Forum dyskusyjne

RE: Całkowita zmiana charakteru pod wpływem kobiety

Autor: mimbla1   Data: 2019-10-31, 15:12:47               

Trudno żebyś miała poukładane, masz pełne prawo nadal być w szoku.
Tendencja do, jak to określasz, rozkminiania zła nie jest. Ostateczne skoro coś się rozwaliło spektakularnie to normalne że chcesz to jakoś ogarnąć i uporządkować. Mówienie czy pisanie bywa pomocne.
Na razie to zauważam, że skierowana jesteś w tym rozkminianiu bardzo na niego i że budujesz wielopiętrowe konstrukcje usiłując przewidzieć co dalej. Czyli pełna norma :)
Wiesz, są rzeczy na które masz wpływ i takie, na które wpływu nie masz. Odróżnienie jednych od drugich daje wiele.
Patrz - nie wiesz czy on się zmienił dokumentnie czy jest to okresowe. Czy zatem jest to temat do rozważań dla Ciebie? Nie masz żadnych podstaw by przyjąć jedno bądź drugie założenie czyli nie masz fundamentu do budowania ciągu dalszego. Wniosek - pożyjemy, zobaczymy.
Chodzenie na paluszkach żeby się nie obraził to najfatalniejsza opcja z możliwych. Bo w tym momencie i przy takim podejściu on nadal ustawia Twoje życie. Rządzi Tobą choć Cię porzucił.
Koncepcja "chcę żeby dziecko miało ojca" też samobójcza. Ojca ono ma. Jakiego - to się okaże. On będzie jaki będzie, Ty tego nie ustawisz. To on ma pokazać w tej sprawie jaki jest. Masz dać mu szansę, ale czy on z niej skorzysta to już poza Twoim zasięgiem.
Opieka naprzemienna daje radę z osobnikiem odpowiedzialnym. Ale zdania na jej temat są mocno podzielone, podchodź krytycznie do tego, co czytasz. I tego co słyszysz.



Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku