Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

    Autor: stanley9   Data: 2010-04-03, 20:39:15               Odpowiedz

    Mam 51 lat jestem wykończony psychicznie i fizycznie-popadam w coraz większą depresję co powoduje drastyczne chudnięcie i brak chęci do życia ! Od wielu lat jestem żonaty z kobietą,której jak się okazało póżniej cała rodzina była chora psychicznie,jej matka i jej brat który na dodatek jest alkoholikiem! Moja małżonka od urodzenia córki,którą ja zresztą wychowałem z desperacją i oddaniem,bo ona oddawała się alkoholizmowi,rzuciła pracę i od wielu wielu lat nie pracuje,nie robi nic,cały ciężar utrzymania spada na mnie,a jest mi bardzo ciężko! zmienilem mieszkanie bo myślałem,że ją wyrwę ztego otoczenia,ale jest jeszcze gorzej,już nie wiem co robic! Mówi się,że mężczyżni są żli-nieprawda kobiety są takie same,ta wykańcza mnie psychicznie urojeniami,nie da odpocząć po pracy,nie da poczytać,pospać tylko wykańcza!! Ludzie poradżcie proszę,może ktoś ma podobne problemy,naprawdę jestem dobrym człowiekiem,kocham córkę i wnuczka,ale już nie daję rady!! Nie oczekuję litości tylko listów ludzi o podobnych problemach,jestem z W-wia chętnie odpiszę! Święta to czas radości i skupienia,dla mnie smutku i poniżenia!!!



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: Tove   Data: 2010-04-03, 21:12:26               Odpowiedz

      Słuchaj, raczej nie umieścisz jej w szpitalu, jeśli uważa się za zdrową i nie zagraża niczyjemu zyciu bezpośrednio. Ale Ty sam możesz przecież zgłosić się na leczenie! Z ciężką nerwicą też przebywa się w szpitalu. Wczesniej jednak zabezpiecz wszystko to, co dla Ciebie wartościowe, bo może spalić Twoje zdjęcia rodzinne.
      Normalnie człowiek by sie rozwiódł, ale rozumiem, że stanowicie jedno i nie wchodzi taka możliwosć w rachubę.



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: fiki1   Data: 2010-04-03, 21:43:20               Odpowiedz

      a nie mozesz odejsc od zony?
      zaslugujesz przynajmniej na spokoj, moze na razie tyle
      rozumiem Cie bo tez potrzebuje spokoju i staram sie go sobie dac



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: mada1   Data: 2010-04-03, 21:56:46               Odpowiedz

      Jak kochasz córkę i wnuczka, to odizoluj ich od pijanej mamuśki, rozwiedź się, skoro nie chce się leczyć i zatruwa wam życie.



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: adam48   Data: 2010-04-03, 22:04:54               Odpowiedz

      z wpisu wnioskuję , że :
      1) córka już odchowana i niezależna
      a) sprawdź czy związki emocjonalne z córką masz poprawne
      2) staż małżeński nie pozwala Tobie na ryzykowanie majątkiem
      3) jesteś wierzący

      możesz przyjąć dla siebie określony sposób na podejmowanie decyzji.

      1) przestań się użalać nad sferą psychiki żony
      2) wyjedź w delegację
      3) w spokoju przeanalizuj co za a co przeciw
      4) podejmij decyzję na dalsze lata SWOJE

      Radosnego przeżywania czasu świątecznego,(ważne) choć doświadczającego przeciwnościami



      • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

        Autor: kordygarda@onet.eu   Data: 2010-04-04, 00:53:11               Odpowiedz

        Jesteś tyle lat w toksycznym związku z osobą uzależnioną ,,chwiejną psychicznie ,,w tym układzie jesteś osoba współuzaleznioną ,,powinieneś sie zgłosić do ośrodka dla rodzin alkoholików ,,po pomoc i wsparcie ,,,Poszukaj w internecie ,gdzie znajdują sie takie ośrodki ,,,i to jak najszybciej ,,,pozdrawiam ,,,
        ,Tam właśnie uzyskasz porady ,jak sobie w takiej sytuacji radzić ....



        • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

          Autor: bl150152   Data: 2010-04-04, 01:05:55               Odpowiedz


          Zona powinna poczuc konsekwencje nalogu....wtedy jest szansa, ze bedzie szukala pomocy......na razie, przez tyle lat ma baze i ostoje w domu ktora zapewniles.....trudno jej o motywcje.

          Basia.



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: Tristitia   Data: 2010-04-04, 03:14:39               Odpowiedz

      Właśnie...może zrób sobie dluższy urlop, weź córkę, wnuczka i wyjedźćcie...z dala od domu, od tej chorej atmosfery spróbujcie znaleźć wspólne rozwiązanie... A jak Twoja córka zapatruje się na tą całą sytuację?



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: kasica   Data: 2010-04-04, 13:04:30               Odpowiedz

      czesc, dobrze Cie rozumiem ja tez nie daje rady wiec to co moge Ci poradzic to zgłosic sie do psychologa moze razem podejmiecie jakas terapie?? naprawde pomaga , nie poddawaj sie trzymam za Ciebie kciuki BEDZIE DOBRZE :) wiem ze jest trudno ale trzeba tez popatrzec na siebie i zajac sie soba ,wiecej czasu poswiecic dla siebie, zajac sie czyms co Tobie sprawi przyjemnosc.DASZ RADE, jesli chcesz pogadac to pisz postaram sie regularnie odpisywac.Moze wydac ci sie to smieszne ze ja mam 15 lat i chce ci doradzac bo ty napewno wiesz wiecej ode mnie ale ja tez mam powazny problem i moge o nim z toba porozmawiac moze to ci pomoze....



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: anonim63   Data: 2010-04-04, 13:17:31               Odpowiedz

      Zona jest chora na chorobe zwana alkoholizmem.Jesli do tego dochodza choroby umyslowe czy to dziedziczne czy powstale wskutek dlugotrwalego picia to sytuacja nie jest ciekawa.Jedno co mozesz zrobic to tylko zadbac o siebie.To sie nazywa koalkoholizm i jest zaburzeniem osobowosci powstaje wskutek zycia obok osoby naduzywajacej alkoholu.Samo nie przechodzi.Trzeba sie zglosic do specjalisty terapeuty leczenia uzaleznien i wspoluzaleznien.Tam otrzyamsz niezbedna pomoc co robic ,jak z tego powoli wyjsc.Jest to proces i nie trwa dzien ani dwa.Ale zycie sie potem zmienia.Oczywiscie na lepsze.
      Pozdrawiam
      W



      • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

        Autor: uzo55   Data: 2010-04-04, 22:38:11               Odpowiedz

        koalkoholizm obecnie nazywa się częściej współuzależnieniem i jeśli chodzi o jasność to nie jest to żadne zaburzenie osobowości tylko efekt przystosowania się do życia u boku osoby uzależnionej. Jest to możliwe do zmiany jak najbardziej jednak potrzebna jest terapia. Aby stwierdzić czy jest to rzeczywiście współuzależnienie potrzebny jest kontakt z terapeutą uzależnień.



        • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

          Autor: anonim63   Data: 2010-04-05, 00:09:15               Odpowiedz

          Jesli chodzi o jasnosc nazwa wspoluzaleznienie nie tylko odnosi sie do zycia z osoba uzalezniona od alkoholu czy narkotykow.Ale rowniez zycie w pierwotnej dysfunkcyjnej rodzinie.Jesli zyje sie z alkoholikiem nazywa sie to koalkoholizm ale brzydko brzmi /wstydliwie/wiec ladniej uzyc slowa wspoluzaleznienie.Alkoholizm jest choroba, koalkoholizm jest zaburzeniem osobowosci spowodowanej zyciem wlasnie z alkoholikiem, osoba uzalezniona.
          Pozdrawiam
          W



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: uzo55   Data: 2010-04-04, 22:33:43               Odpowiedz

      Witam! Wyobrażam sobie jak musi być Ci trudno. szczególnie, że tak trudno zrozumieć osoby, które nie są w stanie zauważyć co picie alkoholu robi z ich życiem.Natomiast niestety na to nie masz zbyt wielkiego wpływu, ale na to na co masz wpływ to zadbać o swój spokój i poczucie bezpieczeństwa. Do tego potrzeba innych osób, proponuję poszukać w Twojej okolicy poradni uzależnień i zorientować się jaka jest możliwość korzystania z pomocy dla członków rodzin, gdzie jest taki problem. jeśli chodzi o leczenie, to jest możliwość skierowania wniosku o skierowanie na leczenie do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Jak napisać taki wniosek można dowiedzieć się z internetu. Również terapeuta w poradni podpowie jak wyglądają procedury kierowania na leczenie. To co jest najważniejsze to poszukanie profesjonalnej pomocy, aby nauczyć się radzić z tak trudną sytuacją. Powodzenia. Jesteś w stanie to zmienić, trzeba tylko wyjść z domu i powiedzieć z czym sobie nie radzisz.



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: lili2015   Data: 2010-04-04, 23:58:37               Odpowiedz

      Ona żyje w innym świecie wiesz ty tego nie zrozumiesz trzeba się napić żeby to zrozumieć Lepiej jej pomóż ona jest alko holiczką to nie jest proste sam sobie nie poradzisz musisz ją zamknąć na odwyk bo inaczej zginiesz tak jak ja moje serce leży w grobie posłuchaj mnie bo jeśli ją kochasz to jej pomóż ona żyje w inny świecie wiesz trzeba się napić żeby to zrozumieć



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: lili2015   Data: 2010-04-05, 01:24:51               Odpowiedz

      Zycie to cenny dar nikt nie wie co jest po tamtej stronie .Więc nigdy nie mów że nie chce ci się żyć lepiej mów mi się chę żyć ,i muszę a z problemami obie poradzę bo jestem silny.



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: skazany   Data: 2010-04-05, 12:21:39               Odpowiedz

      dopiero teraz nie chce się Tobie żyć??po co wogole zaczynac temat i nie brac w nim udziałau?????????



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: avakora   Data: 2010-04-05, 12:30:57               Odpowiedz

      Nie mogę powiedzieć, że mam podobny problem, choć z racji zbliżonego wieku, na pewno podobne spojrzenie. Sama szukałam pomocy na forach, gdzie mówiło się o depresji. Kończyło się na słowach pocieszenia typu: bądź silna, jesteśmy z tobą. Tylko bezpośredni kontakt z kimś zaangażowanym w sprawę może pomóc. Znaleźć dobrego psychologa jest bardzo trudno, ale na terapii grupowej można spotkać ludzi o takich samych problemach. Nawet jeśli prowadzący traktują pacjentów jak panie w przedszkolu podopiecznych. Skoro mieszkasz w dużym mieście, to masz możliwości. A powiem Ci z własnego doświadczenia, że można z tego wyjść i zacząć żyć od nowa. Mnie się udało, choć depresja wraca i muszę ciągle z nią walczyć.



    • RE: Mam 51 lat i dosyć życia !!!!

      Autor: stanley9   Data: 2010-04-05, 12:31:15               Odpowiedz

      Dziękuję tym wszystkim ludziom którzy odpowiedzieli na moje przesłanie,to naprawdę wspaniałe,że w tych czasach jest tyle wspaniałych osób,które dziela się radą z potrzebujacymi wsparcia a ja takie dostałem i postaram się uporać z problemami! nie pisałem ,bo po co w Święta zanudzać ludzi swoimi problemami!