Forum dyskusyjne

RE: Czerwienienie się. Nieśmiałość czy fobia?

Autor: Ona11   Data: 2019-06-14, 14:11:57               

JacekMacek dziękuję. Właśnie czegoś takiego potrzebowałam. I dokładnie tak sie czuję, że nie jestem sobą. Jak znajomi męża przychodzą to ja siedzę cicho, jak mam coś mówić to sie denerwuje, a wystarczy troszke alkoholu i jestem sobą bo wtedy nie mam lęku przed zaczerwienieniem, ale nie tędy droga. Nakładam tyle fluidu na twarz przed takimi spotkaniami, teraz już stosuje też róż i wmawiam sobie, że nie widać zaczerwienienia, bo i tak policzka mocno różowe.
Może tak być z lękiem przed odrzuceniem, obgadywaniem. Miałam taką sytuacje w pracy, że współpracownik z którym znałam się wcześniej i naprawde bardzo sie lubiłyśmy zaczęła mnie traktować innaczej , ale pewnego dnia dowiedziałam się jak mnie obgaduje i wymyśla niestworzone historie na mój temat to miałam z tym wielki problem, bardzo mnie to dotknęło i płakałam po powrocie do domu. Z czasem to przetrawiłam, ale dla niej dalej byłam miła. Miałam takie wrażenie że nie chcę być nielubiana. Ale gdy sytuacja znów się powtórzyła zrozumiałam że nie każdy musi mnie lubić i tyle. Teraz mamy chłodne relacje. Co nie zrobie będzie źle więc staram się tym nie przejmować.
Myślę że ja naprawde mogę to zwalczyć i chcę to zmienić tylko nie wiem w którym pójść kierunku, nie wiem od czego zacząć. Nie chce sie chować, chce wychodzić, chcę rozmawiać. Napewno dam rade to przezwyciężyć.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku