Forum dyskusyjne

RE: Czy jakaś kobieta to zrozumie i wyjaśni?

Autor: APatia   Data: 2019-11-16, 22:53:16               

Autor: pascal Data: 2019-11-16, 19:19:15
Z facetami jakoś zdecydowanie łatwiej współpracować :)

No, Ameryki nie odkryłeś. Ja nie mogłam się dogadać z kobietami więc zerwałam z nimi kontakty. Właściwie kontaktuję się tylko z jedną przyjaciółką i z mamą. A tak mam samych kolegów. W pracy jestem jedyną kobietą i nie narzekam :)

Autor: pascal Data: 2019-11-16, 22:34:35
Dwa razy starszy mężczyzna o ugruntowanej pozycji zawodowej będzie przeprowadzał osobistą rozmowę dyscyplinującą z dwudziestolatką. Ja o pracy, o Jej nagannym zachowaniu, zamieszaniu jakim robi, ona o swoich uczuciach, emocjach i może nawet o tym jak Jej złamałem serce. Koszmar. Gdzie tutaj jakiś dystans, trzeźwa ocena sytuacji?

A gdzie miałeś dystans odwożąc ją po pracy i rozmawiając o jej prywatnych problemach na parkingu?
Popełniłeś błąd. Mnie szef nigdy nigdzie nie podwoził. Jedynie gdy jedziemy na budowę w sprawach służbowych to jedziemy razem. A tak zdarzyło mi się, że po imprezie firmowej podrzucił mnie i kolegę do miasta. Raz kolega mnie podwiózł na dworzec. Poza tym nikt nikogo nie prosi o transport, a już na pewno nie rozmawiamy o problemach prywatnych.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku