Artykuł

Justyna Orłowska

Justyna Orłowska

Rozwód jako kryzys rozwojowy u kobiet


Rozwód zajmuje drugie miejsce na liście najbardziej dotkliwych wydarzeń w życiu człowieka. Jest to zjawisko wielowymiarowe i dotyka każdej sfery życia. Rozwód niesie za sobą poczucie zwątpienia, osamotnienia, utratę pewności siebie, pogorszenie sytuacji finansowej, rozluźnienie więzi towarzyskich wreszcie zaburzenia psychiczne czy dolegliwości psychosomatyczne. Powrót do równowagi psychofizycznej, w najlepszym wypadku zajmuje kilka lat, w zdecydowanej większości przypadków całe życie.

Ważną rolę odgrywa też płeć małżonków. Inaczej bowiem rozwód przebiega z punktu widzenia kobiety, a inaczej z perspektywy mężczyzny, choćby z uwagi na stereotypy roli płciowej oraz konsekwencje rozwodu. Kobieta musi przejść przez szereg przemian, by ponownie odkryć swoją tożsamość, dokonać ponownej weryfikacji swej pracy, przyjaciół, domu i kwestii takich jak stabilność emocjonalna lub nowe związki. Po drugie bardzo często rozwód zmusza kobietę do zajęcia się sprawami, o których w przeszłości wiedziała niewiele lub nic. Bywa często tak, że sprawy finansowe są w całości przydzielane mężczyznom, a kobiety nie podejmują w tym temacie wielu decyzji. Nagle kobieta staje przed kwestiami takimi jak koszty utrzymania dzieci, nowego miejsca zamieszkania, finansowej stabilizacji i zagadnieniem własności wspólnego dotychczas majątku. W konsekwencji kontakty z rodziną, grupą znajomych, rodziną byłego małżonka i innymi ulegają nieodwracalnym przemianom nieczęsto nacechowanym wzajemną wrogością i obwinianiem.

Rozwód może natomiast pomóc w rozwoju aktywnych sposobów radzenia sobie ze stresem i wyzwaniami po tym jak związek przestał istnieć z uwagi na restrukturyzację rodziny. Rozstanie może być rozwiązaniem dla kobiet, pozwalając im na większą swobodę i kreatywność, kiedy nie muszą realizować oczekiwanej od nich roli żony i matki. Jeśli możemy postrzegać rozwód jako rozwiązanie nieszczęśliwego lub nieudanego małżeństwa, to pomaga on w leczeniu ran psychicznych.

Nowe zadania rozwojowe dla kobiet po rozwodzie to również przyjęcie nowych ról, których dotychczas nie wypełniały, czy to z własnego wyboru czy też z niemożności. Przykładem takim jest konieczność podjęcia pracy zarobkowej przez kobiety, które dotychczas wykonywały prace jedynie w domu opiekując się nim, zajmując się dziećmi i mężem. Rozwód może zmusić ich do szukania pracy, co z kolei konfrontuje je z brakiem lub ograniczeniem własnych kwalifikacji oraz długą niebytnością na rynku pracy.

Według Marii Beisert średnio 75% kobiet po rozwodzie odczuwa pogorszenie się sytuacji finansowej związanej z brakiem zatrudnienia, kwalifikacji, czasu oraz możliwości podjęcia pracy. Problemem są też warunki zatrudnienia panujące na obecnym rynku. Statystycznie kobiety zarabiają wciąż mniej niż mężczyźni.

Istotnym problemem jest także lęk przed znacznymi kosztami rozwodu. Dla niektórych kobiet nieposiadających własnych oszczędności lub zarabiających niewiele opłacenie rozwodu stanowić może barierę nie do pokonania. Koszty rozwodu bez przyznawania alimentów to:

  • sprawa o separację na zgodny wniosek małżonków: opłata stała wniosku - 100 zł , odpis orzeczenia 6 zł od strony;
  • sprawa o separację sporną: opłata stała od pozwu - 600 zł, odpis orzeczenia 6 zł od strony;
  • sprawa o rozwód: opłata stała od pozwu - 600 zł, odpis orzeczenia 6 zł od strony.

Wiele zależy jednak od tego, jak rozwód jest postrzegany przez samą kobietę. Tak jak rozstanie może być odbierane jako tragedia lub coś pozytywnego. Rozwód, który jest widziany jako niepowodzenie w życiu może paradoksalnie przynosić pozytywne znaczenie, wtedy gdy małżeństwo było czynnikiem hamującym, a kobieta odczuwa jego zakończenie jako wyzwolenie.

Beisert opisała różne mechanizmy, które mogą pojawić się u kobiety w trakcie rozwodu, jednym z nich jest "pułapka podwójnej zależności". Dotyczy kobiet, które po rozwodzie nie radzą sobie z zaistniała sytuacją i w poszukują wparcia u swoich rodziców poprzez zamieszkanie z nim lub przyjmowanie rad dotyczących dalszego życia. Obserwować wtedy można swoisty regres, czyli cofnięcie do etapu życia sprzed małżeństwa do momentu całkowitej zależności od swoich rodziców.

Podwójna pułapka dotyczy też zależności od własnego dziecka. Dzieje się tak gdy nieradząca sobie z rozwodem kobieta próbuje zastąpić nieobecnego partnera dzieckiem. Stapia się z jego potrzebami, żyje jego życiem, przejmuje jego potrzeby, często wywołując tym bunt dziecka i próbę odseparowania się od matki. To działanie rani kolejny raz kobietę, która odczuwa to jako porażkę nie tylko na gruncie małżeńskim, ale teraz również macierzyńskim.

Wiele kobiet po rozwodzie poczuwa się do wyłącznej odpowiedzialności za wychowanie dziecka i wprowadza nadmierną dyscyplinę, dużo wymagając i karcąc dziecko. Jest to tym bardziej zrozumiałe, że dzieci - silnie przeżywające rozstanie rodziców - mogą sprawiać różnego typu problemy. Powoduje to powstanie błędnego koła: zarówno matka, jak i dziecko odczuwają silny stres po rozwodzie, u matki wpływa on na ogólny wzrost napięcia, u dziecka np.: na pogorszenie wyników szkolnych lub zachowania, wobec czego matka staje się bardziej wymagająca, a konflikty nasilają się i dalej zarówno dziecko, jak i matka doświadczają jeszcze większych trudności.

Rozwód może wywołać szeroką gamę uczuć po żal, depresję, winę, frustrację, złość i poczucie rozpadu wewnętrznego. Bardzo często powstaje smutek i żal z powodu nieuchronności końca ważnego związku emocjonalnego w życiu. Kobieta może też obawiać się samotności oraz braku partnera, na którym mogłaby polegać przez długi okres, możliwe nawet do końca życia. Jak wcześniej wspomniałam zmiana statusu ekonomicznego również może spowodować głębokie poczucie paniki z powodu niemożności zapanowania nad finansami i perspektywą szukania pracy po raz pierwszy od bardzo dawna. Są to naturalne reakcje emocjonalne na sytuację rozwodu. Zwykle utrzymują się od roku do kilku lat z pojedynczymi przypadkami zmian na trwałe włączonych do funkcjonowania jednostki.

W swoim artykule Kathleen O'Connell Corcoran opisuje emocjonalne fazy, jakie przechodzi kobieta w trakcie rozwodu. Będąc inicjatorką rozstania może odczuwać na przykład strach z powodu nowego rozdziału otwierającego się przed nią w życiu, ulgę z zakończenia związku, z którego nie czuła już satysfakcji, ale też wątpliwości i poczucie winy, że to ona podjęła decyzję, która w konsekwencji doprowadziła do zakończenia związku.

W sytuacji odwrotnej zaś, gdy kobieta nie zainicjowała rozwodu, może poczuć się zdradzona, mieć wrażenie utraty kontroli nad życiem i niską samoocenę. Początkowe zaskoczenie może tez ewoluować w złość i chęć zemszczenia się na partnerze.

Ważne w takiej sytuacji, by mediator starał się znormalizować uczucia przeżywane podczas rozwodu. To, że rozstanie jest procesem, który trwał i podlegał zmianom, a nie zjawiskiem dziejącym się w jednej chwili oraz wspólny udział małżonków w tym procesie.

Innym czynnikiem różniącym kobiety w przeżywaniu rozwodu jest indywidualna sytuacja przedmałżeńska, chodzi tu o rodzaj i formę wsparcia ich przez rodziny pochodzenia oraz inne osoby bliskie. Kobiety z grupy tych hojnie obdarzonych wsparciem znacznie łatwiej przechodziły proces rozwodu. Nie były bowiem zmuszone do podejmowania znaczących i rewolucyjnych decyzji po zakończeniu małżeństwa i mogły liczyć na znaczne wsparcie ze strony otoczenia.

Kobiety przechodzące przez rozwód różnie radziły sobie z wyzwaniami nowego życia w zależności od tego ile znaczących wyborów życiowych musiałaby dokonać po rozpadzie związku. Te kobiety, które podczas trwania małżeństwa inwestowały w swój rozwój, podejmowały wyzwania i aktywnie uczestniczyły w choćby jednej czynności sprawiającej im satysfakcje, odczuwały relatywnie mniej stresu i obciążenia niż te kobiety, które dopiero po rozwodzie dokonywały radykalnych zmian w swoim życiu.

Można by rzec, że wiele czynników takich jak wiek, status ekonomiczny, ilość przyjaciół czy liczba dzieci również wpływa na sposób radzenia sobie z rozwodem u kobiet. Prawdą jest natomiast, że większość żon po rozwodzie doświadcza spadku samooceny i uczucia bezwartościowości. Wiąże się to poniekąd z dużym wkładem, jaki zainwestowały w małżeństwo oraz mocne związanie z partnerem. Kobiety starsze, zwykle po 40 roku życia, których małżonkowie odchodzą do młodszych kobiet, bardzo często odczuwają to jako zamach na własną kobiecość i atrakcyjność seksualną. Przekonane, że nie spełniały się w roli partnerki i mąż dlatego wybrał młodszą, gdyż one same utraciły już fizyczną atrakcyjność, skupiają swój ból i winę wokół własnej osoby. Jest to szczególnie niebezpieczne, gdyż może prowadzić do szeregu zaburzeń psychosomatycznych, których reperkusje mogą nigdy nie ustąpić.

Zrozumienie, co poszło nie tak małżeństwie jest ważnym krokiem w kierunku psychicznego uzdrowienia. Wiele kobiet nieustannie zadaje sobie pytania: Co zrobiłam źle? Kto ponosi odpowiedzialność za rozpad rodziny? Niestety takie zadręczanie się pogłębia tylko cierpienie i poczucie porażki. Bardziej konstruktywne jest zastanowienie się nad tym, czego zabrakło w związku, jakie potrzeby zarówno kobiety jak i mężczyzny nie zostały zaspokojone. Nawet jeśli wnioski tych rozważań będą trudne do przyswojenia, im lepiej zrozumiane przyczyny rozpadu tym łatwiej jest pogodzić się z przeszłością i rozpocząć nowy etap w życiu.



    Autorka jest psychologiem, mediatorką, terapeutką, szkoleniowcem i trenerką. Pracuje w podejściu skoncentrowanym na rozwiązaniach oraz udziela pomocy osobom doznającym przemocy domowej.
    Zobacz także: www.konsultacje.waw.pl



Bibliografia


  • Beisert, M. (2000). Rozwód. Proces radzenia sobie z kryzysem. Wydawnictwo Fundacji Humaniora, Poznań.
  • Beisert M. (1995). Psychologiczna sytuacja kobiet rozwiedzionych, [w:] J. Miluska, E. Pakszys (red.), Studia kobiece z psychologii, filozofii i historii, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań, 51?68.
  • Corcoran, O'Connell, K. (1997). Psychological and Emotional Aspects of Divorce. Strona: http://www.mediate.com/articles/Psych.cfm
  • Denmark, F., Paludi, M., A. (1993). Psychology of women: handbook of issues and theories. Wydawnictwo: Greenwood Press.




Opublikowano: 2011-04-25



Oceń artykuł:


Skomentuj artykuł
Zobacz komentarze do tego artykułu