Forum dyskusyjne

RE: zdrada i powrót

Autor: decontraction   Data: 2018-01-01, 14:10:48               

Matha
"Stoję na rozdrożu, mam gonitwę myśli, dominuje we mnie żal, ból, rozgoryczenie."

Twoje uczucia,są adekwatne do zaistniałej sytuacji...

"Bardzo proszę Was o opinię takiej postawy męskiej. Przesadzam, mam rację... jakie jest Wasze zdanie?"

i moim zdaniem nic nie przesadzasz - widzisz rzeczy jakimi są,to boli ,ale łudzisz sie jeszcze :(że on sie zmieni,tak wiele tu już było na ten temat...do znudzenia ;)

Może otrzeźwi Cię (pozbawi resztki złudzeń) spojrzenie z innej (męskiej ;) strony ? hehe

Ostatnio miałam do czynienia z podobnym facetem ,żonaty dwoje dzieci .Wykonywał dla mnie pewne zlecenie i "spodobałam" mu sie na tyle ,że przy okazji przerw w pracy zaczął mi się zwierzać - jak mu to jest źle w małżeństwie . Z czystej ciekawości i chęci pomocy zaskoczyłam ... po szybkiej analizie i podrążeniu tematu(bez skojarzeń Fati proszę;))) okazało się ,że facet po prostu, po kilkunastu latach małżestwa jest najzwyczajniej w świecie znudzony żoną i szuka przygody. Znudzony i niezadowolony ze wspólnego stadła ,ale nie na tyle, aby z niego rezygnować (patrz - obiadki, darmowe pranie, sprzątanie i nie satysfakcjonujące go pożycie seksualne,ale jednak jako tako zaspokajajace te podstawy Maslowa;)
To proste ...Facet chce mieć wszystko, pasuje mu stabilizacja jaką osiągnął i żadnej tam rewolucji w życiu, w postaci rozwodu i zmiany partnerki mu nie trzeba .Trzeba mu tylko nowych wrażeń/uniesień łóżkowych. Niektórzy faceci tak już mają,że rządzi nimi biologia,a rozum na ten czas im się wyłącza .
Zatem wdłg mnie masz dwa wyjścia... hehe albo powtórzyć manewr z walizkami ,pogrzebać swoje nieudane małżeństwo i zacząć żyć swoim życiem, albo jak Iga starać sie przeczekać kryzys,"produkować się" i robić do końca życia za służącą Pana:( Sama musisz rozstrzygnąć czego chcesz .

PS
Aaa byłabym zapomniała ... może być jeszcze trzeci wariant ,tzw wyjście awaryjne ( takich facetów też znam hehe ) On któregoś dnia z powodu "suszenia mu głowy" i braku zainteresowania innych kobiet żonatym mężczyzną, zrezygnuje z Twoich usług ...
Sorry ,może sie powtarzam ,bo nie czytałam całości watku :(ale musiałam wrzucić swoje trzy grosze;)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku