Forum dyskusyjne

Zagadka. ;-)

Autor: Basti   Data: 2016-12-19, 23:19:57               

Zaznaczam. Wolne tlumaczenie. :)


Jest to czlowiek, ktorego znacie.
On wszystko moze, :)

Prawie kazdy z nas swietowal jego urodziny. Chociaz nie jest jasne, kiedy sie urodzil.

Kogo szukamy?

Myslelismy, ze jest jakas dokumentacja na to, kiedy ma roczne urodziny , ale wyszlo na to, ze to byla pomylka matematyczna.

Urodzil sie w prostej rodzinie we wsi. Czterysta dusz.
Aktu urodzenia nie znaleziono.
Dokladna data jest tajemnica :) chociaz, ten ktorego szukamy byl pierworodnym.
Jego rodzice nie byli w zwiazku malzenskim.
I do dzisiaj nie wiadomo, czy ojciec byl biologicznym ojcem.
Jego mama robi do dzisiaj furore. Jest lubianym motywem malarzy.
Wisi w tysiacach muzeum.
Jego ojciec pracowal jako budowlaniec z zamilowaniem do drzewa.
Jako dziecko nauczyl sie fachu po ojcu. Od czternastego roku zycia pracowal prawie samodzielnie.
Nasz poszukiwany, czytal chetnie w wolnym czasie tore, bo byl wierzacym zydem.
Uczyl sie wersow na pamiec. Przed znajomymy popisywal sie znajomoscia wesrow.
Jego przemowienia spotykaly sie z zachwytem.
Potem pomoglo mu to w osiagnieciach.
Czy umial pisac? Niewiadomo.

Potem dwadziescia lat sluch o nim zaginal.

Dopiero w wieku 32 lat zaczynaja byc wzmianki o poszukiwanej osobie.

Spotkal przy rzece osobe, ktora miala wplyw na niego i jego dalsze zycie.

W kazdym badz razie kapiel w rzece sprawia, ze przestaje byc radykalista i postanawia czynic tylko dobre rzeczy.

Rzuca prace, przestaje byc materialista i zaczyna propagowac milosc i sprawiedliwosc. (?)
Na placu prowadzi przemowienia i znajduje fanow.

Niektorzy sa tak zafascynowani jego przemowieniami, ze porzucaja wszystko i podazaja za nim.
Razem potem chodza od wsi do wsi.

Jego fanka sa tez kobiety. Ale on byl niezaleznym mlodziencem i nie mial slubu ani dzieci.
Ale pogloska nosila, ze mial afere z prostytutka. Ale nie dowiedziono.
Pewne jest, ze ta kobieta byla wazna w jego zyciu.
Uwielbial dobrze zjesc i wypic wino.
Jego przyjecia lubieli inni, bo bylo chleba i wina pod dostatkiem.

On byl ze wsi, ale zeby umocnic swoja pozycje, jedzie do duzego miasta.
Pogloska o nim juz byla w tym miescie wczesniej.

Czesc osob widza w nim przywodce. Jego mysl przekonywala ludzi.
Ale wladcy zaczeli sie niepokoic. Zaczeli sie bac, ze bedzie rewolucja.
Nasz poszukiwany zaczyna sie zloscic, ze wszystko kreci sie wokol konsumpcji i zaczyna wszystko kopac, rozwalac, niszczac.. osadzajac tych kupcow od zlodzieji.
Na to tylko czekali przeciwnicy. Jego znajomy wydal jego mejsce pobytu za pieniazki.
Dziewiec tylko godzin trwalo, zeby go skazac.
Zostal powieszony na krzyzu.
Szesc godzin, a potem umarl.

Historia sie dopiero zaczyna ;-)


Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku