Forum dyskusyjne

RE: A tu akurat wątek podobny do twojego...

Autor: matha   Data: 2017-12-29, 23:35:11               

Tak, myślę że widziałam coś, a raczej tak miałam pobożne życzenia, które nie mogły się spełnić. Jednak widzę to o wiele za późno.

To nie tak, że on ma same złe cechy, nie, jest wiele dobrych, ale też są pewne bariery, pewne postawy, których ja już nie potrafię znieść.

Tak to raczej ja przewodzę w związku, to ja decyduję, to ja utrzymuję rodzinę, podejmuję decyzje co do dziecka, przedszkola, zajęć dodatkowych itp. To ja planuję kolejne inwestycje. Ja wyszukuję, płacę, mąż zajmuje się wykonaniem. Tak w domu jest pracowity, ale emocjonalnie chłodny i dla mnie niedostępny.

Rozmowa, której nie ma między nami, to coś czego bardziej nie potrafię mu wybaczyć, niż zdrady.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku