Wątki na forum
Strona główna forumRegulamin forum
- wszystko wszędzie naraz (25)
- Mity o gwałcie, samoocena i relacje (1... (1)
- Zmiana pracy - dylemat. (2)
- Brak chęci do życia (1)
- Mam dość siebie. (1)
- Praca. Dziecko (2)
- Anhedonia, brak uczuć zarówno tych dob... (1)
- Co kochani u was nowego? (70)
- Wątpliwości w związku (9)
- Facet mnie zostawił dla bylej (10)
- Lubię muzykę. Polecam muzykę. Posłucha... (170)
- Związki i relacje (70)
- Błędy w pracy (1)
- Zaburzenia koncentracji u dziecka (5)
- Potrzebuję oceny sytuacji (125)
- Święta (6)
- Trójkąt dramatyczny Karpmana. (2)
- Problemy psychiczne, dziwne stany i OC... (16)
- Tak tylko (21)
- Tutaj są rozmowy o wszystkim i o wszys... (1462)
Reklamy
Forum dyskusyjne
Przeczytaj komentowany artykuł
RE: Rola czynników psychicznych w powstaniu i przebiegu schorzeń dermatologicznych
Autor: asalk76 Data: 2006-04-05, 20:48:12przeczytalam tylko czesc dotyczaca trichotillomanii, na ktora cierpie od dziecinstwa (nie wyrywam wlosow z glowy, ale brwi, rzesy i inne miejsce... praktycznie nie mam tam nic!)
musze przyznac, ze to bardzo ciekawy artykul, w koncu jakies konkrety,
gdy bylam mala - moczylam sie, ale nie zgadza sie kompletnie opis moich rodzicow,
ale cala reszta - tak,
od jakiegos czasu wiem, ze moja choroba ma jakis zwiazek ze wspomnianym w artykule "konfliktem między dążeniem, aktywnością i niezależnością, a poczuciem konieczności podporządkowania się sytuacji domowej lub szkolnej".
W koncu zostalo to tu potwierdzone.
O tym, ze to co robie, jest choroba, dowiedzialam sie zaledwie 3 lata temu w internecie, majac wtedy 27 lat). Przezylam istny szok. Zaczelam sie leczyc, ale niestety gdy przypisano mi Prozac poddalam sie i zaprzestalam wizyt.
Nadal nie wiem co robic, a moje paskudne oczy przeszkadzaja mi w zyciu... Maluje sie, sztuke makijazu oczy opanowalam do perfekcji... ale to wyglada tylko ok, gdy patrze komus prosto w oczy, wystarczy jedno lekkie ruch glowa i spuszczenie oczu, aby miraz zniknal...
Czasami mam dosc...
Rodzina sie poddala, przestala mnie meczyc, maz w ogole nie zwraca na to uwagi, czasem moj maly synek spoglada na mnie z zaciekwawieniem...
czesto placze, jestem niesamowicie agresywna, wszyscy cierpia z tego powodu, nawet ja nie umiem tego opanowac ani nawet wytlumaczyc...
nie wiem juz co robic,
chociaz te emocje opanowac...
co robic....
- Rola czynników psychicznych w powstaniu i przebiegu schorzeń dermatologicznych - ewa20, 2006-01-03, 19:48:29
- RE: Rola czynników psychicznych w powstaniu i przebiegu schorzeń dermatologicznych - asalk76, 2006-04-05, 20:48:12
- RE: Rola czynników psychicznych w powstaniu i przebiegu schorzeń dermatologicznych - bszalacha, 2006-08-01, 01:35:25
- trichotillomania - ivictory, 2006-07-29, 13:04:50
- RE: Rola czynników psychicznych w powstaniu i przebiegu schorzeń dermatologicznych - akacja, 2006-08-01, 11:55:38
