Forum dyskusyjne

RE: Presja, frustracja, lęk, bezradność.

Autor: Milan9053   Data: 2019-06-05, 20:33:47               

Od jutra terapie rozpoczyna moja żona, która zmaga się z wieloma problemami czy lękowymi stanami już od lat, więc staram Sie Przynajmniej teraz niczego nie dokładać. Gdybym znowu potrafił funkcjonować z ludźmi, stworzyć jakaś relację żeby móc coś z siebie wyrzucić, czy poprostu o czymkolwiek pogadać byłbym też zdrowszy w domu.
Na razie chyba jednak spróbuje powrotu do piłki, bo ten brak możliwości na to był swoistym gwoździem do trumny. To był jedyny czas dla mnie, kiedy mogłem zapomnieć o reszcie i oddać się pasji. Tyle dawało mi to energii i pozytywnego nastawienia, że łatwiej było z innymi problemami się zmagać.
Nie rozumiem tylko tego, dlaczego nie mogę poprostu przestać tego wszystkiego czuć i zacząć żyć jak dawniej. Z mega dystansem, pewnością siebie, optymistycznym nastawieniem i chęcią wyróżnia się się i wychodzenia przed szereg.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku