Forum dyskusyjne

RE: Brak sensu życia, poczucie beznadziei

Autor: APatia   Data: 2019-10-13, 00:05:48               

Autor: Samotna11 Data: 2019-10-12, 17:00:25

"Apatia czy ty naprawdę nie rozumiesz ze w moim przypadku nie jest to zwykle użalanie się? To siedzi we mnie.
Potrafię się rozpłakać gdy kuzynka prześle mi zdjęcie swojego synka który właśnie skończył roczek, samotne święta tez mnie dobijają"

Taaaa. Wiesz w tym roku zakończyłam drugi ważny dla mnie związek. Kochałam tego faceta bardziej niż siebie - co było błędem, bo na to nie zasługiwał. Na Wielkanoc pojechałam do rodziny we Francji. To moja bliska rodzina. Siostra mojej mamy, która ma dwóch synów. Starszy ma żonę i dwie córki. Młodszy ma dziewczynę. Ja byłam sama. Siedzieliśmy przy stole, wszyscy rozmawiali, obserwowałam ich i zaczęłam płakać. Bo zrobiło mi się przykro. Nie dlatego, że byłam ignorowana. Po prostu zrobiło mi się przykro, bo to były pierwsze święta bez faceta, który był dla mnie wszystkim i chciałam żeby był tam ze mną.
Minęło kilka miesięcy i teraz nie płaczę. Teraz się cieszę gdy spędzamy razem czas, że po prostu są.

"Gdy wszyscy sobie składają życzenia a ja stoję z boku aż wszyscy bliscy sobie złoża i później przychodzi kolej na dalsze osoby."

To w końcu spędzasz święta samotnie? czy z rodziną? bo tu sama sobie zaprzeczasz.
Kolejna sprawa - nikt nie każe ci czekać! Ja nie czekam. Ja podchodzę do osoby i składam życzenia, dzielę się opłatkiem itd.

"Gdy byłam w Twoim wieku nie czułam się tak źle. Może dlatego że jeszcze mialam nadzieję że spotkam człowieka z którym założę rodzinę. Teraz juz tej nadziei nie ma."

Bo się poddałaś. Twój wybór. Ty chcesz zjeść ciastko i mieć ciastko. Tak to niestety nie działa.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku