Forum dyskusyjne

Dlaczego kobiety nie szanują miłych facetów?

Autor: dreszczeniespokojne   Data: 2014-10-31, 20:41:57               

Witam, dłuższy czas nie pisałem, postanowiłem bowiem poświęcić ten okres pisaniu na czacie. Można powiedzieć, że poszedłem za radą jaka pojawiła się w komentarzach do moich tekstów, bym lepiej poznał kobiety. Przez ten okres pisałem z naprawdę wieloma, z wieloma wymieniliśmy się numerami GG, choć pech chciał, że żadna nie mieszkała na tyle blisko, by możliwe było spotkanie on-line.

Jednak największy kontakt emocjonalny nawiązałem z pewną dziewczyną, która jak się okazało mieszka 600 km ode mnie, a więc dystans jest dość duży. Jakoś zaczęło się tak, że kiedyś na GG napisała do mnie o pewnym swoim problemie, że się stresuje itd... Potem tak to się rozwinęło, że została pierwszą osobą, której w takim stopniu się zwierzyłem. Z drugiej strony choć piszemy długi czas to nie doszło do wymiany zdj(to znaczy ja swoje wysłałem, ona nie). Wyjaśniła, że takie ma zasady. Podobnie stwierdziła, że nie spotkałaby się ze mną w realu nawet gdyby istniała taka hipotetyczna możliwość. Na początku nieco naciskałem, ale potem stwierdziłem, że to nie ma sensu i do tematu nie wracałem, a rozmawiało się coraz lepiej. Wymieniliśmy się nr tel, mogłem usłyszeć jej głos.

I w pewnym momencie zaczęło się coś psuć. O ile kiedyś odpisywała normalnie na GG, to zaczęła coraz dłuższe przerwy stosować(po 10, 15 minutach). I nie było to zwykłe zaraz wracam(wiadomo zdarza się), ale norma. Tak jakby chciała sprawdzić jak długo będę czekał na jej wiadomość. Jako powód podawała, że w tym czasie gra na instrumencie. Rozumiem, że mogło się zdarzyć raz, ale teraz jest to już notoryczne i nie muszę chyba mówić, że skoro jest zajęta to nie musi podejmować rozmowy itd...

Dziwnym trafem natomiast zbiegło się to z tym, że jej problemy ze stresem zaczęły ustępować. W pewnym momencie rozmowy przestały się kleić, a nie mogę powiedzieć, by w jakiś sposób mi pomagała w tym. Mam poczucie, że przestałem być dla niej potrzebny, po prostu mnie wykorzystała i teraz już jej nie interesuje co mam do napisania. I tutaj smutna refleksja: Dlaczego jeśli facet jest miły to prędzej czy później dziewczyna przestanie go szanować?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku