Artykuł

Bohdan T. Woronowicz

Bohdan T. Woronowicz

Bez tajemnic o uzależnieniach i ich leczeniu - fragment książki


Podstawowe wiadomości o alkoholu


Historia alkoholu


Słowo alkohol pochodzi najprawdopodobniej od któregoś z dwóch słów arabskich: al-kuhl (antymon, delikatny, drobny proszek) lub al-ghoul (zły duch).

W oparciu o badania antropologiczne można stwierdzić, że alkohol towarzyszy człowiekowi praktycznie od zarania jego dziejów, pełniąc różne funkcje. Początkowo służył jako środek wspomagający funkcje fizjologiczne organizmu (np. redukcja bólu, zmęczenia), psychologiczne (np. redukcja lęku, odprężenie, odhamowanie) i społeczne (np. ułatwienie kontaktów, integracja, element obrzędów i praktyk religijnych), a z czasem zaczął pełnić również funkcje ekonomiczne i polityczne.

Pierwsze napoje alkoholowe powstały, w sposób niezamierzony i przypadkowy, w wyniku fermentacji winogron (wino) i ziarna jęczmiennego (piwo). Nie sposób jest dzisiaj ustalić, co było pierwsze. Znalezione w piaskach Pustyni Sumeryjskiej tabliczki piktograficzne wspominają o konsumpcji "chmielowego soku", który był, obok chleba, podstawowym artykułem spożywczym na terenie Mezopotamii.

Uprawę winorośli (a zatem również tłoczenie wina) zapoczątkowano prawdopodobnie w Azji Środkowej około 6000 lat p.n.e. Nieco później pojawiła się ona w Mezopotamii, Fenicji i w Egipcie. O winie i piwie wspominają, zarówno znalezione w Mezopotamii, a pochodzące z ok. 5000 r. p.n.e., teksty pisma klinowego, jak i egipskie papirusy pochodzące z ok. 3500 r. p.n.e. Warzenie piwa było dość powszechne w starożytnym Egipcie i zyskało rangę podstawowego napitku mieszkańców tego kraju. Jednocześnie dbające o swój wygląd Egipcjanki i Egipcjanie stosowali okłady z piany do odświeżania skóry. Wiadomo też, że wino było popularne na Krecie, a mniej więcej 2400 lat p.n.e. król Krety wprowadził podatek od produkcji tego trunku. Z kolei, w Babilońskim Kodeksie Hammurabiego (ok. 1800 r. p.n.e.) można przeczytać, że: " ... wszyscy, którzy będą fałszowali piwo i nie będą przestrzegali reguł jego sprzedaży, będą skazani na śmierć przez utopienie ... jeżeli kapłanka, która nie mieszka w domu niewiast poświęconych, otworzy winiarnię, albo do niej wstąpi, to się ją spali". W Chinach piwo wytwarzano z ryżu ok. 4000 lat p.n.e. Z innych przekazów historycznych wiadomo, że 1000 lat p.n.e. winorośl uprawiano już w południowej Grecji i Italii, a ok. IV wieku n.e. trafiła ona do Europy zachodniej i środkowo-wschodniej. Starożytni Grecy wprowadzenie uprawy winorośli przypisywali bogowi Dionizosowi. Egipskim bóstwem wina był Ozyrys, a rzymskim - Bachus.

W Polsce winnice pojawiły się prawdopodobnie w XII wieku, ale przez jeszcze wiele lat (mniej więcej do końca XVI wieku) - ze względu na cenę (wino najczęściej importowano) - podstawowym napojem było piwo. Słowo piwo znaczyło pierwotnie "napój, to co się pije". Piwo znane było już w czasach piastowskich, a pierwsze browary powstały przy klasztorach. Bolesław Chrobry, zgodnie z opisem niemieckiego kronikarza Thiethmara, zwany był przez Niemców "Tragbier", czyli piwosz. Piwo było też podobno, ulubionym napojem Leszka Białego, a potem Władysława Jagiełły. W XVI i XVII wieku w całej Rzeczypospolitej bardzo słynne było piwo z Warki.

Władysław Kopaliński w "Słowniku mitów i tradycji kultury" pisze, że papież Klemens VIII, w czasach kiedy był nuncjuszem apostolskim w Polsce, zasmakował w wareckim piwie. Podobno na łożu śmierci wzdychał w gorączce: "O sancta piva di Polonia! O sancta biera di Warka". Otaczający go dostojnicy myśleli, że przywołuje jakąś świętą osobę i przyłączyli się do tych westchnień mówiąc: "O Sancta Piva, ora pro eo" (łac. O Święta Piwo, módl się za nami"). Inna wersja tego wydarzenia mówi, że kiedy papież Klemens VII ciężko zachorował na "wrzód w gardle" i jego stan był już beznadziejny, wzdychał w gorączce "... O sancta piva ...", a kiedy zgromadzeni przy łożu odpowiedzieli na to "O Sancta Piva, ora pro nobis", roześmiał się głośno, "wrzód" pękł, a jego życie zostało uratowane.

Proces destylacji, umożliwiający uzyskiwanie napojów alkoholowych znacznie mocniejszych od piwa i wina, został odkryty później. Trudno jest jednoznacznie ustalić, kto i kiedy otrzymał po raz pierwszy czysty alkohol (destylat). Proces destylacji odkrył prawdopodobnie arabski lekarz Phazes - było to przed naszą erą. Jest bardzo prawdopodobne, że znali go już kapłani w starożytnym Egipcie, którzy podczas religijnych obrzędów zmoczone wodą okrycia głowy polewali alkoholem i podpalali je. Płonący alkohol otaczał głowę ognistą aureolą a widok ten skłaniał ludzi do oddawania kapłanom czci boskiej. Z przekazów pisemnych wiadomo też, że Arystoteles znał prawdopodobnie czysty alkohol, uzyskując go poprzez gotowanie wysokoprocentowego wina ("wino palone"). W Europie czysty alkohol pojawił się w VIII w. n.e.

W drugiej połowie XIII wieku francuski profesor Arnold de Villanowa zastosował, po raz pierwszy w medycynie, alkohol jako środek przeciwrobaczy, przeciwbólowy oraz zapobiegający nudnościom i wymiotom podczas kołysania statku na morzu.

Właściwości i metabolizm alkoholu


Alkoholami nazywana jest grupa organicznych związków chemicznych, pochodnych węglowodorów, do której obok alkoholu etylowego (etanolu) należą m.in. metanol, propanol, butanol. Dla celów spożywczych wykorzystywany jest jedynie alkohol etylowy, spożywany pod postacią wódek, koniaków, whisky (przeciętna zawartość alkoholu 40-50%), wina (zaw. alk. 10-20%) i piwa (zaw. alk. 3-7%). Pozostałe alkohole są związkami znacznie bardziej toksyczne dla organizmu człowieka.

Ze względu na bardzo zbliżony smak i wygląd najczęściej mylony jest alkohol etylowy (etanol) i metylowy (metanol). Ten ostatni używany jest głównie jako rozpuszczalnik przemysłowy i stąd jest łatwo dostępny. Omyłkowe spożycie metanolu powoduje, w najlepszym przypadku, trwałe upośledzenie, a nawet utratę wzroku oraz znaczne pogorszenie słuchu. Zdarzało się jednak, że już po wypiciu 30 do 100 ml metanolu następuje zgon na skutek porażenia ośrodka oddechowego.

Alkohol etylowy (etanol) jest cieczą lżejszą od wody, przezroczystą, o charakterystycznej woni i piekącym smaku. W normalnych warunkach, występuje w organizmie człowieka jako alkohol fizjologiczny, w stężeniu nie przekraczającym 0,15 promila. Wchłanianie rozpoczyna się natychmiast po wprowadzeniu alkoholu do organizmu, tj. już w jamie ustnej. Szybkość wchłaniania zależy m.in. od tempa przesuwania się treści pokarmowej z żołądka do dwunastnicy i jelit, a także od zawartości tłuszczu w pożywieniu. Stwierdzono na przykład, że u osób, które wypiły alkohol po posiłku zawierającym tłuszcz, białko i węglowodany, wchłanianie alkoholu jest trzykrotnie wolniejsze niż u osób, które piły na pusty żołądek. Jelita są miejscem, gdzie najwięcej alkoholu przenika do krwi, natomiast najwyższe jego stężenie występuje w ślinie, moczu, krwi, żółci i płynie mózgowo-rdzeniowym. Stężenie alkoholu osiąga swój szczyt w ciągu 30-45 minut po wypiciu. Proces metabolizowania alkoholu przebiega wolniej niż proces jego wchłaniania.

Po upływie ok. 1,5 godziny od spożycia, orientacyjny poziom alkoholu we krwi mężczyzny o wadze ok. 70 kg przedstawia się następująco:

piwo 300 ml - 0,3 promila
900 ml - 0,7 promila
1500 ml - 1,32 promila
wino (12%.) 200 ml - 0,4 promila
600 ml - 1,20 promila
wódka (40%) 100 ml - 0,5 promila
250 ml - 1,4 promila

Należy wiedzieć, że pomimo spożycia tej samej ilości alkoholu występuje różnica w stężeniu alkoholu we krwi mężczyzn i kobiet. Różnica ta wynika z różnej zawartości płynów w stosunku do masy całego ciała (u kobiet stanowi ok. - 60%, u mężczyzn - ok. 70%).

Eliminacja alkoholu z organizmu


Do maksymalnego stężenie alkoholu we krwi dochodzi po upływie ok. 1-1,5 godziny od chwili jego spożycia. W metabolizowaniu alkoholu udział biorą: układ dehydrogenaz (dehydrogeneza alkoholowa -ADH i dehydrogeneza aldehydowa -ALDH), mikrosomalny system utleniania - MEOS, katalaza oraz nieoksydacyjne szlaki metaboliczne. Wpływ na metabolizm alkoholu ma także oksydaza cytochromowa, której poziom może wzrastać przy przewlekłym piciu. Metabolizm następuje z szybkością ok. 100 mg (u mężczyzn) i 85 mg (u kobiet) na kilogram masy ciała, głównie poprzez dehydrogenazę alkoholową. 2-10 % alkoholu jest eliminowane w postaci niezmienionej, głównie poprzez nerki i układ oddechowy.

Przyspieszenie metabolizmu alkoholu, i tym samym większa produkcja aldehydu octowego u osób pijących dużo, spowodowane są aktywacją MEOS oraz zjawiskiem SIAM (Swift Increase in Alcohol Metabolism). Następnie aldehyd jest metabolizowany za pomocą dehydrogenazy aldehydowej (ALDH). Istnieją 4 enzymy ALDH, ale istotne są dwa: ALDH 1 (mitochondrialna) i ALDH 2 (cytoplazmatyczna). Genetyczny deficyt aktywności ALDH działa jak "endogenny esperal".

Przewlekłe picie alkoholu powoduje zmiany degeneracyjne w mitochondriach i spadek ALDH 1 i w ten sposób wytwarza się "błędne koło". Nadmiar aldehydu łączy się z aminami biogennymi i powstają m.in. salsolinol i harmina (o działaniu zbliżonym do endorfin ).

Ilość gramów 100% alkoholu, jaka jest spalana w ciągu 1 godziny, wynosi przeciętnie:

dla mężczyzn = 0,1 x waga (kg)
dla kobiet = 0,1 x waga (kg) - 1


W oparciu o powyższe dane można określić minimalny czas pomiędzy spożyciem alkoholu a momentem, kiedy stężenie alkoholu we krwi spadnie poniżej 0,2 promila.

Ilość i rodzaj wypitego napoju alkoholowego Orientacyjny czas, w godzinach (h) i minutach, dla pijących o wadze
60 kg 70 kg 80 kg
0,5 l piwa lub
50 g wódki czystej albo
200 g (szklanka) wina
2 h 50 min. 2 h 00 min. 1 h 30 min.
100 g wódki czystej 6 h 30 min. 5 h 30 min. 4 h 30 min.
1 butelka wina 14 h 45 min. 12 h 30 min. 10 h 30 min.
0,25 l wódki czystej 18 h 45 min. 15 h 45 min. 13 h 30 min.
0,5 l wódki czystej 39 h 15 min. 33 h 30 min. 29 h 00 min.


Przedstawione wyżej dane mają jedynie charakter orientacyjny. Dla wielu osób, ze względu na właściwości indywidualne, okresy te mogą być nieco dłuższe. Nawet po upływie określonego w tabeli czasu, alkohol i produkty jego przemiany (głównie aldehyd octowy) nadal znajdują się w organizmie i upośledzają jego sprawność. Z badań wynika, że upośledzenie sprawności, które jest szczególnie ważne przy wykonywaniu czynności wymagających szybkich reakcji, precyzji oraz skupienia uwagi, ma miejsce również przez pewien czas po całkowitym wydaleniu alkoholu z organizmu.

Zatrucie alkoholem i jego konsekwencje


Fizjologiczna reakcja na alkohol


Wchłaniane alkoholu i związany z nim wzrost stężenia we krwi wywołuje fizjologiczną reakcję organizmu w postaci stanu upojenia. Poniższe zestawienie obrazuje rozwój zatrucia (upojenia zwykłego) w zależności od stężenia alkoholu we krwi.

Stężenia
Objawy
0,3-0,5 promila Nieznaczne zaburzenia równowagi oraz euforia i obniżenie krytycyzmu, upośledzenie koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz zaburzenia widzenia:
    0,3 promila - oko dostrzega gorzej rodzaj i kształt przedmiotów ukazujących się w głębi pola widzenia, następuje obniżenie zdolności dostrzegania ruchomych źródeł światła;
    0,4 promila - czas adaptacji oka do ciemności po olśnieniu wydłuża się o ok. 2/3;
    0,5 promila - czas reakcji na nowe bodźce wzrokowe ulega opóźnieniu, zdolność dostrzegania ruchomych świateł obniża się o 1/3, pojawia się również opóźnienie i osłabienie dostrzegania przedmiotów na obwodzie pola widzenia.
0,5-0,7 promila Zaburzenia sprawności ruchowej (niezauważalne osłabienie refleksu) nadmierna pobudliwość i gadatliwość, a także obniżenie samokontroli oraz błędna ocena własnych możliwości, które często prowadzą do fałszywej oceny sytuacji z jaką może spotkać się kierowca;
0,7-2,0 promila Zaburzenia równowagi, sprawności i koordynacji ruchowej, obniżenie progu bólu, spadek sprawności intelektualnej (błędy w logicznym rozumowaniu, wadliwe wyciąganie wniosków itp.) pogłębiający się w miarę narastania intoksykacji alkoholowej; opóźnienie czasu reakcji, wyraźna drażliwość, obniżona tolerancja, zachowania agresywne, pobudzenie seksualne, wzrost ciśnienia krwi oraz przyspieszenie akcji serca.
2,0-3,0 promila Zaburzenia mowy bełkotliwa), wyraźne spowolnienie i zaburzenia równowagi (chód na szerokiej podstawie, chwianie i przewracanie się), wzmożona senność; znacznie obniżona zdolność do kontroli własnych zachowań (w większości przypadków trudno jest mówić o jakimkolwiek prawidłowym samodzielnym działaniu i wykonywaniu skoordynowanych ruchów).
3,0-4,0 promila Spadek ciśnienia krwi, obniżenie ciepłoty ciała, osłabienie lub zanik odruchów fizjologicznych oraz głębokie zaburzenia świadomości prowadzące do śpiączki.
ponad 4,0 promila Głęboka śpiączka, zaburzenia czynności ośrodka oddechowego i naczyniowo-ruchowego, możliwość porażenia tych ośrodków przez alkohol. Stan zagrożenia życia


Kierowcy powinni przy tej okazji wiedzieć, że ryzyko zagrożenia wypadkiem drogowym w zależności od stężenia alkoholu we krwi zwiększa się (wg Vamosiego):

7 razy przy stężeniu0,5 - 1,0 promila
31 razy przy stężeniu 1,0 - 1,5 promila
128 razy przy stężeniu powyżej 1,5 promila


Jednocześnie szacuje się, że w porównaniu z kierowcami, którzy nie pili alkoholu, ryzyko śmiertelnego wypadku u kierowców pijących jest wyższe (Zador 1991):

1,4 razy przy stężeniu 0,02 - 0,04 promila
11,1 razy przy stężeniu 0,05 - 0,09 promila
48 razy przy stężeniu 0,1 - 0,14 promila
380 razy przy stężeniu powyżej 0,15 promila


W Stanach Zjednoczonych, w ciągu dwóch lat, pijani kierowcy zabijają więcej osób niż poległo żołnierzy podczas całej wojny w Wietnamie (Koshland 1989).

Przedstawione wyżej reakcje organizmu na alkohol są reakcjami typowymi, czyli fizjologicznymi. Zależą one od indywidualnych predyspozycji organizmu, a poziom alkoholu we krwi zależy od fizycznego oraz psychicznego stanu zdrowia osoby pijącej, rodzaju alkoholu, szybkości picia itp. Należy jednak wiedzieć, że mogą wystąpić niespodziewane i nietypowe reakcje na spożycie nawet niewielkiej dawki alkoholu.

Nietypowe reakcje na alkohol


Zdarza się czasami, że reakcją organizmu na niewielką dawkę alkoholu może być stan tzw. upicia patologicznego, który jest przemijającą oraz krótkotrwałą chorobą psychiczną. Występuje ono w dwóch postaciach. Jedna z postaci podobna jest do padaczki, natomiast w drugiej dominują tzw. objawy wytwórcze, czyli urojenia, omamy (halucynacje) i iluzje. Stan taki może utrzymywać się przez kilkanaście godzin. Człowiek nie stwarza wówczas na otoczeniu wrażenia osoby nietrzeźwej, jednak całe jego zachowanie jest wynikiem doznań chorobowych (objawów wytwórczych), którym towarzyszy silny lęk. Zachowanie nosi na ogół cechy "wściekłości" lub agresywności, a jego skutkiem są najczęściej czyny karalne. Upicie patologiczne kończy się nagle tzw. snem terminalnym i pozostawia po sobie niepamięć przeżyć i wydarzeń.

Nieproporcjonalne do wypitej ilości alkoholu zmiany zachowania, połączone z silnym pobudzeniem ruchowym, mogą wystąpić również w przebiegu tzw. upicia powikłanego. Nie dochodzi jednak wówczas do tak głębokiego zerwania kontaktu z rzeczywistością, jak w upiciu patologicznym. Demonstrowane zachowania są często manifestacją ukrytych i nie do końca uświadomionych cech osobowości, takich jak np. skłonność do agresji.

Inną, spotykaną niezbyt często, formą nietypowej reakcji na alkohol jest tzw. złożona postać upicia zwykłego. Charakteryzuje się ona przebiegiem dwufazowym. Występuje wówczas, kiedy na osobę będącą w stanie zwykłego upicia zadziała silny bodziec w postaci urazu psychicznego (np. przykra wiadomość) czy mechanicznego (np. uderzenie sprawiające silny ból). Stan upicia może wówczas gwałtownie pogłębić się, a na plan pierwszy wysuwa się niejednokrotnie pobudzenie ruchowe połączone z agresją.

U niektórych osób po wypiciu alkoholu występują czasami stany silnego depresyjnego pobudzenia z niespodziewanymi i niejednokrotnie udanymi zamachami samobójczymi.

Na zakończenie tej części chciałbym poświęcić nieco uwagi, budzącym często grozę, agresywnym zachowaniom demonstrowanym dość często przez osoby nietrzeźwe, a skierowanym przeciwko sobie (np. samookaleczenia). Trzeba wiedzieć, że nie mają one na ogół nic wspólnego z autentycznymi próbami samobójczymi. Są charakterystyczne dla osób z nieprawidłowymi cechami osobowości i stanowią często ich "sposób na życie". Stosowane są bowiem po to, aby zaszantażować otoczenie i coś na nim wymusić. Zdarza się jednak, że takie demonstracyjne zachowania mogą w sposób niezamierzony zakończyć się tragicznie.



    Dr n. med. Bohdan T. Woronowicz jest kierownikiem Ośrodka Terapii Uzależnień w Instytucie Psychiatrii i Neurologii oraz kierownikiem NZOZ AKMED.

    Artykuł stanowi fragment książki dr n. med. Bohdana T. Woronowicza pt. "Bez tajemnic o uzależnieniach i ich leczeniu", wydanej przez Instytut Psychiatrii Neurologii, Warszawa 2001. Książkę można zamówić telefonicznie: Dział Wydawnictw, tel. +22/ 458-27-04, lub centrala +22/ 458-28-00 wew. 704.






Oceń artykuł:


Skomentuj artykuł
Zobacz komentarze do tego artykułu

Zobacz więcej komentarzy