Forum dyskusyjne

RE: Presja, frustracja, lęk, bezradność.

Autor: Milan9053   Data: 2019-06-05, 20:25:50               

Zdarzyło mi się kiedyś w pracy. A, że wyszło na jaw i moja narzeczona, a obecna żona poczuła się skrzywdzona dałem sobie spokój.
W jej relacji nie o to chodzi. Oni zostali przyjaciółmi, spotkali się kilka razy w Pal, ja o tym wiedziałem, starałem się normalnie do tego podchodzić.
Uderzyło mnie to, że wszystko naszło się w momencie kiedy nam się nie układało. Poczułem się odrzucony, odstawiony w kąt, bo pojawił się ktoś nowy, ciekawy, interesujący i to nie koniecznie pod względem męskości. Poprostu zostałem sam. Tak przynajmniej się czułem.
Dla niej to też nie było łatwe. Byliśmy przez lata zamknięci tylko na siebie, bez większego doświadczeń w relacjach z innymi. Więc, wiadomo że czasem uczucia i emocje są trudne do zrozumienia.
Jestem pewny, że gdybym ściągnął z siebie ten ciężar, który mnie dziennie gniecie to i ta sprawa przybrała by inne światło.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku