Forum dyskusyjne

RE: Całkowita zmiana charakteru pod wpływem kobiety

Autor: bezogonka   Data: 2019-10-31, 14:54:39               

A ja, jeszcze tak do tych zmian nawiążę,na temat których pisze mimbla. Otóż, przeczytawszy wątek serpiko, dodam że i ona się nie zmieniła nagle(i nie zmieni się!jeśli nie zechce zrobić tego świadomie i odpowiedzialnie). Żyła przez 15 lat w tym związku i jestem przekonana, że nagle nie "przejrzała na oczy". Jest, prezentuje tutaj, typ kobiety porzuconej, z rozczarowaniami, z którymi zwyczajnie sobie nie radzi. Dziś ,gdy ma wreszcie czas zająć się sobą-swoimi niedoborami(a jest czym!), postępuje tak jak większość z nas użalając się nad sobą, wypisując tony słów o partnerze,"prawdziwych tylko jednostronnie", bo tyle potrafi widzieć. Po prostu.
Mimbla, ludzie się zmieniają. Codziennie są inni ale kochają powielać schematy, choć robią wszystko,by tak się nie stało nas można pracować ale to n w sobie oczekują ludzie. Bez wysiłku.
Nie dam żadnej rady serpiko, bo najpierw musi swoją stratę przeboleć i przewartościować swoje życie. Byłoby fajnie, gdyby potrafiła zająć się dzieckiem i domem jako samotna kobieta, płakać wieczorami jeszcze jakiś czas. A potem składać się do kupy bez tej zadry, złości, zazdrości i

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku