi było lepiej, Ty jesteś najlepszy dlaczego najlepszy, jak tamci byli lepsi w łóżku, zdominowali, seks w różnych miejscach, więcej orgazmów itp, ale mąż jest zawsze najlepszy nie rozumiem ? Albo powie ci z czym do ludu....A potem się wypiera, że nie masz małego, że się przejęzyczyła. Zachowanie jest takie celowe, aby coś udowodnić lub poniżyć. Nie rozumiem tylko jednego po co są kobiety z ostatnim mężczyzną nikogo już nie chcą skoro w mężu widzą wady tzn.("same ochy i achy"). Kobieta jak ma 7 lub 8 facetów to na pewno dla penisa, a nie wielkiej miłości. Nie ma co ukrywać. Myślę, że teraz dowiem się od was prawdy jak jest....Tylko proszę nie pisać, że liczy się technika i inne bzduey bo wiąże się to z tym, że i tak masz małego proste. Piszcie tak jak leci. Proste prawda musi boleć. O to chodzi.

            Co do pozostałych postów



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-11-18, 16:29:19               Odpowiedz

            Oby nie okazało się, ze to kryptopedofil, jego ciągoty do istot wyłączne wcześniej nietkniętych budzą we mnie niepokój.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert    Data: 2019-11-18, 11:31:10               Odpowiedz

            Co tzn. niepowodzeń i chorych zasad ? Wszystko powiedziałem żonie. Kobiety nie potrafią się przyznać do swoich błędów życiowych. Bez szczerości nie ma przyszłości. Nikt nie chce zużytego materiału mając 5 kolesi naganiaczy, to sorry 6 chyba pójdzie po rozum do głowy i Cię rzuci. Jest jedyne wyjście przyznać się z kim byłam co robiłam, dziś kobiety mają wiele zarzutów do swoich mężów o wszytko. Ale jak się zna ich przeszłość siedzą jak szare myszki w kącie. Bo wiedzą jak były beznadziejne, ale niestety dziewictwo straciło się z byle kim i byle jak bez romantyzmu. Czyli po prostu rzecz ujmując zostały takie kobiety potraktowane jak rzecz, a nie jak miłość. Znam przypadek gdzie facet chodził z dziewczyną, rzuciła ale wróciła do niego z dzieckiem, która by się odważyła na przyjęcie dziecka obcego faceta i przyjęcie byłego. Żadna!



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: bezogonka   Data: 2019-11-18, 12:52:15               Odpowiedz

            ;-))
            Arizona desert ..
            Ja Ci odpowiem, dlaczego Twoja żona miała partnerów a Ty nie miałeś partnerek ;-))
            Otóż, przyczyną są bakterie, których jakość i ilość w organizmie jest bardzo istotna. Dobór partnerów seksualnych(A bardzo często również życiowych) odbywa się właśnie na tej podstawie. Lepsza kompozycyjnie flora bakteryjna(brak odczynow alergicznych m.in.po stosunku tj.np.swędzenie, nieprzyjemny zapach po połączeniu płynów ustrojowych, chęć partnerów do wciągania zapachu skóry drugiego, potrzeba kontaktu ze skórą) powoduje większe powodzenie i zwiększa szanse reprodukcyjne oraz szansę na dłuższe i zdrowsze życie.
            Zatem, drogi Arizonadesert, zadbaj o swoje zdrowie, dietę :-))), bo jak widać patriarchalne wzorce w dobie dostępu do nauki i wiedzy, czynią z Ciebie mężczyznę, który bardziej jest śmieszny niż godny zainteresowania.
            Pozdrawiam Twoją sympatyczną i pięknie pachnącą żonę :-)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 12:56:34               Odpowiedz

            bezogonka

            Jesteś WIELKA :-)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-18, 14:33:36               Odpowiedz

            Pani bezogonka wiadomo każda prostytutka czy osoba lubiąca seks musi się myć przed i po. Zapewniam Cię że mam wszystkie zęby bez jednej dziury, także bakterii nie mam typu afty po stosunku, pryszcze, wszelkiego typu bąble ropne itp. Jak Panie lekkiego obyczaje lubiące to i owo w buzi. Na choroby weneryczne nie choruje, nie wiem co to grzyb pochwy czy upławy. Częściej się gole niż myślisz. Jeśli chodzi o zapachy każdy ma jakieś fetysze. Kochasz bakterie rozumiem Cię.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: bezogonka   Data: 2019-11-18, 14:47:18               Odpowiedz

            Rozumiesz mnie?! :-))
            Doskonale!
            Niestety, nie mogę Ci się odwzajemnić.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-18, 15:01:30               Odpowiedz

            No nie możesz bo dla mnie zęby to podstawa, zewnątrz i wewnątrz. Nie mam pryszczy jak Ty, peelingi Sunew do twarzy i krem też...będziesz w drogerii to sobie powachaj Guerlain....mówisz mi o jakiś pryszczach....sorry to nie Ja.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-18, 15:09:30               Odpowiedz

            No nie możesz bo dla mnie zęby to podstawa, zewnątrz i wewnątrz. Nie mam pryszczy jak Ty, peelingi Sunew do twarzy i krem też...będziesz w drogerii to sobie powachaj Guerlain....mówisz mi o jakiś pryszczach....sorry to nie Ja.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 14:48:07               Odpowiedz

            "Jak Panie lekkiego obyczaje lubiące to i owo w buzi"

            A jak nazwiesz panów, którzy lubią tym paniom wkładać to i owo do buzi?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-18, 14:52:56               Odpowiedz

            bezogonka
            " czynią z Ciebie mężczyznę,który bardziej jest śmieszny niż godny zainteresowania."

            Moze w oczach niektórych forumowiczek, bo nie sądzę, żeby żonie było do śmiechu z tak beznadziejnym przypadkiem :(
            A i zainteresowanie na forum agresorem i manipulatorem dosyc spore widzę ...
            Ciekawe dlaczego ? ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-18, 15:03:18               Odpowiedz

            Zresztą cobyście nie powiedziały to i tak dla pustyni jest bez znaczenia ...
            On o sobie zdania przecież nie zmieni ;))))))

            Nie ma szacunku do kobiet to fakt- nazywa kobietę wprost miesem ,czy świeżym,czy też nie...( to już nie wnikam ,bo to kwestia gustu ;)))

            Wazne,ze Autor oszukuje sam siebie ,że to "jego mięcho" to tylko dwa trzy dni po terminie przydatności... (ale ile ono przeleżało i w ilu wyrkach ? To już tylko rzeźnik wie ;))))

            Noo teksańska masakra ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-18, 15:12:22               Odpowiedz

            To już dawno temu Adaś zauważył,że chłop kupił sobie nie świeże mięso i zdziwiony/rozgoryczony ,że mu coś śmierdzi ...

            Ano śmierdzi i cuchnąć będzie coraz bardziej ...
            I nawet Tani Armani nie pomoże hehe

            I tak Pati, on Ci będzie wciskał ,że ten odór to od Ciebie i Bezogonki(nomen omen;) wali ...
            Ale słusznie zauważyłaś ,że to już jego problem ...
            Dlaczego zatem mu sę tłumaczysz ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 15:14:56               Odpowiedz

            I już nie zamierzam. Chłop jest zacofany, zakompleksiony i żałosny.
            Tylko on ma rację, a wszystkie kobiety są złem.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: bezogonka   Data: 2019-11-18, 15:16:21               Odpowiedz

            Właśnie dlatego, że jest agresorem, Tuluzko.
            Nie ma co zrobić ze sobą. Jest samotny i chory. Nikt go nie słucha,zatem trolluje w necie. Obnaża wszystkie swoje słabości. Wzbudza niechęć i jego samotność się pogłębia. Nie potrafił uratować swojego świata, bo jest słaby. Pozostał mu tylko net..
            Ale i ten go zawiedzie.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-18, 15:23:14               Odpowiedz

            Tak Bezogonko :)

            Nawet cała Se Phora/um mu nie pomoże ;))bo to nieuleczalny prypadek ;(((



          • Monitoring

            Autor: bezogonka   Data: 2019-11-18, 16:27:05               Odpowiedz

            Uważam, że osoby głęboko zaburzone i przejawiające niezdrowe, obsesyjne zachowania w świecie wirtualnym, powinny być przez moderatorów/administratorów namierzone i zgłoszone do bazy osób potencjalnie niebezpiecznych.



          • RE: Monitoring

            Autor: fatum   Data: 2019-11-18, 18:10:29               Odpowiedz

            Uprzejmie informuję,że Policja Internetowa działa całkiem,całkiem sprawnie.I to jest ta dobra wiadomość.Pozdrawiam serdecznie Policję Internetową.-:)Jesteśmy bezpieczni bezogonka.Głowa do góry.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 12:54:39               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-18
            Kobiety nie potrafią się przyznać do swoich błędów życiowych.

            Może dlatego, że dla nich nie są to błędy tylko dla ciebie! I nie mają do czego się przyznawać.

            "Nikt nie chce zużytego materiału mając 5 kolesi naganiaczy, to sorry 6 chyba pójdzie po rozum do głowy i Cię rzuci"

            No popatrz, a mnie rzucił po 4 latach facet, który mnie rozdziewiczył. I tak oto twoją teorię szlag trafił.
            Żona mojego byłego wiedziała ile miał partnerek i też jakoś jej to nie przeszkadzało.

            I nie czuję się beznadziejnie. To ty się tak czujesz i to twój problem.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-18, 14:46:17               Odpowiedz

            Adesert
            "Bez szczerości nie ma przyszłości."

            Noo to przykre ...
            ,bo w takim razie nie będziesz miał przyszłości ;)))



    • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

      Autor: KarenW   Data: 2019-11-18, 15:32:27               Odpowiedz

      A ja myślę sobie tak, że sex powinien byc tylko dla dorosłych i dojrzałych emocjonalnie osób, wtedy by sie nie rodziły niechciane dzieci z problemami emocjonalnymi.
      To po pierwsze.
      A po drugie wszystkiego człowiek musi się nauczyć, jeden jest bardziej podatny, a inny mniej. Nawet w pracy, na praktyce ma się wprowadzenie, poznaje się wszystko, tak jak człowiek poznaje swoje ciało, potrzeby swoje i partnera.
      A ludzie są różni i różne mają potrzeby. Jedni lubią sex 3 razy dziennie, a inny raz na miesiąc i dlatego trzeba się dobrze poznać POD KAŻDYM względem, by zakładać rodzinę.
      Czy rozmawiać o przeszłości? Ale po co, żebyś się gryzł, że miała tylu facetów, a Ty tyle kobiet?
      A może lepiej wziąć się za siebie- schudnąć, przytyć, przyjrzeć się diecie!, poćwiczyć, zapisać się na dodatkowe kursy, zajęcia, zmienić ubiór, itd.? I być normalnym, fajnym i bez natręctw człowiekiem?



      • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

        Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-18, 15:37:37               Odpowiedz

        "A ja myślę sobie tak, że sex powinien byc tylko dla dorosłych i dojrzałych emocjonalnie osób"

        Hehehe
        A ja myślę,że wtedy ludzkość wyginęłaby szybciej niż dinozaury ;)))



      • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

        Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-18, 15:41:09               Odpowiedz

        "A może lepiej wziąć się za siebie- schudnąć, przytyć, przyjrzeć się diecie!, poćwiczyć, zapisać się na dodatkowe kursy, zajęcia, zmienić ubiór, itd.? I być normalnym, fajnym i bez natręctw człowiekiem?"

        Karen, Ty jeszcze nie zauważyłaś ,że masz z IDEAŁEM do czynienia ??? ;)))



      • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

        Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-18, 19:32:56               Odpowiedz

        Piszecie nie na temat. Wasze wypowiedzi nie są brane poważnie bo żadna z was nie jest mężatką, nie ma dziecka ani męża. To jak można traktować wasze wypowiedzi poważnie? Mając dom zobowiązania to możecie dyskutować, także to nie ten poziom. Wróćmy do tematu dlaczego kobiety kłamią przy nowo poznanym partnerze, w kwestii byłych partnerów Czy tak trudno przyznać się co robiłam i ilu miałam przed Tobą co w tym złego? Jak partner potrafi się przyznać to czemu Ty nie. Pytanie następne dlaczego kobiety porównują poprzednich kochanków do obecnego stałego partnera czy w ogóle to ma sens i dlaczego są ze stałym partnerem skoro miała przede mną 20 rycerzy. Co spowodowało, że chcą być że stałym partnerem ? Związek musi opierać się na prawdzie, nie na drodze na skróty, domysłach, czy jakiej innej drogi po co ?



        • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

          Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-18, 19:49:26               Odpowiedz

          PS
          A słysząc "poziom" zaraz mi sie ten metr poniżej wychodka kojarzy ;))))


          No nie pogadasz chłopie ;)))))))



        • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

          Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 20:51:05               Odpowiedz

          Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-18, 19:32:56
          "Piszecie nie na temat. Wasze wypowiedzi nie są brane poważnie bo żadna z was nie jest mężatką, nie ma dziecka ani męża."

          No nie... serio? A to skąd wiesz? (z niepokojem zaczęłam sprawdzać zakamarki mieszkania w poszukiwaniu ukrytych kamer i podsłuchów ;)

          "To jak można traktować wasze wypowiedzi poważnie?"

          No nie wiem... może dlatego, że jesteśmy bardziej dojrzałe emocjonalnie niż ty? A może po prostu jesteśmy poważnymi kobietami. Może być wiele przyczyn.

          "Wróćmy do tematu dlaczego kobiety kłamią przy nowo poznanym partnerze, w kwestii byłych partnerów."

          Nie wrócimy do tego tematu ponieważ gdy mówimy ci, że to nie prawda i tak nam nie wierzysz. Jak grochem o ścianę.

          "Czy tak trudno przyznać się co robiłam i ilu miałam przed Tobą co w tym złego?"

          Nic trudnego. Ja nigdy nie miałam z tym problemu ale jako kobieta niezamężna i niedzieciata kłamię ;-)

          "Dlaczego kobiety porównują poprzednich kochanków do obecnego stałego partnera"

          Bo mogą. A dlaczego ty drążysz ten temat?

          " dlaczego są ze stałym partnerem skoro miała przede mną 20 rycerzy"

          Zabij mnie, nie wiem. Na to pytanie nie znam odpowiedzi i podejrzewam, że każda kobieta czytając to co tu piszesz zastanawia się... jak to możliwe że jakaś go chciała? Gdzie jego żona miała oczy?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-18, 21:12:13               Odpowiedz

            "Dlaczego kobiety porównują poprzednich kochanków do obecnego stałego partnera"

            Zdarza sie ,że nie mają już potrzeby porównywania ...bo ten obecny jest poza wszelkimi porównaniami ;)))

            Jest bezkonkurencyjny ...po prostu :)))

            Ty z racji swojego doświadzenia (braku oczywiście ;) nigdy nim nie będziesz :(((



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-18, 21:15:15               Odpowiedz

            Autor: fatum Data: 2019-11-09, 21:55:44 Odpowiedz
            Przynudzasz z tym,że straciłeś wiele z przeszłości.Niby co taaaaakiego straciłeś?Wyduś to wreszcie chłopie z siebie raz,a dobrze.Ok?I nie bądź naiwny,że ktoś Ci uwierzy,że Ty masz żonę.Masz,ale najwyżej wybujałe wyobrażenie o "żonie".Ty i żona.Pękam normalnie ze śmiechu.P.S. APatia taki ktoś nie ma żony.Zresztą udał,że tego wpisu o braku żony nie widzi!Może mieć jeszcze problemy i ze wzrokiem?Ciekawe kiedy ten temat umrze śmiercią naturalną?To jest ciekawe zjawisko socjologiczne.Dobra,nie moja sprawa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-18, 21:48:50               Odpowiedz

            Co ?? Kobietom się nie ufa rozumiesz?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-18, 21:35:41               Odpowiedz

            Gdzieś na necie jedna z kobiet zadała pytanie ile miałyście partnerów seksualnych, w życiu...różne odpowiedzi padały nawet dwucyfrowe. Oczywiście to jest normalne dla nich, ale na pewno nie dla męża. Skoro nikogo nie miał przed nią, bo nie musiał mieć, nie ma napisane że musi mieć wiele kobiet przed żoną. Wnioskuje, że kobiety wstydzą się przeszłości, były łatwe i dalej popełniały błędy życiowe, dlatego wstyd im o prawdę przed kimś normalnym czyli mężem. Tlumaczycie to, było dawno... Doświadczenie z 20 partnerami zapewne jest przykre emocjonalnie, nie wiem jak seksualnie...i komu te doświadczenie ma służyć na pewno nie mężowi. Dlaczego czepiam się ilości partnerów, doświadczeń, czy lekkiego życia kobiet. Po prostu kobiety nie mają zasad wobec swojego ciała, najzwyklej w świecie kłamią z ilością partnerów życiowych swoich wybranków to jest przykre. Dlaczego bo wybranek się stara i myśli, że ma do czynienia z kimś wyjątkowym ? Czy kobieta jest wyjątkowa mając 20 facetów w dziurze i buzi dlatego faceta który się o nią starą i nie zna do końca jej prawdy, bo mu nie powiedziała? Nagle przypomniało się o jej wielkiej miłości....śmiech na sali. Chodzi o szczerość trzeba powiedzieć prawdę, nie że facet dowiaduje się po 5 latach o swojej żonie tego i owego, bo wcześniej nie chciała powiedzieć czemu? Można czuć się zagrożony, zazdrosny bo mając 20 partnerów nie wierzę aby bliska osoba nie miała kontaktów z nimi lub wspomnień. Szkoda mi takich facetów, niestety żyją z fałszywą kobietą.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 22:26:14               Odpowiedz

            https://f.kafeteria.pl/temat-6271712-do-panow-ile-mieliscie-partnerek-seksualnych/

            Szach mat



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-18, 22:07:47               Odpowiedz

            Arizona. Co Ty chcesz tutaj załatwić? Gniew do żony? Co ? Po co ciągniesz wątek o tym samym?


            Ja też mówiłam ilu miałam facetów i nie kłamałam. Bo nie czułam.sie.atakowana czy oceniana. Jakbym się spodziewała linczu od faceta to też bym chyba sklamala. Może Ty jesteś taki że strach Ci powiedzieć prawdę by nie zostać zlinczowana?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-18, 22:12:32               Odpowiedz

            Czy twoja żona zataiła przed Tobą ilość partnerów? O co chodzi?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-18, 22:17:53               Odpowiedz

            Mirabellko on nie ma żony!!!Po prostu.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-18, 22:23:39               Odpowiedz

            Fatum
            Też zaczynam tak podejrzewać.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-18, 22:31:44               Odpowiedz

            Idę spać.APatia pomódl się razem ze mną,by ten....(nie wymienię jego nicka-:))nie zabłąkał się w naszych snach.Wrrrrrrr....-:)Do jutra.Pa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-19, 05:02:13               Odpowiedz

            Widocznie niektórzy nie mają braku odwagi do pewnych rzeczy, trudno ich problem. O żonie się nie wypowiadałem bo nie rozumiem po co mi tu ktoś, żonę do czegoś porównuje jak tu nic nie wspomniałem o niej. Razi mnie skala kłamstw kobiet wobec wybranych mężczyzn na stałych partnerów. Mając ich za frajerów, nie mówiąc im o swojej przeszłości już na początku, o ilości partnerów, doświadczeń bo mogą o to zapytać - kobiety kłamią tu na potęgę, widocznie muszą tak robić i nic to nie zmieni. Kupujemy kota w worku. Facet ma prawo wiedzieć jak się prowadziłaś, bo jaka matka taka córka. Wstyd musi być silniejszy od prawdy u niektórych, widocznie chyba to jest lepsze rozwiązanie. Ilość poprzednich partnerów ma znaczenie im więcej ich jest tym źle dla Ciebie i dla stałego partnera. Takie mam wnioski....czym więcej ich miałaś tym mniejszą masz wartość. Skoro uważacie, że to coś normalnego, było minęło i nic w tym złego, było się młodym głupim to powodzenia. Wiadomo mając 40 parę lat wydaje się to śmieszne i nic nie znaczące. Zawsze mnie ciekawiło zdanie doświadczonych kobiet czy ten 20 ostateczny partner jest lepszy od tych 19 czy po prostu, nie było wyboru i trzeba bylo się ustatkować i powiedzieć sobie dość. A Felek jaki jest taki jest i dobrze mi z tym. Czy uważacie, że 8 był ogierem orgazmowym czy 5 Franek szarmancki głupi naiwny ale fajny brał do restauracji albo 10 Ziutek szarmancki ale sprzedany. Który z nich jest najlepszy ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: KarenW   Data: 2019-11-19, 07:10:59               Odpowiedz

            Chłopku.....roztropku, nie napisałam nie na temat, tylko nie odpowiedziałam tak, jak sobie życzysz; to jest różnica.
            A żoną jestem od lat........nastu i mam dzieci, tylko nie szukam problwmu gdzie go nie ma.

            Nada uważam, że sex powinien być dla dorzałych emocjonalnie ludzi. Za dużo zwładzcza teraz patoli rodzi, a jeszcze są inne (jak widać) kwiatki.
            Temperamentu nie przeskoczysz, znajdź zatem mimozę i będzie ok.

            Miłego dnia wszystkim. :-)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-19, 07:33:26               Odpowiedz

            KarenW

            I tak zaraz usłyszysz, że kłamiesz. Autor wie że nie masz męża ani dzieci. Ty jeszcze tego nie wiesz ale on tak. ;)

            Proponuję w ogóle nie odpowiadać na jego posty, bo to zwyczajnie nie ma sensu. On nawet tego nie czyta.

            Ja się wypisuję.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: TresDiscret   Data: 2019-11-19, 11:16:03               Odpowiedz

            Proponuję w ogóle nie odpowiadać na jego posty, bo to zwyczajnie nie ma sensu. On nawet tego nie czyta.

            Ja się wypisuję.

            Bardzo słusznie. Każda normalna kobieta, bez skłonności masochistycznych, intuicyjnie wie, że należy od takich typów trzymać się z daleka. Już nie mówiąc o tym, że facet jest zwyczajnie (proszę mi wybaczyć mało wyszukane słowo) zbyt tępy, żeby cokolwiek pojąć.

            No, to by było na tyle... 😉



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-19, 11:44:56               Odpowiedz

            Czytam i nikogo nie obrażam, po prostu lubię być szczery. Czy obecny partner jest kimś wyjątkowy niż poprzednicy o których przyjemnie pamiętacie ? Jak tak to dlaczego ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-19, 11:59:15               Odpowiedz

            Czytam i nikogo nie obrażam, po prostu lubię być szczery. Czy obecny partner jest kimś wyjątkowy niż poprzednicy o których przyjemnie pamiętacie ? Jak tak to dlaczego ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-19, 13:09:47               Odpowiedz

            Fajne jest to pytanie.Bądź tak miły i jako pierwszy skazany daj odpowiedź.Ok?P.S. faktycznie nikogo nie obrażasz?!



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-19, 13:19:31               Odpowiedz

            ***wskazany lepiej brzmi^^^i tak zatem niech będzie czytany,ok?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-19, 13:11:40               Odpowiedz

            Masz do napisania artykuł o kobietach? Do czego Ci to deliberowanie na temat zachowań seksualnych kobiet? Wylewasz ogrom pogardy dla kobiet i chcesz by ktoś z Tobą poważnie dyskutował czy ujawniał siebie. Trochę trzeba pokory i zrozumienia by ktoś chciał Ci coś o sobie opowiadać. Zioniesz pogardą i rozmowa z Tobą jest bezcelowa bo tylko forsujesz swoje emocje i wymysły i nawet nie czytasz co się do Ciebie mówi. Mi szkoda słów.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-19, 13:31:59               Odpowiedz

            Mirabellko mało znani dziennikarze muszą więcej/bardziej być mało kulturalnymi,bo sądzą,że Ziemia tego potrzebuje.I tak ten tutaj "dziennikarz" nie jest taki wredny jak inni w Realnym świecie.Mogłabym coś o tym powiedzieć,ale powiem tylko jedno.To była zwyczajna świnia.Zatem Mirabellko nie traktuj poważnie wszystkiego co się tutaj pisze.Masz wybór.Wybieraj słusznie i słuchaj Intuicji.Please.Buziaki.*^*



          • RE: APatia

            Autor: KarenW   Data: 2019-11-20, 10:28:27               Odpowiedz

            I Ty to wiesz, i ja to wiem....gość z problemami, a może jakaś bawiąca się larwa....albo ktoś robi badania.......socjologiczne. Niemniej jednak bywają niedowartościowani ludzie z ogromnymi problemami, którymi obarczają partnerów. I jestem za tym by przed ślubem mieszkać ze sobą przez kilka lat, to otwiera oczy, opadają maski i np.nagle się okazuje, że cud, miód jest psycholem, którego rodzinka kryje; sytuacja sprzed całkiem niedawna u mojej znajomej z pracy.

            A on........o ile istnieje nadal będzie problemami. My zamkniemy str., pójdziemy do swoich spraw, on tego nie zamknie, będzie babrał się w sprawach bez znaczenia.



          • KarenW

            Autor: fatum   Data: 2019-11-20, 11:07:02               Odpowiedz

            "I jestem za tym by przed ślubem mieszkać ze sobą przez kilka lat, to otwiera oczy, opadają maski i np.nagle się okazuje, że cud, miód jest psycholem, którego rodzinka kryje". KarenW,ale co to znaczy,że go rodzinka kryje?Czy to znaczy,że ktoś jednak rodzinkę pytał,czy on jest psycholem i rodzinka ten fakt zataiła?Możesz coś więcej o tym smutnym facie powiedzieć?Chcesz?P.S. wiem,że w przypadkach zatajenia choroby psychicznej można od ręki dostać rozwód.Tylko chyba o to nie chodzi w przypadku twojej znajomej z pracy?Czy jednak o to chodzi?Jeśli możesz to napisz proszę.



          • RE: APatia

            Autor: APatia   Data: 2019-11-20, 11:32:06               Odpowiedz

            Ja też jestem za tym żeby mieszkać ze sobą przed ślubem. Mieszkałam z facetem 4 lata. Pierwszy rok był najgorszy bo ciągle się kłóciliśmy. Ale potem zaakceptowałam jego niedoskonałości i myślałam że on moje też. Niestety po 4 latach stwierdził że nie. Rychło w czas. Więc czasami mieszkając razem nie można być pewnym że to ten jedyny.



          • RE: APatia

            Autor: fatum   Data: 2019-11-20, 13:24:59               Odpowiedz

            Wiem,że Kobiet nie lubisz (wspomniałaś o tym w jednym z wątków),ale nic na to nie mogę poradzić.Jednak pytać chyba mogę Ciebie?Wymień kilka tych swoich niedoskonałości,bo może się okazać,że mam identyczne,ale uważam je za np.pozytywne.Pomożesz mi to sprawdzić?Dzięki.P.S. KarenW chyba też Kobiet nie lubi, (że mnie nie lubi to tego nie wiedziałam-:)).Ja Pati przypominam Tobie,że lubię Ciebie i to nawet bardzo.Tylko bez żadnych mi tam skojarzeń!,ok?Skojarzenia bezwstydne to ma zawsze Tuluzka.Na poczekaniu i od ręki jak walnie "dowcipem",to .......(proszę sobie samemu dokończyć,nie będę już narzucała nikomu-:)*)Pozdrawiam.Wszystkich.A najmocniej tych,którzy mnie nie lubią.Pa.



          • RE: APatia

            Autor: APatia   Data: 2019-11-20, 17:26:28               Odpowiedz

            Moje niedoskonałości wg niego... Na początku typowe, że jak coś mi się nie podobało to nie mówiłam mu o tym tylko dusiłam w sobie. Ciężko mi było rozmawiać o uczuciach. Potem oczywiście chodziłam wkurzona,że zrobił coś co mi się nie podobało.
            Ale w końcu nauczyliśmy się rozmawiać ze sobą więc było ok.
            Jego zastrzeżenia wg mnie były banalne ale najwyraźniej dla niego nie. Np. bałaganiarstwo. Nie takie, że nie sprzątam w ciągu tygodnia...tylko drobne rzeczy typu, kroję chleb, trochę okruchów zostanie na stole i tego nie sprzątnę. Albo że po całym domu walają się moje włosy. Mam długie włosy i niedoczynność tarczycy, więc często gęsto wypadają, nic nie poradzę, że czasem jakieś znajdą się na poduszce czy na podłodze. A no i najważniejsze, że nie mam koleżanek tylko kolegów. Co nie było prawdą, miałam przyjaciółki z którymi utrzymywalam kontakt ale były 250km ode mnie. A kolegów posiadam wielu, bo w mojej pracy nie ma kobiet. No, nie mógł tego zaakceptować, trudno.



          • RE: APatia

            Autor: fatum   Data: 2019-11-20, 17:33:08               Odpowiedz

            Dzięki za odpowiedź.Jesteś spoko.Nie będzie mnie już w tym wątku,bo tak postanowiłam.Pati do zobaczenia w innych wątkach.Lubię Ciebie czytać.I siebie też.-:)Pa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-19, 10:40:19               Odpowiedz

            Wymigałaś się jak lis z nory. Boisz się odpowiedzieć mimo doświadczenia. Zgadzam się z tym seksem, ale ktoś kto to miał 20 partnerów z pewnością jest emocjonalny, ustatkowany...dojrzały emocjonalnie z pewnością. Karina Karen musisz ukrywać prawdę przed mężem no bo jak ? Z byłymi było lepiej...młoda 20 latka skórka młoda, akrobatyka, a dziś co twój miś jest wspaniały jedyny wyjątkowy? Poważnie ten brzuszek jak globus i wszędzie forest. Zapomniałem czy on widział to samo co wcześniej którzy Cię rzucili, czy Tyś go wybrała bo nie było wyboru ? Nie żartuj jakby nie były to nie przyszły. Facet który jest ostatni w życiu kobiet już nie musi być tymi co wcześniej, wystarczą wam już po prostu proste względy ponieważ jak porażka goni porażkę, to ktoś podstawowy staje się jedyny. Schodzi się z pewnego wyimaginowanego poziomu.

            Kobieta jak się zawiedzie na poprzednich partnerach, uwaga idzie pod tzw. Rozum do głowy, bo sobie o nim akurat wspomniała, że trzeba to użyć. Najlepsze jest to, że ten zwykły facet który do niej się zalecał wcześniej się nie liczył, ale gdy dostałam w kopa od kilku chętnie by wróciła do tego na początku czemu ?

            Fatum z twoich słów wynika, że każdy fla Ciebie był wyjątkowy i chcesz to jeszcze raz przeżyć, myślisz, że twojemu obecnemu się to by spodobało ? Powiedz mu, że z poprzednimi przeżyłaś wyjątkowe chwilę, a z nim już nie ciekawe jak zareaguje hmm ?

            Nigdy facet nie pozna kobiecej psychiki, co Ja wiem kobieta chętniej wraca do przeszłości...Bo to co było Illydą jest nie zapomniane.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-19, 13:25:22               Odpowiedz

            Adesert (skracam nick,bo tak lubię-:))jesteś amoralny i dlatego piszesz co piszesz.Mi to rybka,bo doskonale wiem,czego mężczyźni oczekują i to ode mnie tylko i wyłącznie zależy co ja im dam.-:)Mój mąż kocha mnie nad życie,więc chyba dostaje to,czego potrzebuje.Chcesz telefon do mojego męża?Pierwszy ty daj mi telefon do swojej/twojej "żony".Ok?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 18:59:48               Odpowiedz

            Słowa kobiety inteligentnej:

            doskonale wiem,czego mężczyźni oczekują i to ode mnie tylko i wyłącznie zależy co ja im dam.-:)

            Fatum jak Ty wyglądasz w oczach męża, dzieci ? Rozumiesz że masz brudne ręce ciało twarz ? Nie jest ci wstyd ? Mi tu mówisz o jakiś zasadach wartościach....Ty masz magistra Ty się masz za inteligentną kobietę ? Proszę Cię z takimi słowami możesz stać koło latarni, nic więcej... i na nic więcej nie zasługujesz tym bardziej na szacunek od męża i dzieci. I Ty śmiesz wytykać mężowi to i owo podczas kłótni...popatrz jaka jesteś brudna ? Nie widzisz tego.

            Jeszcze ktoś mnie tu straszy jakimś monitoringiem. Nie rozumiem i to są dorośli ludzie.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-20, 21:54:20               Odpowiedz

            Informuję ciebie oficjalnie Adesert,że zakończyłam z tobą "rozmowę".Jeśli nadal będziesz mnie zaczepiał zgłoszę ciebie na początek do Administracji,a później dalej.Nie jesteś ani anonimowy,ani bezkarny.Bez odbioru!Pilnuj języka.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-20, 23:51:07               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-20, 18:59:48
            Rozumiesz że masz brudne ręce ciało twarz?

            A ty masz brudne myśli. Nie wstyd ci?

            Skąd w tobie tyle jadu? Musisz być bardzo nieszczęśliwy.

            "Niestety kobiety ukrywają wiele spraw na początku związku, facet zagubiony o pewne rzeczy nie pyta żyje zauroczeniem"

            Mam kolejne pytanie w związku z tym co wyżej napisałeś. Uważasz,że tylko mężczyźni tak czują? że kobiety nie bywają zauroczone facetem do tego stopnia, że nie widzą jakim jest chamem i prostakiem? Że mężczyźni nie ukrywają wielu spraw?
            Cały czas piszesz tak jakby kobiety były złem tego świata. Naprawdę nie widzisz, że masz problem z nienawiścią? Dobry człowiek nie zionie takim jadem.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-20, 23:58:55               Odpowiedz

            Alez on jest wierzacym i praktykujacym katolikiem.
            Powinnien moze czesciej sie spowiadac? Bo grzechow ma mnostwo.
            Moze fatum sie za niego pomodli?
            On potrzebuje pomocy..



          • Anielaa podaj swoje wszystkie nicki,ok?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-21, 00:12:16               Odpowiedz

            Jesteś zbyt krótko na tym Forum,by tyle o mnie wiedzieć.Jeśli sądzisz,że możesz się naśmiewać z tych,którzy się modlą to jesteś w wielkim błędzie.Łamiesz Regulamin Forum i budzisz moje obrzydzenie.Bez odbioru.



          • RE: Anielaa podaj swoje wszystkie nicki,ok?

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-21, 00:24:32               Odpowiedz

            widze fatum, ze obrazanie ludzi jest Twoim celem zyciowym.
            Terapia moze by cos pomogla? Bez odbioru.



          • RE: Anielaa podaj swoje wszystkie nicki,ok?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-21, 00:42:41               Odpowiedz

            A ja napiszę na koniec ogólnie, jak myślę - poniżanie innych ludzi, to jest chwytaniem się najniższych instynktów - bez żadnych naukowych ani racjonalnych argumentów, płaskie... Jak już ktoś nie wie co powiedzieć, jak przekonać - to chwyta się tego co mu ślina na język przyniesie i słabości innych ludzi..., lub tego czego sam nie jest w stanie zrozumieć :(((

            Dobranoc. Tym niezbyt optymistycznym akcentem, muszę na dziś zakończyć. Choć liczę że jutro obudzicie się uśmiechnięci i pełni werwy..., choć też problemów które Was dotyczą i które trzeba będzie rozwiązywać, wcale nie będzie mniej! :) :*



          • RE: Anielaa podaj swoje wszystkie nicki,ok?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-21, 10:53:03               Odpowiedz

            Sprawdziłam,że niby masz pierwszy nick,a za chwilę piszesz tak jak stała bywalczyni tego Forum i to Ty mnie chciałaś sprowokować i teraz odwracasz kota ogonem i piszesz to co piszesz.P.S. jeśli pytanie o poprzednie nicki jest dla Ciebie obrażające to sądzę,że czerwona lampka powinna się zapalić nie tylko mnie! Z odbiorem,bo jesteś tego warta,ale po terapii swojej.-:)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-19, 14:23:36               Odpowiedz

            Arizona, owszem obrażasz wszystkie kobiety tym co tu piszesz. Ponieważ traktujesz nas jak głupie, sugerując że kłamiemy, że nie wiemy czy mamy dzieci - bo przecież ty wiesz lepiej, a nawet że nie kochamy mężów.
            Jesteś bardziej psychiczny niż ustawa przewiduje. Nie wiem nawet czy leczenie ci pomoże.

            Ty tego nie zrozumiesz ale zazwyczaj gdy wychodzimy za mąż to z miłości i dlatego, że właśnie ten człowiek z którym się hajtamy jest tym wyjątkowym, niepowtarzalnym, ma w sobie coś czego brakowało nam u innych, wcześniejszych. To naprawdę nie jest nasza wina że tego nie rozumiesz i że jesteś z tego powodu nieszczęśliwy.

            Ja mam pytanie do ciebie.
            Po co zadajesz pytania skoro i tak ignorujesz odpowiedzi? Może zadaj te pytania mężczyznom? Może oni mają takie same zdanie na ten temat.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-19, 15:09:59               Odpowiedz

            Pati,Pati.Przecież on dlatego przyszedł do mądrych Kobiet z Boskiego Forum,bo się totalnie zawiódł na facetach.Totalnie się zawiódł także i na samym sobie.Jest poważnie zagubiony,ale to wypiera.I tak długo jest z nami moim zdaniem.Mimo wszystko dostaje od Nas to,czego chyba dostać nie powinien.Lepiej warto go o to zapytać,ile dostał dobra od Nas i kiedy spłaci honorowy dług (honor to nadal Wartość)!



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatim   Data: 2019-11-19, 08:24:25               Odpowiedz

            bo my kobiety już tak mamy, że każdy chłopak jest dla nas zarazem pierwszym i wyjątkowym. Nie zrozumiesz tego jako facet, to jest boski dar kobiet. Dopiero po latach kiedy w końcu znajdujemy upragnionego męża to wszystkie poprzednie żaby które trzeba było pocałować przestają się liczyć.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-19, 11:46:39               Odpowiedz

            Kobieto! Piszesz to w swoim Imieniu?To ok.Pozdrawiam.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-19, 17:17:48               Odpowiedz

            Czytam to wszystko i stwierdzam, że mąż jest zerem totalnym zerem. Nie słyszę tutaj żadnego pozytywnego słowa dla kogoś jak mąż. Mąż nie znający przeszłości żony nie może czuć się bezpieczny, myśli że ma kobietę na swoim poziomie. Lecz tak nie jest może nim grać. Bardziej doświadczona seksualnie, obyta w każdej chwili może odejść, bystra, elegancka, inteligentna. Jestem z nim bo należy się ustabilizować, a może jakieś dziecko ? On jest dla mnie niczym z porównaniem z kim byłam wcześniej, oni byli bardziej doświadczeni...kochaliśmy się wszędzie, przynosił mi kwiaty, brał mnie w samochodzie, na łonie natury, docenił mnie dziś jest wszystko pragmatycznie, muszę kłamać że wszystko jest w porządku. Jestem tylko z nim, ze względu na dziecko. Teraz mój mąż jest stary w dodatku chyba prawiczek. Nie czuje już nic do niego, czasem mam ochotę wrócić do swoich byłych uniesień z każdym którego miałam. Nie czuje się spełniona, mam ochotę poznać kochanka....

            Proszę powiedzieć jakie to są typy kobiet i dlaczego tak się zachowują?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-19, 18:02:28               Odpowiedz

            Tak tak...blablabla.
            Najpierw ty odpowiedz na nasze pytania, wtedy może... No może odpowiemy na twoje.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-19, 18:29:05               Odpowiedz

            Na jakie pytanie mam odpowiedzieć ? Odpowiem jutro...



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-19, 18:43:27               Odpowiedz

            Czy uprzejmie bierzesz pod uwagę,że możesz mieć obsesję "seksualną"???swoją i na punkcie w ogóle Kobiet???



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-19, 19:05:28               Odpowiedz

            Na jakie pytanie mam odpowiedzieć ? Odpowiem jutro...



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-19, 19:35:58               Odpowiedz

            Twierdzisz, że czytasz to co tu piszemy. Skoro czytasz to powinieneś wiedzieć jakie zadano ci pytania. Jeśli nie wiesz, to albo czytasz ale masz w du*ie to co piszemy. Albo po prostu kłamiesz!
            O zgrozo! Mężczyzna potrafi kłamać, a przecież nie jest kobietą!

            Poczytaj, odpowiedz i dopiero jak zaczniesz nas szanować to porozmawiamy. Bo nie małżeństwo i posiadanie dzieci czyni z kobiety człowieka. A każdy człowiek zasługuje na szacunek.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-19, 19:53:53               Odpowiedz

            Pół żartem pół serio.
            Moja bliska przyjaciółka która miała sporą ilość facetów gdy ja zapytałam co się stało że z tym chce się hajtac (to dość charakter a kobieta) stwierdziła: kochana. Lepiej już nie będzie , na jakiś rodzaj deficytu trzeba się zdecydować. Faceci to tylko faceci.
            I tym optymistycznym akcentem pozdrawiam twoja żonę że z Tobą wytrzymuje. Kobieta musi być złota.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-19, 19:58:40               Odpowiedz

            Choć ja za żadne Chiny Ludowe ( przysłowiowe) z takim typem bym się nie uzerala. Masakra co Ty sobą reprezentujesz. Jakieś pełne nieporozumienie. Musisz chyba dobrze zarabiać. I tym nadrabiasz. Bo charakter to masz przerabany. Pozdrowienia dla.zony. Naprawdę kobietę podziwiam i jednocześnie współczuję.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-19, 20:47:51               Odpowiedz

            Jego żona nie wie jaki jest naprawdę, bo - o ironio - nie jest z nią szczery.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 09:06:37               Odpowiedz

            Gdyby żona szczerze powiedziała mi o swojej przeszłości, opisała stosunki płciowe jak to robiła gdzie, za mocne jak na mnie, zależy czy by się chwaliła tymi podbojami czy czuła skruche, a tak tylko uzyskalem odpowiedź półprawdy i to wg niej wystarczyło. Pewność siebie kobiety, kobieta samica odstrasza jest za mocna i stwarza zagrożenie jest ciagle atrakcyjna mimo wieku. Każdy facet chce mieć atrakcyjną kobietę, ale inni też Ja chcą mieć, mimo że jest mężatką. To jest walka o swoją kobietę z otoczeniem, nie wiem czy bym dał rady. Ona się chce podobać a mąż musi się męczyć, musi być stabilizacja i zaufanie ?

            Na pewno zadałbym jej pytanie na trzeciej randce po co chce ze mną być i na czym jej zależy ? Co chce stworzyć kto ma 24 lata to chyba mysli poważnie czy dalej pragnie podboje seksualne ? Ja marzyłem dalej o podbojach seksulanych, bo z wiekiem czuje się moc, ale żona mnie chciała i szybko wybiła mi z głowy głupoty. Pokazała mi w życiu miłość i to co jest najważniejsze. Czułem czego chciała, nie mogłem odmówić miłości, na którą czekałem, a chciałem tylko seksu wyszła miłość na całe życie. Na szczęście żona nie miała poważnych związków przede mną tego też bym się bał, bo jak by było dużo przede mną i jeszcze jakby by była z kimś 4 lata to moc i to się pamięta. Co tam taki jak Ja facet co nic nie przeszedł, ma się równać z kobietą z bogatym doświadczeniem mówiąc ogólnie ?

            Nie wiem kobiety są silne psychiczne, radzą sobie z rozstaniem, zdradą nam to ciężko przychodzi. Niestety kobieta ma moc uwodzenia wybiera.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-20, 09:37:39               Odpowiedz

            Arizonadesert - a po co Ci ta wiedza?? "Kocha się za nic" Jak byś ją kochał, to ta wiedza była by Ci do niczego nie potrzebna... Nie zastanawiał byś się nad żony przeszłością - tylko cieszył się że teraz jest Twoja. Przecież jak ją brałeś za żonę, jak ją pokochałeś - to nie zastanawiałaś się ilu ona miała partnerów wcześniej? Tylko teraz to do Ciebie dotarło... Więc problem leży u Ciebie - przestałeś kochać żonę - i teraz szukasz tylko argumentów które to potwierdzą. Gorzej, rozliczyłeś to na wszystkie kobiety - więc masz naprawdę duży problem ze sobą. Obawiam się że tylko psychoterapia pomoże Ci znów wrócić na właściwą drogę - i odnaleźć miłość do siebie i do innych kobiet :) Widzą o przeszłości żony nie jest Ci do niczego potrzebna - potrzebna jest Ci tylko miłość... Wróć do tego, od czego zacząłeś



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 22:53:19               Odpowiedz

            Moje osobiste uczucia zostawię dla siebie. Dobrze mówisz zgadzam się tylko chodzi o to, że po pewnym czasie taki problem się pojawia. Niestety kobiety ukrywają wiele spraw na początku związku, facet zagubiony o pewne rzeczy nie pyta żyje zauroczeniem. Kocha się za prawdę nikt nie kocha za nic. Jakbyś kochał za nic to jest ślepa miłość, bez prawdy i szczerości nie ma miłości. Tym bardziej jak ktoś ma do czynienia z miłością pierwszy raz, kobiety myśli że pewny są logiczne i normalne i facet je zaakceptuje. Zaakceptuje ale trzeba mówić prawdę. Tylko tyle.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-20, 23:18:07               Odpowiedz

            "Kocha się za nic. Nie istnieje żaden (racjonalny) powód do miłości" - Paulo Coelho "Alchemik"

            "Miłości się nie szuka. Miłość jest albo jej nie ma" - Twardowski



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-20, 23:45:30               Odpowiedz

            Arizonadesert, masz ogromne problemy z zaufaniem.
            Podejrzewam, ze to przekazane Tobie zostalo przez ojca, ktory
            jest byc moze tez despotyczny?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-20, 15:45:10               Odpowiedz

            "Ja marzyłem dalej o podbojach seksulanych, bo z wiekiem czuje się moc, ale żona mnie chciała i szybko wybiła mi z głowy głupoty. Pokazała mi w życiu miłość i to co jest najważniejsze. Czułem czego chciała, nie mogłem odmówić miłości, na którą czekałem, a chciałem tylko seksu wyszła miłość na całe życie." Nie kumam tego tekstu.Możesz mi to jakoś wyjaśnić?Serio to piszę.Wyjaśnisz mi?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 10:06:22               Odpowiedz

            Na jakie pytanie mam odpowiedzieć ? Odpowiem jutro...



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-20, 10:50:59               Odpowiedz

            Autor: fatum Data: 2019-11-19, 18:43:27 Odpowiedz
            Czy uprzejmie bierzesz pod uwagę,że możesz mieć obsesję "seksualną"???swoją i na punkcie w ogóle Kobiet??? Na to np. pytanie możesz odpowiedzieć.Ok?Chcesz?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 13:24:50               Odpowiedz

            Może nie obsesja, a szerokie horyzonty....co jest normalne w związku małżeńskim. Jeśli żona się zgadza na pewne rzeczy to trzeba je wykonać. Czasem trzeba przekroczyć granice. Napięcie i nieprzewidywanie jest najważniejsze...Z resztą pewnie masz większe doświadczenie niż Ja, to czym Cię tu mogę zaskoczyć ? Mam pewne sekrety fantazje...lubię patrzeć głęboko w oczy czyli oczy pożądania, to działa. Jeżeli seks jest dobry, bo najważniejsza jest kobieta....To przekłada się to na relacje otwartość, a o to chodzi...



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-20, 14:52:23               Odpowiedz

            "Mam pewne sekrety fantazje...lubię patrzeć głęboko w oczy czyli oczy pożądania, to działa. Jeżeli seks jest dobry, bo najważniejsza jest kobieta....To przekłada się to na relacje otwartość, a o to chodzi..."

            Arizonadesert - no to tak naprawdę, jak tak piszesz, wychodzi na to, że jesteś słaby w łóżku, w miłości, pieszczoch, sorry, i nie wzbudzasz w żonie już takiego pożądania... ;)
            Zawsze tak jest, że miłość pierwsza, seks, różni się od miłości późniejszej - może być lepsza lub gorsza, zależy od kochanka i od obojga partnerów - taką samą nie będzie... :) To wynika nawet z przyrody - doświadczenie też kieruje naszym życiem



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 15:17:39               Odpowiedz

            Jestem w lepszym wieku niż Ty i lepszej kondycji fizycznej ? Gdybyś mnie znał to tak możesz mówić, przypuszczać ci nie zabronie Panie Adamie. Wiadomo, że pierwszy seks jest piękniejszy niż późniejszy małżeński....nie wiem czy tolerujesz coś takiego jak małżeństwo. Wiadomo, że jak masz 50 na karku jesteś sam, to nie będziesz patrzył na pochwe kobiety tylko żeby się gdzie wyspać, zjeść, potrzebujesz bezpieczeństwa logiczne. Ktoś musi się zająć Tobie na stare lata ? Także nie będziesz patrzył na takie bzdety które mnie trapią. Tylko trzeba jutro iść do pracy, zapłacić rachunki, kupić co, obiad ugotować, coś porobić koło domu. Facet Ja do tego stopnia jestem tolerancyjny, że jak moi rodzice potrzebują pomocy to jadę i im pomagam.

            Co do swawoli łóżkowych nie mam doświadczeń z kobietami i dziś mi tego brakuje. Mam tylko z żoną pewne doświadczenia to źle?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-20, 17:39:56               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-20, 15:17:39
            Facet Ja do tego stopnia jestem tolerancyjny, że jak moi rodzice potrzebują pomocy to jadę i im pomagam.

            Nie no, umrę ze śmiechu. To ty jednak dobry synek jesteś jak pomagasz rodzicom. I do tego taki tolerancyjny... Aż się łezka w oku zakręciła.

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-20, 16:11:47
            Fatum proszę Cię kto Cię tu poważnie traktuje.

            No tak się składa, że np JA. Nie we wszystkim się zgadzamy ale z wypowiedzi Fatum widać, że jest inteligentna. Ty tego nie zrozumiesz, tak jak nie rozumiesz jej poczucia humoru. Fatum ma bardzo dużą wiedzę na różne tematy czego tobie brakuje. Ja takich ludzi szanuję choć niekoniecznie się z nimi zgadzam.



          • Tylko dla APatii. Serio.-:)

            Autor: fatum   Data: 2019-11-20, 18:46:30               Odpowiedz

            https://demotywatory.pl/4939103/To-powinno-dotyczyc-kazdego-tematu



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-20, 22:53:14               Odpowiedz

            "Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-20, 16:11:47
            Fatum proszę Cię kto Cię tu poważnie traktuje.

            No tak się składa, że np JA. Nie we wszystkim się zgadzamy ale z wypowiedzi Fatum widać, że jest inteligentna. Ty tego nie zrozumiesz, tak jak nie rozumiesz jej poczucia humoru. Fatum ma bardzo dużą wiedzę na różne tematy czego tobie brakuje. Ja takich ludzi szanuję choć niekoniecznie się z nimi zgadzam."

            Tak Pati zapomniałaś dodać, że jeszcze cenne nagrody co poniektórym rozdaje ;)))))))

            Noo...
            Jobel jednak zobowiązuje hehehe



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-20, 23:39:37               Odpowiedz

            Tulu, nagrody nie mają dla mnie większego znaczenia... No chyba, że na konto wpłyną jakieś korony szwedzkie ;-)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-20, 23:39:23               Odpowiedz

            Myślę że za dużo pesymizmu w Tobie Arizonadesert... - a za mało pesymizmu. Słucham różnych audycji - w których mówi się że seks i miłość, powinny być czymś naturalnym i zdrowym, nawet w wieku 80 lat... - no, aż takim optymistą nie jestem, ale dla pięćdziesięciolatków, seks powinien być czymś codziennym, tzn. nie wielkim... ALE :))) Tylko niech tego Tulu nie czyta ;) Potrzeba jest tylko trochę wyobraźni, czasu i zainteresowania...

            Tak, małżeństwo jak najbardziej... Nie jestem tylko samcem, zwierzęciem

            Stary, to ja nigdy nie będę... - bo ja zawsze mam 20-30 lat, nawet jak fizycznie mam już 100 :))

            Młodość, u innych - Uwielbiam!

            Pomoc, innym - cenię...

            Poza tym, jestem sobą...

            Tylko z żoną?? - dobrze, ale Ty jakbyś tego żałował - więc nie jest dobrze... Kobiety mają, 7 zmysł - że to czują...

            Pozdrawiam. Wyśpij się dobrze - dla zdrowia i seksu ;)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-21, 09:23:09               Odpowiedz

            Doceniam Pana profesjonalizm, bo mężczyzna jest głową rodziny i zasługuje na szacunek, mądry facet to mądre odpowiedzi. Kobiety muszą zrozumieć, że nie mogą kogoś pouczać jeśli mają same negatywną przeszłość seksualną uczuciową. Takie jest moje zdanie. Chyba że potrafią się przyznać do swoich porażek, to co innego. Przepraszam, że kogoś uraziłem, ale bez szczerości nic nie zbudujesz i nie osiągniesz. Osiągniesz oczywiście życie w kłamstwie i udawaniu, że nic tak naprawdę się nie stało. Jedynie tu dwie osoby się przyznały do swojej winy....także doceniam bo wyciągnęli wnioski i pewnie żałują swoich postępowań z przeszłości i dużo by teraz zmieniły, sprawa dotyczy dużej ilości partnerów. Nie wiem ile kto ma lat, bo to też jest ważne...



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-21, 10:41:29               Odpowiedz

            Chłopczyku - piszę chłopczyku bo twoje wypowiedzi i myślenie jest na poziomie dziesięciolatka i to takiego z czasów średniowiecza. Oczywiście nie chciałam cię urazić ale bez szczerości nic nie zbudujesz.
            Przyznałam, że miałam 4 partnerów seksualnych ale nigdy nie powiedziałam że czuję się winna ani że uważam to za porażkę ... No chyba, że w takim sensie, że mogło być ich więcej.

            Jesteś zwykłym szowinistą, nie kochasz swojej żony ani siebie. Jesteś też ignorantem, egoistą, zakompleksionym nieszczęśliwym człowieczkiem, z którym nie warto rozmawiać, bo zwyczajnie nie ogarniasz rzeczywistości. A najgorsze jest to, że żadne odpowiedzi na twoje pytania nic ci nie pomogą, bo choćby wszyscy ludzie na ziemi mówili ci, że jesteś przesiąknięty jadem, chorym człowiekiem to i tak nic z tym nie zrobisz. Ciągle będziesz uważał że to ty masz rację a reszta świata się myli.
            Wybacz jeśli cię obraziłam ale jestem szczera. Musimy być ze sobą szczerzy.

            Żegnam



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-21, 11:22:27               Odpowiedz

            Sama sobie jesteś winna, z takim podejściem możesz zostać sama na stare lata. Wnioskuje, że ilość partnerów ma znaczenie bo złe doświadczenia niestety mszczą się na kobietach. Trzeba było wcześniej myśleć, w co się pakujesz. Gdybyś myślała dziś byłabyś mężatką.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-21, 12:39:37               Odpowiedz

            Ale ty ciągle chłopczyku nie rozumiesz, że to tylko ciebie boli, nie mnie. Dla mnie małżeństwo nie jest wyznacznikiem szczęścia czy też w ogóle życia.
            Ja czy będę sama czy nie i tak będę szczęśliwa. Ty masz żonę a i tak jesteś nieszczęśliwy.

            "Trzeba było wcześniej myśleć, w co się pakujesz. Gdybyś myślała dziś byłabyś mężatką."

            I właśnie o tym mówię. Byłabym mężatką, miałabym męża takiego jak ty, który mnie nie kocha. Przechodziłabym z nim dokładnie to co twoja żona z tobą. Ja wręcz dziękuję losowi, że się z tym człowiekiem nie hajtnęłam. Co to by było za życie?
            Już ci pisałam, ilość partnerów ma znaczenie, bo szukasz i znajdujesz tego odpowiedniego na resztę życia.
            Ty nie szukałeś i nie znalazłeś tej która ci odpowiada.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-21, 12:50:10               Odpowiedz

            No nie wytrzymam.
            Ja też wolę być sama do końca swojego życia niż być z kimś kto traktuje mnie jak kogoś sobie podległego i mnie ustawia i wydaje wyroki (czy ja brudna czy czysta). Król Władca i Pan...masakra jakaś.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-21, 12:52:40               Odpowiedz

            Dziękuję Rodzicom że.jednak mnie wychowali w taki sposób że mam własne myślenie i potrafię myśleć krytycznie (o sobie również). Nie jestem ziwigilowana i nie tworzę takich sytuacji. Ewidentnie co niektórzy są tak wychowani i teraz to sami uprawiają...



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-21, 12:54:45               Odpowiedz

            Śmierdzi na kilometr przemocą.psychiczna.Pewnie ofiarą takiej przymocujemy teraz stosuje przemoc .



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-21, 13:00:33               Odpowiedz

            Takiej przemocy miało być.
            Inwigilacja psychiczna też miało być.
            Jakkolwiek faktycznie dalsze produkowanie tasiemca sensu nie ma...bo ten Pan ma już mocno ukształtowane myślenie sztywne i nie jest zdolny do wyjścia poza swój schemat. Więc niejako być może napędzamy tu coś co może się źle skończyć. Ja żegnam ten wątek.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-21, 13:05:53               Odpowiedz

            "Więc niejako być może napędzamy tu coś co może się źle skończyć."

            Spokojnie... nie mamy, aż takiego wpływu na tego pana ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-21, 13:23:54               Odpowiedz

            Mirabelle słusznie.Jednak,aby to napisać to każdy potrzebował zwyczajnie dowodów,by zorientować się w czym rzecz.Jedni uczynili to wcześniej,inni później,ale wątek (mam taką nadzieję)będzie wisiał na specjalnych widełkach-:)*i ktoś kto robi badania ucieszy się.Pozdrawiam Badaczy.Miłego dnia.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-21, 13:41:38               Odpowiedz

            Tak Fati ;)))
            Ty potrzebowałaś tych czterech wątków ,aby odkryć prawdziwą naturę Arizony i przestać piać nad nim i jego postępowaniem z zachwytu ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: fatum   Data: 2019-11-21, 16:13:36               Odpowiedz

            Też Ciebie lubię.-:)*



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-21, 14:07:22               Odpowiedz

            A ja poczekam co Arizona odpisze. Choć wiem jak to zabrzmi: oszukujesz sama siebie, pewnie swojego faceta również oszukiwałaś, jesteś brudna, nieczysta i nieszczera. Nikt cię nie zechce i będziesz sama do końca życia. Gdybyś miała dzieci to by cię nienawidziły, nawet twój pies cię nie lubi. Nie należy ci się szacunek... Itd. itd.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-21, 15:23:53               Odpowiedz

            Drogie Kobiety.
            Trzeba pogodzić się z tym że Arizona by większość z nas spalił na stosie:)))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-21, 16:09:02               Odpowiedz

            Rację masz Kobieto.Ale powiedz mi tak na ucho,czy przed spaleniem Nas na stosie to,co by wcześniej robił z nami?Powiesz?-:)Tuluzki nie pytam,bo ona by za dosłownie o tym napisała.Dlatego poproszę Ciebie.Ok?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-21, 13:01:43               Odpowiedz

            Nie denerwuj sie tak Mirabella.

            Arizona najwyraźniej liczy na to ,że jego żona będzie się z nim męczyła ,az do śmierci ;)))
            No i zapewne się przeliczy, bo bardzo ograniczone to jego myslenie ;(((



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-21, 13:21:19               Odpowiedz

            Może żona już tak ustawiona że jedyna przestrzeń osobista jaką jej zostala to jej historia związków bo cała reszta już jest podporządkowana/zinwigilowana , oceniona i ustawiona. Nie wiadomo. Ale miejmy nadzieję że się nie daje ...Smutne to jest w sumie. To że takie związki istnieja. I ludzie w czymś takim żyją.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-20, 15:33:52               Odpowiedz

            Szerokie horyzonty w seksie?Mi to od razu przypomina różne dewiacje w takich "horyzontach" i tyle.U ciebie z kolei powtarza się jak zdarta płyta temat "czynności seksualnych",których twoim zdaniem nie doświadczyłeś i tutaj można mówić o pewnej twojej obsesji.Nie wierzę też takim mężczyznom,którzy bredzą o głębokim patrzeniu w oczy i inne bzdety.To jest ewidentny rodzaj kontroli i wyższości nad drugą połową.To cecha psychopatyczna niestety.Serio masz chłopie problem i to duży.Ale przestaję polecać ci specjalistę,bo lekceważysz to i dlatego będziesz się męczył wkrótce bardzo.Pozdrawiam.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 15:38:47               Odpowiedz

            A skąd wiesz czy Ja mam na myśli akurat to o czym Ty myślisz lub wnioskujesz ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 15:42:42               Odpowiedz

            Fatum jeszcze nic mądrego nie napisałaś czemu ci tak kiepsko idzie ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-20, 15:53:33               Odpowiedz

            Nie wiem.A ty wiesz?Powiesz?A dlaczego nie powiesz?Bo tego nie wiesz?Żenada.P.S. króliczku poczytaj sobie do poduszki o psychopatii.Ok?Dobrze ci to zrobi lisku.Mnie nie tak łatwo zwieść/uwieść,itd.A ty to już jesteś zupełnie na samym końcu (niekoniecznie kolejki cokolwiek to znaczy).Bywaj zdrów.Chociaż Forum wie,że w twoim przypadku jest to praktycznie niemożliwe.Pa ignorancie.Pa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 16:11:47               Odpowiedz

            Fatum proszę Cię kto Cię tu poważnie traktuje ? Ani mąż tego nie robi. Zrozum to. Na dobranoc możesz powiedzieć mu o swojej przeszłości jaka to byłaś święta z innymi w łóżku. Bo tak się o tym chwaliłaś to pochwal się mężowi.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 17:07:35               Odpowiedz

            To mówi wykształcona osoba porażka, w dodatku brudna.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 17:13:09               Odpowiedz

            To mówi wykształcona osoba porażka, w dodatku brudna.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-20, 15:46:13               Odpowiedz

            Fatum jeszcze nic mądrego nie napisałaś czemu ci tak kiepsko idzie ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-20, 15:50:42               Odpowiedz

            Oj, Arizonadesert, zirytowałeś się trochę, choć nie o to mi chodziło... - więc coś w tym z prawdy jest, o czym piszemy... ;) Później jeszcze dokończę, na Twój post.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-19, 18:29:46               Odpowiedz

            "Przeglądając polskie fora internetowe stwierdzamy, że stara, podwójna moralność wciąż ma się dobrze: mężczyzna mający więcej partnerek seksualnych będzie określany psem na baby, przy czym będzie to raczej forma komplementu niż obraza. Z kobietami sytuacja ma się zupełnie odwrotnie. Im więcej partnerów seksualnych, tym kobieta bardziej rozwiązła, o lekkich obyczajach. Nie powinien to być dla niej powód do dumy, a raczej wstydu. Okazuje się, że polscy mężczyźni są znacznie mniej tolerancyjni w tej kwestii niż amerykańscy. Liczba 12 partnerów seksualnych ich aktualnej kobiety to dla większości iliczba nie do udźwignięcia."



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-19, 18:36:53               Odpowiedz

            P.S. a także moim zdaniem ciągłe dopytywanie się partnerki o jej seksualną przeszłość jest zastanawiające i można się nawet pokusić o "diagnozę",czyli podejrzewanie danego delikwenta o obsesję na tym punkcie.A jak wiadomo to obsesję się leczy psychoterapią i tyle.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-19, 22:24:35               Odpowiedz

            "Bardziej doświadczona seksualnie, obyta w każdej chwili może odejść, bystra, elegancka, inteligentna.

            Proszę powiedzieć jakie to są typy kobiet i dlaczego tak się zachowują?"

            Przeciez odpowiedziales sobie na pytanie.
            Moga odejsc w kazdej chwili, bo nie sa uzaleznione.

            Tobie nie pasuje to, ze kobiety tez uwielbiaja seks.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-20, 00:31:52               Odpowiedz

            Oczywiście że mu nie pasuje. On jest wychowany wg starej zasady: facet, który miał kilka partnerek to "pies na baby", kobieta, która ma kilku partnerów to dziw*a.

            To dlatego zignorował linka do forum gdzie mężczyźni chwalą się ile to który 'lasek' zaliczył. I nie były to małe liczby. 6 partnerek w wieku 27 lat to już całkiem sporo. Ale on tego forum nie przeczyta, bo będzie mu przykro, że inni przed ślubem 'zaliczają' a jemu się nie udało.



    • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

      Autor: APatia   Data: 2019-11-19, 14:29:58               Odpowiedz

      Gdyby twoja żona, przyszła dziś do ciebie i powiedziała, że zanim cię poznała miała 5 partnerów. Poznała, uznała za fajnych, spotykali się kilka miesięcy, sypiali ze sobą, myślała, że to ten jedyny ale się pomyliła, bo np.on ją zdradzał.
      Co by to zmieniło? Co byś zrobił? Co byś jej powiedział? Wziął byś rozwód? A może w ogóle byś nie uwierzył?

      Znasz historię czarownic z Salem?
      Wiesz na czym polegało błędne koło oskarżeń? Nie przypomina ci czegoś takiego twoje zachowanie?



    • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

      Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-11-21, 06:37:38               Odpowiedz

      Ze zdumieniem patrzę na dynamikę rozwoju kolejnego już wątku-tasiemca (!) z osobą prezentującą albo głębokie zaburzenia emocjonalne, albo fantazję licznych tu troll (lub produktywnego trolla). Z moderatorem - o zgrozo - na czele :(
      Naprawę nie wiecie, nie rozumiecie, że takie osoby się ignoruje, wycisza ich nakręcające się natręctwa, ucina ich dywagacje, a nie dodatkowo nakręca, robiąc z nich zabawkę dla nudzących się forumowiczów. I to towarzystwa niepierwszej już młodości.
      Niesmaczne i nieetyczne.



      • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

        Autor: Adamos325   Data: 2019-11-21, 08:32:13               Odpowiedz

        SiostrzyczkoDisel, dzięki :) Ale... trzeba uwzględniać też ludzkie słabości, niedoskonałości i umiarkowany rozwój... ;) Kiedyś też taki byłem - a nawet jak nie byłem, to mógłbym być - tylko Ktoś mnie przed tym uchronił... Ale rozumiem Twój punkt widzenia, troskę i zniesmaczenie, wiedzę - ogólnie masz rację!! :)

        Pozdrawiam



        • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

          Autor: fatum   Data: 2019-11-21, 11:12:36               Odpowiedz

          Gdzie Ty Adam widzisz rację SD? Czy widzisz ją może tam,że w białych rękawiczkach chce Tobie dopiec,że niby jesteś takim....Moderatorem.A ja Ci Adam przypomnę historię SD jak starała się o funkcję społecznego moderatora i ku jej rozpaczy nie została zaakceptowana.Dlaczego?Niech się sama pochwali,jeśli nie jest Trollem.P.S. SD w Tobie są negatywne emocje.Zrób coś z tym proszę.Miłego dnia Tobie i Adasieńkowi.Pa.



      • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

        Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-21, 13:12:51               Odpowiedz

        SD
        "Naprawę nie wiecie, nie rozumiecie, że takie osoby się ignoruje, wycisza ich nakręcające się natręctwa, ucina ich dywagacje, a nie dodatkowo nakręca, robiąc z nich zabawkę dla nudzących się forumowiczów. I to towarzystwa niepierwszej już młodości.
        Niesmaczne i nieetyczne."


        No i odezwała sie młódka misjonarka ;)))))))

        A co to forum, czy Naczelna Izba lekarska i każdy zanim sie odezwie musi przedstawić dziesięć doktoratów z psychiatrii i psychologii ???



        • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

          Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-21, 13:20:44               Odpowiedz

          "Ze zdumieniem patrzę na dynamikę rozwoju kolejnego już wątku-tasiemca (!)..."

          ...niesmaczne "

          Nie w smak Ci SD ,gorycz przemawia ...?;(
          To nie czytaj .
          Czemu od lat to robisz,a potem masz pretensje...?I do czego ? Do radości życia ?
          Czemu zachowujesz się jak zgorzkniała staruszka ?
          Może wybierz sie z Fati na gorzkie żale ? ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-21, 13:37:34               Odpowiedz

            A Twoje doktoraty SD też są wątpliwe,a co za tym idzie Twoje pojęcie etyki też może być względne ...

            Naprawdę sądzisz ,że Arizonę można dodatkowo nakręcić ??? Wątpię ;)))
            A nawet gdyby ? To może paradoksalnie, właśnie to popchnie go do jakiejś zmiany ? Tego nie wiesz ...
            Ja też nie wiem,ale do doktoratu nie pretenduję ;)))

            A może właśnie to i lepiej, że takie osoby wyżywają się w necie, niźli miałyby to robić w realu na bliskich ?
            Czy banowanie ich coś załatwi,a może zaburzenie pogłebi ???

            Maja taka potrzebę to piszą ... i to zarówno Ci nakręceni jak nakręcacze ...
            jedni doradzają na zasadzie prowadził ślepy kulawego ...
            jedni się śmieją z ludzkich słabości ...
            a inni mają potrzebę to czytają i krytykują ...
            i gorzknieją ...

            I tak to sie kręci ku radości admina ;)))))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-21, 19:08:17               Odpowiedz

            Kobieta nie powie prawdy, że z poprzednimi było lepiej, Ty jesteś najlepszy dlaczego najlepszy, jak tamci byli lepsi w łóżku, zdominowali, seks w różnych miejscach, więcej orgazmów itp, ale mąż jest zawsze najlepszy nie rozumiem ? Albo powie ci z czym do ludu....A potem się wypiera, że nie masz małego, że się przejęzyczyła. Zachowanie jest takie celowe, aby coś udowodnić lub poniżyć. Nie rozumiem tylko jednego po co są kobiety z ostatnim mężczyzną nikogo już nie chcą skoro w mężu widzą wady tzn.("same ochy i achy"). Kobieta jak ma 7 lub 8 facetów to na pewno dla penisa, a nie wielkiej miłości. Nie ma co ukrywać. Myślę, że teraz dowiem się od was prawdy jak jest....Tylko proszę nie pisać, że liczy się technika i inne bzduey bo wiąże się to z tym, że i tak masz małego proste. Piszcie tak jak leci. Proste prawda musi boleć. O to chodzi.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-21, 21:04:12               Odpowiedz

            "Myślę, że teraz dowiem się od was prawdy jak jest....Piszcie tak jak leci. Proste prawda musi boleć."

            Chcesz chłosty Arizona ? No to OK jak sobie życzysz ;)))
            Tylko czytaj uważnie ,bo nie bedę się powtarzać! ;)))

            Masz małego, który w dodatku czasami Cię zawodzi, do tego wredny charakter, powazne problemy osobowościowe i na dokładkę ciasne zaściankowe poglądy, przez co tkwisz w wewnetrznym konflikcie i nikt nie jest w stanie Ci pomóc .
            Żona wybrała Cie i trwa przy Tobie ,bo ma problemy ze sobą -niską samoocenę, zapewne nie pracuje zawodowo,jest uzależniona finansowo/emocjonalnie,ponieważ ma podobne agresywne męskie wzorce wyniesione z domu.

            To jest zależność, nie miłość ,dlatego radości nie daje, za to czasem trwa do grobowej deski ...:(((
            ot cała filozofia ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-21, 21:22:45               Odpowiedz

            Żona jest pedagogiem A Ja mgr....raczej teściowie są w porządku, teść jak mój ojciec. Mam ciężką pracę umysłową po 12 h muszę mieć głowę na karku. Czy miłość czy uzależnienie, czy rutyna.....ludzie żyją po 50 lat w małżeństwie jakoś sobie radzą, teraz pokolenie jest zepsute nie ma wartości, smartfony, Internet, nie ma dystansu jest tu i teraz na skróty. Mój syn jak się urodził ważył 1000 gram 7 miesiąc mam do kogo żyć. Wczoraj seks z żoną dziś kłótnia o zazdrość z przeszłości. Nie wiem może masz rację może nie, ale inaczej małżeństwo nie miało by sensu. W małżeństwie raz jest lepiej raz gorzej eh nie będę się usprawiedliwiał to bezsensu.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-21, 21:31:07               Odpowiedz

            "ludzie żyją po 50 lat w małżeństwie jakoś sobie radzą"

            No niektórzy"radzą sobie",ich wybór, ale czy to można nazwać szczęściem ?

            Są tez małżeństwa dobrane i naprawdę szczęśliwe,bo nad tym pracują...

            No i kto tu idzie na skróty ???



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-21, 21:35:49               Odpowiedz

            Ja mam takie same problemy jak Ty. Dla innych szczęście jest małżeństwo, dla innych 10 partnerów dla innych samotność. Każdemu będzie coś brakować, ale Ja mam żonę i syna to jest szczęście.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-21, 21:33:29               Odpowiedz

            Obejrzyj film "Krótki film o małżeństwie. Short film about marriage" w YouTube
            https://youtu.be/oT8dn2RcZ_o



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-21, 21:43:28               Odpowiedz

            A nie boisz sie, ze zona bedzie miala kiedys dosyc ponizania?
            Kiedys sie miarka przeleje i opowie rodzicom i znajomym jak Ty sie nad nia psychicznie znecales.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-21, 21:53:06               Odpowiedz

            Będę to musiał naprawić, a nie z tym walczyć. Każdy mu trudne chwile, nie jestem ideałem. Masz rację tak to można odebrać.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert    Data: 2019-11-22, 11:11:34               Odpowiedz

            Witam
            Wczoraj pokazałem tego posta żonie która jest pedagogiem, powiedziała czy to szpital dla psychicznie obłąkanych te forum ? Jak się można spełniać zawodowo jeśli trzeba być przy dziecku 24 na dobę chorym na padaczkę. Wasze pokolenie 40 - latków jest porażające. Nie radzice sobie z emocjami, przedstawiłem głównie swoje wady, ale zalet nikt nie widzi. Dlaczego nikt nie widzi bo jesteście niektórzy przepełnieni porażkami, zostaliście głęboko skrzywdzeni....szczególnie dwie Panie czy trzy. Na mnie to nic nie robi, wasze mocne uwagi...jedynie zaakceptowałem odpowiedź Adamos32 pewnie naukowiec psychologii społecznej. Wolę być nagi niż brudny i mieć za skórą przykrość. Nie potraficie się zniżyć, upaść...tylko udajecie, że wszystko jest w porządku, tu dla was jest raj do odreagowania. Pamiętajcie, że do nieba idzie się ciasną i ciężką drogą, idziecie na łatwizne. Ukazałem problem społeczny natury psychicznej jak zazdrość o przeszłość żony nie poradziliście sobie z tym tematem. Pokazałem prawdę jakie są kobiety i to was zabolało. Najgorsze jest to, że nie potraficie wobec siebie wyciągnąć wniosków, może niektórzy. Po przegranym meczu trzeba siąść i wyciąg wnioski, żeby następny mecz zagrać lepiej. Tu widzę oskarżenia, kiepską obronę, gdzie szybko można stracić bramkę.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: bezogonka   Data: 2019-11-22, 11:46:46               Odpowiedz

            Arizona..
            Twoja pochwała powinna zaboleć każdy zrównoważony umysł i serce.


            Jeśli warto codziennie krzyżować Chrystusa z powodu swojej małości(w imię postulatu: cierpienie ma sens), to nihil novi



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-22, 11:48:10               Odpowiedz

            A na koniec się okazało że Arizona normalny a my do leczenia. Co potwierdza żona .
            Fakt. Parodia.

            Może Fatum miała rację że on nie ma żadnej żony. (Nie wierzę że kobieta po przeczytaniu tego co było tu napisane tak to skomentowała).
            Zadnej żony nie ma. On tu przyszedł leczyć nas. Dobre.

            Ja się zamykam bo jak pisałam szkoda słów.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-22, 11:57:12               Odpowiedz

            Mirabelle

            Żona może i jest, choć to wątpliwe. A jeśli jest to napewno nie dał jej do przeczytania tego co sam tu napisał. Raczej przeczytał jej sam fragment w którym jest krytykowany.
            Ale jeśli żona istnieje to sama znajdzie wątek i przeczyta gdy męża nie będzie w domu.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-22, 12:03:07               Odpowiedz

            Arizona za pomocą tej historyjki przyszedł kobiety nawracać z brudu i niewłaściwej drogi.

            Cala reszta to wymysły dla uzasadnienia historyjki.

            Żadna normalna kobieta by tego tak nie skomentowała. Po tym wszystkim co on tu napisał na temat rzekomej żony.
            Apatia.

            Ja kończę bo szkoda mojego czasu.
            Jestem przekonana że żona to wymysły i Arizona przyszedł tu nawracać kobiety lub wyzywać je od brudnych.
            Może muzułmanin?

            Taka mentalność muzułmańska.
            Ja kończę.

            Pozdrawiam Cię Apatia.
            Jak chcesz z nim dyskutować twój wybór.
            3maj się.



          • Nie będę taka;)

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-22, 12:13:59               Odpowiedz

            https://jerzysosnowski.pl/2018/12/03/etyka-seksualna-i-jej-ofiary/

            Coś na temat ofiar katolickiej jednak etyki seksualnej (a nie muzułmańskiej)...

            Jednak ten tekst trochę mi rozjaśnił w głowie...

            "I teraz zacznij sączyć mu do ucha, że rozkosz erotyczna poniża godność człowieka. Że seks jest brudny. Każ mu się od pierwszej spowiedzi w życiu rozliczać z tego, "ile razy patrzył na brzydkie obrazy", "ile razy robił coś brzydkiego ze sobą lub z inną osobą" (to autentyczne cytaty z pomocy do rachunku sumienia dla ośmiolatków z 1971 roku). Jeśli zorientujesz się, że zaczyna go interesować druga płeć, dołącz do rówieśników i wyśmiewaj jego zainteresowanie, wyśmiewaj z dodatkową i intuicyjnie dla niego czytelną motywacją, że w gruncie rzeczy się boisz i chcesz mu sprzedać własny strach."

            itd.

            Jednak katolicyzm też ma swoje ciemne momenty (ja nie zauważyłam bo nigdy nie zależało mi na byciu uświęconą).

            Pozdro;)



          • RE: Nie będę taka;)

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-22, 13:19:37               Odpowiedz

            Mirabelle - katolicyzm to tylko Pismo Św, w dodatku Nowy Testament - reszta jest wymysłem lub dopowiedzią ludzką... Dlaczego nie opierasz się na źródłach? - i dopiekasz katolikom... Lubisz plotki i informację z drugiej ręki?? - dla Ciebie one są podstawą w szukaniu prawdy? :(( Jeśli mąż Cię zdradza - to najpierw pytasz, rozmawiasz z sąsiadką...



          • RE: Nie będę taka;)

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-22, 13:28:08               Odpowiedz

            Adamos.

            Chodziło mi tylko o to, że Arizona mi się kojarzył z kamienowaniem kobiet. Serio.
            Taki mialam obraz.
            Wspomniałam o muzułmaninie (chyba przez film ;Głową w mur" który znowu ostatnio oglądałam-polecam) bo jego mentalność mi się kojarzy z fanatyzmem religijnym, prowadzącym do zaburzeń relacji z własną seksualnością, wyparciem własnych potrzeb (jako brudnych) a potem projektowaniem ich na innego (inną) brudną-i ten gniew wyłazi mu uszami...
            I tylko chciałam dodać, że katolicy też bywają (nie wszyscy!!!) zaburzeni przez właśnie nadmiarowe dążenie do doskonałości i wypieranie seksualności jako złej, brudnej..
            Tak mnie ten brud zastanawiał i zaczęłam gdzebać po brudzie..idąc dokopałam się tego tekstu o brudzie- i jak niektórzy katolicy (było odwołanie do jakiejś książki promowanej przez księży, chyba Rydzyka i Radio Maryja)dla młodzieży..piękny opis jak można wypaczyć młodą osobę, która chciała jakiegoś ideału..szukała własnej doskonałości...
            I co jej uczyniono...

            Myślę, że mogło tak być-w przypadku Arizony...lub ludzi jego pokroju...


            Więc nie chodziło mi o atakowanie Katolików jako takich. Wielu znam i lubię (nawet tych bardziej zagorzałych) i nie mam z tym problemu.
            Nikt z nich też mnie nie obrażał za to, że nie myślę czy nie postępuję jedyna wyznaczoną drogą do uświęcenia..
            Rozumiesz?

            Więc tylko o to mi chodziło.
            Nikogo nie przyszłam tu obrażać. A że mnie tacy ludzie jak Arizona wkurzają- no to nie dało się ukryć.
            Pozdrawiam Adamos.



          • RE: Nie będę taka;)

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-22, 13:30:43               Odpowiedz

            A teksty do Fatum (przecież katoliczki) Arizony żeby stała pod latarnią jako brudna były koszmarne.
            Koszmar.

            Więc zastanawiałam się co temu człowiekowi uczyniono w głową i jak do tego doszło...
            I ten tekst niejako mi pokazał możliwe opcje.



          • RE: Nie będę taka;)

            Autor: bezogonka   Data: 2019-11-22, 13:45:02               Odpowiedz

            Mirabelle.
            Czytałam Twój post. Zawarłaś źródło i kawałek tekstu. Gdzie tu próba obrażenia katolików????
            Cóż..nadinterpretacja, to bardzo wyszukana manipulacja intencjami.

            Bardzo inteligentna argumentacja, Mirabelle. Dzięki.
            Pozdrawiam



          • RE: Nie będę taka;)

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-22, 14:46:27               Odpowiedz

            Fakt Adamos nie pisał nic o obrażaniu Katolików.
            Nadinterpretacja moja.

            doczytałam się dzięki temu wątkowi też o nerwic eklezjogennej..

            https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1530867,1,w-jaki-sposob-religijnosc-wplywa-na-zycie-seksualne-czlowieka.read

            Jakby kogo ciekawił ten aspekt to polecam też inny artykuł.
            Pozdrawiam.



          • Adamos ;)

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-22, 15:20:54               Odpowiedz

            CIAŁO JAKO PUŁAPKA NA DRODZE DO WYZWOLENIA.
            ZARYS PROBLEMU W KONTEKŚCIE REFLEKSJI
            NIEKTÓRYCH MYŚLICIELI ANTYCZNYCH
            I WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKICH

            https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=2ahUKEwjGxJ-T_P3lAhURiYsKHe_aBKoQFjAAegQIBBAH&url=http%3A%2F%2Fcejsh.icm.edu.pl%2Fcejsh%2Felement%2Fbwmeta1.element.desklight-f1f8fe3a-0436-4fa9-8851-a03d390b2ffc%2Fc%2Fno25_Sawicka.pdf&usg=AOvVaw364GSoc-8_iCu5SuyUcFvj


            Myślę, że to Ciebie może zaciekawić;)

            "Wypowiedzi św. Pawła w Liście do Rzymian wprowadzają jednak trochę zamieszania.
            Z jednej strony Apostoł głosi jedność duszy i ciała oraz ich harmonię,
            a z drugiej pisze o ciele, które do czego innego dąży niż dusza. I to ciało określa
            jako przyczynę wszelkiego grzechu: "Otóż powiadam: postępujcie według Ducha,
            a nie będziecie spełniali pożądań ciała. Gdyż ciało pożąda wbrew Duchowi, natomiast
            Duch przeciwko ciału. Jedno przeciwstawia się drugiemu, tak że czynicie
            nie to, co chcecie. [...] Uczynki ciała są wiadome: cudzołóstwo, nieczystość,
            rozwiązłość, bałwochwalstwo, czary, nienawiść, kłótnie, zazdrość, gniew, chorobliwa
            ambicja, waśnie, rozłamy, zawiść, pijaństwo, hulanki i tym podobne"46.
            Różne istnieją interpretacje pism św. Pawła i roli, jaką przypisuje on ciału. Jedna
            z nich głosi, że kiedy św. Paweł wypowiada się negatywnie o cielesności, to
            tak naprawdę ma na myśli kondycję moralną człowieka, a nie dosłownie ciało."

            Tak ten rozdźwięk słychać od zawsze.
            Duch się boi ciała...i gdy się chce pretendować do bycia Większym ( niż małym i słabym nijakim mężczyzną z małym penisem..) to mamy znakomitą okazję. Odrzucam Cię ciało. Odrzucam i nazywam brudnym złym to co od Ciebie pochodzi...

            I co mamy dalej:

            Zerknijmy:
            "Jestem prawiczkiem nie miałem żadnych kobiet przed moją żoną, typu związek miłość itp..jedynie wszystkie spotkania z kobietami kończyły się na dotyku, np z jedną spałem ale nie uprawiałem seksu, inną dotykałem w miejscach intymnych, ale nie było zbliżenia. Inną próbowałem rozdziewiczyć ale się nam nie udało, kończyło się na seksie oralnym (dwa razy). Na imprezie chciały się ze mną kochać dwie kobiety, nie dałem rady. Byłem zbyt niedoświadczony seksualnie, zatrzymała mnie naturalna blokada psychiczna, więcej się masturbowałem. "


            Popędliwe złe ciało...blokada psychiczna. Chciałbym ale nie mogę. Nie daję rady. Wyrzekam się tego jako żródła wstydu i upokorzenia.
            Jestem Wielki bo jestem czysty.
            Złe ciało- jestem Silny Uduchowiony Moralny...Lepszy od tych brudnych ...I tak można na własnym upadku (bardzo chcę ale nie mogę) budować własną doskonałość.

            No ale żona miała...i robiła innemu loda (a nie chce mi o tym powiedzieć jak co i z kim- potrzebuję to wiedzieć bo mnie ciśnie aż...w końcu temat wyparty odrzucony to mi wychodzi w postaci obsesji...)
            Muszę z nią być,. Ale ona nie jest taka Święta jaką miałem dostać (ja doskonały i czysty). Wybaczam jej. Jej winy. ale muszę poznać to, wiedzieć o tym..potrzebuję (mam ciśnienie przecież)...po to by?

            Do tego nie dotarłam.



            Zacznę się chyba interesować tematem zaburzeń karmionych przekazem religijnym.. bo mnie wciągnął.

            Jakby co-mam nadzieję, że to będzie wartościowe dla kogoś.
            Pozdrawiam i się zamykam;)W końcu!









          • RE: Adamos ;)

            Autor: bezogonka   Data: 2019-11-22, 15:34:35               Odpowiedz

            Podobno wymyślenie duszy przez Sokratesa wypuściło ludzkość na manowce.. ;-))
            Moim zdaniem stało się to znacznie wcześniej,gdy wymarł neandertalczyk.

            Ale...
            Czasem interesujące rzeczy i pytania wygrzebuje się w ferworze dyskusji, jak widać.



          • RE: Adamos ;)

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-22, 16:22:18               Odpowiedz

            Ok Mirabelle - KOCHAM CIĘ - no dobra, przekonałaś mnie... - masz trochę racji!! ;) W tych słowach chodzi o to, że duch powinien panować nad ciałem, a nie odwrotnie... - choć też wiem, z własnego doświadczenia nawet, że nie zawsze jest to łatwe, zwłaszcza jak się ma 20 lat i atrakcyjną żonę, lub męża :) Dzięki. Oczywiście, nie jestem za zdradą i rozwiązłością - ale myślę że w tych słowach Bóg jest dla nas trochę wyrozumiały..., rozumie nasz słabości :) Choć oczywiście przysięga pozostaje zawsze przysięgą - i trzeba nad tym pracować. Kocham Cię :* :) Oczywiście za Twoje staranie i w związku z tym problemy... ;))))



          • RE: Adamos ;)

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-22, 16:55:34               Odpowiedz

            Adamos.
            Dochodzisz do najwyższych form duchowości. Kochać tak obcego...istoty ludzkie niedoskonałe.Dziekuje za ten ciepły wydźwięk. Bardzo mi się miło zrobiło.

            Zastanawiam się dlaczego Bóg kochający wybaczający czasami jest Katem co karze za zło..piekłem.
            I co jest zlem.Brudem.
            Dla mnie też miłość jest najwyższa formą duchowości a miłość oznacza też to że kochamy drugiego z jego niedoskonałościami. Przeszłością. Czasami błędami. Kochać trzeba też siebie (z takim czy innym rozmiarem). Ciało które jest.?Mamy problem z ciałem ...czy seksualny...czy wymiarowy ( rozmiary wymiary itd). Czasami dochodzimy do obsesji ciała (wymiaru kształtu) czy jego popędów niezrealizowanych wypartych które stały się obsesja.Bedę szukać dlaczego religia czasami traktuje ciało jak źródło zła. Ludzie je odrzucają. A potem to wraca w postaci choroby umysłu ...Obsesji na punkcie ciała...

            Cieszę się że to co powklejalam jakoś Ciebie ucieszyło. Pozdrawiam serdecznie



          • RE: Adamos ;)

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-22, 17:41:07               Odpowiedz

            Fajnie piszesz Mirabelle. Tak, myślę podobnie - że miłość jest, powinna być najważniejsza... Wszystko inne jest niżej. A my, choć jesteśmy niedoskonali... - to powinniśmy dążyć do doskonałości. Siebie też powinniśmy Kochać, swoje ciało też - jest ono nam dane, wraz ze wszystkimi jego właściwościami i pięknem - tak jest natura. Nie kochając siebie, swojego ciała - nie będziemy też kochać innych..., 2 przykazania miłości. Każdy ma też chyba swoje powołanie - do małżeństwa też. Każdy jest też w swoim, innym punkcie drogi - i nie można od wszystkich wymagać tego samego, miłość trzeba też odkrywać..., jak wszystko, tylko bardziej :) A poza tym Bóg jest przecież miłosierny... - głównie chodzi o to żeby tylko chcieć, i oczywiście dążyć. Dalej Bóg Cię poprowadzi... Nawet podczas namiętnej miłości i seksu - oczywiście zgodnie też z miłością i przyrzeczeniem. Trzymaj się! :*

            Ps. Jeśli coś Bóg nam dał - to po to, żebyśmy się z tego Cieszyli..., dla Piękna i Dobra - akt miłosny też!



          • RE: Adamos ;)

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-22, 19:39:02               Odpowiedz

            Wiesz Adamie.
            Do rozumienia miłości zaczynam dorastać z wiekiem. Kiedyś też jak Arizona z jednej strony dziewictwo uważałam za coś wyjątkowego (jestem lepszą jednak) ,pierwsze doświadczenia późno. I tak sobie narobiłam różnych wytworów w głowie (skoro nie jestem doświadczoną to albo upośledzoną albo święta) i seks był tematem trudnym. Dziś widzę że dzięki pewnej historii związków rozumiem w ogóle.o co chodzi. Bo też mi ideałów nakladziono do głowy które nijak się miały do rzeczywistości. Byłam w ciemnościach. Na szczęście nie mam obsesji jakimś cudem ale zaliczyłam trochę zaburzeń równowagi psychicznej. Miłość to wolność. Do kogoś.
            I wciąż błądzę ale na szczęście nikogo nie wykańczam swoimi zaburzeniami dzisiaj.
            Też miałam kiedyś idealistyczne rozumienie czystości. Więc poniekąd widzę co mi to zrobiło. Ale to już za mną. Na szczęście.
            Dziękuję. Udanego weekendu Adamie.



          • RE: Adamos ;)

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-22, 19:42:34               Odpowiedz

            Polecam gorąco film Głową w mur. Piękny film o seksie i wypaczeniach ..i do czego doprowadza restrykcja.i myślenie zero-jeden.
            Ogólnie polecam



          • RE: Adamos ;)

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-22, 20:10:23               Odpowiedz

            Mirabelle

            "...po to by? "

            W brudach sie potaplać, ale broń Boże rączek sobie nie ubrudzić ? ;)))

            No chyba doszłaś już do tego;)
            Może dzięki Tobie i Arizona dojdzie ...
            jeśli poczyta Twoje linki ze zrozumieniem,kto to wie ?



          • RE: Adamos ;)

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-22, 19:46:30               Odpowiedz

            Jeszcze dodam - szczerze, też byłem kiedyś idealistą... - teraz już nie takim, tzn. nie tak bardzo ufam sobie - a wolność, tak, też jest ważna. Ale miłość została... - to coś głębszego ;) Nieuchwytnego i nawet trudnego do zrozumienia. Namiętność, seks, bliskość, można bardziej zrozumieć... ;) Ale MIŁOŚĆ też istnieje!!



          • RE: Adamos ;)

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-22, 20:24:03               Odpowiedz

            "I co jest zlem.Brudem...
            Bedę szukać dlaczego religia czasami traktuje ciało jak źródło zła. "

            Mirabelle dobrze ,że jesteś dociekliwa i ,że Ci się chce, ale przyczyna moze być bardzo prozaiczna ...
            Może ciało było brudne, bo po prostu w tamtych czasach nie za często się myli ? ;)))



          • RE: Adamos ;)

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-22, 20:30:14               Odpowiedz

            A tak bardziej poważnie to sądzę ,że ludzie wymyślili sobie religie,grzech,brudne ciało etc, żeby innych ludzi kontrolować ;(((



          • Religijność a życie seksualne człowieka/Polityka

            Autor: Jaspero   Data: 2019-11-23, 10:32:04               Odpowiedz

            Mirabelle, dzięki za interesujący link do artykułu w Polityce.


            Żyjemy w świecie ogólnie panującej wolności seksualnej.Ludzie wybierają szybkie romanse,ons, związki typu monogamia seryjna itd. Kościół kat jest temu przeciwny, bo seks ma bardziej służyć prokreacji niż przyjemności. Jeżeli już przyjemności to tylko w sakramentalnym małżeństwie. Uważam, że wzajemna miłość korzystnie zmienia doświadczenia seksualne.Niestety, ale wzajemną miłość, w obecnych czasach można jedynie rozważać w kategoriach....cudu.Seks stał się przedmiotem wymiany towarowo-usługowej.Kościół kat za wszelką cenę chce kontrolować ludzką seksualność.Sukienkowi purpuraci z torbami po cukrze na siwych głowach bardzo dobrze wiedzą (z własnych doświadczeń), że pasja seksualna może mieć wymiar pasji metafizycznej, a to jest bardzo konkurencyjne dla religijnej ekstazy....
            "Nie pożądaj żony bliźniego swego...nadaremnie" ;-)



          • RE: Religijność a życie seksualne człowieka/Polityka

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-23, 12:22:44               Odpowiedz

            Kościół odcina.sie od innych źródeł ekstazy niż.modlitwa. Nie wiem czemu religia tak się boi ludzi wolnych i radosnych..Seks jak u Dionizosa (z kim popadnie) to też jak.dla mnie przegięcie (pustota vel zapychanie pustki/ucieczka przed pustka).Lubię teraz rozumienia typu OSHO. Kochajcie się. Ale tu nie chodzi tylko o seks. Ale o więź i relacje. Nie jest on tak restrykcyjny że tylko za.pozwoleniem węzła małżeństwo który nie gwarantuje żadnej jakości relacji. Cieszę się że miałeś ochotę zajrzeć Jaspero.
            Pozdrawiam serdecznie



          • RE: Religijność a życie seksualne człowieka/Polityka

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-23, 12:26:19               Odpowiedz

            Kiedy seks jest tworzeniem więzi (wzmacnianiem) może być tylko piękny. Można też.sypiac z kimś ładnym atrakcyjnym. Ale to nie jest to samo.
            Mój znajomy stwierdził kiedyś że.seks połączony z miłością ma inny wymiar. Taki z kimś.ladnym do kogo nic się nie czuje poza pociągiem nazywał dobra zabawa ale nic więcej. Myślę że o to chodzi.
            Czemu kościół jakoś tak boi się seksu? Albo wydaje pozwolenia kiedy można skoro nie pyta o jakość więzi między ludźmi...to mnie dziwi.



          • RE: Religijność a życie seksualne człowieka/Polityka

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-23, 16:21:33               Odpowiedz

            Mirabelle - mnie też trochę dziwi, dlaczego tak kościół boi się seksu..., jednej z najpiękniejszych rzeczy na tej ziemi, jeśli nie najpiękniejszej - w końcu to też życie... Może boi się właśnie takiego płaskiego seksu... - jeśli za wcześnie się zacznie i nie przygotowanym? Ale są też inne źródła z których możemy czerpać i pogłębiać swoją wiedzę - nie jesteśmy skazani tylko na kościół..., tym bardziej w dzisiejszych czasach. Ważne jest może tylko to odpowiednie przygotowanie - żeby w końcu ta wiedza, seks nas nie pokonała i zniewoliła? ;) Choć są też tacy, którzy lubią takie zniewolenie... :)



          • RE: Religijność a życie seksualne człowieka/Polityka

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-23, 16:35:48               Odpowiedz

            Ale też nie cały kościół tak boi i obawia się seksu i nawet mówić na jego temat, wcześniej. Ja słyszałem psychologów katolickich - którzy nazywali, porównywali akt miłosny, do sakramentu, np. przemienienia lub komunii... Że jest to coś podobnie równie pięknego, i nie powinniśmy obawiać się czerpać z tego źródła i więzi



          • RE: Religijność a życie seksualne człowieka/Polityka

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-23, 16:39:21               Odpowiedz

            My tylko czasami ulegamy pogłoskom, stereotypom, ogólnej wiedzy - i nie szukamy głębiej...



          • RE: Religijność a życie seksualne człowieka/Polityka

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-23, 18:12:24               Odpowiedz

            Adam
            "pomysl tak, Bóg, kościół to wolność - a to co Ty nazywasz wolnością, to jest zniewoleniem... ;) "
            ' i nie szukamy głębiej..."

            Zgadzam się Adasiu z Tobą,chociaż do kościoła mam pod górkę i nie po drodze ;)))
            Jeden, chociaz dostanie od życia,losu ,Boga bardzo dużo , będzie pomstował i wq się, że żona nie taka ,że mu nie daje ,tego, tamtego, tego czego on by chciał , że ma za małego,za duzego, że nie ma prawdziwej miłości ,dzieci , zdrowia ,pałacu , pieniędzy itp itd (tu wpisz co chcesz ;)))

            A klucz do szczęścia jest taki prosty:)))Można rzec ,ze to nawet nie klucz,a wytrych, bo pasuje do każdych drzwi ;)))
            To takie proste i trudne zarazem, bo nie kazdy urodził się synem klucznika;))) Często musi to dopiero latami i z mozołem w sobie wypracować.
            Tak ,że Adasiu , chociaż chodzisz z "ku..tasem i cham z Ciebie ";) to jesteś wygrany ,bo to Ty dzierżysz ten pęk kluczy w swoich rękach. Gratuluję :))))))



          • RE: Religijność a życie seksualne człowieka/Polityka

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 16:57:19               Odpowiedz

            Mirabelle
            Mój znajomy stwierdził kiedyś że.seks połączony z miłością ma inny wymiar. Taki z kimś.ladnym do kogo nic się nie czuje poza pociągiem nazywał dobra zabawa ale nic więcej. Myślę że o to chodzi.

            Dokładnie tak jest. Ale żeby to wiedzieć trzeba tego doświadczyć. Ja chciałam zrozumieć różnicę, to ile dla mnie znaczył pod względem seksualności i miłości mój były partner. Stąd wziął się trzeci partner seksualny. Dziś wiem, że seks z tym którego nie kochałam było zwykłą fizycznością. To było miłe, bo seks jest przyjemny ale tylko tyle. I nie zamierzam tego powtarzać bo dziś wiem, że to nie jest to czego szukam. Bo wiem że może być lepiej. Z pierwszym partnerem, z którym byłam 4 lata seks był w porządku, miał jak to mówisz Arizona - dużego ;-) e tak naprawdę nie miało to znaczenia, bo dopiero drugi partner, do którego czułam dużo więcej - a miał średniego ;-) - to był strzał w dziesiątkę. Stosunek przy tak silnych uczuciach jakie ja czułam do niego był czymś nieziemskim. I teraz wiem, że tylko taki seks mnie interesuje.



          • RE: Religijność a życie seksualne człowieka/Polityka

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-23, 18:34:37               Odpowiedz

            "Czemu kościół jakoś tak boi się seksu? Albo wydaje pozwolenia kiedy można skoro nie pyta o jakość więzi między ludźmi...to mnie dziwi."

            Oj Mirabellka, to nie wiesz ,że tu o władzę i kasę chodzi ? Stąd próby kontroli największych instynktów człowieczych (patrz 7 grzechów głównych,10 przykazań )
            Przecież ludzie nie hajtali by się, gdyby mieli przyzwolenie na bezkarne bzykanie się z kim i gdzie popadnie .Kościól trzyma to w ryzach(nie tylko z pobudek dotkrynalnych;) bo wiadomo,że sakramenty to kasa ;)to samo z kontrolą narodzin;(a właściwie to brakiem kontroli-zakaz antykoncepcji ;) chrzest ,komunia, bierzmowanie ,ślub, pogrzeb ( to wszystko to są ogromne zyski ;)

            Jest dużo świadectw księży(zwłaszcza tych już byłych,ale nie tylko )wprost opowiadają jak to tam hula,w kościele i na YT mozna pooglądać ;)))



          • RE: Religijność a życie seksualne człowieka/Polityka

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-23, 12:25:52               Odpowiedz

            Jaspero - pomysl tak, Bóg, kościół to wolność - a to co Ty nazywasz wolnością, to jest zniewoleniem... ;) Tylko, żeby tak myśleć, trzeba też osiągnąć pewną głębię... Wtedy nawet seks staje się piękniejszy... i wzajemny :)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-22, 11:50:10               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-22, 11:11:34
            Witam
            Wczoraj pokazałem tego posta żonie która jest pedagogiem, powiedziała czy to szpital dla psychicznie obłąkanych te forum?

            A czy pokazałeś żonie swoje wpisy na tym forum dla obłąkanych? Nie? Dlaczego? Dlaczego TY jesteś nieszczery wobec żony, a wyżywasz się na niej dokładnie za to samo?
            Dlaczego tak czynnie piszesz na tym 'złym' forum?
            Kolejne pytanie: dlaczego ty nie wyciągasz wniosków z tego co robisz?

            "Wasze pokolenie 40 - latków jest porażające"

            Oooo. Wypraszam sobie. Taka "stara" to ja nie jestem ;-)

            przedstawiłem głównie swoje wady, ale zalet nikt nie widzi.

            Bo przedstawiłeś swoje wady!



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-22, 14:50:41               Odpowiedz

            Pokazałeś żonie?-:)I nam też (wpis o małym penisie!!!).Cóż....pozdrów żonę.-:)Zaproś ją do nas.To musi być fajna babka.-:)Serdecznie Ciebie "żono" twojego męża Ad pozdrawiam i czekam tutaj na Ciebie.Mogę nawet Ci pomóc,jeśli zechcesz i będziesz szczera i uczciwa wobec siebie.Ok?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-22, 15:06:03               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-21, 21:27:26 Odpowiedz
            Pewnie, że mi wstyd...Deus providebit. Z żoną jest się na dobre i na złe, aż do śmierci.

            A ten powyżej wpis Ad jest powalający.ŻONA ,aż do śmierci.Piękne.Mocne.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-21, 21:06:37               Odpowiedz

            Ja się nie wstydzę, dla jednych będzie duży dla jednych mały. Czasem mnie czarne myśli nadchodzą....Nie czuje się doceniony, dowartościowany, mówię że by poszła sobie do byłego albo do dwóch na raz, może im loda zrobi, tak jej tłumaczę z pogardą...mi nie robi, mówi że potrzebuje czasu....do mnie to nie przemawia
            Nie radzę sobie z emocjami to fakt. Taką porażkę trzeba przeżyć i przyjąć na klatę. Natury nie oszukam. Żona mówi że mnie kocha, a docina mi czasem, teraz mniej bo wspominam jej byłych. Mówi, że mi strzeliło od 5 lat. Jedynie co mnie cieszy to syn. Czasem mogłem nie żenic się szybko, teraz są tego konsekwencje. Dojrzały człowiek emocjonalny to taki który jest spełniony Ja nie jestem. Nie toleruje swych wad i zalet jak są muszę być samokrytyczny. Nie wolno się okłamywać że jest dobrze. Muszę być szczery....Nie szukam tu pomocy. Zawsze w psychologii człowieka najważniejszy jest czas...Nie chce słyszeć żadnych słów jakiś pozytywnych, bo nie są prawdziwe i nie przynoszą nadziei. Cieszy mnie tylko syn mimo, że żona mnie kocha, a Ja jestem na nią zły, za co za szczerość.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-21, 21:19:55               Odpowiedz

            I nie wstyd Ci przed soba i Panem Bogiem?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-21, 21:27:26               Odpowiedz

            Pewnie, że mi wstyd...Deus providebit. Z żoną jest się na dobre i na złe, aż do śmierci.



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-11-22, 06:41:50               Odpowiedz

            " Masz małego, który w dodatku czasami Cię zawodzi,"
            Tuluzka

            " A ona będzie mu opowiadać jakiego miałeś małego i jak beznadziejny byłeś w łóżku. I jemu loda zrobi"
            APatia

            CO TO JEST?!?! Polowanie na chorego człowieka?
            Dorwały dwie raszple ranną zwierzynę i mają zabawę. Nikt nie reaguje na dręczenie człowieka. OBRZYDLIWE.
            Kiedyś to forum miało przynajmniej zalążek moderacji :(



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: APatia   Data: 2019-11-22, 06:50:50               Odpowiedz

            Nie polowanie na chorego człowieka. Polowanie na trolla.
            A nawet jeśli jest chory, to na niektórych - i w jego przypadku tak jest - tylko takie "polowanie" daje rezultaty. Czasami trzeba brutalnie żeby człowiek zrozumiał.
            Ze mną tak było.



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-11-22, 07:26:31               Odpowiedz

            Tak APatia, przekonałaś mnie.
            Dręczenie nieznajomego i wzmacnianie jego kompleksów i fobii, wyzywanie, ze ma ":małego", to misja a nie podłość.



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: APatia   Data: 2019-11-22, 08:28:20               Odpowiedz

            Autor ceni sobie szczerość co wielokrotnie powtarzał w wątku. Sam przyznał, że ma małego, sam uznał że ma problemy z samooceną. Przyznał to nie po łagodnych sugestiach z naszej strony tylko po brutalnej szczerości.
            Może ci się to nie podobać. Twoja sprawa. A wg mnie Arizona teraz się ogarnie, przestanie dręczyć żonę i zacznie się cieszyć z tego co ma. Zrobi wszystko żeby żona i jego dziecko byli szczęśliwi. Prawda Arizona? Ogarniesz się? Bo co za różnica czy masz małego czy nie, ważne żeby twoja rodzina czuła się szczęśliwa i bezpieczna. Rodzina jest najważniejsza.



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-22, 08:59:39               Odpowiedz

            Prawda APatia, dobrze to ujęłaś - miłość i rodzina nie opiera się na wielkości Członka..., no może dla niektórych? ;) - to jest coś więcej..., dużo więcej



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: bezogonka   Data: 2019-11-22, 09:41:30               Odpowiedz

            SD
            Uważam podobnie do Ciebie, z tym że dla mnie nie ma znaczenia czy człowiek jest chory bardziej,czy mniej.
            Gdyby to ode mnie zależało..Arizona zostałby wykluczony z możliwości wypowiadania się niemal natychmiast, ponieważ za nic ma wszelkie zasady kontaktu z drugim człowiekiem w necie. Jego ubliżający kobiecie(ale i mężczyznom), sposób myślenia, jest nie tylko chory ale i niebezpieczny, bo rodzi agresję i potrzebę izolowania takiego człowieka(we mnie, a to nieprzyjemne odczucia)..a przecież ma dostęp do S i e c i..twierdzi, że ma rodzinę... Jestem przerażona.
            Zatem..konkludując, moderatorzy powinni reagować natychmiast(o ile to możliwe), by wątek nie rósł w zastraszającym tempie..aż do sytuacji, w której ktoś ze społeczności staje w obronie chorego człowieka, dając mu sygnał, że spokojnie może łamać sobie zasady kontaktu(a może współżycia??Z innymi)



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-11-22, 09:46:32               Odpowiedz

            Bezogonka,
            dokładnie tak. Powinien zostać zbanowany, a nie podpuszczany i dręczony przez towarzystwo wzajemnej adoracji.
            Tyle jest w sieci gadania o hejcie, szczególnie po morderstwie Adamowicza. A tu, na forum portalu psychologicznego, festiwal. Potem zdziwienie, ze świat k....ieje :(



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-22, 12:22:20               Odpowiedz

            " ktoś ze społeczności staje w obronie chorego człowieka, dając mu sygnał, że spokojnie może łamać sobie zasady kontaktu(a może współżycia??Z innymi)"

            SD w emocjach nie doczytałas do końca najważniejszej kwestii Bezogonki .

            Najśmieszniejszy jest fakt, że sama łamiesz zasady dokładnie tak jak ta "chora osoba", a nam zarzucasz ,że wprost powiedziałyśmy prawdę Autorowi o którą zresztą prosił i nie było tam nic obraźliwego, ani niczego czego, on sam o sobie by wcześniej nie powiedział ;(((

            A dlaczego to robisz ?
            Czy nie dlatego,że Ty SD masz problem z "towarzystwem wzajemnej adoracji " i ze swoją agresją, a Twoja nienawiść oślepia Cie na tyle, że "obrona" Arizony była tylko pretekstem, żeby wziać odwet i nam dopiec ...???
            A nim samym posłużyłaś sie jak pionkiem w swojej nieczystej grze ...???

            Słabe to. Tak, właśnie eskaluje przemoc Królowo Hejtu:((((((



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-22, 12:53:39               Odpowiedz

            A dowodem może być fakt,ze miałaś wiele innych sposobów ,żeby sprawę złatwić (wykluczyć Arizonę) ale tego nie zrobiłaś. Dlaczego ?

            Bo wolałaś dolać oliwy do ognia i ugrać coś dla siebie przy okazji ?

            To jest dopiero niesmaczne ;(((



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-22, 12:58:00               Odpowiedz

            PS
            Zapomniałam dodać,że sama w "naszym rzekomym hejcie" brałaś czynny udział wyrażając swoją obawę o skłonności pedofilskie współczesnego Torquemdy.

            Zapomniałaś ? ;))))))))



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-11-22, 15:32:36               Odpowiedz

            " nam zarzucasz ,że wprost powiedziałyśmy prawdę"

            Jaką Tuluzka prawdę? Ze ma taki a nie inny rozmiar pewnej części ciała? Zaglądałaś mu w slipy?

            " Ty SD masz problem..."

            Od kilku lat prawie nie udzielam się na forum i unikam rozmów z Tobą, bo mi nie są do niczego potrzebne. Jak jednak napiszę czepiasz się mnie jak natrętny rzep. Przestań to robić to i przestaniesz sobie projektować moją agresję.

            Co to sensu wypowiedzi bezogonka, obie zgodziłysmy się, ze niezrównoważonych nakrecajacych się forumowiczów należy blokować. Nie bronić, nie atakować, nie upokarzać, nie urządzać sobie nagonki, tylko blokować. Bezogonka wydaje się rozumieć moje intencje i ze nie jest to żadna obrona poglądów osoby piszącej jako arizonacośtam. Trudne do zrozumienia Tuluzka? Nie moim problemem są ograniczenia twojej emocjonalnej i inteligencji.

            " A nim samym posłużyłaś sie jak pionkiem w swojej nieczystej grze ...???"
            Jakiej grze? Co ty kobieto pleciesz za farmazony :(



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-22, 19:54:24               Odpowiedz

            "Jak jednak napiszę czepiasz się mnie jak natrętny rzep. Przestań to robić to i przestaniesz sobie projektować moją agresję"
            "i unikam rozmów z Tobą "

            hehehe
            No to ja chyba "nie rozumiem" znaczenia słowa "unikam " ??? ;))))
            To Ty zaczęłaś i nie "napisałaś", a czepiłaś się mnie i nie tylko mnie .
            Nie widzisz ? ;))))
            Powtarzam .
            Mogłaś inaczej to załatwić, dlatego nie wierzę w Twoje dobre intencje SD i tyle .
            Moze też za dobrze już Cie znam ?;)))



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-22, 20:01:54               Odpowiedz

            "ma taki a nie inny rozmiar pewnej części ciała? Zaglądałaś mu w slipy?"

            Nie musiałam ;)))
            On sam napisał, że ma małego i ,że nie ma z tym problemu .Ty zdaje się masz ,ale tego też nie widzisz ...
            Jak i nie rozumiesz przekazu Bezogonki ...

            Po za tym insynłujesz ,że ja ubliżam kogmuś,a sama od ku..sów i raszpli ludzi wyzywasz ???
            Kazdy sądzi według siebie ? ;)))

            No to cóż ja Ci poradzę SD, że masz problemy ze wzrokiem i rozumieniem ? ;((((



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: APatia   Data: 2019-11-22, 21:52:49               Odpowiedz

            Autor: SiostrzyczkaDiesel Data: 2019-11-18, 16:29:19
            Oby nie okazało się, ze to kryptopedofil, jego ciągoty do istot wyłączne wcześniej nietkniętych budzą we mnie niepokój.

            Serio SD? I ty nas uczyć będziesz o hejcie?



          • APatia doniosę Ci,że..............................

            Autor: fatum   Data: 2019-11-22, 13:37:50               Odpowiedz

            SD ma specjalną misję.Umniejszania funkcji moderatora społecznego ogólnie mówiąc.SD kompletnie nie zna się na psychologii (czytam i czytałam jej wszystkie wątki na tym Forum!).Natomiast zna się bardzo dobrze na polityce i jak na Kobietę przystało to ją nawet rozumie.Swego czasu jak Forum było bardziej polityczne niż psychologiczne to SD była w skowronkach.Piękniała w wielu wątkach.Później kiedy portal psychologiczny stał się bardziej psychologicznym SD ograniczyła się do mało eleganckiego pisania.Mnie osobiście kilka razy czule nazwała trollem i inne nazwy też stosowała wobec mojej osoby.Fakt to już przeszłość,ale jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności SD swoimi wpisami i mi przy okazji pamięć uruchamia.Dlaczego?Może dlatego,że SD nigdy żadnej terapii nie zaliczyła?Gdyby tak było,że jednak jakąś nawet nieskuteczną terapię zaliczyła to,by wiedziała,że nigdy nie eiemy kiedy,jakim słowem,pomysłem,podpowiedzią dziwną też,swoją refleksją pomożemy komuś.Psychologia to duży temat.Warto o tym pamiętać.O empatii to nawet nie mówię.SD nie znosi tego określenia jak i innych terminów typowo psychologicznych.C.d.n.-:)



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-22, 08:54:14               Odpowiedz

            Nie tylko ja jestem tu moderatorem... Według mnie wyrażenie jest mocne, ale dopuszczalne... Tym bardziej że wcześniej Arizonadesert używał podobnych epitetów wobec kobiet, cenił szczerość i to był tylko rykoszet... - dlaczego wtedy nie protestowałaś SiostrzyczkoDisel? Może Mimbla ma inne zdanie, to niech ona zainterweniuje... Oczywiście, jestem za istotą problemu i uczciwą terapią



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-22, 10:15:19               Odpowiedz

            Burzałaś sie na ArizonaDesert - a Ty sama SiostrzyczkoDisel wyrażasz się w podobnym tonie - bo widocznie lubisz..., słyszysz to na co dzień. Kulturalnemu człowiekowi nie przeszły by takie słowa przez gardło...

            Ja jestem moderatorem społecznym i nic nie muszę... - chyba że chcę i mam czas!



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2019-11-22, 10:27:59               Odpowiedz

            " Klucznikiem siebie tytułował,
            Iż ten urząd na zamku przed laty piastował.
            I dotąd nosił wielki pęk kluczów za pasem,
            Uwiązany na taśmie ze srebrnym ku ... em".

            Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz". Ale to litewski cham był.



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: bezogonka   Data: 2019-11-22, 10:28:59               Odpowiedz

            Adamos 325
            ..i widzisz teraz dlaczego SD pozwoliła sobie na przekroczenie pewnej umownej granicy? ;-)
            Jeśli jesteś moderatorem-chronisz każdego(na ile to możliwe, bo piszecie:społeczny) a nie wdajesz się w dyskusję z chaosem w umyśle człowieka, który przekracza zasady współżycia w necie(netykieta).
            Jeśli nawet ma gorszy czas..jak np.przestępca odsiadujący swój sprawiedliwie zasądzony wyrok, to system sprawiedliwości nie zmienia się dla niego, by go uleczyć,wspomóc ale to on stara się odnaleźć siebie w tym systemie, zbudować siebie na nowo. Nie zrobi tego,jeśli będziemy pobłażać agresji i głupocie, którą chory umysł i "kiepskie" wychowanie ,potrafi z siebie (i tylko tyle) wyrzucać w sposób niekontrolowany.
            Pozdrawiam i życzę spokoju i równowagi.



          • RE: do moderatora ADAMOS

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-22, 11:56:20               Odpowiedz

            OK - zgadzam sie z Toba Bezogonka, jestem moderatorem tego forum i taki powinnienem byc! - bezstronny, spokojny, trzymajacy sie zasad... Zazwyczaj taki jestem ;)
            Ale... czy bedac moderatorem - nie moge byc juz zwyklym uzytkownikiem tego forum? - ze swoimi np. czasami słabościami... Czy to już jest poza mną?? Przekroczyłem Rubikon?? ;) A jak znów chce znalezc sie w dolinie... Niemozliwe!? - ok, masz troche racji :) Bede sie starał - ale i tak będę sobą - żadna SiostrzyczkaDisel ze świata mnie nie zmieni... - no, chyba, że ona chce być moderatorem :)

            SiostrzyczkoDisel - tak, poeci też nie zawsze są kulturalni... - ale jak będziesz pisała poezją, to możesz :))) Poetom wybaczam nie trzymanie się zasad - ale tylko im!!



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-22, 16:01:28               Odpowiedz

            Nie wiem czy się jeszcze kwalifikuje na jakąkolwiek odpowiedź bo mam małego i nie wiem co z tym fantem zrobić. Także nie wiem czy się śmiać czy płakać. Nie jedna tu widziała wiele bananów krzywych prostych, także jestem ciekaw jaki rozmiar jest idealny dla kobiety, czy to zależy od wieku czy upodobań od czego ? Czy rozmiar ma znaczenie;) ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-22, 22:33:31               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-22, 16:01:28
            "Nie wiem czy się jeszcze kwalifikuje na jakąkolwiek odpowiedź bo mam małego i nie wiem co z tym fantem zrobić. Także nie wiem czy się śmiać czy płakać."

            Rób co chcesz. Niedawno twierdziłeś że masz małego i nie masz z tym problemu. Skoro nie masz...

            "Nie jedna tu widziała wiele bananów krzywych prostych, także jestem ciekaw jaki rozmiar jest idealny dla kobiety, czy to zależy od wieku czy upodobań od czego ? Czy rozmiar ma znaczenie;)?"

            Ja widziałam tylko krzywe ale mam dopiero 34 lata to może jeszcze jakieś genetyczne modyfikacje wymyślą żeby proste były.
            Ja osobiście lubię banany. I lubiłam też jak byłam mała więc wiek chyba nie ma znaczenia. Rozmiar bananów oczywiście ma znaczenie. Im większy tym lepiej. Banany są dobre i zdrowe. Mają dużo potasu i pomagają na nadciśnienie. A skórka od banana jest dobra na ukąszenia komarów a nawet na wybielanie zębów! Także polecam nie tylko kobietom :-)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 07:27:49               Odpowiedz

            Z przykrością informuje nie spełniam twoich wymagań. Żona mi mówi raz, że mikrus potem z czym do ludu, a następnie jest średni normalny. Orgazm jest ale nie ten co trzeba głęboki rzadziej. Może wibratora jej kupię zobaczę jak daleko wchodzi. Jakbyś weszła na portale randkowe to poniżej 18 cm nie masz co szukać tak przypuszczam...Kobiety mają rację czują satysfakcję, z seksu nie zabronie im tego to logiczne, im więcej tym lepiej dla nich i mężczyzn. Dochodzi do mnie to, że mają prawo mieć dużo facetów jeśli nie są w małżeństwie. Żeby rozumieć kobiety trzeba być na ich miejscu. Czemu nie mają prawa przyjemność z seksu ? Jeżeli ktoś miała 4 tzn. byli wyselekcjonowani z większej grupy, która chciała z kobietą czerpać przyjemność. Jedna kobieta napisała, że duży to za duży penis to są leniwi goście z małymi średnimi czuła więcej orgazmów bój się starali. Ale jak się to mówi, z wiekiem rośnie apetyt w miarę jedzenia. Kobieta chce mieć coraz większego to proste - mówię o Paniach singielkach. Paniach seksualnych. Technika nie wchodzi, w grę ma to znaczenie dla gości z małymi tak jak Ja skazanymi na porażkę. Zazdroszczę przystojnym aroganckim i z dużym. Proste...



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-23, 08:41:02               Odpowiedz

            Arizonadesert, za dużo czytasz i słuchasz..., choć ja też to lubię, udoskonalanie, rozwój - ale Ty lepiej zajmij się żoną, praktyką - bo Ciebie to dołuje, a i żona być może będzie szczęśliwsza..., to doceni ;) Działaj metodą prób i błędów - i na tym polega życie - w końcu dojdziesz do doskonałości i zrozumienia :) Potrzeba Ci jest chyba też trochę dystansu do siebie i do wszystkiego co przechodzisz... Kobiety z forum dają Ci dobre rady, ale Ty wybierasz z tego, słyszysz to co najgorsze :( Chłopie, za jakiś czas to minie, będziesz w innym miejscu, to są problemy na teraz! Choć oczywiście Ważne... Ale rozwiązuj je, a nie one Cię pokonują, dołują. Wpadłeś trochę w krąg zamknięty



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-23, 09:17:06               Odpowiedz

            Arizona
            Trzeba było.zaczac jak człowiek i napisać że mam problem z małym penisem i czy mam szansę sprawdzić się w seksie. I normalnie powiedzieć. Może bym się podzieliła z Tobą tym co wiem i czego doświadczyłam.
            Ale po tych wszystkich chorych jazdach i obrażaniu kobiet nie mam ochoty.
            Nie jesteś kimś z kim chciałabym się tym dzielić.
            Nie pozdrawiam.

            Tulu. Widzisz. . Tu mamy do czynienia z obsesja. Nerwica?
            Im bardziej coś wypierasz tym mocniej i w bardziej wypaczonej formie to wraca.

            Kontrola ludzi za.pomoca wychowania...Mnie.poraza jak czasami ludzie nie umieją myśleć samodzielnie. Ale coś w tym jest. Popędy trzeba trzymać na wodzy... OSHO sporo o tym pisał.
            Może coś ciekawego w tym wątku znajdę.Buziaki



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 13:36:56               Odpowiedz

            Trudno zdanie kobiety się liczy co do rozmiaru penisa czy jaj. Czym więcej ma partnerów, to wie który jest cienki, a ogier. Mam żal tylko do siebie.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 13:40:26               Odpowiedz

            Trudno zdanie kobiety się liczy co do rozmiaru penisa czy jaj. Czym więcej ma partnerów, to wie który jest cienki, a ogier. Mam żal tylko do siebie.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Jaspero   Data: 2019-11-23, 14:33:51               Odpowiedz

            Wszystkie kobiety uważane za wyjątkowo atrakcyjne wzbudzają uwagę większości facetów. Oni o nie walczą,rywalizują między sobą, ale nie mogą ich posiąść. Facet zakochany do szaleństwa w kobiecie,gotów oddać życie, słyszy od niej aby spier...ł, bo jej się podoba inny facet. Z taką niesprawiedliwością musimy się pogodzić,by nie zwariować. Nie można komuś nakazać się zakochać, również nie można postanowić, że mam zaraz i teraz sie zakochać. Taki stan zwykle przychodzi z zaskoczenia i z znienacka. Możemy z takim stanem walczyć,wypierać, tłumić i odrzucać, doświadczając bolesnej przykrości.W tym uczuciu nie mamy wolnego wyboru, myślę, że doświadczamy ją jako pewną formę przymusu czy konieczności...



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Jaspero.

            Autor: fatum   Data: 2019-11-23, 16:00:13               Odpowiedz

            I mimo,że mi nikt nie uwierzy włącznie z Tobą Jaspero,to jednak napiszę,że Twój post jest wyrozumiały/zrozumiały nawet i dla mnie.Dzięki.Pozdrawiam mimo wszystko.-:)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 14:48:01               Odpowiedz

            Gdybym miał 10 lub 15 partnerek seksualnych to mnie by tu dziś nie było, po co 15 była by moja. Czułbym się doceniony, tak czuje się frajerem z jedną kobietą. Człowiek spełniony wraca tylko do przyjemnych chwil, Ja nie mam do czego wracać, chyba do niewypałów.....Nie ma sensu usprawiedliwiać się to nic nie zmieni, czasu nie cofnie. Zapłaciłem wysoką cenę za nieśmiałość i brak zdecydowania, bo okazji może nie było 50 ale z 10 na pewno. Dziś jestem z żoną ona czuje się spełniona z poprzednimi....i ze mną. Ja wracam do przeszłości czemu czegoś nie poprawiłem i dlaczego dopiero teraz do mnie to dociera tego też nie wiem. Jak czytam inne wypowiedzi, że ktoś miał lepiej i wiele przyjemnych chwili. To się niczego nie chce.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-23, 15:39:52               Odpowiedz

            Adesertciku jesteś jak ten przysłowiowy pies ogrodnika.Zgadza się?-:)P.S. miałeś przyprowadzić tutaj "żonę" i co?Jest to w ogóle możliwe?Powoli udowadniasz,że wracasz do zdrowia,co powinno ucieszyć naszą,forumową SD.Ona najwięcej "krzyczała" na nas,że męczymy,dręczymy Ciebie,itd.Zgadzasz się z tym?,czyli z SD?Napisz jak zdrowy człowiek,by utrzeć nosa wszystkim,którzy źle Ciebie diagnozowali.Może się uderzymy w piersi?(Kobiety słabiej,mężczyźni mocniej-:)*^ Pisz,bo dopiero jest w Twoim wątku raptem 220 postów.Mało?,dużo?Młodzież oceni/doceni w przyszłości.Ok?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 18:00:59               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-23, 14:48:01
            Gdybym miał 10 lub 15 partnerek seksualnych to mnie by tu dziś nie było, po co 15 była by moja. Czułbym się doceniony, tak czuje się frajerem z jedną kobietą.

            Szkoda, twojej żonie byłoby na pewno przykro gdyby usłyszała: wiesz, bardzo żałuje, że zanim się z tobą ożeniłem nie bzyknałem kilku innych kobiet.
            Wiesz dlaczego?
            Bo nawet jeśli miała jakichś partnerów przed tobą, to nie uprawiała seksu dla cyferek. A dla ciebie to ewidentnie jakieś chore konkurowanie. To nie jest konkurs na to kto bzyknie więcej.
            Love's Not a Competition!



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-23, 19:16:00               Odpowiedz

            Pati
            "Love's Not a Competition!:

            Nie mniej czesto (zwłaszcza mężczyznom;) miłość z konkursem piękności się miesza ;))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 18:12:54               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-23, 14:48:01
            Jak czytam inne wypowiedzi, że ktoś miał lepiej i wiele przyjemnych chwili. To się niczego nie chce.

            Też tak miałam, chociaż w moim przypadku to raczej smutek po rozstaniu. Po prostu gdy zakończyłam związek i spotykałam się z przyjaciółmi, kolegami i ich partnerkami było mi przykro bo na ich miejscu widziałam siebie i swojego byłego, a potem docierało do mnie że wszystko skończone i że już tak nigdy nie będzie. To trochę tak jakby ktoś mi bliski umarł.
            W twoim przypadku, to żal, że pewien etap w życiu cię ominął.
            Ja np.nigdy nie chodziłam na randki ;-) taka dziwna przypadłość romansów w pracy mnie dopadła więc i jednego i drugiego partnera poznałam w pracy. W pracy dużo czasu spędzaliśmy razem, dużo rozmawialiśmy, wspólne imprezy zakładowe i jakoś tak nigdy nie byłam na takiej prawdziwej randce. Ale jakoś nie żałuję ;-)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-23, 18:52:58               Odpowiedz

            Mirabella
            "Popędy trzeba trzymać na wodzy... OSHO sporo o tym pisał.
            Może coś ciekawego w tym wątku znajdę.Buziaki"

            Paradoksalnie tu filozofia wschonia z chrześcijańską się zbiega. I masz rację oczywiście, coś w tym jest .To sie chyba umiar nazywa ? ;)))

            A propos, pisałaś też kiedyś o umiejętnosci wychodzenia ze zwiazków, które Ci nie odpowiadaja ;)

            Myślę,ze stopień wyżej w rozwoju, to umiejetność nie wchodzenia w takie związki ;)))
            Tak, paradoksalnie zgadzam sie z Arizoną,ze co za duzo, to nie zdrowo ;)))

            You too ;***



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-23, 19:04:36               Odpowiedz

            "Popędy trzeba trzymać na wodzy... OSHO sporo o tym pisał."

            Tak, tylko teoria z praktyką "trochę " mu się rozjechała ;))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-23, 20:46:18               Odpowiedz

            Biografii OSHO nie czytałam. Ale mam. Nie wiem jak tam jego relacje z kobietami ...no dziwnie wygląda on więc nie wiem czy było na bogato.
            Ale lubię jego podejście takie bliskie natury ale nie wynaturzenia. I schodzenia do poziomu zwierząt.
            Tak czytam to i Arizona jawi.mi się jako w sumie smutna osoba bo sobie nawkrecal z tym brakiem doświadczenia i rozmiarami że chyba nie umie się cieszyć z jedynego związku jaki ma... I jaki jest dla niego ok. Tak zatruwa sobie wszelką radość. Smutne to.i słabe.
            Ech.
            A z tym Kościołem ,nie mylić z duchowością, to faktycznie trudno zaufać ludziom którzy tam są ...Ja cenie osoby uduchowione ,niekoniecznie ukoscielnione (,,bez zdolności do autorefleksji). Radość , zdolność do doświadczania radości w życiu mnie przekonuje. Nie mylić z szukaniem usilnym przyjemnosci i zaspokajania popędów jak popadnie. Usilnie. Na siłę. Oby coś zagłuszyć. Pustkę?
            Arizona jest kimś kto na siłę chce zagłuszyć jakaś pustkę. Tak go czuję.
            Pozdrawiam



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-23, 18:17:27               Odpowiedz

            Arizonad
            "Zazdroszczę przystojnym aroganckim i z dużym. Proste..."

            Uwierz mi, tym aroganckim nie musisz ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 18:31:18               Odpowiedz

            Autor: Tuluzka Data: 2019-11-23, 18:17:27
            Arizonad
            "Zazdroszczę przystojnym aroganckim i z dużym. Proste..."

            Uwierz mi, tym aroganckim nie musisz ;)))


            ;-)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 19:15:41               Odpowiedz

            Każda kobieta jestem aniołem i niegrzeczną dziewczynką. Mężczyzn interesuję to drugiego kobietę trzeba odpowiednio nakręcić, bo z reguły jest nieśmiała. Pragnie, ale jest pozorantką...jakie kobiety chce w facet, w zależności od etapów życia. Na pewno nikt nie chce Nimfomanki czy Nifomana wg mnie to skończoni zboczeńcy bo Nimfomanka A prostytutka to dwie różne formy. Może być prostytutka która ma troje dzieci na utrzymaniu no i jest ciężko, normalna kobieta ale czemu taki zawód ciężko pojąć, może szybkie pieniądze duże pieniądze....Nimfoman - anka szukają całe życie wrażeń niestety dla mnie to ludzie brudni, bez jakiejkolwiek wartości. Nie wiem co o nich myśleć, mężczyźnie ciężko byłoby zaakceptować kobietę którą każdą miał.

            Kobieta ma tą przewagę, że wcześnie zaczyna seks już na poziomie 16 lat szuka starszych doświadczonych to Ją podnieca, trend, szkoła, reklama, dziewictwo to nic specjalnego trzeba je stracić jak najszybciej i pochwalić się koleżanką. Znowu facet zaczyna później mając 18 - 20 lat starsze kobiet eliminują młodzieniaszków, młodzi faceci są eleliminowani z każdej strony, a seks w bardzo młodym wieku, to jak zabawka z samochodami. Różnica między nami jest taka, że kobieta może mieć każdego, nawet młoda kobieta, facet już nie musi mieć wiek....



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 20:00:25               Odpowiedz

            Wiek jest istotny dla kobiety w sferze życia i seksu. To jest podstwa do jakiejkolwiek rozmowy....no chyba, że Ja mam 32 a ona 36 można powiedzieć akceptuje mnie.

            To, że kobieta miała jakieś przelotne znajomości tj. Apatia czy Patrycja? Słuchaj logika, spontan, wzrok, pożądanie, zapach to się czuje...normalne, a czemu nie skorzystać może to się przerodzić w coś głębszego. Seks bez zahamowań, napięcie, atmosfera to lubią kobiety. Dziś wiesz, że z tym którym ci nie wyszło, nie poszło by mu tak teraz łatwo. Właśnie teraz którego poznasz nie przyjdzie mu to tak łatwo, bo zostałaś zraniona...A zależy ci na czymś więcej 34 lata zobowiązuje, no chyba że tylko seks. Mnie też uwodzi w pracy 39 latka mówiłem żonie, trzeba trzymać dystans, opanować się...A mam 32 lata.

            Do czego zmierzam czemu facet jak ma 20 kobiet jest ok, a kobieta 20 jest....wydaje mi się że kobieta jest delikatna, na wszelakie sposoby. Czystość i delikatność sprawiają, że powinna być niedostępna dla każdego. To ma wpisane w naturę. Ciężko jest jak wiem, że każdy Ja miał przede mną, trudne do zaakceptowania, a nie wolno Ją urazić bo chce być z Tobą do końca życia. Mówi się że miłość wszystko wybacza, nawet najgorsze przewinienia.

            Co do facetów ciężko mi uwierzyć, że miał 20 kobiet ale zależy w jakim wieku jest...faceci kłamią. Żadna mądra kobieta lubiąca seks, nie bierze pierwszego z brzegu. Także te statystyki są naciągnięte i przekłamane. Kobiety myślę, że nie zwracają uwagi zbytnio na ilość partnerek facetów, są bardziej tolerancyjne ?? Facet lubi się chwalić czym więcej miał tym większe ego.

            Dla kobiet liczą się emocje niż ilość partnerów, ale niestety czym większa liczby tym trudniej jest to zaakceptować. To jak mamy zaufać kobiecie mającej dużą ilość partnerów czy facetowi. Dałybyście szansę facetowi który miał przed wami 20 kobiet. Szansę na męża ? A jakby zataił prawdę? Co wtedy?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz III

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 20:30:27               Odpowiedz

            Jak się to mówi Bóg kocha wszystkich człowiek już nie. Bóg przebaczyl cudzołóżnicy, przebaczyl Piotrowi, z drugiej strony Hans Frank przed egzekucją powiedział wybacz Boże bo zgrzeszyłem przeciwko Tobie. Pytanie czy zbrodniarz ten poszedł do piekła, a może do nieba ? Bóg pokazuje jak żyć, mamy łaskę w postaci spowiedzi, trzeba się spowiadać, mówić szczerze o swoich brzegach, szatan czuwa zawsze nas oskarża, bez spowiedzi bez tego będzie ciężko. Człowiek na świecie, żyje na chwilę tu jest tylko próba przed tym co będzie. Uwierzcie, że jest piekło widziałem na własne oczy na mszy o uzdrowienie ludzi opętanych i uzdrowionych. Zresztą Św. Faustyna będąc w piekle z Matką Boską powiedziała, że to co zobaczyła było straszne ludzie odczuwali te same grzechy co na ziemi, nieskończone grzechy, ból i cierpienie. Cała czas jest walka dobra ze złem, trzeba iść za Chrystusem wybaczać nie ma innej drogi. Ja mam takie sumienie i w to wierzę bo nie jest to bez przypadku, w śnie czemu nie modliłeś się nie mówiłeś różańca. Tak sobie myślę czy Anioł Stróż tak to prawda. Sumienie to Anioł Stróż kto wierzy wie co mówię. Musimy przebaczać inaczej drugi człowiek się nie odnajdzie na ziemi, nie ma co złem za zło odopłacać. Łatwo się to mówi jak ktoś zdradził, a my to kochaliśmy. Bóg wszystko widzi, pokaże całe życie, wszystkie grzechy, nawet hehe piórka nie zataisz. Nie ma sensu mówię wam. Człowiek jest grochem na ziemi także PRZEPRASZAM



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz II

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 20:59:46               Odpowiedz

            Owszem zostałam zraniona ponieważ przez 4 lata byłam okłamywana, a gdy ślub był ustalony, sala zamówiona, urzędnik opłacony, goście zaproszeni, zespół zamówiony, suknia w produkcji, on stwierdził, że w sumie to nic już do mnie nie czuje. Wiesz co czuje kobieta gdy usłyszy coś takiego od faceta którego kocha i jest przekonana że spędzi z nim resztę życia? To tak jakby jedno zdanie zniszczyło cały twój świat.
            Nie dlatego, że nie weźmiesz ślubu, dlatego że dociera do ciebie że straciłeś 4 lata życia, bo zaufałeś niewłaściwej osobie.

            34 lata do niczego nie zobowiązuje! To jest myślenie ludzi dla których sensem życia jest ślub i rodzenie dzieci. Nie mają żadnych zainteresowań i ambicji.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz II

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 21:04:47               Odpowiedz

            Czemu tak łatwo dałaś się uwieść ? Mój brat miał tak samo podniósł się...Nie szukał już przygód po co ? Aby dalej bolało ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz II

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 21:12:06               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-23, 21:04:47
            Czemu tak łatwo dałaś się uwieść ? Mój brat miał tak samo podniósł się...Nie szukał już przygód po co ? Aby dalej bolało ?

            Jakich przygód człowieku? Jak łatwo? 4 lata to dla ciebie łatwo? Co ty myślisz że na pierwszym spotkaniu się z nim przespałam i od razu mi się oświadczył?
            To był poważny związek.
            Nigdy nie powiedziałam że szukam przygód. 4 letni związek to nie przygoda.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 21:03:23               Odpowiedz

            \"Do czego zmierzam czemu facet jak ma 20 kobiet jest ok, a kobieta 20 jest....wydaje mi się że kobieta jest delikatna, na wszelakie sposoby. Czystość i delikatność sprawiają, że powinna być niedostępna dla każdego.\"

            Kiedyś faceci uważali że kobieta nie prawa głosowania, kobieta lekarz - brzmiało śmiesznie, kobieta w spodniach była abstrakcją, kobieta w polityce była nieporozumieniem, kobiety nie miały wstępu na uniwersytety itd. A wszystko to były wymysły facetów. Tak samo jak to, że kobieta która miała 10 partnerów jest brudna. To myślenie jest na takim samym poziomie.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 21:07:56               Odpowiedz

            Lepiej jak kobieta jest czysta niż facet.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-23, 21:10:42               Odpowiedz

            Dla kogo lepiej?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 21:16:09               Odpowiedz

            Dla kobiety bo daje życie czyli dziecko



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 21:21:32               Odpowiedz

            Nie każda kobieta może mieć dzieci...to jak ona ma wielu partnerów to jest ok? ;-)
            Słyszałeś o czymś takim jak prezerwatywy i antykoncepcja?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 20:42:40               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-23, 19:15:41

            Kobieta ma tą przewagę, że wcześnie zaczyna seks już na poziomie 16 lat szuka starszych doświadczonych

            Ja nie wiem w jakim ty środowisku się obracasz? Moje koleżanki zaczęły się umawiać na randki gdy były po 20-tce. Seks też pojawił się sporo po 20-tce. Znam chłopaka, który ma 35 lat i nigdy nie był ani nie całował się z kobietą. A znam też takiego który właśnie w wieku 16 lat uprawiał seks ze starszą od siebie dziewczyną. Także w moim środowisku to wygląda zupełnie inaczej niż u ciebie.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 20:49:37               Odpowiedz

            Są takie przypadki, podałem tylko przykład. Kto miał okazję korzystał.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 20:58:16               Odpowiedz

            Ludzie czytałem trochę wasze wypowiedzi wyżej. Nie idźcie na skróty to się nie opłaca. Jezus szedł na kalwarie, ciężka drogą bity poniżany. A wy twierdzicie inaczej, że Kościół wyrządza zło zabrania? Masz patrzeć na siebie, swoje postępowanie..kim jesteś? Kościół też zostanie rozliczony ksiądz, biskup. Co do intymności jest Księga Kapłańska, List do Rzymian teraz nie wiem dokładnie no i 6 przykazanie Nie cudzołóż. Z Bogiem się nie dyskutuje.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 21:07:01               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-23, 20:58:16
            Ludzie czytałem trochę wasze wypowiedzi wyżej. Nie idźcie na skróty to się nie opłaca. Jezus szedł na kalwarie, ciężka drogą bity poniżany.

            No jemu to się faktycznie opłaciło.
            Pamiętaj, że nie każdy tu jest wierzący. Ja np nie wierzę i jestem antyklerykałem. Ale zgodzę się z jednym: z Bogiem się nie dyskutuje...bo go nie ma.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 21:11:15               Odpowiedz

            Głupio gadasz kochaj Boga bezgranicznie, zacznij się modlić, a gdzie widzisz sens życia? Pamiętaj że Bóg ci dał mamę tatę czyli życie, dał ci drogę w życiu ale to nie koniec.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 21:17:06               Odpowiedz

            Ty głupio gadasz, bo nie potrafisz się pogodzić z faktem, że nie każdy człowiek wierzy w to samo co ty.
            Nie mam zamiaru się modlić, bo nie mam o co. Sens życia? Moja rodzina jest dla mnie sensem życia. Bóg nic mi nie dał, rodzice mi dali,a na resztę sama sobie zapracowałam. A jeśli Bóg dał mi tatę to na pewno nie jest coś za co mam dziękować



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 21:28:00               Odpowiedz

            Potrzebujesz czasu aby to zrozumieć. Bóg czeka nie odrzuca.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-23, 21:30:04               Odpowiedz

            Masz tyle grzechow. Kazdy z nas moze nie dozyc jutra.
            Ciekawe jak spojrzy na Ciebie Pan Boczek?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 21:39:18               Odpowiedz

            Każdy ma grzechy, mówiłem że ich nie mam...? Ja się spowiadalem że się masturbowałem, że z kobietami na czacie rozmawiałem o seksie cyberseks. Powiedziałem żonie, wyspowiadalem się.....Nie mam nic do ukrycia ? Czy wy chcecie iść w ciemności czy jasności?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-23, 21:40:42               Odpowiedz

            A spowiadales sie ksiedzu, ze maltretujesz zone psychicznie?
            Ze rozwalasz tym sposobem malzenstwo?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 21:46:15               Odpowiedz

            A ja się nie spowiadałam, ja po prostu rozmawiałam na te tematy ze swoim byłym. A do kościoła nie chodzę bo nie widzę potrzeby, tak samo jak nie widzę potrzeby spowiadać się chłopu w sukience.

            Ja chcę iść tam gdzie JA zadecyduję, a nie gdzie zadecyduje niewidzialna siła - o ile w ogóle istnieje



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 22:00:01               Odpowiedz

            Tu decydujesz o swoim życiu nikt inny. Ja mam swoje zasady i ich nie zmienię. Rób jak chcesz.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-23, 22:10:57               Odpowiedz

            Czasami zasady sa ograniczane przez brak wiedzy.
            Jestes pewny, ze Twoje zasady nie krzywdza nikogo?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 22:15:03               Odpowiedz

            Z Bogiem się nie dyskutuję. Coś jeszcze ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-23, 22:15:56               Odpowiedz

            A dlaczego z Bogiem sie nie dyskutuje?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 22:23:09               Odpowiedz

            I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje!». 17 Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje! 18 5 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz». 19 To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» 

            Bo Boga polecenia się wykonuje.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 22:39:15               Odpowiedz

            A wg mnie NIE. Bo nie istnieje.

            A jak nie zrobisz tego co chce twój Bóg to co wtedy? Co się stanie?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-23, 23:21:19               Odpowiedz

            Arizonadesert, widzę że kobiety wzięły Cię w obroty - jesteś na dobrej drodze... ;) Ja tylko jedno sprostowanie - tak, pełni się wolę Bożą, jeśli jest się wierzącym, to jest najkrótsza droga... - ale z Bogiem się też rozmawia i dyskutuje, nawet można się kłócić - tak jak robił to np. Abraham i Hiob. Bóg lubi/kocha aktywnych wyznawców, a nie pasywnych... Wiara powinna być żywa - a nie tego się nauczylem/wiem i tego się trzymam... Tak więc niewierzące Twoje dyskutanci są trochę górą ;)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-23, 23:24:38               Odpowiedz

            Ps. Przecież my zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga... - a my się kłócimy i walczymy i rozmawiamy :)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-23, 23:35:44               Odpowiedz

            "Ps. Przecież my zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga... - a my się kłócimy i walczymy i rozmawiamy :)))"

            Ojej, alez dziwny ten Bog :))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 22:18:14               Odpowiedz

            Owszem ignorancie. Z tego co kojarzę taki Abraham czy Noe często gęsto dyskutowali z Bogiem. Nie wspomnę o Jezusie...

            Ty się najpierw naucz tego w co wierzysz, poczytaj to pismo 'święte'



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 22:23:16               Odpowiedz

            Czym wg ciebie jest modlitwa jeśli nie rozmową z Bogiem?
            Mi każesz się modlić a sam uważasz, że nie należy tego robić?

            Twoje rozumowanie jest na poziomie... Ameby?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 21:33:17               Odpowiedz

            Nie. To ty potrzebujesz czasu żeby przestać wmawiać ludziom że tylko twoja wiara jest tą prawdziwą.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-23, 21:37:58               Odpowiedz

            W koncu wzystkie religie sa oparte na wierze w Boga, tego
            samego Boga. Ktora religia jest prawdziwsza? ;)
            A moze zadna nie jest prawda?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 21:43:20               Odpowiedz

            Jedyną drogą jest Bóg czyli Pismo Święte



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Cz I

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 21:51:58               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-23, 21:43:20
            Jedyną drogą jest Bóg czyli Pismo Święte

            Ty nie wiesz o czym mówisz. To jest bełkot fanatyka religijnego. Pismo Święte to nie Bóg. To książka spisana przez kilku facetów wieki temu i wybiórczo złożona przez innych facetów w 16 wieku? Na dodatek jest kilka różnych wersji przekładu.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 22:51:47               Odpowiedz

            Czy Ja Ci czegoś zaprzeczam, doswiadczyłaś różnych przyjemności, pewnie byś chciała więcej...Jeśli chodzi o penisa mam prostego.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-23, 22:56:46               Odpowiedz

            A co mnie obchodzi jakiego masz penisa? W ogóle to kogoś obchodzi poza tobą?

            Odpowiedz na pytanie. Co się stanie jeśli nie zrobisz tego co ci twój Bóg każe?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-23, 23:26:23               Odpowiedz

            Bóg jest jeden. Masz wolę i od postępowania będziesz osądzona.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-23, 23:34:09               Odpowiedz

            Arizonadesert Ty tez :))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 00:05:33               Odpowiedz

            Ja się tu nie czuje winny na forum. Grzechów nie powinno się taić. To jest jak spadanie ciągle na dno. Każdej kobiecie życzę dobrego faceta, bo co innego można życzyć....zdrowia. Jak widzicie dziś faceci mają kompleksy. Mądra kobieta na to nie będzie zwracać uwagi, będzie zależało jej na związku. Dziś są trudne czasy, ludzie nie chcą się ożenić. Pieniądze, kredyty, kariera, mieszkania drogie, dom to już w ogóle. Małżeństwo otwiera drogę do prawdziwej miłości to bez dwóch zdań, nikt nie powiedział że będzie łatwo, kryzys każdego dopadnie tylko trzeba sobie zaufać. Dużo zależy jak ktoś został wychowany, czy wierzy nie wierzy? Konkubinat czy Cywilny to porażka to jest jakiś z góry założony test czy nam wyjdzie czy nie. Co Bóg złączy nie rozdzieli to jest sens i logika oraz przetrwanie....

            Mnie zżera złość na dużą ilość partnerów jak z tego ludzie mogą czerpać przyjemność. Jeden nie wystarczy? Co jest grane? Partner na jedną noc i następny ? Może kiedyś ci ludzie staną i zastanowią się co zrobili źle to ich wybór.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 06:39:35               Odpowiedz

            https://www.google.com/amp/s/deon.pl/wiara/swiadectwa/teraz-cierpie-za-grzechy-z-przeszlosci-swiadectwo,367639/amp

            Fajny artykuł polecam.

            Z drugiej strony medalu duża ilość partnerów to trauma. W pewnym wieku dojdzie taka osoba do porozumienia i stwierdzi, że to co robiła kiedyś było porażką. Oddałem łam się każdemu nie czekałam nie dałam szansy jedynemu. Prędzej czy później takiej osobie odbije się to czkawką. Sumienie się odzywa, wraca się do przeszłości. Niektórzy twierdzą, że nie żałują mając 15 a 16 był mąż. Mąż był okłamany, inaczej by za nią nie wyszedł. Po czasie trzeba zderzyć sie z rzeczywistością i powiedzieć prawdę mężowi. Jak to zniesie na pewno nie w sposób normalny. Dziś trzeba mieć szacunek do siebie niestety... potem z czasem wiele się traci, za przyjemność trzeba zapłacić z każdej strony. W pracy powiedzą że się puszczasz, a dla Ciebie to nic szczególnego. Inni tak będą widzieć Cię najgorszą z dwóch robi się 10. Ludzie zawsze znajdą trzy grosze. Tym bardziej odchodzisz od Boga, tym stajesz się sługą szatana. Gdyby Bóg nie istniał, do dziś była by Sodoma i Gomora, same zło.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 08:31:24               Odpowiedz

            Twoja wiara opiera się na strachu. Niby masz wolną wolę, gdy Bóg ci coś każe to możesz to zrobić lub nie. Ale już na wstępie wiesz, że jeśli zrobisz inaczej niż Bóg każe to po śmierci skończysz w piekle lub jeszcze za życia będziesz ukarany.
            Więc koniec końców i tak zrobisz tak jak chce Bóg. Nie dlatego że uważasz że tak trzeba tylko dlatego że się boisz! Strasznie ograniczone myślenie.

            "Konkubinat czy Cywilny to porażka to jest jakiś z góry założony test czy nam wyjdzie czy nie."

            Moja mama brała ślub kościelny i jakoś się rozwiodła. Jedyną różnica że było to trudniejsze niż przy cywilnym.
            Cywilny różni się tym od kościelnego, że nie musisz płacić księdzu. Jak ktoś chce być razem to będzie, czy to ślub kościelny czy cywilny.
            Ty robisz ze ślubu kościelnego więzienie. Bo jak ktoś brał kościelny to co...? Nawet jak przestanie kochać z czasem to mają się do końca życia ze sobą męczyć?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-24, 09:55:18               Odpowiedz

            APatia - ale kij ma dwa końce - jeśli np. ja przestałem kochać swoją żonę lub dzieci - tam mam być z nią/nim do końca życia? A jeśli żona wciąż mnie kocha, pokłada we mnie nadzieję, ja nagle przestałem, odchodzę - i wtedy ktoś tu cierpi..., niezależnie od wiary i Boga. To jest myślenie trochę jednostronne :)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 10:22:23               Odpowiedz

            Autor: Adamos325 Data: 2019-11-24, 09:55:18
            APatia - ale kij ma dwa końce - jeśli np. ja przestałem kochać swoją żonę lub dzieci - tam mam być z nią/nim do końca życia?

            Oczywiście, że nie. A takie rzeczy się zdarzają i ślub kościelny tylko utrudnia w takich przypadkach rozwód.

            "A jeśli żona wciąż mnie kocha, pokłada we mnie nadzieję, ja nagle przestałem, odchodzę - i wtedy ktoś tu cierpi..., niezależnie od wiary i Boga"

            Oczywiście że cierpi. Takie jest życie. Jeśli jedna osoba nie kocha i odchodzi to druga cierpi. Ale jeśli zostanie to jedna i druga będzie cierpieć. To tylko kwestia czasu. Po prostu w pewnym momencie ta druga osoba też w końcu zaczyna zauważać, że ten związek nie ma sensu. Bo nie czuje miłości której pragnie.
            Ja pozwoliłam swojemu narzeczonemu odejść. Rozstaliśmy się w przyjaźni. Nie było to łatwe. Ja cierpiałam on nie. Ale co to byłoby za życie gdybym na siłę dążyła żeby został?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 19:08:32               Odpowiedz

            Pati
            "Ty się najpierw naucz tego w co wierzysz, poczytaj to pismo 'święte'"

            Arizona
            " Za łatwo dałaś się wykorzystać przez frajerów....
            Mi sprawa przyjemność co innego."

            No jasne, po co on ma sie uczyć ? Nie lepiej to poonanizować sie, gadając z panienkami na czacie o swoim penisie i seksie ,kiedy żona dziecko usypia ?

            Arizona ma wolną wolę przecież ,co nie przeszkadza mu równocześnie być megahipokrytą ;(((



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 10:00:09               Odpowiedz

            Nie lubisz być zniewolona w kajadanach miłości tylko z jednym facetem ? Masz wolę czy zrobisz dobrze czy źle na Sądzie Ostatecznym będziesz miała pokazane grzechy nic nie zataisz, Bóg pokaże dobre i złe uczynki. Każdy ma czas aby się nawrócić. Tylko trzeba chcieć, znajdź sobie gościa na poziomie Pana Adama ;) masz mocny temperament ktoś musi Cię okiełznać, za mocno jesteś rozbrykana. Jak ma trafisz na miłość życia, to reszta niepowodzeń poleci jak woda do studni.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 10:15:31               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-24, 10:00:09
            Nie lubisz być zniewolona w kajadanach miłości tylko z jednym facetem ?

            Nie. Nie lubię być zniewolona. Zniewolenie to nie miłość. Ja chcę żeby facet którego ja kocham odwzajemnił moje uczucia. Ale gdy przestanie mnie kochać chcę żeby odszedł i nie był ze mną na siłę. Choćby właśnie dlatego że ja ciągle go kocham i chcę dla niego najlepiej. Ja nie chcę być jego kajdanami.

            Na sądzie ostatecznym nic nie będę miała pokazane, bo sądu nie będzie.

            "...masz mocny temperament ktoś musi Cię okiełznać, za mocno jesteś rozbrykana."

            Buhaha, oczywiście ktoś musi, najlepiej batem lub pasem. Facet twojego pokroju. Żebym była na siłę nawracana, na siłę wierzyła w coś w co nie wierzę, żebym nie miała własnego zdania. Takiej kobiety potrzebujesz. Którą będzie ci przytakiwać, rodzic ci dzieci, robić dobrze i wielbić.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 16:11:18               Odpowiedz

            Bije pesymizmem z każdej strony od Ciebie. Za łatwo dałaś się wykorzystać przez frajerów, zapłaciłaś dużą cenę - samotność. Nie potrafisz sobie i komuś zaufać. Nie potrafisz sobie pomóc. Ja swoje zdanie wyraziłem na temat kobiet z dużą ilością partnerów, łatwo przychodzi łatwo odchodzi. Rób co chcesz jak ci sprawia przyjemność. Mi sprawa przyjemność co innego.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 18:54:16               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-24, 16:11:18
            Bije pesymizmem z każdej strony od Ciebie. Za łatwo dałaś się wykorzystać przez frajerów, zapłaciłaś dużą cenę - samotność.

            Rozumiem, że gdyby twoim bliskim działa się krzywda to byś był szczęśliwy? A gdyby żona powiedziała: odchodzę, teraz możesz bzyknąć tyle kobiet ile dusza zapragnie byłbyś najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi?
            Nic o mnie nie wiesz człowieczku z małym interesem, więc nie oceniaj. A... i nie jestem samotna. Nie wiem skąd ci to przyszło do głowy.
            Ty samotny jesteś inaczej nie wylewałbyś tu swoich żalów tylko porozmawiał o tym z żoną czy nawet przyjaciółmi. Najwyraźniej takich nie posiadasz.

            "Nie potrafisz sobie i komuś zaufać."

            Sobie akurat ufam bezgranicznie. I ufam osobom, które na to zasłużyły. A to kto zasłużył okazało się całkiem niedawno gdy miałam kłopoty. Te właśnie osoby zostawiłam przy sobie. Reszcie podziękowałam.

            "Rób co chcesz jak ci sprawia przyjemność. Mi sprawa przyjemność co innego"

            Dziękuję za pozwolenie. Żona też musi cię pytać o wszystko zanim coś zrobi? ;-)
            Widzisz to nie ja mam problem, to ty założyłeś ten wątek, to ciebie mierzi zdanie żony, że masz małego oraz to że miała kilku partnerów przed tobą. To ty nie potrafisz sobie pomóc.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 19:19:48               Odpowiedz

            Skąd wiesz, że mam małego, Gdybyś była w małżeństwie to by Cię tu nie było. Widocznie masz dużo czasu. Co Cię obchodzi moja żona ? Założyłem wątek dlatego, że ludzie są zdemoralizowani i uznają zdrady i brudne czynności za normę i trzeba z tym walczyć. My sobie ufamy z żoną tak ma być. Znajdź se chłopa na poziomie, wyjdź za mąż nie opowiadaj bzdet. Masz 34 lata, a nie 18. Co do kościoła chodzę i spowiadam się u mnie nie ma coś takiego jak zakłamanie siebie. Ludzie którzy szukają wymówek na Kościół, nie wiedzą co mówią, każdy ma czas nawrócenia. Pewnych rzeczy nie zmienię, co do byłych powiedziała mi prawdę. Wiadomo nie chciałbym żony która puszczała się w pracy z z kolegami, łatwej laski latawicy nikt nie chce.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 19:29:17               Odpowiedz

            A kiedy żonka obok siedzi to Pati nawraca hahaha

            Pati daj se siana ,przecież ten człowiek prawdę powie jak się pomyli .

            Musi mieć poważne problemy coś jak border,albo dwubiegunówka:(((



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 19:56:50               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-24, 19:19:48
            Skąd wiesz, że mam małego?

            No, z kosmosu tego nie wzięłam. Sam to napisałeś wcześniej!

            "Gdybyś była w małżeństwie to by Cię tu nie było. Widocznie masz dużo czasu. "

            A co ma do tego małżeństwo? Ty jesteś żonaty i też tu jesteś... HELLOOOO? Owszem, jest weekend i mam czas. Czasami mam nawet czas w pracy, tak się fajnie ustawiłam. A może po prostu jestem tak niesamowicie zaradna i bystra że robię swoją robotę szybciej niż muszę i trochę czasu zostanie?

            "Wiadomo nie chciałbym żony która puszczała się w pracy z kolegami"

            A poza pracą to już ok? ;-) Skąd w ogóle pomysł na kolegów z pracy?

            Mam 34 lata a nie 18? Nie... ty to Amerykę odkryłeś. Ale widzisz...czuję się na 18 a podobno wyglądam na 27 :-)

            "Ludzie którzy szukają wymówek na Kościół, nie wiedzą co mówią"

            Udowodnij!



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 11:49:03               Odpowiedz

            APatia,czyli to,że Twoja Mama się rozwiodła przyczyniło się do Twojej zguby?Co rozumiem przez zgubę?Tylko to,że między wierszami wyłazi z Ciebie okropny żal,że Twojej Mamie życie nie wyszło i tą "nieudolność" życia (Twoim zdaniem!)przekazała też i Pati Tobie.Teraz Ty nienawidzisz nawet Boga,który nie istnieje (wypierasz Boga,bo jesteś na Boga wściekła z powodu mamy,że tak mamie Bóg "urządził" życie?-:)Zatem wymyśliłaś sobie (całkiem logicznie moim zdaniem,ale jest to dziecinada moim zdaniem),że odrzucisz Boga i wtedy rozpowiadając o tym i siebie samą przekonując,że tak jest,tak będzie.Pati moja najdroższa Istoto.Bój Jest i paradoksalnie Ciebie najbardziej kocha,bo taki żartowniś Jest.Też Ciebie lubię i uśmiecham się,bo teraz to Ty dajesz świadectwo Istnienia Boga,bo wiele osób już o Nim z Tobą pisze,przekonuje ciepło Ciebie i pisząc o Bogu,to Ty cwaniaro zabierasz dla siebie Energię pochodzącą od Boga.Skarbie życzę Ci dobrej niedzieli.Twoim zdaniem bez Boga,a moim zdaniem z Bogiem.Doskonale wiem,że Bóg działa poprzez ludzi,filmy,książki,księży,oraz inne środki,które stworzył.Pa.Ściskam.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 12:42:03               Odpowiedz

            Nie do końca tak jest.
            Tak, czuję żal, że mojej mamie niefajnie się życie ułożyło. Ale jednocześnie czuję wielką wdzięczność, że się nie poddała i nigdy nie dała mi odczuć że coś jest nie tak. Przynajmniej dopóki nie byłam starsza. Prawdę mówiąc miałam piękne dzieciństwo i dopiero gdy byłam starsza zaczęłam bardziej interesować się biblią, wiarą i tym jak musiała się czuć moja mama przez te wszystkie lata.
            Nie nienawidzę Boga, bo nie można nienawidzić czegoś czego nie ma. Ale nie twierdzę, że nie cieszyłabym się gdyby Bóg istniał, tylko nie taki w jakiego wierzy Arizona. Nie taki jakiego opisuje Biblia.
            A jeszcze jeśli mnie kocha to już w ogóle super. Ale nigdy nie uwierzę, że działa przez księży.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 13:59:06               Odpowiedz

            Pati nie rozbawiaj mnie.Serio działa przez księży,ale oczywiście tych Prawdziwych (przez duże: "P").Uwierz mi kochana,że są tacy.Bywam często w Świątyni,to wiem kiedy mszę św. odprawia Prawdziwy Wyznawca Jezusa.I dlatego teraz częściej wybieram Sanktuaria nawet oddalone bardzo od miejsc mi znanych.-:)Kocha Ciebie,kocha.W styczniu pod koniec miesiąca doświadczysz czegoś ekstra.I co z tego,że mi teraz nie wierzysz skoro i tak się to wydarzy.Napiszesz tutaj o tym z radością.Pa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 14:04:08               Odpowiedz

            Pati nie rozbawiaj mnie.Serio działa przez księży,ale oczywiście tych Prawdziwych (przez duże: "P").Uwierz mi kochana,że są tacy.Bywam często w Świątyni,to wiem kiedy mszę św. odprawia Prawdziwy Wyznawca Jezusa.I dlatego teraz częściej wybieram Sanktuaria nawet oddalone bardzo od miejsc mi znanych.-:)Kocha Ciebie,kocha.W styczniu pod koniec miesiąca doświadczysz czegoś ekstra.I co z tego,że mi teraz nie wierzysz skoro i tak się to wydarzy.Napiszesz tutaj o tym z radością.Pa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 18:34:21               Odpowiedz

            Fatum
            "Kocha Ciebie,kocha.W styczniu pod koniec miesiąca doświadczysz czegoś ekstra.I co z tego,że mi teraz nie wierzysz skoro i tak się to wydarzy."

            Tobie Fati jako katoliczce taka ignorancja(jak Arizonie) też zupełnie nie przeszkadza ?
            Czyżby to była cecha wspólna katolików ? ;)))

            "Bywam często w Świątyni,to wiem ..."

            Doprawdy? Równie często jak u wróżki ?;)))

            A to też wiesz ?

            "Pismo Święte surowo przestrzega przed tym grzechem: "Nie będziesz się zwracał do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziesz zasięgać ich rady" (Kpł 19, 31); "Przeciwko każdemu, kto zwróci się do wywołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać nierząd z nimi, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu" (Kpł 20, 7). W innym miejscu czytamy ostre napomnienie: "Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości, jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by uprawiał wróżby, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni" (Pwt 18, 9-12)."



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 18:36:29               Odpowiedz

            PS
            To Ciebie Fati Twój Bóg kocha, czy jednak jesteś dla niego obrzydliwa ???;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 18:42:53               Odpowiedz

            Iloraz IQ chyba tez macie podobny :(((

            Fati tyle lat już jesteś na forum(kilkanaście ?;) i o zgrozo ,nie nauczyłaś się jeszcze, jak nie dublować swoich postów ??? !!! ;))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 21:35:33               Odpowiedz

            Widzę,że jednak koniecznie chcesz ode mnie usłyszeć,że Bóg Ciebie kocha.Zatem usłysz.Tak kocha Ciebie i to całą.Włącznie z Twoim celluitem.-:)Zaśniesz dziś?To umyj teraz rączki i dobrych snów.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 21:43:21               Odpowiedz

            Hehehe Fati nie zgadłaś :(((Ja nie mam celulitu ,bo regularnie ternuję.Mam super figurę ,a ludzie z forum ,którzy mnie znaja moga to na Twoje nieszczęście zresztą potwierdzić ;))))

            Spadam Paa :)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 21:49:06               Odpowiedz

            Już oni to akurat potwierdzą.Szybciej potwierdzą,że to ja mam celluit taki jak do Rzymu.To nie jest rzetelny przykład.Odrzucam go w całości.Ok?Pa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 21:54:09               Odpowiedz

            Ok, to jak mnie Adam nauczy jak tu wkleić, to wyślę Ci moje aktualne zdjęcie niedowiarku ;)))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-24, 22:20:52               Odpowiedz

            Na to zdjęcie, to może ja sam bym się skusił..., Tulu :)))

            Arizonadesert, z kobietami to jest tak - ja Cię kobieta nie lubi, nie kocha, lub jej ostro podpadłeś, to mówi że masz małego. Jak jej trochę podpadłeś, coś tam nie zrobiłeś - to mówi że masz średniego. Ja jak jest w Tobie zakochana, że świata nie widzi - to mówi że masz dużego, nawet wielkiego :))) Niezależnie od wielkości... - musisz być tylko przekonywujący ;))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-24, 22:28:56               Odpowiedz

            Dobra, żeby Was tak nie dołować - to na zakończenie tego towarzyskiego wieczoru, napiszę Wam coś głębszego... Serce które jest zranione - samo się nie uleczy... - musi je ktoś uleczyć. Zgadzacie się?!



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 22:40:43               Odpowiedz

            "Serce które jest zranione - samo się nie uleczy... - musi je ktoś uleczyć. Zgadzacie się?!"

            Zgadzam sie ;)))ale naprawde wyleczy sie tylko wtedy, kiedy sam jego własciciel to zrobi :)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 22:35:21               Odpowiedz

            "Na to zdjęcie, to może ja sam bym się skusił..., Tulu :)))"

            OK to puszczę Ci je wiadomym kanałem na Twoją odpowiedzialność ,żeby nie było i Ty potwierdisz ,ok ? ;)))
            Tobie Fatum uwierzy ;))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-24, 22:42:20               Odpowiedz

            Dobra, czekam ;)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: TresDiscret   Data: 2019-11-24, 22:47:55               Odpowiedz

            "Arizonadesert, z kobietami to jest tak - ja Cię kobieta nie lubi, nie kocha, lub jej ostro podpadłeś, to mówi że masz małego. Jak jej trochę podpadłeś, coś tam nie zrobiłeś - to mówi że masz średniego. Ja jak jest w Tobie zakochana, że świata nie widzi - to mówi że masz dużego, nawet wielkiego :))) Niezależnie od wielkości... - musisz być tylko przekonywujący ;))"

            Nieprawda.

            Kiedy kobieta kocha mężczyznę, którego Bóg chojnie raczej nie obdarzył, nic nie mówi na ten temat. Nie jest w stanie być z nim do tego stopnia szczerą i własciwie nie ma to dla niej znaczenia, bo liczy się co innego. Kiedy przestaje kochać,kiedy w związku jest źle i ludzie rania się nawzajem, nie ma już powodu do tego, żeby mężczyźnie oszczędzić szczerych ocen.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 22:56:23               Odpowiedz

            Adaś jesteś bezlitosny ;((( Arizonie ,żona nigdy nie powiedziała,że ma dużego ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 23:43:46               Odpowiedz

            Autor: TresDiscret Data: 2019-11-24, 22:47:55

            Dokładnie, jest tak jak mówisz. Te chłopy to nic o kobietach nie wiedzą ;-)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-25, 13:11:07               Odpowiedz

            TresDiscret

            "Kiedy przestaje kochać,kiedy w związku jest źle i ludzie rania się nawzajem, nie ma już powodu do tego, żeby mężczyźnie oszczędzić szczerych ocen."

            Nieprawda ;)))
            Istnieje jeden powód.
            To szacunek do tego mężczyzny :)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: fatum   Data: 2019-11-25, 13:50:07               Odpowiedz

            Tulu kocham Ciebie za taki "wyskok" IQ.-:) P.S. teraz rozumiem dlaczego odrzuciłaś ślamazarne zaloty do Ciebie tego....Jaspera.Masz rację.Idę stąd,bo krzyczą na mnie!-:)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-26, 17:02:05               Odpowiedz

            Fatum z Twojej wypowiedzi wynika niezbicie ,że nic nie rozumiesz,a i o szacunku także nic nie wiesz niestety ;(((

            Tak jak i o nas, nic nie wiesz i przykro mi, ale tego także nigdy się nie dowiesz ;((( więc zgaduj dalej ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-26, 18:25:28               Odpowiedz

            "Idę stąd,bo krzyczą na mnie!-:)"

            Tak Fati, to krzyczą głosy zdrowego rozsądku, prosto z Twojej głowy ;(((ale cóż z tego jeśli Ty je stale ignorujesz ? ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: fatum   Data: 2019-11-26, 19:43:53               Odpowiedz

            Tulu dzięki,że się jednak o mnie martwisz.To miłe.-:) P.S. Tulu umiesz się w ogóle przyjaźnić z Kobietami?Ja umiem.Miłego wieczoru.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-26, 21:30:40               Odpowiedz

            Przykro mi,ale z takimi jak Ty, nie potrafię ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: fatum   Data: 2019-11-26, 22:11:43               Odpowiedz

            Teraz wreszcie mogę Ci napisać.Dokładnie za...,no wkrótce usłyszysz dokładnie to samo co mi teraz napisałaś.Tylko u Ciebie to jest/będzie inna zupełnie sytuacja.W życiu byś nie przypuszczała,że to nastąpi tak szybko.U mnie to ja jasno pisałam co i jak.Dlatego nie jest mi przykro,bo tego dokładnie się spodziewałam.Ty niestety nie!Przygotuj sobie chusteczki higieniczne.I bierz magnez najlepiej od teraz/zaraz.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-26, 22:36:03               Odpowiedz

            Nie zycz drugiemu tego co Tobie niemile.
            Znasz to?
            Fatum, chcesz zaprogramowac negatywnie podswiadomosc u Tulu?
            To takie "Twoje" milosierdzie ;)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-26, 23:30:00               Odpowiedz

            Spoko Aniele 0;)
            Fati, nie jest w stanie dotrzeć do mojej pozytywnie zaprojektowanej podświadomości ze swoim negatywnym przekazem,a w gusła to ja nie wierzę ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-26, 23:40:48               Odpowiedz

            Tulu, taki ze mnie Aniele ;) Ale mam fajny nick, moja babcia miala tak na imie. Moze cos przeszlo na mnie? ;)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Anielaa........

            Autor: fatum   Data: 2019-11-26, 23:32:28               Odpowiedz

            Boisz się o Tulu?,czy o siebie?-:)P.S. Tobie nic nie mogę pomóc,bo zwyczajnie tego nie umiem.-:)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Anielaa........

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-26, 23:43:08               Odpowiedz

            fatum, ja znam sie na manipulacji, czasami tylko sie zastanawiam po co to? Co to daje manipulujacemu?
            Wladze, poczucie wyzszosci, a moze cos jeszcze?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Anielaa........

            Autor: fatum   Data: 2019-11-27, 08:53:17               Odpowiedz

            Skoro znasz się na manipulacji to siłą rzeczy powinnać drążyć temat i normalnie poszukiwać odpowiedzi.Każdy manipuluje,bo taaaaki mamy świat.-:)Jeśli chcesz wiedzieć co komu daje manipulacja,zacznij od siebie.Zawsze zaczynamy od siebie.P.S. przy okazji,czemu interesujesz się mną?Jestem dla Ciebie: 1.ciekawa,2. nieprzenikniona,3. szczera i odważna,4. wartościowa,5.............))).A może coś jeszcze?-:)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Anielaa........

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-26, 23:52:38               Odpowiedz

            "Boisz się o Tulu?,czy o siebie?-:)"

            Fati masz nowe hobby? VooDoo ???;))))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Anielaa........

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-26, 23:59:19               Odpowiedz

            Pewnie, ze ma :)) Wbijanie szpileczek to ulubione zajecie fatum..
            Na mnie potrzebuje harpuna hehe



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Anielaa........

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-27, 00:04:01               Odpowiedz

            hehehe

            https://www.xdxd.pl/tag/voodoo



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Anielaa........

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-27, 00:09:11               Odpowiedz

            Fati nie płacz!
            Tak naprawdę to jesteś jedną z nielicznych osób ,które chętnie wzięłabym ze soba na bezludną wyspę ;))))))

            https://www.temysli.pl/41949/Sa_takie_osoby_ktore_wzielabym_na.html



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Anielaa........

            Autor: Anielaa   Data: 2019-11-27, 00:09:40               Odpowiedz

            :))) Dobre.
            Ciekawe skad te dobra niektorzy biora? ;)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Anielaa........

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-27, 08:48:27               Odpowiedz

            No po wczorajszym Waszym uroczym, pełnym żartów i uśmiechu, radości spotkaniu oraz wzajemnym przygryzaniu i dopiekaniu, na rożnie :) - dziś moja puenta... Nie lubicie się i za bardzo za sobą nie przepadacie, nie po drodze Wam razem - ale o czym Wy byście rozmawiali, jakbyście siebie wzajemnie nie miały? - nudno by było i nieciekawie... :))) A tak to każde ma ile wzajemnych pomysłów - i karuzela się kręci... :) Dziś pomodlę się za Waszą "przyjaźń", bliskość i Wasze nowe wzajemne pomysły ;))


            Ps. Jestem moderatorem, daję prawie wszystkim wolność, rzadko interweniuję - i przez to to forum jest ciekawsze i bogatsze - nie sądzicie? :) Życzę Wam też stale nowej inwencji twórczej - choć z kulturą, pewną jej dozą... ;)

            Ps1. Fatum, nie przejmuj i nie załamuj się - - jak Cię Tulu zostawi, na bezludnej wyspie - to ja popłynę i Cię przywiozę... :))) :*



          • Dlatego jesteś moim Przyjacielem Forumowym........

            Autor: fatum   Data: 2019-11-27, 09:24:52               Odpowiedz

            o czym często piszę tutaj.Tak.To rzadkość mieć anonimowego Przyjaciela.-:) Adasiu dziękuję Ci za chęć szczerą pomocy (
            jak Cię Tulu zostawi, na bezludnej wyspie - to ja popłynę i Cię przywiozę... :))) :*



          • RE: Dlatego jesteś moim Przyjacielem Forumowym........

            Autor: fatum   Data: 2019-11-27, 09:41:03               Odpowiedz

            Takie szczere odruchy serca są faktycznie na wagę złota.Masz rację,że tylko w taki "dziwaczny" sposób możemy się "przyjaźnić" obie.Tulu i ja mamy skomplikowane osobowości.Jednak ja lubię Tulu,bo nie jest taka....powiedzmy tylko prostolinijna.Ma jeszcze tzw."kopa" cokolwiek to znaczy.Zrobię wszystko-:),byś jednak nie trudził się z tym przywożeniem mnie z bezludnej wyspy.Tutaj sobie "ponauczam" Tulu.Umiem to robić.-:)Adam dzięki za całokształt.-:). A Ty Tulu jesteś....mi potrzebna....,bo jak Adaś mówi,że jesteś to znaczy to,że tak jest.Koniec i kropka.Co do przepowiedni dla Ciebie jest aktualna.-:)Miłego.P.S. noszę chusteczki na wszelki wypadek,gdy/bo zdarzy się mi wzruszyć w swoim czasie ściśle związanym z Twoim czasem spełnionej przepowiedni.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Anielaa........

            Autor: fatum   Data: 2019-11-27, 09:08:53               Odpowiedz

            Aniela: charakterystyka imienia
            Aniela to chodząca dobroć. Jest łagodna, przyjazna, uczynna i empatyczna. Pomaga z odruchu serca. Uwielbia naturę, ceni wolność, męczy się w tłumie. Cechuje ją roztropność. Przed podjęciem ważnych decyzji długo się namyśla.

            Aniela: na Ciebie nie jest mi potrzebny harpun.-:)Znam ciekawsze metody.Zresztą już jedną stosuję.Wiesz może jak ona (ta tajemnicza metoda)się nazywa?Zapytaj Wyjątkową Inteligencję Tulu.-:)Ciepłego dnia.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-26, 23:57:31               Odpowiedz

            "I bierz magnez najlepiej od teraz/zaraz."

            Od dawna nie zazywam juz magnezu ,wolę codziennie zjeść banana ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-26, 22:48:39               Odpowiedz

            Kobiety, nie licytujcie się tak...

            A z takim jak ja..., mężczyznami, potrafisz się Tulu przyjaźnić? ;)

            Ale Ty jesteś trochę szalona... :) - ja czasami też, ale ogólne to lubię spokój. Ciekawe jaki byś na mnie miała wpływ? - Tulu :) - może kiedyś spróbujemy, się gdzieś umówić lub spotkać? :)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-26, 23:50:01               Odpowiedz

            Z Tobą Adaś? Zawsze :)))
            Ty Adaś jesteś jak Midas<3, czego się nie dotkniesz zamieniasz w złoto i chociaż mogło by się wydawać,że masz bardziej pod górkę niż ja do kościoła, to robisz to z wdziękiem i powodzeniem :)))

            Podziwiam Cie i wiele się od Ciebie uczę :)))

            "ale ogólne to lubię spokój. Ciekawe jaki byś na mnie miała wpływ?"
            Jak tornado ;))))
            Uwierz mi nie chciałbys tego przeżyć ;))))

            https://www.xdpedia.com/8002/milosc_jest_jak_tornado_pojawia_sie_i_znika.html



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Adamos325......

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 23:14:46               Odpowiedz

            Adam pękam ze śmiechu.Musi być tylko przekonywujący (ale jeśli ma faktycznie liliputka,to jak ma być i czym przekonywujący?).Adam Ty sobie zwyczajnie żartujesz,a to bardzo poważny jest wątek.I w dodatku rośnie jak na drożdżach.Widzę już 355 wpis.Ale idę stąd,bo zbliża się 24.00 i mam mało czasu.Dywan muszę rozłożyć.Spokojnie Adam.Tylko dywan.-:)Słaba jestem w świntuszeniu,ale Tulu za mnie nadrobi z nawiązką.Potem zabiorę ją do....Świątyni.-:)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Adamos325......

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 23:22:51               Odpowiedz

            Fati dzisiaj to już przegiełaś ;(((nieźle odleciałaś na tym dywanie ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Adamos325......

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-24, 23:26:29               Odpowiedz

            A do jakiej Wy świątyni jedziecie...? :)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Adamos325......

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 23:33:51               Odpowiedz

            "A do jakiej Wy świątyni jedziecie...? :)))"

            To nie wiesz Adaś ???
            Do tej co może sie poszczycić najwiekszym posągiem w Polsce ;))))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Adamos325......

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-24, 23:32:52               Odpowiedz

            A co do świntuszenie - no nie powiedziałbym... Najpierw piszesz że ma liliputka - a potem, że rośnie jak na drożdżach... No i z czym Ci się to kojarzy? ;))))

            Dobranoc. Idę parzyć drożdże :*:*



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Adamos325......

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 23:45:08               Odpowiedz

            Wiesz Adam wiem,że kiedyś zostanę świętą,więc doszłam do wniosku,że powinnam jak najwięcej przebywać ze świntuszącymi Istotami,bym mogła się czegoś od nich nauczyć,a Oni ode mnie.Wzajemna tranzakcja jakoś tak to mi mój Umysł pochodzący od Najwyższego Umysłu mówi/mówił.Pa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Adamos325......

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-25, 13:18:29               Odpowiedz

            FFatum
            "Wiesz Adam wiem, że kiedyś zostanę świętą"

            TTaa Świętą Turecką na odlecianym dywanie ;)))
            AA ten z kabaretu Olgi, to Twój mąż ? ;)))

            "I rym cym cym i tra la la, idziemy przez życie w podskookach
            I rym cym cym i tra la la idziemy,bo żyje sie raz " ;;))))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka.

            Autor: fatum   Data: 2019-11-25, 13:25:16               Odpowiedz

            Ty lepiej wejdź w ekskluzywny i na czasie wątek: Co jest nie tak ze społeczeństwem/św ia...,ok?Tam też możesz zabłysnąć niewątpliwej Urody Inteligencją.-:)U Kobiet też kocham ich Umysł.U mężczyzn to oczywista oczywistość jest.-:)Zabłyśniesz?Please.



          • : Ilość partnerów ma znaczenie? Tuluzka. Tuluzka.

            Autor: fatum   Data: 2019-11-26, 18:41:09               Odpowiedz

            Czekam na odpowiedź i działanie.Ok?-*-



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Adamos325......

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-25, 13:08:32               Odpowiedz

            Adaś, ale jakie parzenie ???;)))

            Widać jak się na kuchni znasz ;(((przecież drożdzy się nie parzy ,bo nie urosną ;))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie? Adamos325......

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-25, 14:25:12               Odpowiedz

            Oj Tulu - przejęzyczyłem się..., czasami tylko o jednym się myśli - lubię jeść... ;)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-24, 18:56:13               Odpowiedz

            Tulu - Prawo zostało zmienione - dla katolików główna księga, to Nowy Testament... :))) Co cytujesz, nie jest już do końca aktualne ;)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 19:03:32               Odpowiedz

            Autor: Adamos325 Data: 2019-11-24, 18:56:13
            Tulu - Prawo zostało zmienione - dla katolików główna księga, to Nowy Testament... :))) Co cytujesz, nie jest już do końca aktualne ;)

            Fajna ta wiara... tylko trzeba być na bieżąco bo co chwilę ktoś coś sobie zmienia, dodaje, odejmuje (wszystko za pozwoleniem Boga oczywiście)
            Ostatnio nawet gdzieś słyszałam, że zniesiono zakaz spożywania mięsa w piątki. Pewnie papież miał kiedyś ochotę na steka w piąteczek ;-)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 19:12:45               Odpowiedz

            "Fajna ta wiara... tylko trzeba być na bieżąco bo co chwilę ktoś coś sobie zmienia, dodaje, odejmuje"

            No właśnie ;)))

            Adam
            "Prawo zostało zmienione"
            A kiedy i kto to zrobił ? Bóg ?
            Nie do końca ...co to znaczy ???

            To tak dowolnie zmieniacie sobie to w co wierzycie ???



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 19:19:34               Odpowiedz

            Fajna wiara ,ale chyba głównie dla tych na górze co zyski największe ciągną ;(((

            To tak jak Jechowcy zmienili sobie główne założenie o końcu świata i Armagedonie hehehe
            Bo się okazało ,że założyciel tej sekty przewidział, tylko "prawdę" do póki sam będzie żył ? ;)))

            Dlatego nie wierzę w żadną religię :)))




          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 19:24:07               Odpowiedz

            Sorry Jehowcy chyba się nie obrażą ?;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 19:29:02               Odpowiedz

            Masz nasrane w głowie. A kto Cię ohcrzcił ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 19:30:36               Odpowiedz

            "Masz nasrane w głowie. "

            Zgadłam ??? ;)))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 19:37:17               Odpowiedz

            Pati
            "Ty się najpierw naucz tego w co wierzysz, poczytaj to pismo 'święte'"

            Skoro tak zmieniają to w co wierzą ,no to nic dziwnego ,że potem ludzie nie nadążają z nauką ;(((

            Dziwisz się ,że można od tego zwariować ??? ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 20:22:27               Odpowiedz

            Powiedz mi szczerze jakby zapukał przystojny amant do twych drzwi ze 45 lat zaprosiłabyś go na małą czarną oczywiście ma bukiet kwiatów i wino, cel spotkania nie jest wiadomy.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 20:27:07               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-24, 20:22:27
            Powiedz mi szczerze jakby zapukał przystojny amant do twych drzwi ze 45 lat zaprosiłabyś go na małą czarną oczywiście ma bukiet kwiatów i wino, cel spotkania nie jest wiadomy.

            Moja odpowiedź na to pytanie nie jest istotna ponieważ ty i tak znasz odpowiedź. Ty wiesz lepiej, bo zbudowałeś sobie mój obraz człowieka na podstawie wiedzy, że miałam 4 partnerów.
            Więc po co odpowiadać skoro i tak nie uwierzysz?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 20:30:28               Odpowiedz

            Ale to było do Tuluzki bo to ostra kocica.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 20:33:38               Odpowiedz

            Ale to było do Tuluzki bo to ostra kocica.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 19:49:42               Odpowiedz

            Wiesz Tulu świadkowie Jehowy nawet do niedawna uważali że tylko na 144000 ludzi czeka raj. Dlatego starają się jak mogą najlepiej podobać Bogu żeby na ten raj zasłużyć.
            I chyba sami ostatnio stwierdzili, że coś się nie zgadza...że jest im to nie na rękę. Więc uznali, że w tej kwestii nie ma jednak ograniczeń. Każdy kto się stara pójdzie do raju.

            Być może zauważyli, że odkąd istnieje organizacja wielu jej członków - którzy niewątpliwie starali się podobać Bogu - umarło. W takim raj z pewnością dziś jest już pełny ;-))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 19:56:04               Odpowiedz

            Noo wiem Pati, te wiary chrześcijańskie to jedna wielka paranoja ;(((

            Tyle religii ilu chrześcijan ,bo każdy wierzy w coś innego,w to co i jak sam sobie wymyśli :(((a z drugej strony to bardzo wygodne ,patrz na Fati, w co ona nie wierzy,nawet w kosmos hehehe:)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 20:04:21               Odpowiedz

            Chyba wszystkie religie stworzono dla zysku :(((nawet Osho ze swoimi prawdami , nie był odosobniony ;))))

            Tylko on jeden "uczciwie " nie był hipokrytą i o nakazie ubóstwa (swojego;) nic nie wspominał ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 19:54:13               Odpowiedz

            Masz nasrane w głowie. A kto Cię ohcrzcił ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 20:03:46               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-24, 19:54:13
            Masz nasrane w głowie. A kto Cię ohcrzcił ?

            A co ci do tego? Może nikt? A może mnie ochrzcili ale jako malutkie dziecko nie bardzo miałam możliwość się sprzeciwić?

            To już wiesz dlaczego świadkowie Jehowy nie praktykują chrztu niemowląt tylko świadomych dojrzałych ludzi?
            To bardzo mądre akurat z ich strony



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-24, 19:43:45               Odpowiedz

            Przecież to są podstawy. Ja się dowiedziałem tego podczas chrztu, gdy miałem pół roku ;)

            Stary Testament, tamto prawo, było dla Żydów. A Nowy Testament jest dla całego świata. Katolicy mogą czytać, przestrzegać to co w Startym Testamencie - ale nie muszą... Jezus zmienił prawo. Od czasu Jezusa żadnych zmian nie ma i nie będzie...



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 19:51:07               Odpowiedz

            Adam ,to ja o tym wiedziałam, tak mniej więcej od tego samego wieku ;)))

            "Katolicy mogą czytać, przestrzegać to co w Startym Testamencie - ale nie muszą... "

            I to im się tak nic ,a nic nie wyklucza ??? ;))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 20:23:44               Odpowiedz

            Autor: Adamos325 Data: 2019-11-24, 19:43:45

            Ach te zmiany doktrynalne...
            W II wieku bodajże wynaleziono! wodę święconą. Potem do dwójki świętej dodano ducha świętego i oto mamy Trójcę. W 6 wieku biskupi dyskutowali czy kobiety aby na pewno mają duszę. Na szczęście? uznali że jednak tak ;-)
            Potem usunęli drugie przykazanie z 10!
            Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża ;-) Wpisano Biblię do kanonu ksiąg zakazanych! - zaznaczam że to już chyba 19w.
            W 1950 uchwalono dogmat o wniebowzięciu NMP!
            Potem zakazano kobietom wstępu do kapłaństwa, co poparł JP II.
            A na koniec uznano, że aborcja to zbrodnia większa niż wojny światowe. Czyli usunięcie zapłodnionej komórki jest gorsze od mordowania świadomych dzieci w obozach.

            To jest po prostu tak... nie powiem śmieszne... raczej tragiczne, żałosne i niewiarygodne.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 20:27:34               Odpowiedz

            Adam powiedz skąd ci ludzie się biorą ? Po prostu swoje negatywne doświadczenia przenoszą na Kościół. Dziś co ma normy i zasady ludziom się nie podoba. Żyją po swojemu, jest Biblia słowo Boga A nie dogmaty osobiste.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 20:33:11               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-24, 20:27:34
            Adam powiedz skąd ci ludzie się biorą ? Po prostu swoje negatywne doświadczenia przenoszą na Kościół. Dziś co ma normy i zasady ludziom się nie podoba. Żyją po swojemu, jest Biblia słowo Boga A nie dogmaty osobiste.

            Osobiste? Osobiście uchwalane przez Kościół który tak gloryfikujesz.
            Z resztą jak przeczytasz Biblię dowiesz się, że np. popiera niewolnictwo, a kobiety ceni niżej niż zwierzęta.
            Ale tobie nie chce się czytać. Tobie wystarczy to co usłyszysz w kościele.

            Twoja sprawa. Ja zanim zdecyduję czy w coś wierzę czy nie, staram się na ten temat zdobyć informacje. Dużo informacji.
            Myślę, że ty żyjąc w 1692r paliłbyś czarownice na stosie.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 20:34:07               Odpowiedz

            Z kapusty ? ;)))

            "Żyją po swojemu, jest Biblia słowo Boga A nie dogmaty osobiste."

            Tylko ja Arizonadesert ,trzymam się Biblii i Boga ;)))

            A to Bóg mówi, że onanizm zamężnego Arizony przed kompem z obcymi panienkami jest OK ? ;))))

            Czy to jednak dogmat osobisty ??? hehehe



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 20:42:52               Odpowiedz

            Boga się kocha i szanuje nie szukaj bzdetów, nie walcz z Bogiem. Bóg Cię kocha nawet nie wiesz jak Bo jesteś miła sympatyczna kobietą tylko potrzeba ci mentora moralnego. Nie onanizuje się nie jestem desperatem. Powiedz kotku czemu jesteś taka wredna przypuszczam, że masz koło 45 lat i taka pyskata dlaczego?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 20:53:10               Odpowiedz

            "Powiedz kotku czemu jesteś taka wredna przypuszczam, że masz koło 45 lat i taka pyskata dlaczego?"

            Bo nie lubię jak mi ktoś ,coś na siłę wciska ;(((jak Ty swojej żonie ? ;)))))
            I chyba nie takam wredna jak ona ,bo ja Ci od mikrusów nie ubliżam ;)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 20:59:45               Odpowiedz

            Kobiety lubią na siłę i delikatnie, ale Ja jeszcze patrzę w oczy, muszę widzieć tą błogość. Moją żonę trzy dni męczyłem czemu mam małego, nagle z małego zrobił się średni ciekawe jak chyba muszę kupić okulary hehe To zaprosiłabyś tego amanata czy nie ? Czemu masz taki hamski charakter? Gorszy niż mój niemożliwe?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 21:04:08               Odpowiedz

            Hehehe Może lupę sobie kup ? ;)
            Taki ze mnie chamsterek ;)))

            "Gorszy niż mój niemożliwe?"

            A jednak prawdziwe ;))))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 21:21:31               Odpowiedz

            Może nie chamsterek, uległa jesteś trzeba Cię mocno chwycić i popatrzeć w oczy...Myślę że zeszła by z Ciebie ta mantra. Pamiętaj nie każdy jest taki sam. Ja nie jestem delikatny ale wyrozumiały. Tylko patrzę w oczy tam widać wszystko od pożądania do uległości...Jak Cię uraziłem wcześniej to przepraszam, z resztą każdego przepraszam niestety jestem bezpośredni. Na pewno jesteś kobietą wyjątkową moimi bzdetami się nie przejmuj, myślę że przy Tobie mężczyzna będzie się czuł bardzo szczególnie. Bardziej podniecająca jest u kobiet inteligencja niż może urok osobisty. Ja jestem tolerancyjny. Także wpuściłabyś tego Amanta czy nie.?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 21:26:54               Odpowiedz

            " Bardziej podniecająca jest u kobiet inteligencja niż może urok osobisty."

            Tak się dla Ciebie nieszczęśliwie składa ,że mam i jedno i drugie :))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-25, 11:52:34               Odpowiedz

            Tulu i po co się tak przechwalasz i to w dodatku przed tak nieszczęśliwym człowiekiem.Został już bardzo solidnie przez Forum wyedukowany (362 wątki) i tylko od niego zależy co poniesie w świat. Jeśli o mnie chodzi,to przeczuwam,że jeszcze kilka lat pracy terapeutycznej przed nim i będzie jak "nowy",niekoniecznie mebel.Pa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-25, 13:25:19               Odpowiedz

            "Tulu i po co się tak przechwalasz"

            Bo radość szczera mnie rozpiera ;))))

            Fati,a co to zdążyłaś już przetrzeźwieć ,że żartów nie łapiesz ? ;)))
            Po za tym Arizona napisał przeciez ,że jest b szczęśliwy i normalny...
            To tylko my nadajemy...
            się do leczenia ;)))

            "Więc jeszcze może być weselej i jeszcze śmieszniej może być ...";))))))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-25, 13:27:53               Odpowiedz

            https://www.youtube.com/watch?v=7ySPsLrInuI

            Miłego i radosnego dnia Wszystkim życzę :))))

            i rym cym cym ;)))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-25, 14:48:42               Odpowiedz

            Niekiedy nie łapię.-:)Ale przy Tobie to musowo muszę łapać,bo inaczej na piedestale będą faceci.-:)Nigdy na to nie zezwolę.-:)*Pa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-25, 14:57:52               Odpowiedz

            P.S. informacja dla APatii,Mirabelle.Kochane ja Was też lubię.-:(Ale eksperymentuję na Tulu,czy mi się uda z nią też zaprzyjaźnić.Słuchałam o.Adama Szustaka dziś i tak mi narobił bałaganu w głowie,tym stwierdzeniem,że mogę jutra nie doczekać,że zrobię wszystko i zaprzyjaźnię się z Tulu.-:)Zresztą chcę ją poznać także w Realnym.-:)Takie mam zachcianki przedśmiertne.-:)Serio.Jutro mogę umrzeć i co?Absolutnie nie zamierzam.Zamierzam ....,ale to już powiedziałam.***



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-25, 20:08:50               Odpowiedz

            Fatum.
            Niektórzy ludzie wymagają od nas więcej pokory i cierpliwości. Są większym wyzwaniem. Dla utrzymania równowagi. Jednocześnie intuicja jest też po to by się chronić jak za dużo wymaga od nas dana osoba (pokory cierpliwości czy zdolności do akceptacji...). Jesteśmy w drodze...oby w dobrym kierunku.

            A Arizona dalej seks seks seks. Ciągle o seksie. To ciekawe że.nic.wiecej go w życiu nie interesuje...



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-25, 20:17:05               Odpowiedz

            Autor: Mirabelle Data: 2019-11-25, 20:08:50
            A Arizona dalej seks seks seks. Ciągle o seksie. To ciekawe że.nic.wiecej go w życiu nie interesuje...

            I smutne zarazem :-/



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-25, 20:19:38               Odpowiedz

            Tak sobie wyobrażam że jedyną kara za różne rzeczy w związku (niedociągnięcia i wszystko co jest przestrzenią niezgody) może dla Ciebie być mówienie o twoim penisie czy braku doświadczenia bo tylko to Cię jakoś ruszy ...bo nic więcej Cię jakoś nie interesuje ani nie porusza. Seks seks seks. Może żona czasami tak gada by Ci dopiec bo to jedyny obszar na jaki Ty reagujesz emocjonalnie. Tak sobie pomyślałam..



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-25, 15:17:24               Odpowiedz

            Dziś byłem na basenie jak zawsze jestem podglądany. Nie mam czasu iść się gdzieś tam przebierać. Zawsze przy kasie się śmieje, cóż widziała małe co nie co i wygolonego. Bez podniety. Ciekawi mnie czy orgazm łechtaczkowy czy pochwowy jest lepszy ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-25, 18:06:04               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-25, 15:17:24
            Ciekawi mnie czy orgazm łechtaczkowy czy pochwowy jest lepszy ?

            Tak. Zdecydowanie i jakbyś poczytał to byś wiedział, że jest lepszy dla ponad 75% kobiet. Więc na dobrą sprawę nie jesteście nam potrzebni dla przyjemności ;-)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-25, 15:35:18               Odpowiedz

            Dziś byłem na basenie jak zawsze jestem podglądany. Nie mam czasu iść się gdzieś tam przebierać. Zawsze przy kasie się śmieje, cóż widziała małe co nie co i wygolonego. Bez podniety. Ciekawi mnie czy orgazm łechtaczkowy czy pochwowy jest lepszy ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-25, 15:49:05               Odpowiedz

            Dziś byłem na basenie jak zawsze jestem podglądany. Nie mam czasu iść się gdzieś tam przebierać. Zawsze przy kasie się śmieje, cóż widziała małe co nie co i wygolonego. Bez podniety. Ciekawi mnie czy orgazm łechtaczkowy czy pochwowy jest lepszy ?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Adamos325   Data: 2019-11-25, 16:18:42               Odpowiedz

            Oo, Arizonadesert - rozkręcasz się... - to może zapytaj swojej żony. Na forum są same profesjonalistki - z amatorkami jest inaczej ;)

            Biorąc pod uwagę wielkość - to chyba łechtaczkowy jest lepszy ;)) Ale czy o smak tu chodzi? - bardziej liczy się całość, według mnie, no i fakt, niekiedy są indywidualnie preferencje...

            Arizonadesert, do tego tematu - to chyba musisz założyć nowy wątek - żeby go rozwinąć... :)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-25, 16:49:15               Odpowiedz

            I chyba tylko Adamie z Tobą będzie pisał?My Kobiety już go w 1wątku rozpracowałyśmy.Tyle.Pa Adaś.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-25, 18:09:05               Odpowiedz

            A w ogóle Arizona... naucz się pisać składnie po polsku, interpunkcja i te sprawy pomagają zrozumieć treść tego co chcesz tu przekazać.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-25, 20:30:39               Odpowiedz

            Dziękuję za uwagę, Aptia wpisz mi jedynkę do dziennika i minus 10 punktów hehe. Który orgazm jest silniejszy ten pochwowy czy łechtaczkowy ? Wydaje mi się że ten z głębin, ale trzeba mieć dużego i trochę się pobawić....żeby nastąpiła błogość. Kobieta bez orgazmu to jak Ferrari, jeździ i nie ma umiaru, w gadaniu i zwracaniu uwagi. Nie lubię haseł typu zamknij szafę, podnieść papierek, zamknij drzwi do łazienki. Jak jest orgazm, a teraz jest codziennie no to, jest spokój czuje się spełniona...Dziś w samochodzie pytam żonę, to jaki orgazm jest lepszy ten czy ten ? Odpowiedź każdy...tłumaczę żonie żeby dostać się do głębin to trzeba mieć dużego i grubego nie ma co ukrywać....Ona stwierdziła każda kobieta ma inną pochwe, ok ale gdzie jest ten punkt G ? Odpowiedź to wymyślił ktoś, kto chce na tym zarobić...ja wyczaiłem ten punkt G ale palcem. To normalne...Ale do końca nie wiem czy punkt G jest zaraz w środku na górnej ściance pochwy czy na końcu szyjki macicy. Nie ważne żeby kobieta osiągnęła orgazm tak mi się wydaje, nie może być spięta emocjonalnie po co ? Ja akceptuje wszystko, żona już nie....trudno trzeba się dostosować. Najważniejsza jest atmosfera, rozluźnienie, przełamanie bariery. To wszytko ma wpływ na psychikę i relacje, na życie codziennie. Im więcej spontaniczności i bezpośredniej relacji, bo mówię co z nią chce zrobić. No to czuć podniecenie normalne. Szybko przechodzę do konkretów, straciłem duszę romantyka, uważam że kobieta lubi mocno czasem delikatnie, ale musi być kontakt wzrokowy, dłonie i moja siła też robią swoje. Mam 187 także nie ma zmiłuj się....trzeba uaktywnić kobiecy szósty zmysł, a każdy chce to poznać bo z grzecznej dziewczynki kobieta robi się szybko niegrzeczna czyli normalna, nie udaje. O to chodzi.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-25, 20:36:26               Odpowiedz

            Seks ma.zalatwic wszystkie problemy w relacji? A może dobra relacja tworzy dobry seks. Nie odwrotnie?



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Mirabelle   Data: 2019-11-25, 20:38:57               Odpowiedz

            Wiem łatwiej zrobić dobry seks (miałam użyć dosadnego sformułowania) i mieć z głowy. Ciekawe i nierzadko typowe podejście.



          • Drogi Arizona... ;)

            Autor: TresDiscret   Data: 2019-11-25, 22:03:44               Odpowiedz

            Ponieważ tak molestujesz i drążysz coraz głębiej wchodząc w temat strefy Grafenberga, podpowiem Ci, iż będziesz mógł być pewien, że ją znalazłeś, kiedy Twoja żona osiągnie orgazm ze squirtem. ;)

            Owocnych poszukiwań. ;)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-25, 23:16:56               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-25, 20:30:39
            "Dziękuję za uwagę, Aptia wpisz mi jedynkę do dziennika i minus 10 punktów hehe."

            Nie ma w tym nic śmiesznego. To smutne, że dorosły człowiek nie potrafi składnie i ładnie pisać po polsku. To oznacza, że bardzo mało czytasz.

            "Który orgazm jest silniejszy ten pochwowy czy łechtaczkowy ? Wydaje mi się że ten z głębin, ale trzeba mieć dużego i trochę się pobawić....żeby nastąpiła błogość. "

            I ponownie błąd. Silniejszy jest ten łechtaczkowy - u ponad 75% kobiet.

            "Dziś w samochodzie pytam żonę, to jaki orgazm jest lepszy ten czy ten ? Odpowiedź każdy..."

            Haha, czyli żona cieszy się z byle jakiego byle w końcu jakiś był. Jeśli twoje umiejętności w seksie są takie jak w pisowni to się nie dziwię.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 21:29:26               Odpowiedz

            Uważaj Tulu bo to pytanie podchwytliwe. To on jest tym amantem i szykuje już kwiaty dla Ciebie.

            Jak dla mnie typ jest obleśny, zaczęło robić się niesmacznie nawet jak na niego. Ja spadam, mam lepsze zajęcia. Trzeba pomyśleć jak ten most w Koninie zbudować. Pa.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 21:34:16               Odpowiedz

            Cóż ja poradzę ,że tak działam na facetów .Mam to na co dzień niestety ;(((Ale spoko Pati,ja takich "amantów" spuszczam szybciej niż zdążą się zorientować ;)))

            Paa :)))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 21:47:17               Odpowiedz

            Wcale nie mówię że Apatia nie jest seksowną brunetką. Kto wie....



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 22:17:48               Odpowiedz

            Autor: Arizonadesert Data: 2019-11-24, 21:47:17
            Wcale nie mówię że Apatia nie jest seksowną brunetką. Kto wie....


            Nie wiesz i niech tak zostanie.
            Żegnam



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 21:55:36               Odpowiedz

            Wcale nie mówię że Apatia nie jest seksowną brunetką. Kto wie....



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 21:30:52               Odpowiedz

            Może nie chamsterek, uległa jesteś trzeba Cię mocno chwycić i popatrzeć w oczy...Myślę że zeszła by z Ciebie ta mantra. Pamiętaj nie każdy jest taki sam. Ja nie jestem delikatny ale wyrozumiały. Tylko patrzę w oczy tam widać wszystko od pożądania do uległości...Jak Cię uraziłem wcześniej to przepraszam, z resztą każdego przepraszam niestety jestem bezpośredni. Na pewno jesteś kobietą wyjątkową moimi bzdetami się nie przejmuj, myślę że przy Tobie mężczyzna będzie się czuł bardzo szczególnie. Bardziej podniecająca jest u kobiet inteligencja niż może urok osobisty. Ja jestem tolerancyjny. Także wpuściłabyś tego Amanta czy nie.?



          • Tulu z Tobą mogę tylko rozmawiać o całowaniu......

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 19:57:52               Odpowiedz

            bo doskonale wiem,że w tych obszarach dajesz sobie jako tako radę.O Bogu mogę rozmawiam,ale wybacz z wszystkimi,ale nie z Tobą.Serio. P.S. skoro już piszę do Ciebie to wykorzystam tą sytuację i poproszę Ciebie Tulu,abyś coś dla mnie fajnego zrobiła.O co chodzi?O Jaspera.Możesz go w moim imieniu zapytać (mi nie odpowiada,a więc jak mam go zapytać o coś tam?)o prostą rzecz,czyli chodzi o całowanie.Zapytaj go,czy dlatego nie wychodzą mu związki damsko-męskie,bo nigdy nie korzystał z instrukcji całowania,którą to instrukcję propaguje na Naszym Forum.Zapytasz go?Zrobisz to dla mnie?-:)Dzięki.



          • RE: Tulu z Tobą mogę tylko rozmawiać o całowaniu......

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 20:10:36               Odpowiedz

            A mogłabyś chociaz raz odnieść się merytorycznie zamiast ubliżać/ośmieszać/dezawuować interlokutora ?

            Jesteś za głupia, czy po prostu innego sposobu komunikacji nie znasz ? ;((( bo to (jakbys nie wiedziała;) świadczy nie tylko o Twojej kulturze osobistej, ale również o inteligencjii :(((podaj sobie zatem rączkę z Arizonadesert ,ok ? ;)))



          • RE: Tulu z Tobą mogę tylko rozmawiać o całowaniu......

            Autor: Arizonadesert   Data: 2019-11-24, 20:24:35               Odpowiedz

            Sympatyczna kobieta zmysłowa.



          • RE: Tulu z Tobą mogę tylko rozmawiać o całowaniu......

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 20:27:35               Odpowiedz

            Fatum
            (mi nie odpowiada,a więc jak mam go zapytać o coś tam?)

            Nie on jeden,tych ludzi było setki ;)))

            Z powodów JW

            PS
            Tylko ja mam do Ciebie taką anielską cierpliwość O;))))



          • RE: Tulu z Tobą mogę tylko rozmawiać o całowaniu......

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 21:19:32               Odpowiedz

            Tobie też nie odpowiada?Witaj w klubie.-:)P.S. jeszcze zapragnie z Nami rozmawiać ten.....Jaspero.Zobaczysz.-:)



          • RE: Tulu z Tobą mogę tylko rozmawiać o całowaniu......

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 21:24:28               Odpowiedz

            " jeszcze zapragnie z Nami rozmawiać"
            Aż tak Ci zależy ? Współczuję ,Paaa;)))



          • RE: Tulu z Tobą mogę tylko rozmawiać o całowaniu......

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 22:42:44               Odpowiedz

            Dziękuję.Daj mi wreszcie ten dywan,bo o 24.00 chcę go rozłożyć.-:)P.S. mi na każdym człowieku zależy.Tak już mam.



          • RE: Tulu z Tobą mogę tylko rozmawiać o całowaniu......

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 22:47:31               Odpowiedz

            Fati ale jak mam to zrobić ????
            Moja buchara wazy ze sto kilo ;((((



          • RE: Tulu z Tobą mogę tylko rozmawiać o całowaniu......

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 22:56:34               Odpowiedz

            To poproś o pomoc Twoich Przyjaciół.Chyba masz takich?-:)Czekam na dywan.Pospiesz się.Czasu do 24.00 mało.



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: Tuluzka   Data: 2019-11-24, 19:45:18               Odpowiedz

            "Pewnie papież miał kiedyś ochotę na steka w piąteczek ;-)"

            To nie dlatego zmienili, przecież papieże przyzwalali nawet na bezkarną pedofilię księży !:(((

            Zmienili ,żeby ludzie nie odchodzili od wiary .To taka piątkowa kiełbaska wyborcza ;))))))



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: APatia   Data: 2019-11-24, 18:59:10               Odpowiedz

            Autor: fatum Data: 2019-11-24, 14:04:08
            Bywam często w Świątyni,to wiem kiedy mszę św. odprawia Prawdziwy Wyznawca Jezusa.

            Ja bywałam w kościele gdy miałam -naście lat. Zupełnie to do mnie nie przemawiało i nie czuję potrzeby tam chodzić.
            Ale co kto lubi.

            "W styczniu pod koniec miesiąca doświadczysz czegoś ekstra"

            Pod koniec stycznia? Dopiero? A nie dałoby się jakoś wcześniej?
            Cóż... może w końcu uda mi się dostać na ten rezonans magnetyczny ;-)



          • RE: Ilość partnerów ma znaczenie?

            Autor: fatum   Data: 2019-11-24, 20:19:10               Odpowiedz

            Pewnie dałoby się jakoś wcześniej,ale Ty przecież nienawidzisz Boga,a On nie podlega Czasowi.Więc dopiero pod koniec stycznia Nowego Roku.Przykro mi.Buźka.Pati.